Archiwa kategorii: OOBE-relacje

OOBE

 STUKANIE W POKOJU i LOT W PRZESTWORZACH
Przygotowując się do medytacji nie liczyłem, ze dzisiaj coś ciekawego się zdarzy. Pełen byłem energii i zatapianie się w kontemplacji, wydawało mi się strata czasu. Oczekując niespodzianek w bezruchu, usłyszałem w 2 miejscach głośne stukanie. Wielokrotnie obserwowałem to zjawisko, nie potrafiąc rozsądnie go wytłumaczyć. W dzieciństwie , przy pierwszym wyjściu z ciała, przeżyłem straszna huśtawkę astralna a gdy chciałem powtórzyć to po raz drugi świadomie, to usłyszałem głośne trzaski rozsiane w pokoju. Rozglądając się w około , szukałem sprawce tych łomotał. Cos trzaskało w rożnych miejscach, usadawiając się głownie przy wyłączniku światła.
Tym razem było inaczej. Trzaskało przy fotelu, w dużym, ogrodowym oknie i w kuchni przy mikrofalówce.
Gdy harmider stal się nieznośny to zwróciłem na niego szczególna uwagę. Trzaski pojawiały się gdy osiągałem wewnętrzny bezruch z typowym dla niego zanikiem wszelkich świadomych procesów. Oczekując ruchów energii w ciele, doznawałem w rożnych jego częściach silnych doznań ciepła i pulsowania wibrującego ruchu. Czytaj dalej

Bruce Moen

EKSPLORACJE NIEFIZYCZNYCH ŚWIATÓW
Poszukiwanie pojemnika w Berlinie.

wiaderko.jpg

Gdzie jesteś,- spytałem. Starając sobie przypomnieć zdarzenia, kierowałem uwagę w rożna strony wnętrza lokalu, penetrując wzrokiem jego zakamarki. Wytwarzając w wyobraźni jego obraz , coraz szybciej szybowałem uwaga po rozrzucanych na budowie przedmiotach. Odczucia bezradności zastąpił powoli wewnętrzny spokój i cisza . Znowu jestem astralna świadomością. Szukając pojemnika, spytałem ponownie. Gdzie jesteś? Stoję bez ruchu, nieświadomy ciała fizycznego, oczekując jakiegoś wyraźnego znaku ze strony astralnego ciała. Impuls niczym echo przeszłych wydarzeń, kieruje mnie do klęczących rzemieślników. Klik,- pełna świadomość ,- szukałem przecież pojemnika a nie miłego towarzystwa. Gdzie jesteś ,- ponawiam pytanie. Kierowany kolejnym impulsem, przeszedłem przez cale pomieszczenie, zatrzymując się naprzeciwko całego urządzenia. Uf,- to naprawdę działa, tylko znalazłem nie to czego szukałem. Szukając pojemniczka na farbę trafiłem na całe urządzenie do natrysku. Je znalazł bym sam bez trudu, wychylając głowę za narożnik ściany.
Przy kolejnej probie, wyobraziłem sobie jak odkręcam pojemnik od pistoletu. Będąc świadomym w ciele astralnym doskonale odczuwałem niefizyczne ruchy. Wizualizując pojemnik w ręce ,ponowiłem pytanie. Gdzie jest ten pojemnik trzymany teraz w ręce.? Zapadając w stan biernego oczekiwania, odczułem wyraźnie wskazany kierunek w którym miałem się udać, gdyż pojawił się we mnie charakterystyczny nacisk z nierozpoznawalnego na moja uśpiona wole , podlegającą tym razem bezpośrednio ciału astralnemu. Dochodząc do barku, stwierdziłem z rozczarowaniem ,ze pojemnika nigdzie nie ma. Nie działa, skwitowałem moje usilne próby.
Halo tam w dyskuuuuuu. Moj astralniak zwariował !!!. Ciągnie mnie po budowie zamiast wskazać mi miejsce poszukiwanego pojemnika. Przy kolejnej probie wylądowałem z 2 strony barka, naprzeciw wiadra z woda.
W tym momencie do akcji wkroczył mój niefizyczny przyjaciel. Włożyłem pewna rękę do wiaderka, wyciągając zapomniany pojemniczek. Gdzieś na peryferiach umysłu , rozległ się wesoły śmiech i życzliwe pozdrowienie. Pamiętasz jak 10 lat temu w Berlinie zabrałeś bez pytania wiaderko murarzom. Gdy się o nie upomnieli to się bardzo zawstydziłeś…….

W czasie kursu u Brusa Moena ,jedynym z zadań było nawiązanie kontaktu ze zmarłym i określenie okoliczności jego śmierci. Zaklejone w kopercie zdjęcie zmarłego dotykaliśmy rękoma ,co miało nam ułatwić z nim niefizyczny kontakt. Przytrafiła mi się wtedy przygoda, w której ugrzązłem Czytaj dalej

Obe

Obe w obrazie
kwiatek-3.jpg
Wstając 4 godzinie nad ranem pomyślałem,- co będzie dzisiaj? Wczoraj ,późnym wieczorem , malowałem kwiatka na płótnie farbami olejnymi. Trochę mi się porozciągał ten kwiatki bo nie moglem zapamiętać formy liści i miałem kłopoty z doniesieniem obrazu z pamięci na płótno. Od lat nie ćwiczone rysowanie spowodowało ,ze obserwowane kształty wydaja mi się bardzo skomplikowane. Straciłem zdolność utrzymywania obrazu w wyobraźni. Rysując dużo, tworzyłem z łatwością syntezę każdej widzianej formy w wyobraźni . Dawała się ona łatwo trzymać przed oczyma i posłuszna mi ręka odtwarzała to z łatwością na papierze. Czytaj dalej

A wiec MNie znalazles.

O 4 pobudka,- zbiegam po schodach kierując sie do ogrodu.Przez ścianę słychać wrzask budzącej się natury. Otwierając drzwi fazuje się w ciało mentalne na zewnatrz siebie, mogąc jednocześnie w ciele fizycznym wykonywać proste czynności.Odczuwam gwałtowny podmuch z ogrodu, będący mieszanka wielowymiarowych zapachów i tętniącego niefizycznego życia. Siadam a raczej siadamy rozdwojeni na ławce pod jabłonka. Następuje natychmiastowe połączenie z wyższa częścią. Chcąc poćwiczyć , porzucone od lat wyprawy w astralu wpadłem znowu po uszy w warstwę mentalna, pędząc aż do wnętrza ciszy.Gdy zamarłem w całkowitym bezruchu , mogąc jednocześnie (o dziwo)postrzegać ciałem fizycznym zamarły pejzaż ,-ON się do mnie odezwał. Czytaj dalej

OOBE

OOBE POD STARĄ ŚLIWKĄ
Pięknego wieczoru usiadłem w ogródku, na kamieniu pod stara śliwką. Kilkakrotnie informowała mnie ona już o obciążonych owocami gałęziach.Ignorując wewnętrzne ostrzeżenie ,następnego ranka ,sprzątałem w ogrodzie oderwane gałęzie od chorego ze starości pnia drzewa.
Tym razem było inaczej. Siadając przy niej ,pozdrowiłem ja delikatnym, astralnym dotknięciem.Prawie natychmiast zagłębiłem się w ulubiona czerń przed oczami. Czytaj dalej

Oobe z dziecinstwa.

Porządkuje teksty oo oobe i spisuje w jednym ciągu. Znalazłem parę starych opisów ,zagubionych na blogu.

ZEMSTA LASU .
Jako dziecko ,uwielbiałem tłuc patykami obsychające gałęzie z drzew.Torowałem sobie miedzy nim drogę, ciesząc się powstającym przejściem.W którymś momencie coś wlazło mi do głowy i spytało karcąco Czytaj dalej

Obe i odzyskiwanie zmarłych

Wybrane posty z FORUM OOBE .PL
——————————————— Obe i odzyskiwanie zmarłych

04.12.2007 – 13:25 Jeden jak i drugi ma halucynacje.Wszyscy maja halucynacje..zmiany zachodzą jednocześnie we wszystkich ciałach- wiec gdy rozpoznajemy np. przedmioty(obojętne jakie zjawisko psychiczne jest rozpatrywane ) by podjąć decyzje musi się coś dziać w mózgu jak i pozostałych ciałach. Wypadkowa tych dziań się we wszystkich ciałach, postrzegamy na monitorze, który jest naszym umysłem -.. Możemy przemieszcza sie selektywnie świadomością w rożnych przestrzeniach ,ciałach .Jesteśmy wtedy świadomością w fizyku, eteryku, astralu czy mentalu a nawet czysta postacią duchowa – stan buddyczny.-obserwator -samoświadomość. Pojawimy się tam gdzie chcemy.Przy każdym z tych stanów czy bycie w rożnych dymensjach ,czy ciałach(to samo) towarzyszy nam inne postrzeganie fragmentu tego samego wnętrza.. Mamy inne filtry przed oczami.Pytanie-przez który filtr widzi się mniej halucynacyjnie nie rożni się wiec od tego pytania-który samochód jest bardziej samochodowy?
By potwierdzić sobie istnienie dymensji ,istnienie ciał niefizycznych i postrzec w miarę rozsądnie co się w tych dymensjach dzieje ,czy jakie tam są miejsca ,należy pozbyć sie jakichkolwiek przekonań .Podjąć analize samodzielnie jeszcze raz.
Większość w AP już się w tym połapał.Znaleźliśmy uspokajające potwierdzenia.Nie pytamy już kto m a halucynacje.
Interesuje nas współdziałanie wszystkich dymensji i szukamy odpowiedzi na trudniejsze pytania.

Pomaganie sobie nawzajem przy pomocy śpiących ciał i rozwiązywanie duchowych problemów- jest już dosyć popularne na świecie .W AP udaje się nam krok po kroku rozszyfrowywać ten fenomen.Budujemy układ kostny w chwiejnej konstrukcji ezoteryki.
Mamy super postępy!!! Czytaj dalej