PORADNIK MALARSKI

MALARSTWO ŚCIENNE

A tutaj poradnik dla artystycznych dusz. oSOBY ZAINTERESOWANE MALARSTWEM NIE ZNAJDU NA TYM BLOGU JUZ ARTYKULOW ani ZDJEC Z GALERII ; PRZENIOSLEMWSZYSTKO NA DRUGIEGO BLOGA,  wylacznie o profilu artystycznym. Na niego zapraszam. Ponizej link do niego.

http://kunstarena.com/pl/poradnik-dla-malarzy-2-4973

Tutaj cos o rysowaniu

http://kunstarena.com/pl/nauka-rysunku-4937


12 minutowy filmik o rysowaniu lasu

http://youtu.be/i4lbyIgj4ZE

Poradnik artysty, malarza, artystyczny.

 

PORADNIK MALARSKI,
CAlosc poradnika prznosze na Bloka Kunstarena.com wersja polska.

http://kunstarena.com/pl/poradnik-dla-malarzy-2-4973
Umieszczone one zostana na innym blogu http://kunstarena.com/

 

rysunek weglem

 

http://kunstarena.com/pl/obserwacje-przedmiotow-5003

Minigolf, Schwarzlicht, Indoor Funpark Pleinfeld

16 myśli nt. „PORADNIK MALARSKI

  1. Aloha Surfer

    Dziéki Zbychu za cenne porady, niesamowite jak wiele niezwyklych rzeczy przeoczamy na codzien…chocby byle jaki swiatlocien-mala rzecz a cieszy! Bédzie wiecej o rysowaniu? Cos czego nie ma w poradniku dla poczátkujácego…;)

  2. Korna

    Bardzo mi sie przydadzą Twoje porady Zbyszku.Czytając ten tekst doszłam do kilku bardzo ważnych wniosków ,które mam nadzieję pomogą mi juz na dobre rozkręcić się w rysowaniu.
    Moim najczęstszym i typowym błędem jest brak inspiracji,chyba będe chodzic od tej pory z aparatem fotograficznym i notatnikiem.
    Zobaczę jak to wszystko mi się ułoży.
    Pozdrawiam

  3. Zbyszek Autor wpisu

    Poradnik rozrósł się do trzydziestu stron, kończąc na kolorowym teście rzeczywistości i roli ciałek w pracy twórczej. Sporo w nim jeszcze o rysowaniu. Poprawie trzcinki i i co nieco dopisze. Za parę dni gotowe.
    Pracowałem tydzień w Czechosłowacji, malując wielgaśne obrazki. Przez to pisanie śniłem całymi nocami wizyty w rożnych szkołach artystycznych. Spotykałem takich artystów na których wspomnienie śmiałem się do łez.. Byla to wyborowa śmietanka artystyczna jakiej jeszcze świat nie widział.
    Wchodząc do domu zobaczyłem żonę i córkę , ślęcząca przy portretach.
    Co za niespodzianka. Obie pękały ze śmiechu, gdyż ich rysunki przypominały łyse ufoludki, po połknięciu świeżo zerwanej pokrzywy gołymi rękoma.
    Oglądając ich prace, starłem się wypowiedzieć jakieś rady, ułatwiające to rysowanie. Zatkało mnie i nie wiedziałem jak to wyrazić. Przemyśle i napisze cały artykuł o cieniowaniu i sztuce portretów. Potrzebne będą przykłady rysunków , bez których jest chyba niemożliwe wyjaśnienie w rysunku czegokolwiek.
    Narysowałem ich węglem tysiącami jako uliczny malarz, zarabiając workami forsę, -rekord to 50 buzioli w ciągu słonecznego dnia.

  4. Conchita

    Wyrazy zrozumienia dla Twoich kobietek, u mnie też Quasimodo zamiast postretu/ szkicu postaci… Zbychu, może Twoje pisanie nas uratuje przed chałturą???

  5. Herbina

    Napisales, ze : „Jako dziecko kopiowałem wybitnych artystów. W kołku plastycznym usłyszałem rade doświadczonego artysty. Tak się nie robi. Należy samemu coś stworzyć. To jest celem twórcy, nie powtarzać starych wzorców a odkrywać nowe, nie znane jeszcze, niosące coś nowego, nowego, nowego…..”
    Mniej wiecej to samo powiedzial mi Hundertwasser w moim Ld-ku.
    Chcialam tu jak obiecalam wpisac ten l-dek ale nie znalazlam go jak na razie w swoich notatkach, wiec odtworze po krotce.

    Poszlam kiedys na wystawe malarstwa Hundertwasser po to tylko, aby zobaczyc co ludzie w tym widza, bylam sceptyczna bo tu Hundertwasser jest bardzo znanym malarzem a ja zazwyczaj jestem sceptyczna co do tego, co lubi wiekszosc.
    Jego obrazy wbrew moim uprzedzeniom mnie po prostu oczarowaly. Bardzo chcialam sie z nim „spotkac”. On juz dawno nie zyje, spotkanie doszlo jednak do skutu.
    Mialam Ld ,w ktorym go odwiedzila.Hundertwasser byl mily, ale taki zwyczajny – nie jak jakis Mistrz.
    Pokazal mi wtedy obrazy , ktore namalowal juz „Tam”. Roznily sie od tych namalowanych „Tu”, barwy tych z „Tam” byly przesycone swiatlem, jakby byly utkane ze swiatla, jego obrazy w realu sa juz piekne ale to co zobaczylam tam nie jest do opisania- takich kolorow tu w realu po prostu nie ma, te tu w porownaniu z tamtymi wydaja sie bardzo ubogie. Zapytalam go, czy moge skopiowac sobie dwa jego obrazy, zawsze chcialam to zrobic. Powiedzial mi, ze nie, ze powinnam malowac swoje obrazy, ze o to w tym chodzi aby wyrazic siebie. Pokazal mi jak maluje, polozyl plotno na stole i malowal w takiej pozycji (nie na sztalugach jak wielu malarzy), czesciowo malowal palcem, czesciowo pedzlem. Podarowal mi dwa niewielkie plotna ugruntowane i pomalowane na czarno. Obiecalam, ze bede malowac swoje obrazy.
    Pozegnalismy sie i ja sie obudzilam- zapisalam ten sen. Jakis czas pozniej moj towarzysz zycia podarowal mi wyjazd do Wiednia , bylismy tam kilka dni i chodzilismy do muzeum Hundertwasser , ogladalismy dom przez niego zaprojektowany, jego obrazy, ktore tam sa w muzeum to po prostu Kosmos, nie mam na to slow.
    Kupilam sobie ksiazke o nim i jego tworczosci, album i dvd – rozmowa z nim. W ksiazce przeczytalam, ze on malowal kladac plotno na stole, ze malowal zazwyczaj na czarnym tle, ze nie pozwalal kopiowac uczniom swoich obrazow ale namawial ich do wyrazania siebie. Na dvd widzialam go jako zwyklego madrego czlowieka, wszystko zgadzalo sie z tym, co bylo w Ld-ku. Dostalam przez to kopniaka zeby malowac, ale czas mijal a ja jakos nadal tego nie zrobilam.
    To, co tu napisales jest dla mnie takim nastepnym kopniakiem; czuje, ze zaczne malowac a Ty bedziesz tym swoim tekstem mial w tym swoja zasluge. Dzieki!
    Jak widzisz Twoj tekst juz w kilku osobach cos obudzil a na pewno takich osob przybedzie. 🙂

    http://cherubinka-herbinka.blogspot.com/search?q=

  6. Zbyszek Autor wpisu

    Moja córka ćwiczy teraz portrety. Wkleję je za parę dni na bloga z opisem. Wyraźnie widać postępy jakie robi. Parę info w odpowiednim czasie, szybko posunęły ja do przodu.
    Rysunki są wykonane węglem.
    Cos sie dzieje , co umożliwiło jej bystrzejsze postrzeganie twarzy.
    Pelna jest zapalu, cieszac sie podobienstwem portretowanych.
    Podsunięta gumka do węgla i właściwe jej użycie zmieniło całkowicie rysunki

    Bardzo mnie to cieszy.

  7. Pingback: Malarstwo abstrakcyjne | Ciałka.net

  8. Pingback: Galeria obrazow | Ciałka.net

  9. Pingback: Nauka malowania | Ciałka.net

  10. Pingback: Rysowanie węglem | Ciałka.net

  11. Pingback: Rysunek węglem. | Ciałka.net

  12. Zbyszek Autor wpisu

    Odnawiam temat , testuje cwiczenia przyspieszajace uczenia sie rysowania. Polegaja ono na aktywnym obserwowaniu przedmiotow, co ma ulatwic ich zapamietywanie

  13. Zbyszek Autor wpisu

    Tak od lat zameczalem sie percepcja czlowieka, jej dzialaniem, co i jak, percepcja fizyczna jak i duchowa. Wczoraj wpadl do mnie znajomy duch, gdy sleczalem przed monitorem, nie majac okularow. Ledwo bylo co widac, gdyz literki skakaly mi przed oczyma. Wtedy on wyciagnal mi wzrok jakos w srodku i patrze, widze jak za starych czasow. Pytam sie wiec go, NIE MOZE TAK ZOSTAC,W odpowiedzi wzrok sie znowu rozkwasil. Ponawiam pytanie skoro taki chetny do rozmow, to jak to jest z tymi neuronami. Ha,ha, odpowiedzial tak calkiem prosto. To wlasnie on tak robi- nasz duch, to on monitoruje zmysly. Bylo jeszcze male info dotyczace bla bla bla , ale za duzo pisania. Urwalilem sobie to przekonanie w calym pakiecie wchlaniajac transfer motywacyjny i przestalem sie interesowac zagadnieniem. Ksiazki o mozgu odstawilem do kata.
    Niby nic niezwyklego. Mozna spytac czym jest wiec ta ewolucja. Kto i jak wymusza na czaszce jej ksztalt w dzialaniu i do czego dazy? Gdzie pierwowzor?

  14. Pingback: TEST RZECZYWISTOŚCI | Ciałka.net

  15. Pingback: Widzenie duchow | Ciałka.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *