Relaksacja

Świadome śnienie w stresie. fragmenty, porady dla zestresowanej pani……

Gdy ktoś wpadnie w kiepskim humorze w trans, to ląduje najczęściej w świecie przeciążonym własnymi zmartwieniami. Wizualizuje swoje troski, obserwując je z przerażeniem na oścież otwartymi oczyma.
By zaznać orzeźwiającej boskiej miłości, w tym stanie, to jest wskazane, by w świecie fizycznym najpierw sobie poradzić. Gdy dzieciaki się niemiłosiernie wydzierają, maż woła o zupę a dywan nie odkurzony, to pojawia się w człowieku napięcie, palący ból z pretensją, ze szczęśliwe życie pędzi bokami, zostawiając nam jedynie ogryzki.
Na takie troski jest jedna dobra rada, wyzwolić w sobie masywne wzruszenie z wybaczeniem sobie wszelkich uchybień. Z odwaga należy uwierzyć , ze życie ma sens i zmęczenie jest przejściowe. Jak dzieciak, ufnie spojrzeć w przyszłość, az zagotuje się na serduchu. Gdy coś dygocze z nerwów i szepcze podstępnie w głowie, ze wszyscy nas w konia robią i swędzą ręce w zmywaku, to pomimo tego wzbudźmy szczere wzruszenie, aż ciepło z serca przeniesie się do głowy i zapali jak wielka pochodnia.
Gdy to się nam uda, to wsuwamy się wieczorem do łóżeczka pełni oczekiwań, ze coś się nam pięknego przyśni. Ważne, by liczyć na przygodę w śnie. Nastawienie oczekiwania jest podstawowym warunkiem, by nasza uwaga zagrzała w nim miejsce. Nad ranem trzeba się obudzić wcześniej i zacząć buszować w pamięci. A co mi się takiego dzisiaj śniło?
Z dnia na dzień , będziemy coraz lepiej sobie przypominać nocne sny. Gdy się przyłożymy, to zaczną być one bardziej świadome , aż którejś nocy spostrzeżemy , ze śnimy i możemy kształtować śnioną rzeczywistość.
Samo oobe, wywołane ciężkim transem, nie jest tak bardzo ludziom przydatne, świadome sny, bezw wielkiego wysiłku są piękniejsza forma relaksu. Niby to samo a jedynie inaczej wzbudzone:)
Ciężkie wywalczone wyrzeczeniem obe, wywołuje zmiany, które mogą być dotkliwe w normalnym życiu zapchanym obowiązkami. Ono jest dobre dla osób stawiających na jedno, poznanie tajemnicy życia za wszelka cenę, bez względu na konsekwencje i problemy jakie się w życiu potem mogą pojawić.
Świadome śnienie jest najczęściej przygoda, jest marzeniem, kontynuacja zdarzeń z naszej codzienności.
To wzruszenie i przywołanie pięknych doznań ma wspaniale następstwa w nocy.
Za utratę energii psychicznej obwiniamy stres.
Z tym radzą sobie ludzie wspaniale ćwiczący energie. Mowa o czakrach. Nie zwracając uwagi na określenia, warto zwrócić uwagę na sama procedurę poprawy samopoczucia i rezultaty jakie osiągają ludzie, czakrujac swoje ciało.
Koncentrując się na brzuchu, wywołują uczucie błogiego ciepła w brzuchu, aż flaki się zagotują. W sercu i splocie słonecznym robią to samo. Poprzez koncentracje wyzwalają w tych miejscach rożne doznania, poprawiając funkcjonowanie wewnętrznych organów. Nagroda jest rozgrzanie czubka głowy, silnego łaskotania, które przemienia się w przyjemne światło, rozświetlające zamknięte powieki. Tutaj skrywa sie najpiękniejsze co można duchem wywalczyć w ciele.

Tak ugrzane ciało trzyma długo entuzjazm i jest nam trudno się wnerwiać.

*
Wsuwamy się cichutko do łóżeczka i zaczynamy wczuwać się we fragmenty naszego ciała: stopy, palce, ręce ramiona. Wczuwając się w napięcie i ruch jaki odczuwamy gdy napinamy i rozluźniamy rożne mięśnie, uczymy się rozpoznawać, gdy są spięte i luźne. Gdy się wkurzymy, rozpoznamy natychmiast jak wzrasta napięcie na całym ciele, zwłaszcza ramiona i barki. W takich momentach z łatwością je puszczamy, odczuwając jak się ciało rozpogadza. Należy zwrócić szczególną uwagę na mięśnie przepony. Wspaniale efekty daje znalezienie tego mięśnia gdzieś w piersiach i praca z nim.
W ułamku sekundy możemy zwiększyć koncentracje i ja osłabić, jedynie go napinając lub rozluźniając.
Gdy umiejscowimy punkt odczucia stresu na ciele, w którym nam ciąży, to wyćwiczymy automatycznie pragnienie unikania takiego stanu, zdobywając powoli środki by to miejsce omijać,-potrafiąc go usunąć,- będziemy tak reagować za każdym razem gdy się stres pojawi, trafiając w niego bezbłędnie
Najlepsza forma relaksacji jest masywne wzruszenie i rozgrzewanie najważniejszych organów , takich układ trawienny, płuca ( serce)i głowa
Sam połączyłem te części i nagrzewam cala powierzchnie ciała jednocześnie.
W pracy, gdy gnam po parę dni bez odpoczynku, kucam na chwilkę w kacie i się grzeje, coś dygocze delikatnie na całej powierzchni ciała i po paru minutach jestem rześki i pełen entuzjazmu.
W oobe, ludzie szukają spokoju poprzez zatrzymanie myśli i siłowaniu się bezpośrednio z napięciem. Oznacza to wyczucie go, rozpoznanie jego natury i rozładowanie., bez konieczności eliminowania zewnętrznych przyczyn napięcia. To znaczy, ze gary w zmywaku i głody maż dalej zamęcza, ale oni się już tym nie przejmują.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Oobe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Relaksacja

  1. Anula pisze:

    dzięki za troskę !! ściskam i promyki posyłam. Zbyszek nie zgubiłam Ci się gdzieś w lesie, we mgle? Jesli chodzi o walkę ze stresem, to najtrudniejszy moment jest w przełamaniu tych schematycznych obsesyjnych myśli. Pokonywanie nawyków myślowych to wyzwanie na kilka tygodni pracy. Zbyszek, myślisz że regres, cofniecie się w rozwoju emocjonalnym i duchowym jest możliwy?
    Czy raczej to kwestia nieodrobienia lekcji domowej? ;)

  2. Zbyszek pisze:

    Pewnie można:)
    Nie zastanawiam się więcej nad rozwojem a żyję pełna gęba. Im mniej myślę o stresie, tym mi się lepiej wiedzie, tak jak by samo to słowo zatrzymywało :)
    Namalowałem ostatnio sporo obrazów, nakręcając filmy. Wkrótce coś wkleję.
    Ostatnio wszyscy mi się gubią:)

    Tez walczę z natłokiem myśli. Skrywają się za nimi wszyscy napaleni znajomi, borują i borują, szukając jak natręty rozwiązania na swoje pytania. Szykuje przemianę , by wskoczyć w twórcze życie i zdzieram z siebie wirujące czyjeś pytania jak pajęczynę.
    Jedynie co chwilowo mi działa to się poobrażać jakoś w środku, wtedy puszcza i pająki trzepocząc łapkami rozbiegają się w krzaki. Na światło mnie jakoś nie stać, tak jakby tyłek był za ciężki, czy powietrze za geste:)

    http://coml.org/what-lives-sea-image-gallery

    pozdro

  3. Anula pisze:

    łatwo sie zapomina o tym, że te natretne myśli nie są moje. W buddyjskim ujęciu zakłada się że one w ogóle nie istnieją, że są iluzją. Zbyszek zastanawiałes sie czym jest prawda, biorąc pod uwage Twoje doświadczenia? Chetnie bym poczytała co myślisz na ten temat :)

  4. Anula pisze:

    Jesli prawda jest wszystkim, to fałsz jest nicością. Kłamstwo bedzie próbą unicestwienia, zaciemnienia tego co jest. Buddyzm sie jednak rewelacyjnie z tym dylematem rozprawia! Swietlista pustka, pierwotna świadomość, daje możliwość zaistnienia WSZYSTKIEMU, ma niczym nieograniczony potencjał. Tak ujmowana prawda to jedynie drogowskaz który każe wyjść POZA.

    Należy Ci sie buziak! :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>