<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: ZEMSTA</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/zemsta_484.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net/zemsta_484.html</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 May 2012 09:38:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: kronopio</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-336</link>
		<dc:creator>kronopio</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 17:54:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-336</guid>
		<description>ach to wszystko wyjaśnia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ach to wszystko wyjaśnia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-335</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 11:18:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-335</guid>
		<description>E tam, - rozgoryczony. Jestem radosny jak skowronek. Nakręcam się jedynie pod artykuł o  piratach..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>E tam, &#8211; rozgoryczony. Jestem radosny jak skowronek. Nakręcam się jedynie pod artykuł o  piratach..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kronopio</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-334</link>
		<dc:creator>kronopio</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 10:54:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-334</guid>
		<description>Coś rozgoryczony ostatnio jesteś...
A jak tam twój komiks? Pamiętasz, że ja siedzę z fajką pod drzewem? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Coś rozgoryczony ostatnio jesteś&#8230;<br />
A jak tam twój komiks? Pamiętasz, że ja siedzę z fajką pod drzewem? <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-333</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 18:07:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-333</guid>
		<description>Dwa tygodnie temu, pracowałem z innym sztukatorem.
Pomalowałem dla niego gipsy i parę obrazków. Już na początku jeczal, ze mało zarobi na zleceniu, czym mnie trochę ułagodził w pertraktacjach. Jako podwykonawca, do mojego zadania należała dekoracja farbą. Biorąc od niego mała zaliczkę, zamierzałem się z nim rozliczyć po ukończeniu zlecenia. Przez kolejnych parę dni unikał mojego telefonu. Do tej pory nie chce ze mną rozmawiać o cenie ,zmyślając tysiące powodów. Dzisiaj Wolfgang, rozmawiając z właścicielem lokalu, usłyszał, ze sztukator skasował worek pieniędzy

Macie jakieś rady?

Innym razem wielbiciel mojego malarstwa chciał mnie zmusić do dekorowania wielu dyskotek za półdarmo. Spotkałem się z jego specjalistami wymuszania.
Słowo mówione jest tak samo...... i tra ta ta ta , którego nawet nie wypowiedziałem, -padały poświadczenia świadków. Robiło się groźnie. Marszczyli brwi, obleźli jak osy. 
Wtedy zacząłem się szczerze rechotać, jak szaleniec, gdyż było mi tego za wiele.
Wtedy przestali.

 Czy ludzie mogą oszukiwać by zarobić pieniądze? Jasne , ze mogą. Tym bardziej jest to łatwe, gdyz nie maja bezpośrednio wglądu w spustoszenie jakie sieja. Sa małym szczeblem w wielkim przekręcie.
Gdy zająłem się oobe- filozofia całym sercem to zacząłem tracić rynek pracy. Porzuciłem go. Dotychczasowa gonitwa wydala mi się bez sensu. I jeszcze raz to samo, i znowu to samo, kolejne zlecenie z myślą o nasyconej starości. Zycie mi przecież ucieka a mógłbym z kaska wszystko zobaczyć, dotknąć i przeżyć jak bogacz z filmów,- co rusz odzywało się we mnie.
Wtedy stal się cud jak w bajce. Zaufaj mi, rozległo się głośno w mojej głowie. Potoczyły się wyjaśnienia.
Nie zaufałem. 
Kłopoty wzrastały, bo nie chciałem do pracy kosztem rozmyślań. Zaufaj mi , rozległ się ponownie ten sam głos w mojej głowie, potoczyły się wyjaśnienia. 
Za którymś razem, poddałem się,oddając się w ręce tego pana. Ulżyło mi wtedy bardzo, gdyż zaufałem, nie obawiając się przyszłości,- płacenie czynszu, koszty utrzymania rodziny.
Fajnie zrobiło mi się na duszy, ach jak ulżyło. Ciekaw bylem następstw. Co się będzie teraz dziać?
Wtedy przytrafiło mi się coś, czego nie brałem wcześniej pod uwagę. Naprzeciw mnie wyszli ludzie z &quot; z duchowego podziemia&quot;, którzy zrobili to samo co ja. Wiedzeni wewnętrznym głosem zgłaszali się do mnie, niby przypadkowo, zawsze coś mi bezinteresownie ciekawego przynosząc.
Razu pewnego dentystka mi powiedziała, zrób pan mostek bo się zęby rozejdą, piec minut gadania jaki będę ohydny  na starość. Po latach się  zeszły niz rozeszły.
Ubezpiecz się bo gdy się zabijesz to będziesz &quot;martwy&quot; , powiedział pan z ubezpieczalni, mając te same oślizgłe oczy.
Zapłacę ci oczywiście, tylko widzisz, bank jest wieczorem juz zamknięty, odpowiada klient gdy czekam na zapłatę.
Dokoła te same śpiewki. Zrób sobie człowieku oobe w gumocieście i się napatrz co się dzieje, bo durniejesz, odpowiadam bez złości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa tygodnie temu, pracowałem z innym sztukatorem.<br />
Pomalowałem dla niego gipsy i parę obrazków. Już na początku jeczal, ze mało zarobi na zleceniu, czym mnie trochę ułagodził w pertraktacjach. Jako podwykonawca, do mojego zadania należała dekoracja farbą. Biorąc od niego mała zaliczkę, zamierzałem się z nim rozliczyć po ukończeniu zlecenia. Przez kolejnych parę dni unikał mojego telefonu. Do tej pory nie chce ze mną rozmawiać o cenie ,zmyślając tysiące powodów. Dzisiaj Wolfgang, rozmawiając z właścicielem lokalu, usłyszał, ze sztukator skasował worek pieniędzy</p>
<p>Macie jakieś rady?</p>
<p>Innym razem wielbiciel mojego malarstwa chciał mnie zmusić do dekorowania wielu dyskotek za półdarmo. Spotkałem się z jego specjalistami wymuszania.<br />
Słowo mówione jest tak samo&#8230;&#8230; i tra ta ta ta , którego nawet nie wypowiedziałem, -padały poświadczenia świadków. Robiło się groźnie. Marszczyli brwi, obleźli jak osy.<br />
Wtedy zacząłem się szczerze rechotać, jak szaleniec, gdyż było mi tego za wiele.<br />
Wtedy przestali.</p>
<p> Czy ludzie mogą oszukiwać by zarobić pieniądze? Jasne , ze mogą. Tym bardziej jest to łatwe, gdyz nie maja bezpośrednio wglądu w spustoszenie jakie sieja. Sa małym szczeblem w wielkim przekręcie.<br />
Gdy zająłem się oobe- filozofia całym sercem to zacząłem tracić rynek pracy. Porzuciłem go. Dotychczasowa gonitwa wydala mi się bez sensu. I jeszcze raz to samo, i znowu to samo, kolejne zlecenie z myślą o nasyconej starości. Zycie mi przecież ucieka a mógłbym z kaska wszystko zobaczyć, dotknąć i przeżyć jak bogacz z filmów,- co rusz odzywało się we mnie.<br />
Wtedy stal się cud jak w bajce. Zaufaj mi, rozległo się głośno w mojej głowie. Potoczyły się wyjaśnienia.<br />
Nie zaufałem.<br />
Kłopoty wzrastały, bo nie chciałem do pracy kosztem rozmyślań. Zaufaj mi , rozległ się ponownie ten sam głos w mojej głowie, potoczyły się wyjaśnienia.<br />
Za którymś razem, poddałem się,oddając się w ręce tego pana. Ulżyło mi wtedy bardzo, gdyż zaufałem, nie obawiając się przyszłości,- płacenie czynszu, koszty utrzymania rodziny.<br />
Fajnie zrobiło mi się na duszy, ach jak ulżyło. Ciekaw bylem następstw. Co się będzie teraz dziać?<br />
