Archiwa kategorii: psychologia

Kierowanie uwagi

Ludzie pisza okropienstwa w necie, byle tylko wchodzic na ich strony. Ach, tutaj naklamane , tam naklamane, byle tylko wchodzili. Klik ., klk.,…..Kazde klikniecie wzmacnia pozycj strony, za czym oczywiscie kryja sie profity. Walczy sie o ludzka uwage. To ona jest celem kretaczy, to ona przedmiotem przewrototnych kradziezy. ..

Wszedze chodzi o nasza uwage. Zaslugami ciezko ja na siebie sciagnac, stad przebiegle wybiegi.

Trwonimy uwage na pierdoly bezmyslnych dupkow, spelniamy powinnosci bez znaczenia i brak nam czasu na to co warte. Prawda zawarta jest w nas, a wiec gdyby nam tylko starczylo czasu, to bysmy ja juz dawno odkryli.

Chodz o wolny czas pswiecony dla siebie.

Wątpliwości

1.- WĄTPLIWOŚCI
By dobrze funkcjonować określamy jakieś stale punkty, określając cele i sens naszego życia. Możemy spokojnie zając się praca i życiem rodzinnym. Wstajemy wtedy pełni entuzjazmu, wiedząc co zrobić i czym się zając.
Planujemy sobie nasza codzienność. Neurony furkoczą w ustalonym wcześniej porządku a my się cieszymy wynagradzając satysfakcja.
Wystarczy wtedy jakaś niepożądana informacja, by ten układ się zachwiał, jakieś fakty nie mieszczące się w jego ramach i pojawia się niepewność i strach. Czy aby na pewno dobrze robimy? Czy rzeczywiscie dobrze określiliśmy cel życia i zasady jakimi się powinniśmy w nim kierować? Czytaj dalej

Zły sen

Wielu z nas , oglądając za dnia jakieś okropne scenki, zapamiętują je i śni sobie je w nocy, rozwijając je w przerażające horrory. Male dzieci, słuchają bajek o pożerającym ludzi smoku. Robią wtedy wielkie oczy a w nocy, otwierają się przed nimi płonące groty, przepełnione ziejącymi ogień smokami. Ważne jest, by w chwilach w których się to w nich rozgrywa i zapisuje, tz, wdziera się to przerażenie do środka, pojawił się ktoś uśmiechnięty i pacnął go ręka w ramie. Jednym słowem wytracić go z tego rozmarzonego stanu, gdyż tam zawiązuje a raczej planuje on swoje przyszłe horrory.
Znaleźć powody obaw dziecka, powstałe w realu i je rozładować.
To jest tylko jedna z możliwości pomocy naszemu dziecku, inne działania są trochę trudniejsze. Czytaj dalej

Alergia

*
Parę lat temu, wybrałem się wyobraźnią w miejsce, w którym nabawiłem się alergii. Zapragnąłem zwizualizować przyczynę tej mojej dolegliwości. Ku mojemu zdumieniu, wyśniłem sobie malowniczo potok w Szklarskiej Porębie. Wchłoń ten mech z kamieni, usłyszałem gdzieś za plecami poradę. Wielkim chełstem powietrza, wciągnąłem znikającą mi w oczach zieloną substancje. Nie odczuwając obaw , analizowałem delikatne odczucie chłodu , pojawiające się w moich płucach. Samo wchłonięcie mchu, wydało mi się czymś absurdalnym. Gnijące przecież zielsko, pokrywające oślizgłe głazy, kojarzyło mi się bardziej z rozkładem niż leczeniem. Czy to pomoże, -spytałem stojący za plecami cień. Brak odpowiedzi zniechęcił mnie do kontynuowania tego niezwykłego snu. Czytaj dalej

Zły nastrój

przemek piwowar.
Zagubione aspekty

Stres, złe samopoczucie, -od paru miesięcy podglądam własne samopoczucie. Starając się zrozumieć jakie czynniki je określają, odnowiłem znajomości z osobami które mnie przed wielu laty zdominowały .Podejmowałem się burzliwych zleceń z bezwzględnymi partnerami, stajać się jakby ich narzędziem realizacji celów. Wszczynałem konflikty, odwiedzając nieprzychylne mi miejsca w wyobraźni.
Stalo się to czego się obawiałem. Dobre samopoczucie prysnęło i zawitał we mnie drgający niepokój.
W podglądaniu zmieniających się doznań, pomógł mi Staszek, niefizyczny przyjaciel, naciskając ożywczo w mojej uwadze momenty zmian samopoczucia. Gdy były zbyt delikatne bym mógł je postrzec, sobie natychmiast uświadomić, wyostrzał je. Dzięki temu wsparciu, jego czujności, mało postrzegane doznania wypływały na świadomą powierzchnie, stajać się dla mnie bardziej czytelne.
Nie spij, obserwuj, bo się znowu dzieje, ostrzegał. Czytaj dalej

Złe samopoczucie

Stres, zły nastrój, zagubione aspekty.
Od paru miesięcy podglądam własne samopoczucie. Starając się zrozumieć jakie czynniki je określają, odnowiłem znajomości z osobami które mnie przed wielu laty zdominowały .Przed wielu laty, podejmowałem burzliwe zlecenia z bezwzględnymi partnerami, stajać się jakby narzędziem realizacji ich celów. Szukając potwierdzenia własnych spostrzeżeń, wszczynałem konflikty, odwiedzając nieprzychylne mi miejsca w wyobraźni.
Stalo się to czego się obawiałem.
Dobre samopoczucie prysnęło i zawitał we mnie drgający niepokój.
W podglądaniu zmieniających się doznań, pomógł mi Staszek, niefizyczny przyjaciel, naciskając ożywczo w mojej uwadze momenty zmian samopoczucia. Gdy były zbyt delikatne bym mógł je postrzec, sobie natychmiast uświadomić, wyostrzał je. Dzięki temu wsparciu, jego czujności, mało postrzegane doznania wypływały na świadomą powierzchnie, stajać się dla mnie bardziej czytelne.
Nie spij, obserwuj, bo się znowu dzieje, ostrzegał.
Wspominając nieprzyjemne chwile, samemu psułem sobie nastrój. Gdy pojawiały się w moim życiu abstrakcyjne problemy, które chciałem ominąć to również traciłem animusz i prężność. Spychane w zapomnienie, dobijały się co rusz oczekując mojej decyzji. Przekładanie ich na potem wywoływało we mnie fale niepokoju. Oczywiste było dla mnie , ze pojawiające się w takich momentach doznania sam wywoływałem.
Zagracony garaż ze stertą zepsutej farby, -wywoływałem rumieńce na twarzy na sam myśl o tym. W takich chwilach, przez chwilkę myszkowałem przy wiaderkach w wyobraźni, szukając zrozpaczony miejsca gdzie mogę się ich pozbyć. Mając parę takich bolesnych wspomnień, postrzegłem, ze odżywają one we mnie w wolnych chwilach, domagając się natrętnie rozwiązania.
Pojawiał się w moim umyśle wewnętrzny dialog, przypominający mi moje obowiązki. Cichutko w umyśle, z błyskawiczną prędkością ważyłem za i przeciw. Nie teraz, potem to zrobię, padała decyzja. Czytaj dalej

REWIZJA

rewizja-pogladow.jpg
*
AA – abstynencja – abulia – acedia – acetylocholina (ACTH) – acting-out – adaptacja sensoryczna – ADHD – adopcja – adrenalina – afazja – afekt – afonia – agnozja – agorafobia – agrafia – agresja – agresja instrumentalna – agresja wroga – akalkulia – akatyzja – akinezja – akomodacja – akson – aktualizacja siebie – aleksja – aleksytymia – algofobia – alienacja – alkoholowy zespół płodowy (FAS) – alkoholizm – alogia – altruizm – ambiwalencja – ambiwersja – amencja – amfetamina – amimia – amnezja – amok – anakastia – analgezja – analiza archiwalna – analiza transakcyjna – androgynia – anhedonia – animizm – anestezja – ankieta – Anonimowi Alkoholicy – anoreksja – anorgazmia – anosmia – anosognozja – anticol – antykonformizm – antysemityzm – apatia – APIS – apraksja – arbitraż – archetyp – asertywna odmowa – asertywność Czytaj dalej

EKSPERYMENT -kontakty nadzmyslowe

Kończę na dniach dosyć niezwykły i śmiercionośny eksperyment , który przeprowadzam już parę miesięcy. Pragnąłem przy jego pomocy wyjaśnić tajemnice ustawień Hellingerowskichi i przyczyny nerwic. Na własnej skórze odczułem ustawiania ,prowokując sporo niezręcznych sytuacji. Wnioski juz spisuje ,-małe podsumowanie o obronie systemu przekonań.Tematem eksperymentu było łączenie się nadzmysłowe ludzi i nieświadome wymierzanie przez nich sprawiedliwości,- konflikty w naszej codzienności i ich następstwa.Przy wyciszeniu wewnętrznym,( rodzaj sklejenia) starałem się postrzec wpływy z zewnatrz na moja psychikę i pojawiające się myśli w umyśle.Moim zmieniającym się nastrojom emocjonalnym, towarzyszyli zawsze mi śpiący goście w swych śpiących ciałach z niefizycznych planów. Temat jest delikatny, gdyż łatwo jest być przy tym posadzony o wariactwa.
.Zaproszonymi ( oczywiscie bez ich zgody ) uczestnikami eksperymentu byli Darek.Sylwerka,Mischa.Twistoid ,Krzychu ,( chyba Agamil) ,Pomarancza i Leon.
Wspierającymi nieświadomie w tym eksperymencie byli: Conticha ,Anula, Draqu, Kronopio i Wolfgang oraz parę przechodniow.