<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Telepatia</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/telepatia-2_1157.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net/telepatia-2_1157.html</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Aug 2010 19:15:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>http://cialka.net/telepatia-2_1157.html/comment-page-1#comment-388</link>
		<dc:creator>Anna</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 11:05:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1157#comment-388</guid>
		<description>jeszcze dodam krótko ze na tym obrazie widze w skrócie dwie formy ruchu ,wewnetrzna i zewnętrzna ,dalej w tle pustynia ale dalej rzeka pełna flamingów ,które trzymaja sie pradu rzeki. Mysle ze obraz ten zawiera wielce interesujące tresci medytacyjne!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jeszcze dodam krótko ze na tym obrazie widze w skrócie dwie formy ruchu ,wewnetrzna i zewnętrzna ,dalej w tle pustynia ale dalej rzeka pełna flamingów ,które trzymaja sie pradu rzeki. Mysle ze obraz ten zawiera wielce interesujące tresci medytacyjne!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>http://cialka.net/telepatia-2_1157.html/comment-page-1#comment-387</link>
		<dc:creator>Anna</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 11:01:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1157#comment-387</guid>
		<description>hej dawno bardzo nie było mnie na forum i wlasnie kiedy dostałam Meil od Zbyszka myslałam mniej wiecej o tym ze jakos tak mnie stąd odegnało i trzeba by zajrzeć...chciałam opisac kilka przygód które mi sie przytrafiły i szukałam własciwego wątku uwage przykuł moją ten piekny obraz, czytając o eksperymencie na poczatku myslałam ze chodzi  o to  zeby sie wpatrywac i łapać tresci jakie przychodza nam do głowy...tak jak wróze np z kart, ale okazało sie ze obraz był cały czas ukryty i wiele ludzi widziało konie...dokładnie przed minutą zanim zajrzałam do ciałek czytałam bardzo pochlebna opinię o moim koniu którego namalowałam:)
   musze podkreślić ze obraz Herbiny bardzo mi sie podoba!!!

przedwczoraj miałam ciekawą jazdę do Niemiec ,tego dnia wszystko sie dosc dziwnie ułozyło w wiele pasujących do siebie częsci, które zmuszaj zeby uwierzyć w pewien rodzaj prowadzenia
   własciwie mogłam wracać autobusem ale koleżanka była na weselu na Sląsku i zaproponowała zeby dojechac do niej i wtedy zabrać sie razem,niechciało mi sie za bardzo bo to dodatkowe 7 godzin w pociągu potem 9w aucie,pozatym mogłabym dłużej pobyc z mama ale pojechałam...brzydka pogoda nudno w pociagu do Opola nikt po mnienie wyjechał z cięzka walizą szukałam autobusu na wioskę bo akurat swiniobicie było...  nastepnego dnia po południu mielismy wracać...Tato koleżanki oddał jej swój samochód,bo stracił nogi , samochód ten był od nowego przez 13 lat jego wyłaczną własnoscia zadbany i w doskonałym stanie DU Neksja, po drodze wydarzyło sie kilka niby nie znaczących szczegółów jak np odwiedziny u ciotki która wcisneła córce koleżanki ksiązkę pt Meile od Pana Boga...trudno było odjechac ale cóż...ok 7 na wieczór nastepnego dnia ruszylismy, jedzemy ale kaseta magnetofonowa zaczeła wyskakiwać co chwile, a radia słuchac nie mozna było bo anteny nikt nie zdąrzył przykecić...koleżanke nagle zaczeło boleć serce...w okolicach Dresna wiec staneliśmy na przystanku w ciemnosciach,w koło zasypiający kierowcy tirów jeden zaswiecił na nas światłami, pierwszy wyszedł mąz koleżaki i krzyczy  -Wypier.....    z auta natychmiast!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  to my jak bylismy wyskakujemy córka bez butów z psem pod pacha ja z torba i komurką itp  
całe koło dymi , gumą jedzie!  a my myslimy ze jak instalacja gazowa sie zapali to ...
 cos mi mowi zeby isc do tego kierowcy tira i pytać, jak sie okazuje on mowi ze moze byc paproch w płynie hamulcowym i trzeba poczekac az wystygnie i jechac minimanie uzywając hamulców.

czekamy w samochodzie az ostygnie koło i ktos wpadł na takim pomysł zeby zadzwonic do byłego własciciele i powiedzieć ze Neksja niechce z nami wraca zeby ja przekonał :)
ktoś zeby zacząc te meile od pana boga czytać ...
to była dosc magiczna chwila bo każdy losował meil który dosłownie do niego trafiał mało tego ja dostałam o malowaniu ze obrazy same sie nie namaluja..a na koncu kierując sie rokiem produkcji neksji wybralismy numer jej rocznika i w ten sposób strone z meilem dla naszego zbuntowanego samochodu...w tym meileu kreciło sie wkoło drogi i map przez które Bóg prowadzi ,odczytalismy to dwa razy pełni zdumienia...
potem, na poczatku wczesniej, potem coraz rzadziej zatrzymywalismy sie kontrolowac ciepłote koła ale juz było ok żadnej temperatury.
Tato koleżanki w tym czasie przemawiał czule do swego auta z łóżka jak sie okazało, zanim sie zatrzymalismy próbował sie do nas wiedziony jakims niepokojem brat kolegi dodzwonić, ja tez przemawiałam w myslach do koła:) 
az strach pomysleć co by było gdybysmy sie w koncu nie zatrzymali wkęcić tą antenę do radia... 
na pytanie czemu jade z nimi jeszcze przed wyjazdem śmiałam sie ze jestem wentylem bezpieczeństwa (...)
ciekawe potem sprawdziłam w kalendarzu księzycowym ze to była 3 doba księzycowa dzień aktywnej walki i astralnych ataków najlepiej w tym czasie stosować  techniki obronne:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hej dawno bardzo nie było mnie na forum i wlasnie kiedy dostałam Meil od Zbyszka myslałam mniej wiecej o tym ze jakos tak mnie stąd odegnało i trzeba by zajrzeć&#8230;chciałam opisac kilka przygód które mi sie przytrafiły i szukałam własciwego wątku uwage przykuł moją ten piekny obraz, czytając o eksperymencie na poczatku myslałam ze chodzi  o to  zeby sie wpatrywac i łapać tresci jakie przychodza nam do głowy&#8230;tak jak wróze np z kart, ale okazało sie ze obraz był cały czas ukryty i wiele ludzi widziało konie&#8230;dokładnie przed minutą zanim zajrzałam do ciałek czytałam bardzo pochlebna opinię o moim koniu którego namalowałam:)<br />
   musze podkreślić ze obraz Herbiny bardzo mi sie podoba!!!</p>
<p>przedwczoraj miałam ciekawą jazdę do Niemiec ,tego dnia wszystko sie dosc dziwnie ułozyło w wiele pasujących do siebie częsci, które zmuszaj zeby uwierzyć w pewien rodzaj prowadzenia<br />
   własciwie mogłam wracać autobusem ale koleżanka była na weselu na Sląsku i zaproponowała zeby dojechac do niej i wtedy zabrać sie razem,niechciało mi sie za bardzo bo to dodatkowe 7 godzin w pociągu potem 9w aucie,pozatym mogłabym dłużej pobyc z mama ale pojechałam&#8230;brzydka pogoda nudno w pociagu do Opola nikt po mnienie wyjechał z cięzka walizą szukałam autobusu na wioskę bo akurat swiniobicie było&#8230;  nastepnego dnia po południu mielismy wracać&#8230;Tato koleżanki oddał jej swój samochód,bo stracił nogi , samochód ten był od nowego przez 13 lat jego wyłaczną własnoscia zadbany i w doskonałym stanie DU Neksja, po drodze wydarzyło sie kilka niby nie znaczących szczegółów jak np odwiedziny u ciotki która wcisneła córce koleżanki ksiązkę pt Meile od Pana Boga&#8230;trudno było odjechac ale cóż&#8230;ok 7 na wieczór nastepnego dnia ruszylismy, jedzemy ale kaseta magnetofonowa zaczeła wyskakiwać co chwile, a radia słuchac nie mozna było bo anteny nikt nie zdąrzył przykecić&#8230;koleżanke nagle zaczeło boleć serce&#8230;w okolicach Dresna wiec staneliśmy na przystanku w ciemnosciach,w koło zasypiający kierowcy tirów jeden zaswiecił na nas światłami, pierwszy wyszedł mąz koleżaki i krzyczy  -Wypier&#8230;..    z auta natychmiast!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!<br />
  to my jak bylismy wyskakujemy córka bez butów z psem pod pacha ja z torba i komurką itp<br />
całe koło dymi , gumą jedzie!  a my myslimy ze jak instalacja gazowa sie zapali to &#8230;<br />
 cos mi mowi zeby isc do tego kierowcy tira i pytać, jak sie okazuje on mowi ze moze byc paproch w płynie hamulcowym i trzeba poczekac az wystygnie i jechac minimanie uzywając hamulców.</p>
<p>czekamy w samochodzie az ostygnie koło i ktos wpadł na takim pomysł zeby zadzwonic do byłego własciciele i powiedzieć ze Neksja niechce z nami wraca zeby ja przekonał <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
ktoś zeby zacząc te meile od pana boga czytać &#8230;<br />
to była dosc magiczna chwila bo każdy losował meil który dosłownie do niego trafiał mało tego ja dostałam o malowaniu ze obrazy same sie nie namaluja..a na koncu kierując sie rokiem produkcji neksji wybralismy numer jej rocznika i w ten sposób strone z meilem dla naszego zbuntowanego samochodu&#8230;w tym meileu kreciło sie wkoło drogi i map przez które Bóg prowadzi ,odczytalismy to dwa razy pełni zdumienia&#8230;<br />
potem, na poczatku wczesniej, potem coraz rzadziej zatrzymywalismy sie kontrolowac ciepłote koła ale juz było ok żadnej temperatury.<br />
Tato koleżanki w tym czasie przemawiał czule do swego auta z łóżka jak sie okazało, zanim sie zatrzymalismy próbował sie do nas wiedziony jakims niepokojem brat kolegi dodzwonić, ja tez przemawiałam w myslach do koła:)<br />
az strach pomysleć co by było gdybysmy sie w koncu nie zatrzymali wkęcić tą antenę do radia&#8230;<br />
na pytanie czemu jade z nimi jeszcze przed wyjazdem śmiałam sie ze jestem wentylem bezpieczeństwa (&#8230;)<br />
ciekawe potem sprawdziłam w kalendarzu księzycowym ze to była 3 doba księzycowa dzień aktywnej walki i astralnych ataków najlepiej w tym czasie stosować  techniki obronne:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
