Archiwa kategorii: Telepatia

Postrzeganie nadzmyslowe

Odpowiedz na pytanie.

Gdzie jest granica miedzy zmyślaniem a rozmawianiem z duchami? Jak rozróżnić twory własnej wyobraźni od podpowiedzi duchów?

Dobrze poćwiczyć wymyślanie historyjek, opowiadanie bajek. Obserwować jak myśli napływają, gdy staramy się wymyślić następne zdanie, gdy stare jest jeszcze nie ukończone, wymowione do konca.. Czytać tekst na głos i wybiegać oczyma ociupinkę do przodu, zanim się wypowie czytane zdanie.

Wtedy my to robimy. Gdy mówi  do nas duch, to brak nam  zniecierpliwienia , ze nie wiemy co będzie jako następne. To następne samo się robi, bez wysiłku . Cos nas prowadzi i treść myśli napływa samoczynnie.  Często towarzyszy nam również odczucie większego ruchu w umyśle, to ruszają się nasze ciała niefizyczne, wprawione w ruch obecnością jakiegoś ducha. To narzucanie wtlaczanie w nas  myśli z zewnątrz, odciąża nasza uwagę i możemy z większa koncentracja zając się samym obserwowaniem , nie odczuwając już potrzeby dociągania tresci mysli, by była klarowna i na czas nam napłynęła, by ja w pełni ukształtować. Obserwowana akcja jakby sama się robi.

A wiec, by postrzec różnice, czy to  prowadzenie czyjegoś ducha w naszych myślach, należy przeżyć rożne warianty rozmyślania- zmyślania i porównać. Czytaj dalej

Telepatia


Jak sie widzi po smierci?
To przebywanie po smierci w swiecie fizycznym moze byc niezle stresujace. W obe mowia ludzie iz sa w ciele eterycznym, w kolejnej gestosci, w ciele ktore przypomina do zludzenia cialo fizyczne. Podobnie sie w nim ruszamy, tyle ze jest jakby bardziej sprezyste-gumowe, nogi lzej nosza. Roznica jest zbyt jednak mala , by sie od razu polapac. Z utrata ciala fizycznego tracimy postrzeganie zmyslami, ktore zastepujemy postrzeganiem duchowym. Czytaj dalej

Telepatia


schwarzlichtmalerei (1)   UV KunstBOG, duch swiata,- poprzez dymensje tworzy nasz umysl.

Istniejac jednoczesnie w czesci jego dymensji, stalismy sie jego odbiciem, czyli stworzeni na jego obraz i podobienstwo.

Zastanawiające jest to oficjalne zamydlanie mechanizmowy mentalnych połączeń, zasłanianie ich rytuałami, tak jakby chodziło o zamotanie zjawiska, które jest w sobie przecież  proste. Skoro działa eksploracja mentalna, znaczy, ze jest wpisana w prawa boże, tak samo jak grawitacja,. Połączenia mentalne łącza, umożliwiając porozumienie. Skąd wiec taka niechęć do takich zjawisk i to natarczywe zaliczanie ich do demonicznych.

Jasne ze można wcisnąć komuś w śnie prezent , by ten przychylniej na nas potem spojrzał. Ale wiadomo każdy lubi prezenty, dlatego się cieszy nawet jak to się dzieje podprogowo. Mozna tez się wyćwiczyć trafiać do celu Czytaj dalej

Telepatia

Ha, ha, Mówił Darek Sugier, gdybym ja był we wszystkich tych miejscach, o których piszą ludzie, to musiałbym być nie wiadomo kim. Co rusz mnie ktoś spotyka a ja nic o tym nie wiem. Gdy napisałem mu, ze brał z nami udział w wyprawie do Tybetu, jako konduktor w pociągu, to tak mi odpisał.
Nic o tym nie wiem, ale gdy ludzie o mnie śnią, to często pojawiam się w ich snach jako konduktor.
To rzeczywiście dziwne, pośmialiśmy się trochę.


Haiti 3, – relacje uczestników wyprawy

Kiedyś umówiłem się na wyprawę do chorego na raka Józefa. Udało mi się postrzec pojawiające się przy mnie czyjeś ciała astralne.
Innym razem, w czasie zaplanowanej wyprawy, Czytaj dalej

Telepatia

Telepatia
1.-Kontynuacja wątku Haiti
2.-Telepatyczne połączenie- Sosna
3,- Jasnowidzenie
*
1,- Powoli budzi się we mnie świadomość, mogę siebie postrzegać. Bez określonego miejsca, wyraźnie rozpoznawalnej przestrzeni, trwam świadomy. Ogarnia mnie wesołości, śmieje się. Wzrasta we mnie odczucia ruchu, coś się kreci i wiruje przy mnie.
W oddali, z szarości wylania się postać. Zbliżając się do mnie, nabiera człekokształtnej formy. To dziewczyna,
Impulsywnie zrywam się z łózka, stajać jej naprzeciwko. Nie mogę dostrzec je twarzy. Wydaje mi się znajomy. Gdy ja obserwuje, to zmienia swoje kształty, przyjmując rożne charaktery twarzy, dostrajając się do moich oczekiwań. Zmienia nawet swoje ciało, stajać się nagle wyższa osoba w kubraczku.
Nie przejmuje się to anomalia, gdyż znam ja przecież dobrze. Nie dbam zbytnio o jej imię, witamy się, wesołe śmiechy. Czytaj dalej

Telepatia

1,. Stojąc w pokoju, otworzyłem się na przyjaciela. Zamarłem jak zwykle w bezruchu, odczuwając jego obecność gdzieś w moim pobliżu, gdzieś w nieokreślonym planie swojego jestestwa. Bezkształtne pozdrowienie przemknęło mi się przez umysł. Dało się to odczuć jak niespodziewane zwrócenie mojej uwagi na jego obecność, rozpoznawalnej dla mnie jako ruch przyjaznej swiadomosci wewnątrz mojej jaźni.
Zadałem sobie wcześniej parę pytań, dotyczących mojej pracy. Nie rozumiałem następstw paru błędów. Po miesiącu rozmyślań, otrzymałem niespodziewanie odpowiedz z nierozpoznawalnej dla mnie przestrzeni, gdzieś poza mną, w planie w który mam jedynie wgląd, podczas świadomego śnienia. Przyjaciel, przypomniał mi moje pytanie, rozciągając je, aż wypełniło ono moją całą uwagę. Pytanie zamarło w bezruchu, stając się doskonale widoczne. Rozciągnęło się, umożliwiając wgląd w powstające we mnie napięcia.

Złożone odpowiedzi, niosące zrozumienie problemu, pojawiały się nagle w przejaśniającej swą klarowność swiadomosci. Dałem się prowadzić bez sprzeciwu. Wyjaśnienia problemu napływały w ustalonej przez niego kolejności. Ich jasność i niezwykła przejrzystość wprawiła mnie w zachwyt. Czytaj dalej