Zebrałem już sporo doświadczenia by opisać jak prowokować wspólne śnienie z przyjaciółmi. Wielokrotnie miałem potwierdzenia ze spotkań w wyśnionej scenerii. Jak to zrobić by mieć pewność ,ze rozmawiamy ze znajomymi a nie z atrapami wytworzonymi przez nasz umysł.
Wesprze się obficie przykładami, pozostawiając interpretacje każdemu z was osobno. W przyszłości umieszczę kamerę w mojej pracowni malarskiej i będę malować pod obstrzałem oglądających. W planie będzie malowanie i rysowanie ,- udzielanie info o malarstwie, bezpośrednio w czasie pracy. Chwilowo borykam się z kolorem i forma. Określenie jednolitego stylu pozostawiam na później ,bo interesuje mnie teraz wszystko.
……Gallery
Get the Flash Player to see the slideshow.Serdecznie zapraszam
Get the Flash Player to see the slideshow.Kategorie
- Abstrakcyjne malarstwo (1)
- Aranżacja wnętrz (1)
- Aspekty (2)
- Astralny wernisaż (2)
- Bruce Moen (5)
- CIAŁA DUCHOWE (4)
- CIAŁA NIEFIZYCZNE (2)
- Ciałka (18)
- Ciało astralne (3)
- Darek Sugier (2)
- Duchy (10)
- EKSPERYMENTY (31)
- Fotografia (6)
- Herbina (4)
- Hipnoza (1)
- Intencje (1)
- Kronika akaszy (1)
- KURSY RYSUNKU I MALARSTWA (1)
- Mam raka (1)
- Matka Meera (3)
- Medytacia (2)
- Mentalka (1)
- Nauka malowania (2)
- Nowosci (38)
- Oobe (15)
- OOBE-relacje (14)
- Prośba o pomoc (1)
- Psychiatria (1)
- psychologia (10)
- Rysunek weglem (3)
- STANY ŚWIADOMOŚCI (11)
- Świadome śnienie (4)
- ŚWIADOMOŚĆ (6)
- Szczęście (1)
- sztuka (38)
- tarot (1)
- techniczne (4)
- Telepatia (4)
- TRANSFORMACJA ZIEMI (2)
- UFO (1)
- ustawienia hellingerowskie (3)
- wizualizacja (1)
- WYŻSZA JAŹŃ (12)
- Zjawiska paranormalne (9)
- Zwierzęta (2)
Komentarze
- Zbyszek: Odnawiam temat , testuje cwiczenia przyspieszajace uczenia sie rysowania. Polegaja ono na aktywnym...
- Zbyszek: Jak rozbudzic niefizyczna percepcje? Hej ty ja sam szemrany, przez sceptykow sponiewierany,- wywoluje cie....
- Herbina: Pare dni temu bedac w studiu fitnessu chodzilam po ruchomej biezni, podszedl do mnie moj chlopak , nacisnal...
- Anula: To bardzo ważne co teraz piszesz. Czekam na ciąg dalszy. Mam przeczucie że przemoc na wyższych planach jest...
- Geruzol: hehe co do wyzszych cial niz 5 cial one nie istnieja,dostanię się wyżej np.do 6 cialka graniczy z cudem
- Zbyszek: Jest coś jeszcze, o czym nie wspominałem na forum. Kiedyś podałem filmiki o Alien-Hand-Syndrom, chorobie...
- Herbina: http://www.youtube.com/watch?v =1WXgnEfwQgo&feature=relat ed
- maolo: Kiedyś miałem bardzo podobne doświadczenia… Nie było nocy żebym nie dostał bęcków od duchów. Od jakiegoś czasu...
- Zbyszek: A czy wiecie,ze w Egipcie mieli ciala niefizyczne, szostym byla niesmiertelna jazn, jak w budyzmie, czy...
- Zbyszek: Kiedys stojac na malych kafelkach dalem dluga w sina dal ogniskowa wzroku, pod stopami, jakos w srodek...
- Geruzol: witaj Zbychu
co do tego listu ta osoba cierpi bo te złe duchy ją nawiedzają,musi on sobie sam... - Zbyszek: Jak sie kontaktowac telepatycznie? Mam jedno cwiczonko, by sie rozwinac i roziskrzyc neurony, by bylo cos...
- mrkriss: no sama prawda Zbychu, super tekst, elokwentnie napisany
a obrazek to sam malowałeś? - Zbyszek: W dziecinstwie wyczytalem o duchach psotnikach i duchach Kołaczacych. Pierwsze dokuczaly a drugie staly...
- Zbyszek: Biala sciana oswietlona uv nabierze fioletowoszarego koloru. Swiecicaca sie biala farba jet bardzo widoczna...
Archiwa
- Maj 2012 (2)
- Kwiecień 2012 (3)
- Marzec 2012 (2)
- Luty 2012 (2)
- Styczeń 2012 (1)
- Grudzień 2011 (2)
- Listopad 2011 (3)
- Październik 2011 (3)
- Wrzesień 2011 (3)
- Sierpień 2011 (4)
- Lipiec 2011 (3)
- Czerwiec 2011 (4)
- Maj 2011 (2)
- Kwiecień 2011 (3)
- Marzec 2011 (5)
- Luty 2011 (3)
- Styczeń 2011 (9)
- Grudzień 2010 (6)
- Listopad 2010 (6)
- Październik 2010 (5)
- Wrzesień 2010 (8)
- Sierpień 2010 (2)
- Lipiec 2010 (6)
- Czerwiec 2010 (3)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (7)
- Marzec 2010 (3)
- Luty 2010 (9)
- Styczeń 2010 (2)
- Grudzień 2009 (5)
- Listopad 2009 (3)
- Październik 2009 (4)
- Wrzesień 2009 (6)
- Sierpień 2009 (3)
- Lipiec 2009 (5)
- Czerwiec 2009 (5)
- Maj 2009 (5)
- Kwiecień 2009 (6)
- Marzec 2009 (5)
- Luty 2009 (1)
- Styczeń 2009 (14)
- Grudzień 2008 (5)
- Listopad 2008 (3)
- Październik 2008 (6)
- Wrzesień 2008 (3)
- Sierpień 2008 (2)
- Lipiec 2008 (7)
- Czerwiec 2008 (9)
- Maj 2008 (9)
- Kwiecień 2008 (14)
- Marzec 2008 (12)
- Luty 2008 (4)
- Styczeń 2008 (4)
- Grudzień 2007 (9)
- Listopad 2007 (1)
Art- foto
Audio
Film
Forum
Jeje
OBE
Prośby o pomoc
SZTUKA - MOJA TWORCZOSC
Moje Konto
Szukaj







świetne obrazy, Zbyszku. Nie bardzo wiem co dwa pierwsze przedstawiają, ale wszystko jakoś do siebie pasuje
Ciekawe czy to Ty mnie wczoraj obstrzelałeś ideami malarskimi. Jadę sobie samochodem i w godz. południowych i wczesno popołudniowych łapałam sobie fazy w realu z serii malowanie. Jadę i nagle czuję się jak malarz i czuję nieodpartą potrzebę malowania – rozwala mnie aż z pragnienia przelania idei na płótno; wyrażenia energii mojego postrzegania malarskiego… Ale jakie to było przyjemne (podniecające że tak to ujmę) – poszłam nawet w kierunku ekstazy twórczej…
Rozsmakowałam się w fazowaniu i pozwoliłam sobie by mnie ponosiło. Potem wrzuciło mnie we wspomnienia z jakiegoś dworku szlacheckiego z przeszłości… Same przyjemne chwile w ogrodzie. Jejku, ale fajowe doznania – wiesz jak pachnie mur z cegły pokryty mchem podczas rozgrzanego popołudnia… I ta atmosfera – popołudnie w ogrodzie, kwiaty, rośliny, wysokie drzewa…
Potem znów znalazłam sięw Syrii w bliżej nieokreślonym czasie tańcząc znów w pałacu i wielbiąc piękno.
Potem nagle mnie wrzuciło w inną fazę: znów moc twórcza, ale innego rodzaju, niemalarska – okazało się, że właśnie przejeżdżam przez miejsce urodzenia i zaraz potem mieszkania (lub na odwrót) Kochanowskiego (może to przypadek).
Potem nagle podpięłam się pod coś zupełnie innego: zobaczyłam ciotkę (o której nie myślałam od kilku lat) i z nią zaczęłyśmy wspominać jej dzieciństwo w domu rodzinnym…
I tak sobie urozmaicałam podróż.
Ech znowu mnie trochę ponosi euforia. Wczoraj dosyć dobrze szlo mi malowanie i zrobiłem 2 udane obrazki olejne. Wytaszczyłem z pamięci tajniki farby olejnej ,zagubione od 25 lat. Gdy się do nich wdarłem to ogarnęła mnie uciecha. Juhu , krzyczałem w duchu, mam cię wreszcie. Smakowałem pociągnięcia szpachla jak przepysznego torcika. A ,ze jestem strasznym chwalipiętą ,to skutki nie dały długo na siebie czekać. Zrobiłem to przed czym ostrzegałem Kronopia.
Wychwaliłem się na cały świat.
W miedzy czasie NP podsunął mi pomysł by odwiedzić swoja przeszłość, wyfroterkowac dziecinne marzenia i uporać się jak najszybciej z rutyna. Jak przedziwnie łaskocze wtedy coś w środku!! W niezwykle klarownym śnie , przyszedł do mnie w nocy , na jakimś zameczku ,elegancki czarny pan ( zagubiony aspekt) , oświadczając,- przyszedłem w związku z pana zgłoszeniem.
Zaczynam wierzyć w odzyskiwanie zagubionych aspektów.
Obrazy są prima sorta
Szczególnie ten wyeksponowany złotobrązowy! Coraz bardziej sie przekonuję do pójścia drogą malarstwa. Tylko jak zwykle ciężko się zabrać bo człowiek nie wie od czego zacząć itd
No i będę się starał nie wpadać w pułapkę samozachwytu i bałwochwalstwa
jeje