<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Świadome śnienie</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/swiadome-snienie-2_973.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net/swiadome-snienie-2_973.html</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 06:56:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/swiadome-snienie-2_973.html/comment-page-1#comment-365</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Sep 2009 15:32:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=973#comment-365</guid>
		<description>Astralne cialo
 Najczęściej widoczne są odbite na ciele astralnym wrażenia z ostatnich dni. Ktoś coś tam przeżył niezwykłego w realu , zobaczył, coś co się utrwaliło niezwykłością w jego pamięci. We wspólnych wyprawach określają one wtedy wspólnie przeżywane watki snu, rozgrywającej się fabuły w astralu.
Gdy się zmówiłem z Noble, to wyskoczyła mu wielka świnka morska z czerwonymi oczyma , wielkimi jak opony. Pędziła po ulicy jak szalona. Przypominała ona opisem zapamiętana prze ze mnie moja świnkę morska, pędzącą przy ścianie, ruda z czerwonymi oczami. Nie miałem jej oczywiście wtedy na uwadze, sama się mu pojawiła.
Raz oglądałem przed zaśnięciem szalona jazdę z przewracającym się motorem i dostałem następnego dnia podobne opisy znajomych, ze niby tak właśnie do nich podjeżdżałem, na motocykli, wywalając się i wstając roześmiany.
Teraz udaje mi sie wyłapywać te chwile w której zdumiony postrzegam coś i wiem ze przez następne dni będę nimi obarczał w śnie znajomych. Moment w którym się to zapisuje jest dosyć szczególnym doznaniem, zamieram trochę, jakoś się zawieszam i wtedy scenka zapisuje się na amen w podświadomości. Zwieszam się w swiadomosci śpiącego ciała, a zdarzenie staje się bardzo silnie działająca intencja.



Mialem parę potwierdzeń z przytwierdzonymi przedmiotami do ciala astralnego. Raz jeździłem cały dzień na nartach w kombinezonie i cieplej czapce. Cieszyłem się, ze go zabrałem, bo bylo bardzo zimno. Wieczorem w pokoju odwiedziłem spontanicznie znajomych . Ciekaw bylem jak się praca posuwa z moja stronka inter.. Domownik ( dzieciak) postrzegł jakiegoś pana w czapce i w kombinezonie stojącego pod oknem. Innym razem malowałem w słonecznych okularach na ścianie obraz, w pełnym słońcu. Błogosławiłem okulary, gdyż nie wytrzymałbym palących promieni odbitych od białej ściany. Wieczorem , w wolnej chwilce, pomyślałem o znajomych. Tego samego wieczoru, gdy było już ciemno, jeden domownik wypatrzył pana pod ścianą w ciemnych okularach.
Mialem więcej takich sytuacji, 100% weryfikacji.
Pomimo, ze bylem już inaczej ubrany pojawiałem się gdzieś śpiącym ciałem, przy wyobrażaniu sobie jakichś miejsc, mając na sobie przedmioty, o których już nie pamiętałem, bo je dawno zdjąłem.
Pewnego razu nosiłem spodnie podpięte drutem na budowie. Portki śmiesznie na mnie wisiały, wywoływały wesołość , ale były super w pracy. Pieczywo po wspólnych przygodach mi napisał. Miałeś jakoś spodnie dziwnie podciągnięte, bardzo zabawnie wyglądałeś.

By ustroić się w jakieś rzeczy, dobrze by było je nosić jakiś czas by dobrze je zapamiętać. Chudzic pól dnia w kaloszach bez skarpet po sypialni, lub zmyślić coś innego, coś co utkwi nam na długo.. Gdy się nam to utrwali, to nie musimy się troszczyć o nie w mentalkach. One się same przy nas pojawia.
Gdy akcja ruszy z wieloma uczestnikami to nie będzie czasu trzymać przedmiotu w rekach. Zniknie on nam natychmiast, gdy wciągniemy się w akcje ,- hm a kalosze zostają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Astralne cialo<br />
 Najczęściej widoczne są odbite na ciele astralnym wrażenia z ostatnich dni. Ktoś coś tam przeżył niezwykłego w realu , zobaczył, coś co się utrwaliło niezwykłością w jego pamięci. We wspólnych wyprawach określają one wtedy wspólnie przeżywane watki snu, rozgrywającej się fabuły w astralu.<br />
Gdy się zmówiłem z Noble, to wyskoczyła mu wielka świnka morska z czerwonymi oczyma , wielkimi jak opony. Pędziła po ulicy jak szalona. Przypominała ona opisem zapamiętana prze ze mnie moja świnkę morska, pędzącą przy ścianie, ruda z czerwonymi oczami. Nie miałem jej oczywiście wtedy na uwadze, sama się mu pojawiła.<br />
Raz oglądałem przed zaśnięciem szalona jazdę z przewracającym się motorem i dostałem następnego dnia podobne opisy znajomych, ze niby tak właśnie do nich podjeżdżałem, na motocykli, wywalając się i wstając roześmiany.<br />
Teraz udaje mi sie wyłapywać te chwile w której zdumiony postrzegam coś i wiem ze przez następne dni będę nimi obarczał w śnie znajomych. Moment w którym się to zapisuje jest dosyć szczególnym doznaniem, zamieram trochę, jakoś się zawieszam i wtedy scenka zapisuje się na amen w podświadomości. Zwieszam się w swiadomosci śpiącego ciała, a zdarzenie staje się bardzo silnie działająca intencja.</p>
<p>Mialem parę potwierdzeń z przytwierdzonymi przedmiotami do ciala astralnego. Raz jeździłem cały dzień na nartach w kombinezonie i cieplej czapce. Cieszyłem się, ze go zabrałem, bo bylo bardzo zimno. Wieczorem w pokoju odwiedziłem spontanicznie znajomych . Ciekaw bylem jak się praca posuwa z moja stronka inter.. Domownik ( dzieciak) postrzegł jakiegoś pana w czapce i w kombinezonie stojącego pod oknem. Innym razem malowałem w słonecznych okularach na ścianie obraz, w pełnym słońcu. Błogosławiłem okulary, gdyż nie wytrzymałbym palących promieni odbitych od białej ściany. Wieczorem , w wolnej chwilce, pomyślałem o znajomych. Tego samego wieczoru, gdy było już ciemno, jeden domownik wypatrzył pana pod ścianą w ciemnych okularach.<br />
Mialem więcej takich sytuacji, 100% weryfikacji.<br />
Pomimo, ze bylem już inaczej ubrany pojawiałem się gdzieś śpiącym ciałem, przy wyobrażaniu sobie jakichś miejsc, mając na sobie przedmioty, o których już nie pamiętałem, bo je dawno zdjąłem.<br />
Pewnego razu nosiłem spodnie podpięte drutem na budowie. Portki śmiesznie na mnie wisiały, wywoływały wesołość , ale były super w pracy. Pieczywo po wspólnych przygodach mi napisał. Miałeś jakoś spodnie dziwnie podciągnięte, bardzo zabawnie wyglądałeś.</p>
<p>By ustroić się w jakieś rzeczy, dobrze by było je nosić jakiś czas by dobrze je zapamiętać. Chudzic pól dnia w kaloszach bez skarpet po sypialni, lub zmyślić coś innego, coś co utkwi nam na długo.. Gdy się nam to utrwali, to nie musimy się troszczyć o nie w mentalkach. One się same przy nas pojawia.<br />
Gdy akcja ruszy z wieloma uczestnikami to nie będzie czasu trzymać przedmiotu w rekach. Zniknie on nam natychmiast, gdy wciągniemy się w akcje ,- hm a kalosze zostają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