Wtedy przytrafiło mi się coś, czego nie brałem wcześniej pod uwagę. Naprzeciw mnie wyszli ludzie z &#8221; z duchowego podziemia&#8221;, którzy zrobili to samo co ja. Wiedzeni wewnętrznym głosem zgłaszali się do mnie, niby przypadkowo, zawsze coś mi bezinteresownie ciekawego przynosząc.<br />
Razu pewnego dentystka mi powiedziała, zrób pan mostek bo się zęby rozejdą, piec minut gadania jaki będę ohydny  na starość. Po latach się  zeszły niz rozeszły.<br />
Ubezpiecz się bo gdy się zabijesz to będziesz &#8222;martwy&#8221; , powiedział pan z ubezpieczalni, mając te same oślizgłe oczy.<br />
Zapłacę ci oczywiście, tylko widzisz, bank jest wieczorem juz zamknięty, odpowiada klient gdy czekam na zapłatę.<br />
Dokoła te same śpiewki. Zrób sobie człowieku oobe w gumocieście i się napatrz co się dzieje, bo durniejesz, odpowiadam bez złości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aloha Surfer</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-332</link>
		<dc:creator>Aloha Surfer</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 00:07:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-332</guid>
		<description>Sztuka haha! Zalapalem sie kiedys do pracy przy &quot;polewaniu&quot; na wernisazu w malej galerii w centrum Londynu. Na scianach wisialy plótna z ciekawá abstrakcjá i jeszcze ciekawszymi cenami. Podczas tego wieczoru przyuwazylem jak sprzedac sredniej jakosci obraz  za konkretná sumké - podstawa to duza ilosc trunków i orginalne show przy otwarciu wystawy...rozluzniajá sié maniery i portfele:) Pewnosc siebie to podstawa w kazdym biznesie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sztuka haha! Zalapalem sie kiedys do pracy przy &#8222;polewaniu&#8221; na wernisazu w malej galerii w centrum Londynu. Na scianach wisialy plótna z ciekawá abstrakcjá i jeszcze ciekawszymi cenami. Podczas tego wieczoru przyuwazylem jak sprzedac sredniej jakosci obraz  za konkretná sumké &#8211; podstawa to duza ilosc trunków i orginalne show przy otwarciu wystawy&#8230;rozluzniajá sié maniery i portfele:) Pewnosc siebie to podstawa w kazdym biznesie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-329</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:27:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-329</guid>
		<description>Fajny ten  twój :) artykuł. Z tekstu wynika ze szamani chodzą po eteryku i mentalu a astral unikaja. Pisane sporo o odzyskiwaniu duszy, przez nas nazwane zagubionymi aspektami czy rozsianymi ciałkami po astralu, w miejscach szczególnego zagrożenia czy nieszczęścia. 
Ciekawe jest opis wakuum duchowego, wchłanianie obcych bytów, gdy mamy sami porozrzucane aspekty.  Jakoś lgną do nas ,to fakt. Ciągną się po nitce do kłębka, z miejsca w którym zaczęło się nieszczęście.
Możliwe, ze osłabienie rozbitej substancji duchowej robi rzeczywiście dziury w naszych ochronkach.
Fajnie ze go wkleiłeś. Ciałkowy na całego.
Wklejam linka bezpośrednio do artykułu na blogu Kronopia. Warto  przeczytać umieszczony przez niego fragment książki o szamanizmie, dodaje chęci  do dalszych eksploracji i badania stanów swiadomosci.
http://zdrogi.blogspot.com/2009/06/shamanic-healing-we-are-not-alone.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajny ten  twój <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  artykuł. Z tekstu wynika ze szamani chodzą po eteryku i mentalu a astral unikaja. Pisane sporo o odzyskiwaniu duszy, przez nas nazwane zagubionymi aspektami czy rozsianymi ciałkami po astralu, w miejscach szczególnego zagrożenia czy nieszczęścia.<br />
Ciekawe jest opis wakuum duchowego, wchłanianie obcych bytów, gdy mamy sami porozrzucane aspekty.  Jakoś lgną do nas ,to fakt. Ciągną się po nitce do kłębka, z miejsca w którym zaczęło się nieszczęście.<br />
Możliwe, ze osłabienie rozbitej substancji duchowej robi rzeczywiście dziury w naszych ochronkach.<br />
Fajnie ze go wkleiłeś. Ciałkowy na całego.<br />
Wklejam linka bezpośrednio do artykułu na blogu Kronopia. Warto  przeczytać umieszczony przez niego fragment książki o szamanizmie, dodaje chęci  do dalszych eksploracji i badania stanów swiadomosci.<br />
<a href="http://zdrogi.blogspot.com/2009/06/shamanic-healing-we-are-not-alone.html" rel="nofollow">http://zdrogi.blogspot.com/2009/06/shamanic-healing-we-are-not-alone.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kronopio</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-328</link>
		<dc:creator>kronopio</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 19:19:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-328</guid>
		<description>fajna historyjka! jeje!
Zajrzyj do mnie. Mam ciekawy artykuł.
:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fajna historyjka! jeje!<br />
Zajrzyj do mnie. Mam ciekawy artykuł.<br />
 <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-327</link>
		<dc:creator>Anna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 10:20:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-327</guid>
		<description>jest jeszcze jedna sprawa szczególnej energii obrazu ... zawsze oryginalne dzieło choćby nieudolne będzie bardziej przemawiać niż coś co malowane jest seryjnie. Niektóre z obrazów emanuj nie tylko piękną wypracowaną formą ale tez nasycone są niezwykłą energia, pewnych wewnętrznych przeżyć czy objawień. Sprawa też wielce indywidualna bo niekoniecznie muszą to być najbardziej uznane światowe dzieła. Dobry obraz przemawia, potrafi wprowadzić specjalny nastrój , uchwycić coś i przekazać dalej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jest jeszcze jedna sprawa szczególnej energii obrazu &#8230; zawsze oryginalne dzieło choćby nieudolne będzie bardziej przemawiać niż coś co malowane jest seryjnie. Niektóre z obrazów emanuj nie tylko piękną wypracowaną formą ale tez nasycone są niezwykłą energia, pewnych wewnętrznych przeżyć czy objawień. Sprawa też wielce indywidualna bo niekoniecznie muszą to być najbardziej uznane światowe dzieła. Dobry obraz przemawia, potrafi wprowadzić specjalny nastrój , uchwycić coś i przekazać dalej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>http://cialka.net/zemsta_484.html/comment-page-1#comment-326</link>
		<dc:creator>Anna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 10:12:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zemsta_484.html/pl/#comment-326</guid>
		<description>haha ha ludzie są niesamowici!  Jestem od niedawna w Niemczech i podziwiam ich wielka pewność siebie, ta nowa dla mnie postawa, w moich oczach wygląda tak, ze ktoś zero potrafi, ale nadrabia ogromna wiara w siebie, no i nawet z czasem sie rozwija bo jak on w siebie wierzy to i inni też:)  
    Spotykając takich ludzi nawet czasem sami dajemy sie oszukać i np myślimy tak wygląda współczesne malarstwo...
 niektórzy są tak dobrzy w tym przekonaniu, ze naprawdę trafili do oficjalnych światowych galerii:)
Na szczęście jednak niektórzy wciąż maja oczy i widza ze król jest nagi:))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>haha ha ludzie są niesamowici!  Jestem od niedawna w Niemczech i podziwiam ich wielka pewność siebie, ta nowa dla mnie postawa, w moich oczach wygląda tak, ze ktoś zero potrafi, ale nadrabia ogromna wiara w siebie, no i nawet z czasem sie rozwija bo jak on w siebie wierzy to i inni też:)<br />
    Spotykając takich ludzi nawet czasem sami dajemy sie oszukać i np myślimy tak wygląda współczesne malarstwo&#8230;<br />
 niektórzy są tak dobrzy w tym przekonaniu, ze naprawdę trafili do oficjalnych światowych galerii:)<br />
Na szczęście jednak niektórzy wciąż maja oczy i widza ze król jest nagi:))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

