Zatrzymując się na parkingu, nie domyślałem się niespodzianki jaka tam na mnie czekała. Oparłem się wygodnie na fotelu i przypomniałem sobie moja stratę worka pieniędzy, zbieranego przez wiele lat pracy, pełnej wyrzeczeń. Nie dopatrzyłem się w tej niewinnie napływającej myli podstępu mojego NP. Intensywność towarzyszących mi wrażeń, zaczęła wzrastać z nieprawdopodobnym przyspieszeniem. Oszałamiający ból straty, rozerwał mnie na strzępy i stałem się jednym wielkim wrzaskiem rozpaczy.Cala moja zawartość eksplodowała w jednej sekundzie, nie mając końca ani początku. Ona trwała.
Ta nieprawdopodobna eksplozja zniknęła tak nagle, jak się niespodziewanie pojawiła. Ślad w pamięci o wydarzeniu został zatarty niewidzialna czyjaś ręka , by nie pozostał krwawy siniak w pamięci. I po co rozpaczać!!!! .- usłyszałem NP- ka w zakamarkach umysłu.Uśmiechnąłem się ,bo tak na prawdę strata tego worka pieniędzy mnie w ogóle nie bolała a nawet wywołała wesołość. Wypełniałem go papierem jak wariat i go straciłem. Dalem go sobie odebrać innemu , zbzikowanemu wariatowi.
Kolejną przygodom było przeżycie współczucia gdy bylem przedziwnie uwieziony świadomością w 2 dymensjach równocześnie.
I tym razem intensywność doznania rozerwała mnie na strzępy. Stałem pośród szalejących płomieni w sercu nie mogąc znaleźć źródła tego smutnego stanu.Nie odnalazłem zdanego związku tego doznania z aktualna sytuacja. Zagubiłem się we współczuciu do tego stopnia, ze zrezygnowałem z wszelkiego oporu, odczuwając jedynie dziwna miłość stapiająca się z troskliwością.
To wtedy on odczuwał !!- wyszeptała świetlista postać.
Innym razem wstrząsnęły mną uczucia wspanialej ,wesołej miłości w czasie pobytu w astralu
Siedząc na ławce poza ciałem nie rozpoznałem źródła tej niezwyklej energii.Zalała mnie ona z kretesem a ja tryskałem czymś na zewnatrz twarzy cały anielsko rozślimaczony.
W rożnym przedziale czasowym , przeżyłem 3 niezwykle stany emocjonalne wywołane przez mojego niefizycznego przyjaciela.
Od jakiegoś czasu głowie się nad źródłem doznań emocjonalnych . Byłbym może już usatysfakcjonowany moimi odkryciami, gdyby nie te 3 przygody nie dające mi się do czegokolwiek zaklasyfikować.