<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ciałka.net &#187; wizualizacja</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/kategoria/wizualizacja/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 13:12:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Wizualizacja</title>
		<link>http://cialka.net/wizualizacja-2_461.html</link>
		<comments>http://cialka.net/wizualizacja-2_461.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 11:22:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[wizualizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/zmiany-technichne_461.html</guid>
		<description><![CDATA[1. Kiedy jest niebezpiecznie? 2,- Przeganiacze chmur. Pierwsze próby pod wystawę &#8211; Śnienie 1. W ciągu ostatnich kilkunastu lat rozwinąłem w sobie zdolność postrzegania ciał niefizycznych w świecie fizycznym. Zatrważająca wydala mi się zdolność wytwarzania człekokształtnych myslokształtów, wyrażających złożona forma treść moich pragnień. Przyglądając się ludziom jak i zwierzętom, dostrzegłem w nich naturalna łatwość z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. Kiedy  jest niebezpiecznie?<br />
2,- Przeganiacze chmur.</p>
<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/06/sen1.jpg" title="sen1.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/06/sen1.thumbnail.jpg" title="wizualizacje.jpg" alt="wizualizacje.jpg" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/06/sen.jpg" title="sen.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/06/sen.thumbnail.jpg" title="swiadomy sen.jpg" alt="swiadomy sen.jpg" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/05/cialo-astralne.jpg" title="cialo-astralne.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/05/cialo-astralne.thumbnail.jpg" alt="cialo-astralne.jpg" /></a></p>
<p><strong>Pierwsze próby pod wystawę &#8211; Śnienie<br />
</strong></p>
<p><strong>1.</strong> W ciągu ostatnich kilkunastu lat rozwinąłem  w sobie zdolność postrzegania ciał niefizycznych w świecie fizycznym. Zatrważająca wydala mi się zdolność wytwarzania człekokształtnych myslokształtów, wyrażających złożona forma treść moich pragnień. Przyglądając się ludziom jak i zwierzętom, dostrzegłem w nich naturalna łatwość z jaka oni również je wytwarzali. Wyrażali przy ich pomocy swoje pragnienia w rożnych postaciach, od mentalnych poprzez astralne do eterycznych tworów, potężnych w swym oddziaływaniu na otoczenie. Jedna z ich form są nasze ciała subtelne.<br />
Bez swiadomosci ich istnienia, informujemy się o naszych pragnieniach, myślach jak i fobiach. Szczególnie te ostatnie, fobie, są bardzo niebezpieczne. Wytwarzane z obawy ,  nasze, spontanicznie ,człekokształtne, eteryczne i astralne formy myślowe, są w stanie wywołać szkody,<span id="more-461"></span> przewracać dzieci z rowerów a nawet wywołać poważne kontuzje, gdy bez szacunku ktoś z naszych bliskich profanuje,  miejsca dla nas szczególnie ważne. Wyrażamy wtedy niemy protest, który może zamanifestować  się  uszkodzeniem czyjegoś ciała.<br />
Ćwiczenia eksploracji z ograniczona świadomością, rozwijają w nas niebezpieczne dla otoczenia zdolność wyrażania swoich myśli poza ciałem fizycznym. Znaczy to, ze myślimy sobie coś w duchu znajdującym się w ciele fizycznym, gdy tymczasem, nasze osobowe części,- ciała subtelne, realizują  treść myśli w warstwach niefizycznych.<br />
Ta zdolność żywego człowieka do kreacji poza ciałem, umożliwia mu szybki sukces, stajać się jednocześnie przyczyna wielu nieszczęść.<br />
Zjawisko to jest szczególnie niebezpieczne, gdy nie mamy jeszcze rozwiniętej w pełni kontroli nad naszymi nieświadomymi reakcjami.<br />
Najlepsi z nas, okładają niefizycznymi pięściami partnera rozmowy, gdy nas zbyt długo zanudza. Zdejmujemy mu założona przez niego czapkę z głowy, gdy na dworze świeci strasznie słońce. Poprawiamy mu ubranie, gdy wystaje mu koszula, lub czeszemy rozczochrane włosy na bujnej czuprynie, gdy nie weźmie z rana do reki grzebienia.<br />
Najczęściej takie uwagi maja miejsce w planie mentalnym i są jedynie niewinna myślą, naszym spostrzeżeniem. Gdy te spostrzeżenia uaktywnia silne pragnienia lub nasz system obronny, to wyrażamy je ciałem astralnym. Uwagi takie staja się wtedy łatwo postrzegalne osobom na których skupiamy nasza uwagę. Odnoszą one wtedy często wrażenie dotyku w miejscach na swoim ciele , w których jątrzy się jakiś problem, lub wydaje im się, ze ktoś zwrócił na coś w nich uwagę, jakaś cechę lub przywarę.</p>
<p>W rzadkich wypadkach, udaje się nam wyrażać je nawet w ciele eterycznym, co staje się szczególnie niebezpieczne.<br />
Gumociasto- ciało eteryczne, wnika w materie z oporem, mogąc wywołać zaburzenia energetyczne jak i skaleczenia w czyimś ciele fizycznym.</p>
<p>Gdy jesteśmy świadkiem wypadków,  obserwując kogoś bliskiego, często sami jesteśmy jego sprawcami. Jako przykład posłużę się przygoda na schodach. Joaśka, chcąc zapalić papierosa, wybiegła tylko myślą w wyobraźni, przemykając obok mnie. Niby tak niewinna sprawka a udało jej się mnie potracić gnającym po schodach ciałem astralnym.<br />
W momencie wyobrażania sobie siebie w palarni, rozkoszując przyszłym paleniem, wymknęła nieświadomie ciałem astralnym i przebiegając obok mnie, spowodowała we mnie zaburzenie równowagi. Malo znacząca przygoda umożliwiła jej postrzec spontaniczność tego zjawiska. W momencie, gdy nasze pragnienia fobie są symulowane w ciele astralnym to jeszcze pól biedy. Gorzej jest, gdy ktoś z doświadczeniem w eksploracjach ma łatwość w osiąganiu zmiennych stanów swiadomosci, łatwość  wyobrażania sobie nawet w ciele  eterycznym. Wyobrażanym myślom towarzyszy niepostrzeżenie wykonanie ruchu  ciałem niefizycznym na którym jesteśmy skoncentrowani, czy do niego chwilowo dostrojeni.<br />
W przypadku urzeczywistnienia myśli w ciele eterycznej,  wywołujemy nawet zmiany fizyczne w ciele obserwowanych osób. Zjawisko jest niepostrzegalne nawet dla najbardziej wprawionych i utalentowanych podróżników, czego dowodem jest brak  dostępnych  tekstów poruszających zagadnienie.<br />
Przykłady:  podawanie reki astralnej przy hamowaniu spontanicznych emocji gdy  spotkamy kogoś bliskiego, nawyki zawodowe-  wykonywania mechanicznych ruchów ciałem astralnym , bicie pięściami z wściekłości partnera rozmowy, erotyczne dotyki podglądanych osób, ponaglanie- przepychanie osób stojących w przejściu , upominanie, rzucanie się komuś na szyje z radości.<br />
Przykłady  te obrazują tylko częściowo złożoność zjawiska, ukazując ich związek z przezywanymi spontanicznie emocjami.</p>
<p>KIEDY STAJE SIĘ TO NIEBEZPIECZNE?<br />
Nie będąc świadomym  ruchów ciałek poza naszym ciałem fizycznym, stajemy się groźni szczególnie, gdy gnani poczuciem sprawiedliwości pragniemy wymierzyć komuś kare. Zdarzyć się wtedy może , ze nasi podopieczni dostana rozstrojenia wnętrzności, często mdlejąc a nawet lądując w szpitalu z utrata swiadomosci , z diagnoza lekarska,- HISTERIA.<br />
Jedynym ratunkiem przed tym nieświadomym wymierzaniem sprawiedliwości jest wyciszenie w nas gwałtownych  emocji, nadgorliwej chęci pomocy, oświecania bezrozumnych, czy  przekonywania do czegoś kogoś na sile.<br />
We wszystkich wyżej poruszanych przypadkach, stajemy się wkrótce sami ofiarami, gdy skaleczona osoba zada zemsty w nieswiadomym planie i zmyśla dla nas przyszłe katusze, zastanawiając się jedynie co się stało, ze tak bolało.<br />
Szukanie przyczyny tych dolegliwości jest przyzwoleniem naszym podświadomym planom osobowym do szukania sprawcy naszych dolegliwości i gdy nadarzy się sprzyjająca okazja to ruszymy na niego jak rozsierdzony nosorożec. Sprawca naszych tarapatów nie domyśla się oczywiście w tym swojej roli i jedynie strasznie biadoli.<br />
Gdy przegapimy wymierzanie kary, zajęci obowiązkami, to wielokrotnie na sama myśl o naszym nieszczęściu łączymy się ze sprawca, opróżniając go z jego życiodajnej energii. Przelana częściowo w nasza baterie, wzmacnia nas, co odczuwamy  satysfakcji.<br />
Gdy wykryjemy ten mechanizm doładowania się niemymi pogróżkami, to już po nas. Możemy zapomnieć szczęście osiągane własna praca,- czeka nas  NERWICA.</p>
<p>Rozmawiając  z dziesiątkami wspaniałych podróżników astralnych, zdałem sobie sprawę , ze te  zakulisowe mechanizmy wymierzani sprawiedliwości są  utożsamiane z serwitorami,  elementalami planów niefizycznych, czy bezpostaciowym przepływem energii.<br />
Dla większości jedyna płaszczyzna postrzeganego zjawiska jest odbierany przez nich niesprawiedliwy ból,- jako konsekwencja.</p>
<p>Z braku znajomości tych zjawisk, skłonni jesteśmy do przeceniania naszej szlachetności i przypisywania innym nikczemnych właściwości. Nasza energia jest bezpowrotnie trwoniona a wydumane mechanizmy samoobrony nas wtedy zwodzą,-  Pojawia się w nas palący niepokój,- NIE WYTRZYMAM WIĘCEJ.</p>
<p><strong>A wiec gdy chcesz być szczęśliwy nie bluźnij, nie wyzywaj, nie naśmiewaj, bo spieprzysz sobie życie.</strong></p>
<p>Światy niefizyczne są okiem stwórcy w nasza codzienność. Ich właściwości ulegając przemianom, notują nasze postępowania, stajać się kronika naszego rozwoju.<br />
Stwórca, wytwarzając je umożliwił  nam przeżycie przygody będąc jednocześnie sam jego aktywnym uczestnikiem. Nasza rola w życia ograniczona została do przeprowadzenia  w NIM samym niewielkich zmian, będących sensem i treścią naszego wielowymiarowego trwania.<br />
Dzięki temu możliwe jest dla nas uczestniczenie w zbiorowych ideach, wspólnych   namiętnościach, przekonaniach, poczucie szczęścia gniewu i wspólnych porażkach.</p>
<p>AKTYWOWANIE MYSLOKSZTALTU ZAWARTEGO W PRZEDMIOCIE.<br />
Obserwująca osoba relikwie, wzmaga go swoja energia a obawy z nią związane wywołują w nim chwilowa zmianę stanów swiadomosci z częstym wykonaniem ruchów ciałami subtelnym, odpowiadającymi charakterowi fobii.</p>
<p>Przywołując osobę w jego niefizycznej postaci możemy dokonywać w nim zmian fizycznych. Rozładowywać w nim napięcia, -Homo opono Pono.</p>
<p>Tematy pod dyskusje:</p>
<p>1. –WIZUALIZACJE,  REALIZACJA MARZEN,  POWODZENIE<br />
2,- NIEBEZPIECZEŃSTWO SPONTANICZNYCH WIZUALIZACJE</p>
<p>2,- ROZSYP EGO –JAŹNI,  W ŚWIECIE FIZYCZNYM JAK I PO ŚMIERCI.<br />
3,- NIESKUTECZNOŚĆ BADAN, ŚWIADOMOŚĆ, WOLA<br />
4,- STRUKTURA OSOBOWA CZŁOWIEKA</p>
<p>Podejrzewanie tajemniczych stowarzyszeń o zatajanie prawdy i chęci wykorzystania tajemnych umiejętności do realizacji nikczemnych planów jest wyssane z palca.<br />
Ilekroć mówiłem komuś o ciałkach to  uśmiechał się pobłażliwie licząc, ze wkrótce przestane. Problem ciałek zostanie rozwiązany w niedalekiej  przyszłości, wywołując nie raz jeszcze ludzkie wrzaski. Zanim to jednak nastąpi, poleją się nie raz łzy z upokorzenia prekursorom.<br />
Jak zdobyć świadomość ciałek  będzie tematem kolejnych artykułów.</p>
<p><strong>2,- PRZEGANIACZE CHMUR.</strong><br />
Spoglądając na przykryte słonce kleistymi obłokami, przypomniałem sobie przeganiaczy deszczu. W niezrozumiały dla mnie sposób koncentrują się oni na chmurach, prosząc o słoneczną pogodę. Niezwykle ambitne i ciężkie do wykonania zadanie, wciągnęło mnie w czasie jazdy samochodem polna droga. Chce pogodę! Wyraziłem intencje.<br />
Znikajcie chmury. Wyobraziłem sobie palące słońce z silnymi przedzierającymi się promieniami miedzy rozsuwającymi się obłokami. Nic się oczywiście nie działo.<br />
Gdy zapomniałem o mojej nieudanej probie, zagapiwszy się w sina dal, to na wprost mnie przejaśniło się na chwilkę i słonce przedarło się przez zamglone niebo .<br />
Dokładnie w tym miejscu gdzie utknąłem w zamyśleniu wzrokiem.<br />
Po chwili, udało mi się jeszcze raz wyłapać promyki z gęstwiny obłoków.<br />
Co za niezwykły przypadek, pomyślałem. Przypominając sobie już w domu, te momenty poprzedzające wyskoki słońca z pod obłoków, dostrzegłem zadziwiająca zbieżność. Gapiąc się gdzieś, nie postrzegam gdzie a dopiero jak się przejaśnia to stwierdzam ze tam patrze. Zwykły przypadek, wyłapałem parę chwil w których przypadkowo nastąpiły zmiany  pogody.<br />
Ale czy na pewno?<br />
W tym zamyśleniu skrywa się przecież tak wiele. Wiem z doświadczenia, ze gdy się tak zagapię, to wylatujące ze mnie ciała subtelne,  stoją w miejscu koncentracji mojej uwagi lub wykonują tam jakieś czynności, których nie rejestruje świadomie.<br />
Wielokrotnie zastanawiałem się co jest wtedy możliwe.<br />
Czy jestem w stanie coś nimi zrobic w świecie fizycznym, coś więcej niż zmiany stanów swiadomosci w osobach o których rozmyślam czy przeganianie wzrokiem ptaków z odległego drzewa.</p>
<p>Gdy myślę o ruchu to najczęściej docieram do oddalonego miejsca ciałem astralnym. Gdy pełen zachwytu analizuje coś lub podziwiam, to wylatuje ze mnie ciało mentalne, rozświetlając miejsce w którym się rozgrywa interesująca mnie akcja zdarzenia..<br />
Gdy jednocześnie oba te ciała  baraszkują na zewnatrz mnie,  połączone w jedna formę,  to łącze te dwa stany w jedno,- myśleniorobienie. Nawigacja wypartych ciałek jest nadal dla mnie zagadka, gdyż uwarunkowana jest wieloma okolicznościami w które nie mam wglądu.<br />
Ciało astralne z  pozycji podglądacza,- pozostającej JAŹNI w ciele fizycznym,  postrzegam w rożnych tonach szarości a przy skrajnie paskudnych charakterach nawet w głębokiej czerni. Mentalne ciało o wiele jaśniejsze od astralnego, świeci się w takim miejscu, rozświetlając otoczenie. Połączone dwa ciala w jedna formę, umożliwiają postrzeganie ich w dwóch planach jednocześnie, lub selektywnie, gdy dostroimy się do każdego z nich osobno. Wyobrażanie sobie czegoś, przy wyparciu dwóch ciał z ciała fizycznego jest pełniejsze i oprócz wyraźniejszego ruchu odczuwalna jest wyraźnie poprawa swobody w kreowaniu akcji wizualizacji.<br />
Po opuszczeniu ciała fizycznego, w planie eterycznym, daje się to swobodnie obserwować. Szczególnie z pozycji świadka, postrzegającego obserwatora, jaźń rejestruje ich przesunięcia jednocześnie w wielu wymiarach, co umożliwia postrzeżenie ich różnicy.<br />
Gdy rozleniwię uwagę, wpadając w bezczynne rozluźnienie, to ciało astralne, wypadając ze mnie, zabiera ze sobą swoja energie, co powoduje natychmiastowe tępawe zagapienie się. Co jest pierwsze? Tępawe zagapienie się, czy wyparcie ze mnie ciała astralnego, którego brak odczuwam w sobie utrata  baczności?<br />
Ten typ wyparć ciała astralnego, przytrafia się najczęściej i jest przyczyna doskwierających utrapień naszych towarzyszy.<br />
Zaprogramowane cialo ast. zabiera w sobie wystarczająco energii, by wywołać duże zmiany w otoczeniu. Pozbawione myślącego partnera, ciała mentalnego , wolne od rozterek wykonuje pilnie podjęte wcześniej przez nas decyzje.<br />
Często ruszam tak niefizycznie gałęziami w lesie, w czasie spaceru. Odwracając się po chwili bezwiednie, w któraś stronę, utykam bez powodu wzrokiem na rozhuśtanej gałązce. W czasie spacerów, uwielbiam trzymać rośliny w ręce, wczuwając się w ich strukturę. Ta upodobanie często manifestuje się nieświadomie w ciele astralnym, wprawiającym w nieznany mi sposób gałązki w drgania na drzewie. Zjawisko obserwowałem wielokrotnie i przekonany jestem, ze nie jest to zwykłym postrzeżeniem ruchu w moim otoczeniu, tym bardziej, ze często zdarza się to poza polem mojego widzenia. Obserwując łapczywego złodzieja, rejestrowałem delikatne dotyki po kieszeniach, gdzie winien znajdować się mój portfel. Nasze przyzwyczajenia zawodowe, upodobania czy fobie, wprawiają w ruch ciało astralne. Wykonuje ono wyobrażane czynności, jaki i te, których nie jesteśmy świadomi a które powstają, gdy pragniemy  się ustosunkować do czegoś czy przygotować  do podjęcia decyzji ruchu w ciele fizycznym</p>
<p>Gdy daje śpiącemu ciało samodzielność, wpadając w  leniwe rozluźnienie, to realizuje swoje cele w planie niefizycznym. Odciążana Jaźń koncentruje swoja uwagę na planach niefizycznych.  W tym stanie przytrafia się nam większość cudów, których jesteśmy sami twórcami.<br />
Nasza podświadomość , odzielona cząsteczka naszej jaźni, zajmująca się śpiącym ciałem, z która się nie utożsamiamy a która jest połączona z nami wspólnym celem,  przebywa  w ciele astralnym hasając sobie po innych wymiarach wszechświata.<br />
Rozdzielająca się Jaźni, napędzająca ciała subtelne, wytwarza w nas samodzielnego partnera, przyjaciela lub niszczącego  wroga. Od naszej kondycji zależy jego nastawienie do nas. Napędzani destruktywnym przekonaniami, wytwarzamy nieprzychylnego nam towarzysza a często nawet najzacieklejszego nam wroga, pilnującego, by ilość nieszczęść w naszym życiu zapełniła bliznami nasze samoniszczące wyobrażenia o sobie, satysfakcjonując ukrytego maso, oczekującego kary.<br />
Moc takiego towarzysza jest ogromna. Przybierając rożne astralne formy, podkłada nam nogę przy byle okazji, dostarczając pożywki naszemu wewnętrznemu pragnieniu sprawiedliwości.<br />
Doświadczamy wtedy samookaleczeń.<br />
Jednym słowem sami trzymamy sobie bata nad głową, strzelając  nim po obolałych plecach.<br />
Inaczej przebiega współpraca z naszą śniąca częścią, gdy jesteśmy z siebie zadowoleni i przeprowadziliśmy pozytywne zmiany  naszych przekonań o sobie, gdy jesteśmy szczęśliwi, lub czujemy się kochaną i potrzebną cząstka całości.<br />
Nasze śpiące ciało jest wtedy naszym wspaniałym przyjacielem, dostarczającym nam mnóstwo zakrytych dla nas informacji, dostrzegalnych dla niego w świecie niefizycznym. Odczuwamy to wzmożona intuicja, chroniąca nas w niezwykły sposób przed nieszczęściami. Śniące ciało potrafi walczyć zaciekle o nasze interesy, boksując się w astralu z nieprzychylnymi nam ludźmi.<br />
Wspomaga nas w zmaganiach z rzeczywistością, we wspólnym planie, jednolito odczuwającej się naszej jaźni, współistniejącej wtedy w harmonii ze swoimi aspektami, osobowymi czesciami.<br />
Większość czasu zajmuje nam interpretowaniem wszystkiego co postrzegamy. Każde zjawisko jest przez nas oceniane, stajać się zrozumieniem.<br />
Odizolowana jaźń, przebywając w ciele astralnym, pozbawiona jest pamięci mentalnej i ma do dyspozycji jedynie informacje  zawarte w ciele którym jest zajęta.<br />
Umożliwia to jej większą swobodę w działaniu. Przykłady popisów samodzielnego ciałka astr. podam w kolejnych artykułach, posługując się zdjęciami.<br />
Różdżki, wahadełka, karty,glosy intuicji itp. są popularna forma komunikacji z naszym śpiącym ciałem. Śpiącym ciałem określam jaźń wizualizująca swoje pragnienia w którymś z konkretnych ciał subtelnych. Upraszcza to moje opisy i sprowadza ciałka do jednego ciała, na którym jesteśmy skoncentrowani uwaga, lub w nim nieświadomie aktywni.</p>
<p>W kolejnych artykułach przyjrzymy się innemu zjawisku, które jest często celem naszej medytacji.<br />
Jak uczynić nieświadome świadomym? Jak wydobyć świadomość śpiącego ciała na powierzchnie naszego obserwatora i poszerzyć swoja percepcje, by niedostrzegalne stało się dla nas widoczne, wnikanie w nieświadome plany, ukryte przed naszym wglądem.<br />
Również niezwykle frapującym zajęciem jest zwiększanie naszego świadomego udziału w realizacji zadań śpiącego ciała. Planowanie jego obowiązków i zadań, zaufanie mu a nawet powierzenia mu naszego bezpieczeństwa&#8230;., ale o tym już następnym razem.</p>
<p>Gdy w wyniku medytacji tracimy nieświadomego partnera, stajać się nim samemu, zdobywamy  kontrole nad zjawiskami w niefizycznym planie.<br />
Przy braku rozeznania w warunkach panujących za fizyczna kurtyna, jesteśmy co prawda trochę ślamazarni i bezradnym w działaniu, ale za to mamy świadomy wgląd w coś co jest szczelnie zakryte przed niedojrzałym obserwatorem, &#8211; coś co jest celem ostatecznego poznania.<br />
CDN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/wizualizacja-2_461.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
