Psychiatria kulturowa

Psychiatria kulturowa – czy ludowi czarownicy nadal są potrzebni?
Fragment z blogu:
CAlosc na blogu

http://ziedzm.blogspot.de/2017/08/psychiatria-kulturowa-czy-ludowi.html?m=1

Często dostaję pytania dotyczące tego jak ma się psychiatria do złego oka i innych tego typu „chorób” spotykanych w magii i medycynie ludowej. Z racji tego, że ostatnio takie kwestie interesują mnie coraz bardziej (ostatni napisany przeze mnie tekst dotyczył zaburzonych magicznych nauczycieli) postanowiłem o tym napisać kilka słów, jednocześnie reanimując bloga.

Wspomnianymi wyżej kwestiami zajmuje się tak zwana psychiatria kulturowa. Na ogół wyodrębnia się w niej trzy działy: psychiatrię transkulturową, porównawczą i etnopsychiatrię. Pierwsza z nich szuka podobieństw w zaburzeniach psychicznych w różnych kulturach, druga – bada różnice. Trzecia, moim zdaniem najciekawsza, zajmuje się opisywaniem egzotycznych zaburzeń psychicznych, które obecnie nazywa się „zaburzeniami psychicznymi specyficznymi kulturowo”.

Twórcą nowożytnej psychiatrii kulturowej był Kraepelin (to on stworzył termin „choroba Alzheimera, jest też znany z badań nad schizofrenią), który w czasie swojego pobytu na Jawie zauważył różnice w obrazie depresji między Europejczykami, a mieszkańcami wyspy.

Różnice kulturowe widoczne są między innymi w przypadku schizofrenii. Badania jasno pokazują, że to jakie objawy prezentuje pacjent zależy od kultury, w której się wychował. Zauważono między innymi następujące różnice:

 

Jedna myśl nt. „Psychiatria kulturowa

  1. Zbyszek Autor wpisu

    Fajne streszczenie. Jestem malarzem 40 lat, stojąc godzinami w miejscu maluje obrazy. Rozwija taka czynność niezwykle wyobrażanie. Po tylu latach mogę przesuwać malowane przedmioty w polu widzenia, komponując je , zanim zrealizuje na obrazie. Zafascynowany taka umiejętnością, testowałem ze znajomymi oddziaływanie takich zmyślanych przedmiotów na partnerów eksperymentować. Co okazało się interesujące, zmyślone rzeczy przez kogoś mogą być postrzegane przez innych. Nawet te zmyślone rzeczy mogą wywoływać zaburzenia psychiczne. Czy moje eksperymenty są wiarygodne? Hm, dla uczestnictwo eksperymentów, którzy mogli postrzegać zmyślane przedmioty tak. Podam interesujący moim zdaniem przykład. Przyszły zięć zachorował na słabości. Chudł i tracił apetyt, był coraz słabszy. Wizyty przez 3 miesiące u rożnych lekarzy nie przyniosły efektów. Podleciałem do niego w wyobraźni, znajdując przyczepiony do niego metrowy kokon. Odciąłem go, wyprawiając na mój sposób fikołki w jego domu. Powiedział jedynie córce, by obserwowała stan zdrowia swojego chłopaka, niczego mu nie mówiąc. Po 2 dniach nastąpiła już poprawa a po tygodniu całkowite wyleczenie z tej niezwyklej przypadłości No właśnie co zrobiłem, korzystając jedynie z wyobraźni? Zanotowałem więcej takich przypadków, w których mentalna penetracja na odległość dawała wspaniale efekty. Czym są wiec te magiczne zabiegi, w których szamani dokonują uzdrowień?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *