ALPY.

qimg_7335.jpg
*
* by powiększyć prezentowane zdjęcia, należy kliknąć na nich myszką.
* by uprzyjemnić oglądanie, :

http://www.wrzuta.pl/audio/34JfcDSuPw/in_perfect_harmony

Uf, retuszowałem je na paskudnym monitorze i wszystkie są przejaskrawione.
ZAPRASZAM.
a-2.jpga-3.jpga-6.jpg a-8.jpga-10.jpga-1.jpg
a-14.jpga-15.jpga-16.jpga-17.jpga-18.jpga-19.jpga-21.jpga-22.jpga-24.jpga-25.jpga-26.jpga-27.jpga-28.jpga-29.jpga-31.jpga-32.jpga-33.jpgqimg_7177.jpg
Wiekszosc zdjec wykonal Tadeusz.

Przez ponad rok, starałem się zainteresować czytelników nieświadomą komunikacja, jaka zachodzi miedzy nami w rzeczywistości fizycznej.
Dzieje się to przy pomocy naszych niefizycznych ciał, których istnienie jest tak trudne do udowodnienia. Spisując rożne zdarzenia, liczyłem , ze cześć z was zainteresuje się nimi i zacznie je postrzegać, wyciągając ciekawe wnioski, którymi się podzieli.
Temat jest niezwykle trudny i wymaga szczególnego przygotowania, bez którego zakulisowe zjawiska duchowe staja się jedynie dla nas umysłowymi procesami.
W najbliższym czasie, ograniczę znacznie pisanie, rozpoczynając kolejny etap niefizycznych eksploracji, testując na własnej skórze fokusy. Moje szkice na blogu, posłużą w przyszłości do całościowej pracy, dotyczącą zjawisk duchowych. Nie dbałem w nich o pisownie, stukając w zagraniczna klawiaturę, nie dbałem o jednolitość tekstów, świdrując trudne tematy bez szczegółowych wyjaśnień. Pomimo tego tysiące ludzi czyta notatki.
Jeżeli te nieusystematyzowane szkice na blogu komuś z WAS się przydadzą do czegokolwiek, uciesze się bardzo.

Po powrocie z nart, udawało mi się wytwarzać wspaniale obrazy w wyobraźni. Niczym nie roznily sie od tych rzeczywistych. Mialem nawet możliwość zmiany perspektywy ich postrzegania, szybując gdzieś w gorze lub wisząc jak na wyciągu narciarskim.
Oglądane w naturze fragmenty pejzaży, łączyłem w nowe krajobrazy. Były to moje ulubione plany malarskie o których chętnie śnię i wyobrażam sobie w wolnych chwilach.

Okoliczności w jakich powstają wspaniałe obrazy, gdzieś głęboko pod czupryna, interesują nas wszystkich. Ci co walczą z oporem o nowe pomysły, mogą skorzystać z daru jaki otrzymali wchodząc w wieloplanowa rzeczywistość.
Coraz lepiej rozumiem procesy powstawania pojawiających się nam przed oczyma astralnych obrazów, znajdując ich tajemnice na zewnatrz mnie w astralnej przestrzenią a nie w moim ograniczonym pamięcią umyśle. Wkrótce zajmę się intensywnie sztuka, rozwijając swój nieukształtowany styl malarski, co pochłonie całkowicie mój wolny czas. Zdolność świadomego śnienia znacznie mi to przyspieszy, umożliwiając penetracje oddalonych miejsc i wniknięcia w ich bajkową przeszłość.
Może się jeszcze coś wydarzy, co przyspieszy mój rozwój. Może kogoś spotkam, w świadomym śnie, gdzieś w oddalonych obszarach, ucząc się planowania nowej przestrzeni w galerii niefizycznych światów,- kolejne korzyści z rozwijania sztuki świadomego śnienia.
Zapraszam

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „ALPY.

  1. Anna pisze:

    Wspaniałe widoki!

  2. Anna pisze:

    Ojej Zbyszek!
    Ja widzę tyle pieknych obrazów , nic tylko malowac, ale jakos brakuje mi nie wiem jak to nazwac czego żeby to zrobic, w mojej głowie obrazy tworza sie same przez sie, codziennie tez mam conajmniej kilka snów całkowicie szczegółowo dokładnych, które przewaznie pamietam, do tego czasem sni mi się ze odwiedzam niesamowicie piekne wystawy obrazów których nigdy nie widziałam, nic tak mnie nie uwodzi od małego, jak piekno obrazu, a moze później słowa! Muzyka np nigdy nie wydawała mi sie aż tak interesujaca, choc teraz słucham najchetniej orginalnych całkiem wykonań typu folklor z całego swiata. Własnie z utesknieniem czekam na tą chwile kiedy bedę mogła malowac…niestety czesto jest tak kiedy od życia dostaje tzw kopa, wtedy jedynym przyjaznym portem okazuje sie sztuka, hm -pewnie ze chciałabym to zmienić!
    Teraz Neptun wejdzie na moje słońce co pnoć oznacza duzo kopotów w realnym zyciu ale tez powazne zainteresowanie sztuką. Trudno po prostu zebrac się i ukierunkowac koncentracje w powszednim zyciu, które izoluje w pewnym kole powtarzających sie rytuałów.
    Mam nadzieję że Tobie ta trudna sztuk wyjdzie lepiej niz mi! A i mi z czasem też sie poprawi:)

  3. Zbyszek pisze:

    Większość z nas sie szamocze , rozrywana rożnymi sprzecznymi celami. Cześć z nich jest nie nasza, sztucznie przyczepiona przez kogoś do naszej czupryny, szpeci nasze wnętrze, obrzydzajac widok w lustrze.
    Złodzieje uwagi i podstawiacze niechcianych celów, chrzanią nam artystyczny nastrój. Ułatwia to prace w grupach, pchając rozwój do przodu ale skazuje na rozterki.
    Wielokrotnie wracając z pracy, nie moglem się uwolnić od myśloszperaczy.
    Były to czyjeś zbójeckie pragnienia, szerszenio-bandziory, wymuszacze-naciągacze.
    Jeśli mi się powiedzie sprzeciw, (wzmocnienie woli) skierowany na konkretne cele, to opisze ze szczegółami jak dać przed nimi długa.
    Jednym słowem, artystyczne rozterki.
    Bierzemy się do pracy!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>