Świadome Śnienie


2 Kolejne filmy o malarstwie olejnym.
http://youtu.be/Yf2X9-SOKe8
http://youtu.be/8lj_2Y48VSA

Czym jest paranormalne?
Świadome Śnienie: Relacja Noble z experymentu w Muchowie.

Na I OBE zlocie robiliśmy wspólnie experymenty, wyjaśniające działanie ciał niefizycznych. Przyznam szczerze, że wtedy nawet powątpiewałem w istnienie czegoś takiego jak inne ciała poza tymi, które znałem z autopsji czyli astralne i fizyczne. Zaczęliśmy w nocy, gdzie została już tylko nieliczna grupa OBE wyjadaczy. Poza mną doskonale w pamięci utrwalili mi się Zbyszek i Darek i Misza.
Experyment polegał na tym, że jena osoba będzie próbowała oddziaływać niefizycznie na konkretne partie ciała drugiej osoby. Pamiętam jak leżalem obok Darka na podłodze i wczuwałem się w swoje ciało. Coś mi nie szło to leżenie w niekomfortowym miejscu na podłodze. W pewnej chwili jakiś zlotowicz wpadając na korytarz w dordze do toalety widzi parę osób leżących na podłodze a innych siedzących na fotelach. Wszyscy z zamkniętymi oczami niczym wysuszone mumie. Efekt zdziwienia murowany dlatego test rzeczywistości wysoce wskazany. Leżałem, leżałem coś wibrowało w brzuchu potem, coś w glowie, „placebo?” mysłałem sobie…

W końcu po jakimś czasie experyment zakończony, uradowany podniosłem się z podłogi zmęczony. Psychicznie, fizycznie lekko wkurzony zacząłem mieć pretensje byłem oburzony. Bo nic nie działo się tak jak chciałem, więc do kolejnego experymentu się już angażowałem. Ktoś opowiadał o wizjach w maroku… ciekawa sprawa, w całkowitym mroku widzieć i słyszeć. To chyba Misza był tym szczęśliwcem.

Tym razem siedząc już próbowałem, mentalnie Zbyszka dotykalem. Siedzi na fotelu z zamkniętymi oczami…a ja go łup walę niefizycznymi łapami. I on tak siedzi i siedzi i nic się nie dzieje… narasta tylko moje wnerwienie. W końcu sięgnałem po szczyt małej złości i za palucha go ciągne w nicości. Wtem Zbyszek zbudził się i rzekl oburzony… kto  za palucha mnie ciągnał z prawej strony ?

http://noble.oobe.pl

Zbyszek
Któregoś wieczoru, namówiłem Darka z Robertem byśmy zrobili wspólną probe, ciągnięcia się niefizycznym ciałem . Obaj usiedli naprzeciwko mnie, zapadając w smaczna drzemkę.
O, ktoś ciągnął mnie za palucha i miałem jakieś pasy na nerkach, o tutaj powiedziałem z zadowoleniem. To ja, ja z tym palcem, powiedział Robert. Tak, tak, właśnie tak jak mówiłeś, udało mi się spiąć i szarpnąłem ciebie za palca, dobrze to wyczułem, powiedział Robert, wstając podniecony z podłogi. Ha, ha palec ten sam, tylko ręce się ci pokręciły. A ty Darek, co mi robiłeś? Osiadłem ci okrakiem na kolanach , o tak obejmując nogami i dałem ci ojcowskiego buziaka, ha, ha uśmialiśmy się wtedy. Wyraźnie odczułem ten nacisk w okolicy pasa, coś jak ciężkie klamry, obejmujące mnie dokoła. Na buziaka nie wpadłem, odparłem, choć czułem lekki dotyk w głowę,. Nie skojarzyłbym tego jednak, było to zbyt delikatne doznanie.
Za którymś razem, Darek opowiadał jak zarzucił sobie mnie na ramiona i nosił jak worek. Stój, co mówisz! Przecież to ja z tobą to robiłem. Ach rozumie, powiedziałem wtedy. Nie dotarłeś do ciała astralnego i robiłeś to jedynie ciałem mentalnym, wyobrażając to sobie , bez odczucia ruchów astralnego ciała. Dalo to taki efekt , ze ja również myślałem o tym samym. Utożsamiłem się z tym noszącym a nie noszonym.

9 myśli nt. „Świadome Śnienie

  1. Zbyszek Autor wpisu

    Wklejka z innego forum.
    Sen to jeszcze zadne wyjscie z ciala. A jesli ludzie snia eteryczne sny albo mentalne, to co wtedy, w jakim fokusie astrala?
    Zabawa w poza zaczyna sie, gdy sama szanowana jazn da drapaka z ciala. Reszta to jedynie wypieranki cialek:)))
    One jak psy goncze, to nasze powloki wieloswiata stanowiace nasze osobowe czesci.- dostarczaja nam doznan, relacionujac co sie dzieje w poza.
    Kiedys mailem spotkanie z Conchita, pelne rozpoznanie .W ktoryms momecie powiedziala , ze zamarlem w bezruchu i ani me ani be, ja skoleji w tym czasie mialem ostra akcje, wykonywalem dosyc szybkie ruchy. Wtedy polapalismy sie ze, bedac w ciele astralnym przefazowalem sie w cialo mentalne , tkwiace w tym samym czasie w ciele astralnym i sobie snilem wlasny sen. Ona nie dostrzegla jednak tego twardo tkwiac percepcja w astralnym. To byl wlasnie sen w snie. Roznil sie on od snu astralnego, brakiem ostrosci obrazu, zwiekszona predkoscia akcji,- z przewaga myslenia nad czuciem. Normalnie przy astralnym wyjsciu, cialo mentalne pelni role zastepczej wyobrazni, to co sobie myslimy takie wykonuje ona ruchy, czy przjmuje grymasy. Daje to nam wtedy margines, troche swobody miedzy planaowaniem a wykonaniem jakiejs czynnosci. Gdy te oba ciala sa ze soba zsynchronizowane akcja dzieje sie natychmiast.
    Poza tym astral przenika przestrzen bardziej jak woda mokra gabke:))
    pozdro

  2. Zbyszek Autor wpisu

    Ludzie w chwilach zaagazowania wyskakuja cialem astralnym i cmokaja w policzek albo przytulaja, pozostajac w ciele fizycznym swiadomoscia. Mowi sie stlumione powsciagliwie pragnienie.
    Pragnienie sie powsciaga i hyc niefizycznym cialem robi swoje po kryjomu, dostarczajac rekompensaty. Tutaj skrywa sie wlasnie nieporozumienie. Czlek widzi te czyjes szemrane stlumienia i bierze je za autentyk w fizyku. Do tego jeszcze te duchy, ktore siedza wlasnie w swoich cialach astralnych tez cmokaja z sympatii w poliki.
    Utrapieniem jest to, iz mozna takiego cmokajacego ducha zobaczyc calkiem inaczej niz wyglda i zamiast zmarlej swiezo ciotki, zobaczyc w spontaniczynym dostrojeniu, zwyklego oprycha z wczorajszego filmu, lub wymarzona w dziecinstwie postac z bajki.
    I nie zwariuj tu czlowieku, jak nawet swiatowi ezoterycy nie wiedza o wypierance cialek a psychiatrzy wciskaja, ze sie wydaje:))
    Nie ma latwo!!!

  3. Anula

    Ciekawie jest gdy rozpoznaję astralne ingerencje innych osób. Ich wyobrażenia i oczekiwania `odciskają sie` we mnie wymuszając takie a nie inne reakcje. Takie przeciąganie liny, kto ma silniejszą wolę. Nie wiem jeszcze jak wykorzystać takie rozpoznanie bo to daje wręcz nieograniczone pole mozliwości. Przecież można zrobić wiele dobrego z taką umiejetnoscią. Tym bardziej ze dzieje sie to przy pelnej swiadomości. I nie mam watpliwosci kto jest nadawcą, bo dzieje sie to w czasie rzeczywistym. W momencie rozmowy, czy po prostu w chwili przebywania z kimś. Ewentualnie w chwili mentalnego dostrojenia. Jakby był jakiś dodatkowy wymiar który „stroi” czy harmonizuje ze sobą wrażenia z różnych planów. Szukam teraz metody.

  4. Anula

    Zbyszek, które ciałko projektuje/ widzi przyszłość? Któreś wyraźnie jest wypchnięte „w przód” . Które to?

  5. Zbyszek Autor wpisu

    Hej, musza Ciebie chyba lubiec w tym kosmosie, bo wciagnalem sie wczoraj miedzy 21 23 w rozmowy z jakimis niewidocznymi gadulami, wlasnie o czasie- odczytywaniu przyszlosci- znaczy o nadstawianiu uszu i wybauszaniu oczu w swiatlo. Dzisiaj zagladam do netu no i prosze .-) Jestem w delegacji, potem podyskutujemy

  6. Anula

    Ha, jak wyrwać astralną energię z niechcianych miejsc? Czasem zdarza sie że nasze ciałko astralne zostaje zatrzymane w różnych sytuacjach przez jakąś osobę albo przez nas samych. I wtedy nas „ściagą” do tego miejsca i czasu , wracamy myślą a czasem emocją i przeżywamy to na okrągło. Tym samym wzmacniając i prowokując niesympatyczne stany świadomości. Można spróbować „odreagować” zebrać do kupy całą swoją moc energetyczną i dać jej upust w „teraz” jakkolwiek, śpiewając, malując tańcząc bez opamiętania – po prostu „zapominając” można też działać na sto tysiecy innych sposobów mniej lub bardziej skutecznych. Działać wizualizacją, racjonalizacją czy wybaczeniem. Nie ma to żadnego znaczenia, byle skutecznie i bez watpliwosci. Zbyszku, ubaw po pachy. Tracę pamięć. Jak to jest być bez osobowości i bez charakteru? Próbowałeś już? Taki pełny, czysty potencjał ?

  7. Anula

    O schizofrenii trochę się naczytałam, i to co bierze psychiatria za jednostkę chorobową to filozofia czy teologia traktuje już inaczej. Nie mówiąc już o buddyjskich ciałach, które też są zasadne. Laing napisał coś takiego, sparafrazuje bo szukać mi sie nie chce, że schizofrenicy i mistycy zanurzeni są w jednym oceanie z tym, że ci pierwsi toną a drudzy płyną. Kolegę weź zbombarduj miłością i światłem, jak mu to nie pomoże to znaczy, że musi przez to przejść samodzielnie.

    ps. Kiedy skonczysz ten post o wychylaniu się przyszłość :D?? najlepiej daj ten kawałek bez ociągania się! tak spontanicznie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *