Witajcie cialkofrenicy -o rozpadzie EGO
Sporo trudności sprawia dopatrzenie się ciałek subtelnych . Czesc z nas wie ,ze są one napedzaczem procesów umysłowych, psychiki , rozumu itp.Jest ścisły ich związek ze wszystkimi postrzeganymi przez nas procesami w sobie , zachodzącymi w nas cały czas.. Tz. jeśli jakieś sie zatnie lub je wywalimy z siebie , postrzeżemy brak czegoś w ciele fizycznym,tych wszystkich funkcji które ona nam napędzało… Darek, stary Archimedes , ładnie to sformułował, pisząc o rozpadzie jaźni.
„Wedlug moich odczuć pod wpływem silnych bodźców emocjonalnych, jeżeli osobnik jest do tego predysponowany, dochodzi niekiedy do rozsypania jaźni. Wówczas do końca nie jesteśmy sobą, tylko tymi aspektami siebie, które akurat zostały w powłoce cielesne.”
http://www.obemaniak.pl/index2.php?id=blog#wpis4 (odcinek 10.Wylatujące Aspekty:)
Jazn rozsypując się, świadomie wypiera z siebie części , tracąc to co wyparła.
Ten rozpad będzie tematem kolejnych moich postów.
Rozpadając sie mamy możliwość , by określić funkcje utraconych ciałek subtelnych. Zjawisko znane nam tak dobrze z codzienności umykające jednak naszej percepcji.Zjawisko rozpadu obserwowaliśmy w większej grupie już na pierwszym zlocie we Wrocławiu.Parę zabawnych ćwiczeń wprawiło eksperymentujących w wyśmienity humor. UUUUU TO ONE SA TEŻ W REALU!!!!
CDN