<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 3, PRZEPŁYWANIE ŚWIADOMOŚCIĄ DO CIAŁEK- WSPÓLNE SPOTKANIA,  EKSPERYMENTY,  DYSKUSJE.- TEKSTY GRUPY ASTRALNYCH PODRÓŻNIKÓW Z FORUM OOBE.PL</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/przeplywanie-swiadomoscia-do-cialek-wypowiedzi-przyjaciol-teksty-z-zamknietego-ap-oobepl_233.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net/przeplywanie-swiadomoscia-do-cialek-wypowiedzi-przyjaciol-teksty-z-zamknietego-ap-oobepl_233.html</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 11:49:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/przeplywanie-swiadomoscia-do-cialek-wypowiedzi-przyjaciol-teksty-z-zamknietego-ap-oobepl_233.html/comment-page-1#comment-107</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2008 23:31:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/przeplywanie-swiadomoscia-do-cialek-wypowiedzi-przyjaciol-teksty-z-zamknietego-ap-oobepl_233.html/pl/#comment-107</guid>
		<description> Od dawna nie tkwiłem tak długo w bezruchu. Zapadłem sie w środku mszy i odzyskałem świadomość poza ciałem. Stałem nadal spokojnie w miejscu, obserwując ludzi, którzy za chwilkę  mieli się witać uściskiem dłoni. Otworzyłem oczy, patrze mysloczuciem,- ludzie się zaczęli ruszać niefizycznie. Patrzyłem wokoło, mając chyba wszystkich  w około na uwadze. Parę osób wyskoczyło astralnym do przodu a najbliższa osoba skierowała sie w moja stronę, trzymając na wprost rękę. Wtedy odwróciła się fizycznym w moim kierunku wysuwając ta fizyczna do przodu. Miałem spora przewagę w reagowaniu- (niefizyczna prędkość) i oceniałem w międzyczasie kto ma kogo na myśli,- kto do kogo pierwszy ja wysunie fizycznie . Przywitałem się z paroma osobami dwa razy, poza ciałem i w ciele fizycznym.
To chyba taka umiejętność ćwiczy się w walkach. Niech znajdzie się śmiałek co chce zaskoczyć takie osoby.:))
Dziwna to jest percepcja. Moj atralniak kierował się niezależnie w stronę w która koncentrowałem uwagę
Samemu bylem w mentalnym, patrząc a raczej czując  na okrągło.. Czułem się jak gruby balon, wciśnięty w takie same okrągłe formy. Każdy ruch jednego z nich, dawał się natychmiast rozpoznać, gdyż wywoływały delikatne falowanie nas wszystkich. Bylem chyba jedyna osoba , ktora towarzyszyla tym zmianom świadomie co dawało sie rozpoznać z zewnatrz, gdyz  powstrzymywałem z łatwością mojego wyobrażania sobie czegokolwiek.
Chcąc to dokładnie opisać to muszę stwierdzić ze ludzie reagują na 2 wstępne sposoby. Najpierw rozciągają szerokie oleiste ciągnące pole ( raczej mentalne)w miejsce koncentracji myśli , za nią gna energia,  a dopiero za chwilkę  wyskakuje astralniak.  Gdy on rusza do boju to idea-myśl ruchu jest już przez człowieka podjęta  i określa się tylko jego  kierunek. Astr. był dla mnie widoczny już jako twardy ruch konkretnej astralnej formy. Jak sprawdzę dokładniej to opisze ze szczegółami. Musze zobaczyć czy za drugim razem ludzie jednocześnie wykonywali ten ruch dwoma ciałkami czy wszystkimi
pozdro</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od dawna nie tkwiłem tak długo w bezruchu. Zapadłem sie w środku mszy i odzyskałem świadomość poza ciałem. Stałem nadal spokojnie w miejscu, obserwując ludzi, którzy za chwilkę  mieli się witać uściskiem dłoni. Otworzyłem oczy, patrze mysloczuciem,- ludzie się zaczęli ruszać niefizycznie. Patrzyłem wokoło, mając chyba wszystkich  w około na uwadze. Parę osób wyskoczyło astralnym do przodu a najbliższa osoba skierowała sie w moja stronę, trzymając na wprost rękę. Wtedy odwróciła się fizycznym w moim kierunku wysuwając ta fizyczna do przodu. Miałem spora przewagę w reagowaniu- (niefizyczna prędkość) i oceniałem w międzyczasie kto ma kogo na myśli,- kto do kogo pierwszy ja wysunie fizycznie . Przywitałem się z paroma osobami dwa razy, poza ciałem i w ciele fizycznym.<br />
To chyba taka umiejętność ćwiczy się w walkach. Niech znajdzie się śmiałek co chce zaskoczyć takie osoby.:))<br />
Dziwna to jest percepcja. Moj atralniak kierował się niezależnie w stronę w która koncentrowałem uwagę<br />
Samemu bylem w mentalnym, patrząc a raczej czując  na okrągło.. Czułem się jak gruby balon, wciśnięty w takie same okrągłe formy. Każdy ruch jednego z nich, dawał się natychmiast rozpoznać, gdyż wywoływały delikatne falowanie nas wszystkich. Bylem chyba jedyna osoba , ktora towarzyszyla tym zmianom świadomie co dawało sie rozpoznać z zewnatrz, gdyz  powstrzymywałem z łatwością mojego wyobrażania sobie czegokolwiek.<br />
Chcąc to dokładnie opisać to muszę stwierdzić ze ludzie reagują na 2 wstępne sposoby. Najpierw rozciągają szerokie oleiste ciągnące pole ( raczej mentalne)w miejsce koncentracji myśli , za nią gna energia,  a dopiero za chwilkę  wyskakuje astralniak.  Gdy on rusza do boju to idea-myśl ruchu jest już przez człowieka podjęta  i określa się tylko jego  kierunek. Astr. był dla mnie widoczny już jako twardy ruch konkretnej astralnej formy. Jak sprawdzę dokładniej to opisze ze szczegółami. Musze zobaczyć czy za drugim razem ludzie jednocześnie wykonywali ten ruch dwoma ciałkami czy wszystkimi<br />
pozdro</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

