Rzeczywistość fizyczna.

Rozmowy poza ciałem – LD, OOBE i inne zjawiska parapsychiczne
Odc. 69 Grażka
Dzisiejszego wieczoru o 21:40 – 22:10 Grazka Kopias opowiada o swoich spotkaniach z duchami.

http://radio.paranormalium.pl/

Czy istnieją inne rzeczywistości?
Moi znajomi tez nie chcą mi odpowiedzieć kim są. Ta sama odpowiedz, haha. Jakbyś wiedział, to byś nie chciał z nami rozmawiać. Jak to nie chce!!!!
Gadam jak najęty, pełen pasji z każdym chetnym duchem , który mi się napatoczy a nie będę chciał z tobą,- wami? Nonsens, bzdura!!!
W końcu stwierdziłem, iż taka odpowiedz tez jest dobra. Przyzwyczajony do niebiańskich rebusów borowałem samo zjawisko połączenia się z tymi podglądającymi mnie typkami. Nie chciałbym, czy bym nie mógł?
Wyszło mi, iż tracąc ta ciekawość, to napięcie i niepewność, utraciłbym zainteresowanie tymi niezwykłymi kontaktami, biorąc obecność tych dziwnych istot za normalkę.
I to będzie chyba to!!!
Ciekawość i niepewność wytwarza napięcie, które jest podstawa aktywności duchowej. Bez tego uspokajamy się wiedząc. Co z tym się wiąże? A to , iż zamykają się nam niefizyczne oczy i uszy. Stajemy sie głusi i ślepi. Przestajemy słuchać co się dzieje po tamtej stronie.
Ostatnio wyszarpałem jednak konkretniejsza odpowiedz na to kim są te osoby. Wyrobiłem sobie czujność ciała fizycznego i gdy ktoś nakierowuje mi wzrok na przedmioty, natychmiast rozpoznaje druk uwagi, domyślając się. iż ktoś podsuwa mi rady, myśli , które wymuszają na mnie zwrócenie wzroku na symbolizujące coś przedmioty. Jest to dosyć prosty trik niefizyczny, który daje dobre rezultaty w kontaktach duchowych. Wymuszenie na naszym ciele astralnym ukierunkowania wzroku na konkretny przedmiot. Daje się to wyczuć utrata koncentracji na własnej myśli, lekkie szarpniecie z zamarciem umysłowego ruchu. Automatycznie kierujemy fizyczne oczy na takie przedmioty.
Wtedy zamieramy, w zastanowieniu, pytając dlaczego. Właśnie ten moment starczy, by się przedarło króciutkie wyjaśnienie do naszej głowy, rodzaj wplwającej myśli.
Tym razem, towarzysząca mi osoba, podsunęła mi stoicy nieopodal wielki autobus, ściągając natychmiast wzrok na moje ciało siedzące w samochodzie. Usłyszałem krótkie DLATEGO.
Odpowiedz znowu nieczytelna,- mogłoby się wydawać, z jednym ale. Kiedyś szukając własnych części, zagubionych elementów mnie samego, zbudowałem sobie mentalnie autobus, szukając zagubionych aspektów siebie , w miejscach szczególnie ważnych dla mnie mnie. Szarpałem się z ta bryczka po wspomnieniach, wyłapując kopie mnie , pozostawione w przeróżnych miejscach. A wiec wy jesteście niby mną, ale w rozdzieleniu? Odpowiedzi się już nie doczekałem, ale sprawka była zawsze dla mnie jasna , iż egzystuje w wielu, rozsianych po rożnych obszarach wieloświata.
Dauta ciśnie te rzeczywistości zbliżone do naszej materialnej. To chyba jest jedynie jakieś szczególne zainteresowanie planami fizycznymi, uwarunkowane charakterem jej doświadczeń. Przeżycia duchowe z doskonałym dostrojeniem do realiów, ukierunkowuje uwagi na dolne poziomy wiolo-świata. Człowiek zajmuje się wtedy twardym i widocznym, przykładając do tego niezwyklej wagi.

Ale przecież Danut wie doskonale iż te dolne, rzeczywiste plany są jedynie kreacja ducha. Nie ma co utyskiwać, iż tak boruje same zdarzenia, szukając w nich rozwiązania tajemnicy rzeczywistości.
Gdzieś w przeżytych historyjkach są przecież skryte podsuwane przez NICH symbole i spostrzeżenia i wnioski.

3 myśli nt. „Rzeczywistość fizyczna.

  1. Marek

    Zbyszku,
    moim zdaniem (uproszczając) rozmawiałeś sam ze sobą, ja tak kiedyś miałem.

  2. Zbyszek Autor wpisu

    Wkleilem tego posta bez kontekstu, z innego forum, by mi sie nie pogubilo :))Mnie sie chyba nie skonczy to wewnetrzne gadanie, wrecz dynamicznie rozwija. Doskonaly sposob na nudne wieczory, gdy chce sie uniknac telewizora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *