Wyobraznia

Mam zmajoma co jak sie rozkreci to zameczy kazdego swoimi wizjami. podgladam ja az do utracenia cierpliwosci, wtedy zaczynam na nia krzyczec a ona nic jakby nie sluchala i gada swoje dalej. Obojetne jej czy masz ochote ja sluchac. Ona jest jakby na mownicy, jakims straganie i pchajac w powietrze, coraz szybciej I szybciej. Mam podobnie w pracy z pedzlem.. Jak sie rozkrece to rece same prowadza, latam po drabinach pelen energii.

Nie potrzebuje jedzenia I ciagle sil przybywa. Pewnie o ten stan sie ludzie zabijaja. Do tego zbieraja ludzi, by ich podziwem rozbudzac swoja euforie. A ze im doswiadczenia z fantazjowaniem brak, to biora powaznie swoje widzenia, -smiertelnie powaznie. Raz w medytacji wkrecilem sie w trans i odzyskiwalem samego diabla. A czemu nie , moze sie da, do swiatla go zaciagnac. Pojawilo sie przy mnie drzewo a po nim slizgal sie swietlisty waz, grubas na jakies 30 cm. . Fajny byl, switelisty gibki. Gdy sie mu przygladalem to glos w glowie, nagle mi mowi. A czy wiesz iz on teraz tutaj zostanie? Az sie troche wystraszylem. Co waz? Bedzie mi latal teraz po mieszkaniu? Eeeee daj spokoj pomyslalem,co to za waz, taki switelisty jak gruba kielbacha. Zapomnialem go, chyba sie rozpuscil.
Czesciej cwiczylem malowanie w wyobrazni. Mysli przybieraly widocznych ksztaltow, dajac sie obserwowac. Czasami po paru diach pojawialy mi sie niespodziewanie zmyslane wczesniej obrazy. Wpadalem wtedy w tym miejscach w trans, na pare sekund, ogladajac wczesniejsze , troche zmiennione obrazy. Ciezko uwiezyc iz one sa zapisane w przestrzeni. Dowodem na to jest iz inne osoby moga je rowniez obserwowac. Sa ich relacje. Czym moga byc te obrazy powstajace w wyobrazni? Kiedysstojac w ksciele, zamyslilem sie I nagle zobaczylem stojaca Matke Boska . Byla tak piekna iz spuscilem wzrok z niej zmieszany. Uunosila sie jakos pare metrow prze de mna , spogladajac w sina dal. Pojawil sie rowniez jakis gosci na srodku sali wiszac 2 metry nad ludzmi. Rozkrecilem sie zadowolony I zbudowalem piekne niebo pod sufitem kosciola, Blekitne , lekko falujace jak poddmuchiwany jedwab. Przyzwyczajony jestem do upiekszania wnetrz.
To w koncu moj zawod. Obserwujac te obrazy zauwazylem iz malo kiedy posiadaja one w sobie iskre zycia, cos jak blysk swiadomosci w sobie. Najczesciej pojawiajace sie figury sa jakby zamyslone, oslepione. Brak im zaru swiadomej reakcj ,gdy na mnie patrza. Po tym poznaje iz zbudowalem ksztalty postaci a nie iz mam do czynienia z jakims duchem. Ci , gdy siepojawiaja inaczej spogladaja. W ich spojrzeniu widac pytanie , lub jakis tajemniczy usmiech, cos co daje znac iz wiedza , ze ich widze. By rozroznich atrape od ducha, trzeba w miare dlugo obserwowac obraz. Sekundowe dostrojenie uniemozliwia ich rozpoznanie. Zbyt krotko trwa obserwacja, by tego dokonac. Widoczne jest rowniez ponich reakcji. Moje obrazy sa bardziej nakrecane,mechanicznie wykonujace czynnosci, lub stoja w bezruchu. Swiadome postacie reaguja inaczej. One sa niezalezne.
Po za tym przekazuja czesto mysli. Taki ciag skojarzen w umysle, dziwna telepatyczna rozmowa, w kztorej wiem wyraznie kiedy on nadaja a kiedy sam odpowiadam.
Wiec mozemy sami tworzyc obrazy jak I spotykac duchy , ktore je przybraly, pragnac miec jakis widoczny ksztalt. Jak to rozpoznac?Kiedy my a kiedy inni przybieraja ksztalty? Najlepiej nigdy nie brac ich powaznie, bo to sa zawsze kreacje swiadomosci. Czy my sami, czy duch to jest to obrazem zmyslonym przez kogos. Uwazac nalezy na tresci mentalne, te dialogi wewnetrzne I w tym sie cwiczyc, te obserwowac. A obrazy? A popatrzec i zapomniec, jak film wieczoryny. Nie nadawac im wielkiego znaczenia.
Obrazy tworzymy wszyscy. A ze ludzie nie widza obrazow? A bo sa zajeci zdarzeniami, utrzymujac trzezwosc swiadomosci. Nie dopuszczaja by te obrazy byly przez nich postrzegalne. One sie pojawiaja ale oni ich nie widza. Czy to dobrze, czy ogranicza to nam duchowy rozwoj?
Eeeee obojetne Brak widzen sprzyja nawet dynamicznemu zyciu.:)))Te widziadla moga szkodzic, gdy nadajemy im zbyt wielka wage.

One moga nas zrujnowac .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *