<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ciałka.net &#187; Nowosci</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/kategoria/nowosci/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 00:50:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Polski papież</title>
		<link>http://cialka.net/polski-papiez_6314.html</link>
		<comments>http://cialka.net/polski-papiez_6314.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Dec 2011 15:37:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>
		<category><![CDATA[OOBE-relacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6314</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Gdy spotkałem papieża na placu w Watykanie, dotknąłem go w rękę. Oślepiło mnie wręcz z wrażenia. Następnego dnia, udało mi się to również zrobić. Tym razem całowałem pierścień piotrowy, nie trafiając z wrażenia w reke. Uf. Az zamieszanie się &#8230; <a href="http://cialka.net/polski-papiez_6314.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy spotkałem papieża na placu w Watykanie, dotknąłem go w rękę. Oślepiło mnie wręcz z wrażenia. Następnego dnia, udało mi się to również zrobić. Tym razem całowałem pierścień piotrowy, nie trafiając z wrażenia w reke. Uf. Az zamieszanie się zrobiło. Ludzie cisneli się przejeci bliskoscia papieza. Jakiś zrozpaczony człowiek na wózku  prosił, by go dopuścić do pierwszego rzedu, lecz mowy nie było, by  ustapiono mu miejsca.. W tych dwóch chwilach przefazopwało mnie.  Zmiana stanu swiadomosci nastąpiła spontanicznie, gubiąc się w natłoku zbieranych wrażeń. <span id="more-6314"></span>Gdy spojrzałem na Papierza poza ciałem, unosiłem się ponad metr ziemia. Niezwykle zamieszanie scisnietych cial i odchodzący papież. To robilo niezwykle wrazenie.<br />
To ty jesteś Papierzem, pomyslalem szybujac nieznacznie nad ziemia w jego strone? Sklejając się po chwili z cialem fizycznym, zastanawiałem zmieszany, co to było, to dziwne spojrzenie z innej perspektywy. Skąd ta zmiana miejsca i ten dziwny ruch. Obserwując odchodzącego Papierza, ocknąłem się, ciesząc dalej z euforii ludzi na sali. Śpiewali pięknie, Niech żyje i Boże coś Polskę. Ha, ha mówiłem do kolegów wieczorem, ale mnie trafiło, aż jakoś oślepiło z wrażenia. Znajomy, gdy Papierz się zbliżył, to zamiast odpowiedzieć mu na pytanie“ chłopcy skąd jesteście“  chwycił w przejciu aparat i strzelił błyskiem mu prosto w oczy. Teraz po latach, gdy nabrałem wprawy w zmianach stanów swiadomosci, to jak myśliwski pies reaguje na zmiany w otoczeniu, wyłapując świadomie w nim zmiany. Ale wtedy chętnie bym poszedł za kimś, ofiarującym mi alternatywne rzeczywistości fizycznej. Siedząc potem samemu wiele lat w transie, testowałem odmienne stany, zwłaszcza te euforie i wzniosłe chwile. Był to ciężki okres walki o niezależność duchowa. By się uwolnić od zasłyszanego, lata spędziłem na obserwacji wewnętrznych stanów .<br />
Najtrudniej było mi znieść świadomość istnienia niefizycznej rzeczywistości i moja nieudolność ich opisów. Siniałem wręcz, siląc się na kolejne opowieści i przykłady na ich istnienie. Bezowocne zabiegi. Ludzie się odwracali, zrażeni moim entuzjazmem, podirytowani moim zacięciem. Ha, właśnie wtedy postrzegłem coś istotnego, mianowicie, iz nie bez powodu ludzie zajęci są własnym życiem, nie mając wglądu w niefizyczne światy. Realizując cele, nabieramy dystansu do otaczających nas zdarzeń. Gdy się nasycimy, zaczynamy je analizować , rozmyślając nad ich sensem. Wtedy zaczyna się właściwa praca nad naszym wnętrzem. Kształtowanie własnych reakcji, odcinać od emocji.<br />
Myśl szura w umyśle, trafiając na rozsypane kapiszony. Bum . bum eksploduje rozczarowaniem zasłyszane o mózgu i wyczytane o protonach, zamrażając w nas ostateczna decyzje.<br />
To jak jest wreszcie, umrze człek na wieki, czy nieśmiertelny?</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/yLAkOHM-eCE?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>CDN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/polski-papiez_6314.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nad ziemią zajaśnieją dwa słońca.</title>
		<link>http://cialka.net/nad-ziemia-zajasnieja-dwa-slonca_4439.html</link>
		<comments>http://cialka.net/nad-ziemia-zajasnieja-dwa-slonca_4439.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Jan 2011 22:01:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4439</guid>
		<description><![CDATA[Astronomowie zapowiadają, że pod koniec 2011 roku będziemy świadkami niezwykłego zjawiska. Nad naszą planetą zajaśnieją dwa słońca, a przez dwa tygodnie nie zapadnie zmrok – podaje australijski serwis „Now”. Zródlo http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Nad-Ziemia-zajasnieja-dwa-Slonca,wid,13065014,wiadomosc.html Eksperci jednak dementują pogłoski jakoby wybuch Betelgezy mógł w &#8230; <a href="http://cialka.net/nad-ziemia-zajasnieja-dwa-slonca_4439.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/2-slonca.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-4459" title="2 slonca" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/2-slonca.jpg" alt="" width="940" height="198" /></a><br />
<a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/polozenie_betelgezy_2.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-4445" title="polozenie_betelgezy_2" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/polozenie_betelgezy_2-206x300.png" alt="" width="206" height="300" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/polozenie_betelge.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4446" title="polozenie_betelge" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/polozenie_betelge-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/supernowa_nasa_2_mpia_nasa_calar_alto_observatory.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4447" title="supernowa_nasa_2_mpia_nasa_calar_alto_observatory" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/supernowa_nasa_2_mpia_nasa_calar_alto_observatory-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><br />
Astronomowie zapowiadają, że pod koniec 2011 roku będziemy świadkami niezwykłego zjawiska. Nad naszą planetą zajaśnieją dwa słońca, a przez dwa tygodnie nie zapadnie zmrok – podaje australijski serwis „Now”.<span id="more-4439"></span><br />
Zródlo <a href="http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Nad-Ziemia-zajasnieja-dwa-Slonca,wid,13065014,wiadomosc.html">http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Nad-Ziemia-zajasnieja-dwa-Slonca,wid,13065014,wiadomosc.html</a><br />
Eksperci jednak dementują pogłoski jakoby wybuch Betelgezy mógł w jakikolwiek sposób zagrażać Ziemi – nie dojdzie do żadnego zderzenia ani wyrzutu meteorów. Eksplozja nie będzie w żadnym stopniu odczuwalna na Ziemi, poza nastaniem kilkutygodniowego dnia. Niektórzy naukowcy twierdzą nawet, że eksplozja przyniesie Ziemi korzyści. Do atmosfery naszej planety dotrze drobny pył, złożony z ważnych dla naszego przetrwania pierwiastków.<br />
Tekst nadesłała:  nnka<br />
<a href="http://kunstarena.com/">http://kunstarena.com/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/nad-ziemia-zajasnieja-dwa-slonca_4439.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przebudzenie</title>
		<link>http://cialka.net/przebudzenie_4345.html</link>
		<comments>http://cialka.net/przebudzenie_4345.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Jan 2011 07:26:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4345</guid>
		<description><![CDATA[Wklejając rożne teksty, informujące o nadchodzących zmianach, zastanawiałem się , czy rzeczywiscie jest to możliwe. Czy układ planet, może spowodować zmiany naszej swiadomosci? Pewnej nocy, obudziłem się niespokojnie, stwierdzając, ze nie da się spać. Wibrujący niepokój, i wzmożona aktywność , &#8230; <a href="http://cialka.net/przebudzenie_4345.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wklejając rożne teksty, informujące o nadchodzących zmianach, zastanawiałem się , czy rzeczywiscie jest to możliwe. Czy układ planet, może spowodować zmiany naszej swiadomosci?<br />
Pewnej nocy, obudziłem się niespokojnie, stwierdzając, ze nie da się spać. Wibrujący niepokój, i wzmożona aktywność , w nich rozsunąłem uwagę, nie znając przyczyny .<br />
Następnego dnia, dowiedziałem się, ze właśnie tej nocy, planety zrobiły fikołka, osiągając jakaś znaczącą konfiguracje.<span id="more-4345"></span> O , dziwiłem się, czyżby dlatego nie dało się jak zwykle słodko spać?<br />
Jakie wiec zmiany w naszej swiadomosci mogą wywołać planety i ich konfiguracje?<br />
Czy istnieją zjawiska fizyczne, potrafiące zmienić nasz stan swiadomosci? Tak oczywiście.<br />
Świadomość, jak spławik  w wartkim potoku, przesuwa się bezustannie, dostrajając do warstw wieloświata, osiągając złożone stany swiadomosci.<br />
Jak mogą  przebiegać nadchodzące zmiany? Czy gwałtownie, wręcz ze zmiana świata fizycznego, czy jedynie niespokojnym snem i postrzeżeniem leniwych myślokształtów, umęczonego monotonną pracą sąsiada?</p>
<p><object width="640" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/e/QqVWCKRYOrE"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/e/QqVWCKRYOrE" type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="385" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/przebudzenie_4345.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>III OBRÓT KOŁA KARMY 2012</title>
		<link>http://cialka.net/iii-obrot-kola-karmy-2012_4336.html</link>
		<comments>http://cialka.net/iii-obrot-kola-karmy-2012_4336.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2011 20:53:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4336</guid>
		<description><![CDATA[III OBRÓT KOŁA KARMY 2012 NADESŁAŁA nnka: TERAZ w PRZESTRZENI BEZCZASU-Paradoks Umysłu &#8222;Odkryłem, że kontinuum czasoprzestrzenne jest bytem czterowymiarowym, podczas gdy świadomy umysł jest trójwymiarowy. Czterowymiarowy świat jest czymś, czego nawet nie podejmuję się opisać&#8221; &#8211; David Morehouse Szkiełkiem i &#8230; <a href="http://cialka.net/iii-obrot-kola-karmy-2012_4336.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/kunstarena.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4339" title="kunstarena" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/kunstarena.jpg" alt="" width="1000" height="507" /></a></p>
<h2><span style="color: #808080;"><span style="text-decoration: underline;">III OBRÓT KOŁA KARMY 2012</span></span></h2>
<p><strong> NADESŁAŁA nnka:</strong><br />
TERAZ w PRZESTRZENI BEZCZASU-Paradoks Umysłu</p>
<p>&#8222;Odkryłem, że kontinuum czasoprzestrzenne jest bytem czterowymiarowym, podczas gdy świadomy umysł jest trójwymiarowy. Czterowymiarowy świat jest czymś, czego nawet nie podejmuję się opisać&#8221; &#8211; David Morehouse</p>
<p>Szkiełkiem i Okiem</p>
<p>Struktura Wszechświata jaką znamy to 5-wymiarowy Wszechświat a CZAS sam w sobie jest wielkim torusem. Trzy wymiary jakimi je znamy płyną i istnieją w Czasie (gdyby nie było torusa nasza fizyczna rzeczywistość nie istniałaby). <span id="more-4336"></span></p>
<p>Wektor CZASU zatacza koło zgodnie z ruchem wskazówek zegara i przez odniesienie nie wiemy czy przesuwamy się do przodu &#8211; czy do tyłu w historii dziejów (przeszłość jest przyszłością). 4 wymiar stanowi izolację, za którą istnieje 5 wymiar -odwrócony Wszechświat odwrotnie skręcający materię. I jesli przekroczymy tą płaszczynę dotrzemy do hiper przestrzeni na 12 poziomie.</p>
<p>Kiedy nachylimy wektor Czasu zmienia się wpływ czasu na 3-wymiarowa rzeczywistość, w której żyjemy.Manipulując wskazówką Czasu można wytworzyć szczelinę w czasoprzestrzeni- połączyć się z innym wymiarem (przeszłością lub przyszłością- kontinuum tej rzeczywistości w 3 wymiarze) Tego tez dokonano kilkadziesiąt lat temu &#8211; 40 lat poślizgu na karuzeli życia; każdego z nas. Skutkiem zakrzywienia fal czasu mogło być rozdarcie struktury płyty tektonicznej ze zdarciem całej wierzchniego poziomu kontynentów przy czym Góry Skaliste zapadłyby się wgłab na 152-213m, a ocean zalałby lądy. My zaś wrócilibyśmy na drzewa o ile by starczyło gałęzi&#8230;i drzew.</p>
<p>TEN PROBLEM STWORZYŁ EKSPERYMENT finasowany z prywatnych żródel:</p>
<p><object width="640" height="505"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/q5CX_k0DlaE?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/q5CX_k0DlaE?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="505" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Użyto w nim energii eterycznej (dziwnie znajoma nazwa, kojarząca się z ciałami eterycznymi strukturalnej budowy człowieka)</p>
<p>W cyklach 20-letnich należało wyciszyć fale zwrotne, co też uczyniono 12 sierpnia 1983 roku i 2003, na ile precyzyjnie byśmy mogli odnaleźć &#8222;swoja chwilę w TU&#8221;&#8230;.? Zabawiono się Istotą Czasu oddając &#8222;klucz do Wieczności&#8221; w zamian za &#8222;cybernetyczny kod by wejść do lepianki duchowej&#8221;</p>
<p>Okiem Duszy</p>
<p>Kiedy Duch wciela sie w materię, aby zrealizować swój plan tej czasoprzestrzeni opiera sie na strukturach naturalnego rytmu Ziemi. Wciela sie by cos &#8222;naprawić&#8221; ,by coś &#8222;wypracować&#8221; . Przynosimy ze sobą plany duszy tkane złoto-srebrną nicią eteryczną, która nas łączy z KOŁAMI KARMY w WIECZNOŚCI- Źródle. Rodzimy się&#8230;</p>
<p>Otwierasz oczy, patrzysz na ten świat i nie dostrzegasz nic oprócz iluzji życia. Zadajesz sobie pytanie o sens bycia i nie wiesz czy to świat oszalał czy to ty popełniłeś błąd, bo &#8222;wylądowałeś nie tu gdzie planowałeś&#8221;.</p>
<p>Zamykasz oczy -śpisz ale sen nie przynosi spokoju lecz wizje, ktore są obrazami przeszłości lub przyszłości, równoległych światów podroży w czasie&#8230; i ciągle nie możesz odszukać klucza do TU I TERAZ.</p>
<p>Błędne koło karmy. III OBRÓT</p>
<p>W pierwszym obrocie zawierają się nauki ,które pokazują możliwościuwolnienia się z kręgu egzystencji (materii). Nauki o grzechu, cierpieniu&#8230;  &#8211; religie</p>
<p>W drugim obrocie.Nauki o Naturze , poświęceniu pojawia się intencja by wyzwolić każdą żywą istotę z cierpienia&#8230;- miłość ofiarna</p>
<p>OTWÓRZ OCZY- to Natura wyzwoli Ciebie</p>
<p>Trzeci obrót PUSTKA-BEZJAŹNIOWOŚĆ brak własnej natury</p>
<p>Nietrwałość ta dotyczy także istot żywych, które również nie posiadają swojej substancji-eterycznej duszy ,dziwnie znajoma nazwa, kojarząca się z energią którą użyto do &#8230;utworzenia szczeliny, wiążąc twój niebyt TU z byciem TAM.</p>
<p>OŚWIECENIE? NIE, TO TYLKO PRZEBUDZENIE!</p>
<p>W książce B.A.Brennan światowej sławy fizyk kwantowy w NASA, prowadzi badania ludzkiego pola energetycznego od 20-kilku lat późniejsza bioenergoterapeutka w swoich wnikliwych studiach ludzkiej aury zauważa (&#8230;)Górne czakramy są wielkimi otworami prowadzącymi do innych wymiarów.(&#8230;) &#8222;Dłonie pełne światła&#8221; str 103</p>
<p>Plan Kosmiczny: Dwa poziomy wyżej  są połączone w sposób, który przekracza czas i przestrzeń naszą 3-wymiarową rzeczywistość&#8230;.(7 czakr) . Twierdzenie J.S Bella z 1964 r</p>
<p>Majowie podzieli cykl precesji trwający w przybliżeniu ok. 25 920 lat, (inne źródła podają 25 700), na 5 wielkich cykli czasu zwanych też światami lub słońcami. Każdy z tych cykli składa się w przybliżeniu z 5 200 naszych lat. Obecny 5125-letni cykl, od 3113 r. p.n.e. do 2012 r. n.e., jest określany piątym słońcem.</p>
<p>ILE RAZY W TYM OKRESIE BAWIONO SIĘ WSKAZÓWKĄ CZASU? Eksperymenty w Egipcie, Atlantydzie i kilkadziesiąt lat temu.. zapewne nie wyczerpują tematu.</p>
<p>Jednak w kalendarzu Majów było coś znacznie ważniejszego niż słońce.<br />
HUNAB KU dla Majów był symbolem najwyższego Boga i najwyższego Stwórcy &#8211; reprezentacją bramy do innych Galaktyk Istnieje zbieżność pomiędzy wierzeniami Majów i ich wyliczeniami a tym co dziś o naszej galaktyce sądzą współcześni naukowcy&#8230; Istnieje jednak pewna zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwiema cywilizacjami &#8211; cywilizacją Majów i naszą cywilizacją współczesną. Tą różnicą jest pojęcie CZASU.</p>
<p>21 grudnia 2012 roku, około godziny 11:11 czasu uniwersalnego, dojdzie do precyzyjnego ustawienia Słońca w prostej linii z centrum naszej galaktyki &#8211; HUNAB KU.</p>
<p>PUNKT 0- w tym momencie cały Kosmos na chwilę zatrzyma sie w bezruchu by przywrócić PORZĄDEK DZIEJÓW.</p>
<p>Jak wielki skok będzie musiała wykonać Ziemia mogą wiedzieć jedynie &#8222;liniowi zegarmistrze z 3 wymiaru&#8221;&#8230;wszystkie rasy, które bawiły się wskazówkami Czasu w tej gęstości materii i tworzyły tunele łączące światy w tej rzeczywistości</p>
<p>1/2 obrotu koła wyjście poza umysł.</p>
<p>Źródła channeligowe twierdzą, że gatunek ludzki ma zbyt wysoką technologię przy zbyt niskim poziomie świadomości duchowej  Ze tam dokąd zmierza Ziemia nikt nie łamie UNIWERSALNYCH PRAW. To obszar Miłosci Wiecznego TERAZ gdzie nikt nie manipuluje CZASEM- życiem innych  Istot. Ale aby człowiek tam wszedł powinien podnieść swój poziom świadomości choćby na najniższy poziom duchowy. Bo w duszy &#8211; w Macierzy nadal jest boski plan.</p>
<p>Majowie zapowiadaja NOWY CYKL- ale są świadomi manipulacji, które zaistniały. Stąd w ich wizjach falujące rzeczywistości, znikający ludzie, pojawiające się&#8221;światy równoległe&#8221; to tylko skutki naszych &#8222;zabaw&#8221;.Wzywają do przebudzenia,  jedności, zrozumienia.</p>
<p>Budzimy się jako jedność &#8211; Przepowiednia (3/3)</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=KgCaNQUxeAg&#038;feature=player_embedded</p>
<p>Zachodni zegarmistrze czasu, którzy zabawili się wskazówkami w ciągu ostatnich 50 lat naszego życia nie są pewni swej precyzji. Krążą więc katastroficzne wizje i poszukiwanie &#8222;niewidzialnego wroga&#8221;&#8230; bo ktoś musi być winien. Może to NIbiru? A może UFO?</p>
<p>A może nawet sam BÓG, który wygnał pierworodnych z raju ?  A może ten KTOŚ kto podsunął nam cyberklucz do lepianki&#8230; bo swoim wytrychem nie mógł otworzyć HIPER-PRZESTRZENI?</p>
<p>&#8222;Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.&#8221; C.G.Jung</p>
<p>Pozdrawiam nnka</p>
<p>Dziękuję wszystkim, których spotkałam na swojej drodze, zarówno w realu jak i w wirtualu za motywacje i pomoc.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/iii-obrot-kola-karmy-2012_4336.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ROK PLATONSKI</title>
		<link>http://cialka.net/rok-platonski_4316.html</link>
		<comments>http://cialka.net/rok-platonski_4316.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 13:17:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4316</guid>
		<description><![CDATA[Siedząc wieczorem w ogrodzie, spojrzałem na basenik. Przylegająca tafla lodu do lampy tajała. Następnego ranka, zmieniła pozycje. Przesunęła się w lewa stronę, . Ach, co się stało? Na starcie, po ceglanych obrzeżach, pędził zadyszany żółwik. Na drodze , dwa czarne, &#8230; <a href="http://cialka.net/rok-platonski_4316.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/rok-platonski.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4317" title="rok platonski" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2011/01/rok-platonski-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><br />
Siedząc wieczorem w ogrodzie, spojrzałem na basenik. Przylegająca tafla lodu do lampy tajała. Następnego ranka, zmieniła pozycje. Przesunęła się w lewa stronę,  . Ach, co się stało?<br />
Na starcie, po ceglanych obrzeżach, pędził zadyszany żółwik.  Na drodze , dwa czarne, wysuszone ślimaki torowały mu drogę. Dokąd pędzisz?<br />
Stój , tam jest wielki kamień a dopiero za nim, zatopiona pochodnia!!<span id="more-4316"></span><br />
PS.<br />
LEWA CZY PRAWA.<br />
Dlaczego ludzie ciągnący za prawego palucha niefizycznie, chwytali mnie niefizycznie za lewego. Plątały sie strony. Myślę teraz ze poza ciałem może być odwrotnie a raczej tam jest normalnie a w fizyku przekręcone przez nasze soczewki oka. W momencie wskoku w fizyk zostaje rzeczywistość przekręcona, co wywoluje zawirowania swiadomosci, rzeczywistość fizyczna zostaje przeliczana,<br />
Gdy przysnę trochę zawsze plątam skręt autem, gdy ktoś mi wskaże lewo jadę w prawo i na odwrót, będąc pewnym wyboru. Nie popełniam  takiego błędu , gdy jestem dobrze dostrojony do ciała fizycznego.</p>
<p><object width="640" height="505"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nJbkzVKjXf4?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/nJbkzVKjXf4?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="505" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/rok-platonski_4316.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SZTUKA DLA SZTUKI czy NARZĘDZIA PRACY?</title>
		<link>http://cialka.net/sztuka-dla-sztuki-czy-narzedzia-pracy_4265.html</link>
		<comments>http://cialka.net/sztuka-dla-sztuki-czy-narzedzia-pracy_4265.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Dec 2010 19:49:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4265</guid>
		<description><![CDATA[Nadesłała nnka: Witam oobemaniaków i motywowana &#8222;siła wyższą&#8221; kilka słów komentarza. Esej &#8222;Gdzie spotkały się dwie prawdy&#8221; &#8230; dotyka jedynie kwesti zagadnień (2007)  Od kilku lat jest juz na necie i w chwili obecnej ta informacja jest &#8222;żłobkiem&#8221;, z którego stawiamy pierwsze kroczki &#8230; <a href="http://cialka.net/sztuka-dla-sztuki-czy-narzedzia-pracy_4265.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadesłała nnka:<br />
Witam oobemaniaków i motywowana &#8222;siła wyższą&#8221; kilka słów komentarza. Esej &#8222;Gdzie spotkały się dwie prawdy&#8221; &#8230; dotyka jedynie kwesti zagadnień (2007)  Od kilku lat jest juz na necie i w chwili obecnej ta informacja jest &#8222;żłobkiem&#8221;, z którego stawiamy pierwsze kroczki ku zrozumieniu tego &#8222;co przed&#8221;, a może &#8222;za&#8221; lub &#8222;równolegle z nami&#8221;. Ścieżek wiele, wielu nauczycieli,  którym należą się słowa uznania za włożoną pracę w ponowne odkrywanie Wiedzy. Szczególne wyrazy szacunku dla badaczy HUNY którzy uszanowali Tajemnice 13 plemienia zajmującego się badaniem  wyższych płaszczyzn duchowych, wymordowanego przed &#8222;żądnych władzy i tajemnic&#8221;. <span id="more-4265"></span><br />
<strong>Non omnis moria</strong><br />
Zarówno medytacje jaki i oobe to narzędzia, które dzięki technikom przekazywanym przez innych ,wielu ludzi doskonali. Mając te &#8222;narzędzia&#8221; możemy użyć je na kilka sposobów.<br />
Możemy być RZEŹBIARZEM, który dłutem odłupuje to co nam się wydaje niezgodne z naszymi oczekiwaniami ze strukturalnej budowy CZŁOWIEK&#8230;Możemy być jak Mędrzec ze szkiełkiem i zająć pozycje OBSERWATORA, badacza zjawisk.<br />
Książka Kwiat Życia jest pozycją funkcjonująca juz kilka lat i opisująca zjawiska  i choć wielu ludzi dotknęło obszarów pogranicza istotnym wydaje się czas liniowy, który jest związany z przestrzenią, gdyż te same doświadczenia w innym zakresie czasoprzestrzeni przynoszą inne efekty końcowe i każdy z nas tą &#8222;lekcje&#8221; będzie musiał odrobić Więc warto zapoznać się z treścią zawartą we fragmencie zamieszczonym na <strong>ciałkach.net</strong> i odkryć głębszy sens w treści.<br />
Sceptykom  proponuję ponowne przestudiowanie teorii względności Alberta Einsteina w zakresie badania czasoprzestrzeni.<br />
Rok 2011 to ciekawy rok pod wieloma względami..<br />
(&#8230;) Uran – <em>planetarny burzyciel i ekscentryk &#8211; </em>wejdzie do wojowniczego znaku Barana w marcu. <em>czeka nas siedmioletni okres swoistej degrengolady spod znaku rebelii i rewolucji oraz seria unikatowych doświadczeń, które całkowicie odmienią życie bardzo wielu ludzi. (&#8230;)</em><br />
( astrolog Piotr Piotrowski  komentarz <a href="https://service.gmx.net/de/cgi/derefer?TYPE=3&amp;DEST=http%3A%2F%2Fopisy.wordpress.com%2F2010%2F12%2F25%2Fprognoza-dla-polski-i-swiata-na-2011r-wg-piotra-piotrowskiego%2F" target="_blank">http://opisy.wordpress.com/2010/12/25/prognoza-dla-polski-i-swiata-na-2011r-wg-piotra-piotrowskiego/</a><br />
(&#8230;) Okres poprzedzający przemianę obejmuje zazwyczaj od 3 miesięcy do 2 lat (<strong>zmiana</strong>w polu geomantycznym, upadek wszystkich systemów społecznych świata.Władzę przejmie na krótko wojsko, ale i w jego szeregach wystąpią te same problemy (&#8230;) <a href="https://service.gmx.net/de/cgi/derefer?TYPE=3&amp;DEST=http%3A%2F%2Fcialka.net%2Fprzejscie-w-4-wymiar_4285.html" target="_blank">http://cialka.net/przejscie-w-4-wymiar_4285.html</a></p>
<p><strong>SZMARAGDOWA TABLICA HERMESA</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>2) <strong>TO, CO JEST NA DOLE JEST JAK TO, CO NA GÓRZE; I TO, CO JEST NA GÓRZE JEST JAK TO, CO JEST NA DOLE, BY CZYNIĆ CUD JEDNEJ RZECZY</strong>.</p>
<p><em>Pozdrawiam nnka</em></p>
<p>Nadesłała Nnka:<br />
<strong>…GDZIE SPOTKAŁY SIĘ DWIE PRAWDY</strong> <em>Czy kościół i laboratorium mówią to samo…?</em> Kościół i labolatorium to zupełnie dwie różne płaszczyzny działania…bo kościół to potocznie: określona liczba wyznawców odprawiających te same rytuały religijne. Innymi słowy to zbiorowość tworząca mentalne kreacje osobowego boga, którego labolatorium nie może ani zważyć, ani zmierzyć…tak jak nie da się zważyć ani zmierzyć ludzkiej myśli, kształtowanej zgodnie z potrzebą nadawcy. Nasze postrzeganie związane jest z „przestrzennością” ale przestrzeń jest zaiste czymś innym niż nieznana głębia ludzkiej psychiki której aspekt „głębi” labolatorium poznaje na podstawowym poziomie reakcji biochemicznych i fizycznych ciała ludzkiego próbując znaleźć odpowiedzi. Z perspektywy klasycznej jesteśmy robotami z perspektywy mechaniki kwantowej świat (wszechświat) jest organizmem pełnym połączeń w czasie i przestrzeni gdzie na każdej płaszczyźnie rządzą owym organizmem INNE PRAWA I ZASADY aczkolwiek cały ten organizm jest tętniącym życiem przenikającym się w nieznany(?) nam sposób, zaś człowiek jest elementem tej struktury czasoprzestrzeni w mniej lub bardziej świadomy sposób postrzegającym całość zagadnienia. Ale sposób w jaki postrzega nie jest wykluczeniem go z roli <strong>„czynnika sprawczego”</strong>. Nie jest moim celem podważanie prawidłowości danych zawartych w przekazach filmach książkach o czekających nas zmianach , lecz dodanie kilku puzzli do układanki pt” Ewolucja ludzkiej świadomości ”-czyli pamięć przyszłości. Napisano już całe tomy dzieł i interpretacji w stylu „co autor miał na myśli” Istna wieża Babel dla przeciętnego człowieka… Wpływ energii słonecznej i księżycowej na ludzki organizm jest doskonale znany bo każdy z nas posiada ‘zegar biologiczny” uwarunkowany dopływem jakości i ilości światła do naszego organizmu bo „nie samym chlebem człowiek żyje” ale podlega tak jak i inne organizmy fotosyntezie i siłom pływowym energii. I tu odwołam się do kilku badaczy Prof. Maki Tahara z Toho University w Japonii, twórca testów mierzących poziom albumin w serum krwi, wykazał na podstawie wieloletnich badań, że poziom ten ma ścisły związek z cyklem słonecznym, a reakcje wywoływane są nawet przez wschody i zachody Słońca oraz jego zaćmienia. Albumina – białko rozpuszczalne w wodzie, obecne w osoczu krwi, produkowane przez wątrobę Naruszenie poziomu albumin w osoczu zakłóca wszystkie procesy związane z filtracją i przenikaniem wody przez ściany naczyń krwionośnych, Wyniki prac zespołów badawczych w Soczi (Gruzja) wykazały, że podczas największej aktywności Słońca wyraźnie zmniejsza się liczba limfocytów we krwi. Skutkiem tego jest spadek odporności organizmu, co może być przyczyną zachwiania równowagi w ustroju prowadzącego do nasilonego występowania chorób, a nawet epidemii w latach „niespokojnego Słońca”. Także kardiolodzy francuscy ustalili na podstawie licznych danych silny związek między „niespokojnym Słońcem”, a zawałami. Niedawno uświadomiono sobie, że kondycja psychiczna ludzi zmienia się w zależności od cyklicznych zmian aktywności słonecznej Th. P. Peterson stwierdził na przykład, że stała dielektryczna, a więc i także ładunek elektryczny i pewne zmiany pH płynów elektrolitowych organizmów żywych, zamieszkujących powierzchnię naszej planety zmieniają się w rytmie zmian aktywności słonecznej, a także w okresach znacznych zmian natężenia ziemskiego pola geomagnetycznego Wiadomo już, że astrocyty, czyli główne komórki glejowe mózgu są podatne na zmiany elektromagnetyczne oraz wpływają na skład jonowy swojego najbliższego otoczenia Można więc przypuszczać, że komórki glejowe wyznaczają próg wrażliwości danej okolicy sieci neuronalnej. <em>(…) Ciało jest zasadniczo jednostka węglową(…) czymś namacalnym fizycznie, zbiorem atomów, kwantów. Ale czy to atomy i kwanty decydują jak to ciało wygląda?</em> Prof. Jerzy Dzik Czy rzeczywiście małpa jest naszym krewniakiem, czy też raczej małpią złośliwością jest wmawianie nam takiego pokrewieństwa? Jeśli patrzeć na aspekty czysto biologiczne naszej konstytucji anatomicznej, to niemożliwe jest określenie, kiedy kończy się zwierzę, a zaczyna człowiek. Wątpliwości mogą się zacząć, gdy sięgniemy głębiej w historię świata. Około 800 tys. lat temu pojawia się małpolud. Czy to małpa, czy „lud”? Pamiętajmy, że procesy ewolucyjne dzieją się w skali milionów lat. To już przekracza możliwości oglądu przeciętnego człowieka, a nawet znawcy tych zagadnień. Teoria Darwina pomaga w zrozumieniu procesu modyfikowania w czasie kolejnych pokoleń składu kodu genetycznego w wyniku działania na nie czynników selekcjonujących. Gatunki biologiczne nie powstały w wyniku oddzielnych aktów stworzenia, ale jednen z drugich na skutek działania. W 1871 r Darwin wydał dzieło w którym wykazał ze człowiek podobnie jak inne gatunki powstał na drodze ewolucji pod działaniem doboru naturalnego a najbliższymi jego krewnymi są małpy afrykańskie Większość gatunków dokonuje swojej ewolucji, układając ją w czasie swego trwania, co jest sposobem zamierzonym przez Naturę Wszystko to jest bardzo naturalne i organiczne, i dostrojone do tajemniczych cykli kosmosu . Gwałtowna zmiana nastąpiła około 40 tys. lat temu, w połowie ostatniego zlodowacenia. Z przyczyn dotychczas nieznanych u człowieka rozumnego rozpoczął się intensywny rozwój kultury trwający do dzisiaj Człowiek rozumny powędrował także do Azji, gdzie dotychczas żył pitekantrop. Naukowcy przed 2007 powszechnie przyjmowali, iż neandertalczyk wyginął w Europie ok. 30 tys. lat temu Niektóre publikacje sugerują że, neandertalczycy nie wyginęli ale zostali zasymilowani. <strong>I tu zaczynają się zagadki&#8230; </strong>Próbowali je rozwiązać genetycy molekularni, którzy włączyli się do badań nad powstaniem i historią naszego gatunku. Zainteresowanie naukowców zajmujących się tym zagadnieniem skupiło się na DNA zawartym w mitochondriach. Mitochondria to &#8222;centra energetyczne&#8221; znajdujące się w każdej naszej komórce i dzielące się niezależne od niej. Materiał genetyczny obecny w mitochondriach dziedziczy się inaczej niż ten zawarty w jądrach komórkowych. Geny jądrowe otrzymujemy &#8222;w spadku&#8221; po obojgu rodzicach, podczas gdy DNA mitochondrialny tylko po matce. Kobiety, które nie mają córek, nie przekazują go następnym pokoleniom. Taki sposób przekazywania genów mitochondrialnych sprawia, że najprawdopodobniej wszyscy obecnie żyjący ludzie dziedziczą mitochondrialne DNA po istniejącej kiedyś jednej tylko kobiecie Darwin sformułował cztery główne twierdzenia: <em>świat istot żywych nie jest niezmienny (MUTACJE GENETYCZNE) proces zmian jest ciągły i stopniowy (WSZYSTKO JEST W RUCHU) wszystkie gatunki są ze sobą spokrewnione ( WSZYSCY JESTESMY JEDNOSCIĄ) zmiany ewolucyjne są wynikiem doboru naturalnego (PODOBNE PRZYCIAGA PODOBNE) I oto odkryliśmy pól prawdy „gen życia” którego „nosicielem” jest ewoluująca kobieta-rajska Ewa I Rzekł Jezus: &#8222;Jeśli ujrzycie takiego, którego nie zrodziła kobieta, padnijcie na wasze twarze, uczcijcie go &#8211; ten jest waszym ojcem&#8221;.</em> <strong>GDZIE SIĘ PODZIAŁ GEN SWIADOMOSCI?</strong> Profesor Sedlak stwierdza- &#8222;życie i świadomość nałożyły się na siebie jako energetyczne tożsamości. Rozstawność dwóch pojęć- życia i świadomości &#8211; bardzo szeroka na poziomie anatomiczno-fizjologicznym, minimalizuje się schodząc w kierunku submolekularnych rozmiarów, by wreszcie utożsamić się w kwantowych rejonach.&#8221;/ Sheldrake utrzymuje, że pole morfogenetyczne jest wrażliwe na formy, które stworzyło. Innymi słowy, istnieje tu rodzaj sprzężenia zwrotnego czyli podlega rozwojowi Pole jest przyczynowa abstrakcyjną strukturą, która istnieje poza czasem i przestrzenią , ale która może być zmieniona przez czas i przestrzeń Zjawisko przyczynowości formatywnej polega na osiągnięciu pewnego punktu krytycznego, kiedy nowa wiedza lub umiejętność, początkowo zdobywana kosztem wielkiego wysiłku na poziomie jednostki, nagle rozprzestrzenia się na cały gatunek. Z całym szacunkiem dla badaczy i naukowców: Jeśli postęp artmetyczny powoduje postęp geometrycznym to jaki czas w przestrzeni potrzebny jest gatunkowi ludzkiemu na odnalezienie kierunku rozwoju? I czy ten moment jest punktem krytycznym w którym doznajemy nagłego „oświecenia duchowego i lotosowego rozkwitu” czy iźli tylko odwróceniem wektora ciągu następujących po sobie zdarzeń w określonych odcinkach czasu liniowego? Jeśli tym czego się uczymy jest błądzenie w ciemnościach, i wręcz zwierzęce instynkty walki o przetrwanie aż do osiągnięcia punktu krytycznego np. wojny to kim lub czym jest ten JEDEN GEN który spowoduje ze nie doznamy upadku ludzkiej świadomości w kolejne „zwierzęce ciało” które zejdzie z drzewa ? <strong>STAROZYTNA WIEDZA KAHUNÓW</strong> W poz Maxa Freedoma Longa Magia cudów w systemie Huny w diagramach spotykamy opis Ponad trzema ludzkimi postaciami widnieją trzy symbole Wyższego Ja (ZNAK NIESKONCZONOŚCI- symbol wiecznego postępu) nad każdym człowiekiem jeden, jeszcze wyżej widać pojedynczy symbol Wyższego Ja, z którego wychodzą trzy kropkowane linie ,po jednej do każdej z trzech postaci. Ów pojedynczy symbol obrazuje nieco niejasną doktrynę huny o wyższym ja „duszy grupowej”, wyznaczonym do kierowania procesami życiowymi grup ludzi w jakiś sposób ze sobą związanych i do opieki nad nimi. Wyższe Ja tego rodzaju ustala wzorce wychowania i rozwoju oraz w tajemniczy sposób rządzi wszystkimi skomplikowanymi procesami ludzkiej egzystencji, które ,co jest oczywiste, są zbyt zawiłe dla niższego ja by mogło je zrozumieć i nad nimi zapanować. Wyższe Ja jest zdolne wywierać wpływ na Wyższe Ja mniej rozwiniętych gatunków stworzeń działające jako ich „grupowa dusza”. A tuż pod spodem mamy Wyższe Ja „działające jako grupa dusza” ale już bez znaku nieskończoności nad głową, a sam symbol do złudzenia przypomina egipskiego Amun Ra który był przedstawiany jako król z dwoma wysokimi piórami (cienkimi) pomiędzy którymi było słońce, mamy tez starożytny znak przestawiający „uskrzydloną myśl”…z widocznym aczkolwiek odwróconym symbolem Atona-Re bogiem Słońca. Zachodzi więc pytanie czym jest owy znak nieskończoności i czy oby wszyscy ludzie są na tym samym poziomie świadomości duchowej skoro „mamy wspólną dusze grupową” i z jakimi grupowymi duszami harmonizuje nasze „pole morfogenetyczne”? I tu można się przychylić do opinii iż Istota Huny, zdaniem H. Krotoschina, sprowadza się do dwóch, podstawowych idei: <em>1. Człowiek jest duchowa istota w potrójnej postaci. Naszym zadaniem jest zharmonizowanie i połączenie trzech poziomów świadomości w jedna całość; 2. Myśli stają się realnymi bytami, jeśli tego chcemy.</em> Aczkolwiek uważam ze każdy znak nieskończoności jest znakiem pola przyczynowo- skutkowego któremu podlega każda z tych świadomości a ta całość na tej samej zasadzie polega harmoni Wszechświata, która decyduje o przetrwaniu gatunku ludzkiego… W każdym człowieku działają trzy stopnie świadomości, połączone ze sobą: <strong>* KANE (Aumakua), Wyższe Ja, czyli nadświadomość; * LONO (Uhane), średnie Ja, czyli świadomość * KU (Unihipili), niższe Ja, czyli podświadomość. </strong></p>
<p>Huna mówi czym jest zło .Jest nim każde działanie lub brak działania, powodujące skrzywdzenie siebie, innych osób albo skrzywdzenie społeczeństwa w ogólności. Złem jest KRZYWDZIC- lecz nie jest to grzech przeciwko Bogu lecz przeciwko ładowi ciągłego rozwoju czyli ewolucji ludzkości. Grzech krzywdzenia popełnia najczęściej niższe Ja-KU Zwierzęce instynkty w niższych Ja są tak różne iż prowadzi do podejrzeń ze w ciągu ewolucji dzikie zwierzęta rozwinęły się w ludzkie niższe jaźnie, w wielu przypadkach zachowując swe okrutne instynkty. Uhane po hawajsku oznacza świadomość. Człowiek jest więc zwierzęciem, które potrafi mówić, czyli wyrażać własne myśli w mowie Unihipili oznacza nasza podświadomość,. postrzegana jako utajniona, aczkolwiek ściśle powiązaną ze świadomością, działającą kiedy chce, ukrywającą pewne sprawy czy problemy, tworzącą ośrodek uczuć i energii. Kane to anioł stróż, manifestujący się pod postacią światła nadświadomość. Dąży do harmonii w sensie poprawy stosunków z nami samymi, innymi ludźmi, środowiskiem. Harmonizuje przeszłość i przyszłość w teraźniejszości, w TU I TERAZ. Wracając do pojęcia grzechu Drugi grzech HEWA znaczyło zrobić błąd albo pójść zła ścieżką to grzech poziomu średniego ja , kiedy ludzie maja błędne pojęcia dobra i zła . Trzecie słowo to HA i LA oznaczające nietrafienie do celu Grzech z pozycji Wyższego Ja jest raczej grzechem zaniedbania niźli czynem ponieważ niższe ja z powodu poczucia winy odmawia kontaktu w wyższym ja. Przekładając owe grzechy na poziomy świadomości bardziej czytelnie w pojęciu SWIADOMOSCI DUCHOWEJ Kane jest ta częścią Świadomości Ducha która się wciela w materię (dusza) i polega ewolucji duchowej tak jak ewolucji podlega nasza zwierzęca część którą próbują ujarzmić wszystkie religie świata a nasza ludzka świadomość czyli rozumny człowiek zrobi kolejny krok w ewolucji jeśli pojmie swoją Naturę i nad nią zapanuje zdobywając umiejętność świadomości rozróżniającej w materii. Rzekł Jezus : &#8222;Jeśli ciało powstało z powodu ducha, to cud; jeśli duch dla ciała, to jest cud cudów. Ale dziwię się temu: jak tak wielkie bogactwo zamieszkało w tej nędzy&#8221;. <strong>SZTUKA PRZETRWANIA</strong> Czy rośliny posiadają umiejętność uczenia się, zdolności przystosowawcze do innych warunków egzystencji. Czy poprzez to pole informacji są w stanie kontaktować się z wyższymi formami świadomości ? Czy zwierzęta wymieniają miedzy gatunkami informacje na podstawowym poziomie egzystencji czy mają umiejętność uczenia się od siebie? A my ludzie….potomkowie „małpy Ewy” z kim weszliśmy w relacje wymiany informacji na ścieżce ewolucji naszej Świadomości? Gdzie tkwi Przyczyna ze skutkiem jest człowiek „rozumny” nic nie rozumiejący z praw wymiany informacji pomiędzy materia a tym co niematerialne….bo przenikanie jest dźwiękiem, drganiem, synchronizacją lub zupełnym chaosem nie pasującym do brzmienia tych którzy tworzą pole informacji. <strong>Czym jest życie?</strong> Któregoś wieczoru siedząc w fotelu zadałam owo pytanie „w przestrzeń” i przymknęłam oczy. „Poczułam” wychodzący wibrujący ‘sznur” wysuwający się z „mojego czoła” na początku owego „sznura” była „złota kula energii”. Przez chwilę „krążyła” jakby w poszukiwaniu kierunku, miejsca w przestrzeni mojego pokoju gdzie jest odpowiedź na pytanie i powędrowała w kierunku parapetu okiennego na którym stał kwitnący skrzydłokwiat. Kula „przysiadła” na liściu, a sznur zaczął wędrować w kierunku korzeni. Zaś ja wystraszona obserwowanym zjawiskiem przerwałam medytacje… Ale komunikacja z roślina została nawiązana. Po kilku dniach nad ranem miałam „dziwny sen”…poczułam mrowienie na czole i „zobaczyłam obraz” jak kwiat usycha. Wstałam pamiętając o tym doświadczeniu i podeszłam do rośliny. Miała sucho, potrzebowała wody. Dzisiaj rozumie, dla rośliny życiem jest woda powietrze i światło. Woda i powietrze pobierana przez korzenie (związek ze sznurem) i światło pobierane przez liście (związek z kulą). Któregoś dnia stojąc przy mojej brzozie zapytałam. Czy człowiek może korzystać z energii brzozy? Poczułam nacisk na splocie, a z okolic czoła wypłynęła „złota kula energii”. Powędrowała wysoko i ku mojemu zdumnieniu „rozwinęła fioletowe skrzydła” rozciągnięte na srebrnych niciach. Przez chwilkę jakby „obierała kierunek” i po owych sieciach podążyła w kierunku najsłabszej w okolicy brzozy. Przysiadła na czubku. Kiedy oglądałam symbolikę huny w diagramach spotkałam ową „kulę ze skrzydłami interpretowana przez Longa jako symbol egipski „modlitwę” Co mi powiedziała brzoza? Człowiek korzysta z produktów fotosyntezy ale jedno drzewo o określonym gatunku jest powiązane z cala rodziną gatunku„srebrnymi nici świadomości-informacji genetycznej. Te nici na wzór matrycy łączą gatunki, ale kiedy gatunek wymiera na drodze ewolucji to srebrne nici zanikają w „tajemniczy sposób”…</p>
<p>W słoneczny dzień kiedy przyjrzymy się unoszącej nad nami przestrzeni zobaczymy srebrne drobinki mieniące się w słońcu. Nie potrzeba do tego żadnych urządzeń a ni sprzętu badawczego. Widać je gołym okiem. Niektórzy twierdza ze to energia życia. Ale dlaczego cos co tworzy siec międzygatunkową rozpada się na drobinki „spadające z nieba”? Świat roślin funkcjonuje na podstawowym poziomie egzystencji świadomości…łatwo rozumieć co ma nam do powiedzenia. Sceptyk skomentuje „tą wiedzę dostajemy w szkole na lekcji biologii i mamy to zakodowane wzorcem w naszej podświadomości” i zupełnie się z tym zgodzę, że owy sznur pochodził z mojej pś a lekcje biologii były zgodne z prawdą o życiu roślin.. tylko jak wytłumaczyć druga część „przedstawienia mowy roślin”? Wytłumaczenie może być jedno. MOJA PRAWDA POKRYWA SIĘ Z PRAWDĄ NA TYM POZIOMIE EGZYSTENCJI i nastąpiło połączenie poprzez „czystość wzorców” i srebrne nitki pola. I rzekł Budda Gautama „Nie zanurzaj sznura umysłu w to co nie zgłębione. Kto tak czyni, ten błądzi” Czym jest wymiana informacji na poziomie świadomości przez przedstawicieli różnych gatunków? I czy Dna kształtujące cechy ciała fizyczne jest współbrzmieniem dającym nam poczucie bezpieczeństwa na podstawowym poziomie istnienia? Czy pola informacyjne gatunków są „kompatybilne”? Zapewne wielu ludzi ma w domu psa i kota…odwiecznych wrogów. Kota wolne stworzenie udomowione ale nie uzależnione, i psa udomowionego i uzależnionego od właściciela. Kot w stosunku do człowieka nie bywa agresywny taka jego natura psyche, chodzi swoimi ścieżkami, uczy się od ludzi obserwując ich zachowanie, jest naśladowcą ale zachował swój instynkt przetrwania i wolę „chodzenia po płotach i dachach”. Udomowienie go nie odebrało mu jego „tożsamości”. Z psem jest inaczej jest świetnym towarzyszem człowieka, przyjacielem ale ta przyjaźń odebrała mu umiejętność życia na wolności, dzikie psy z natury agresywne zostały ujarzmione. Któregoś dnia mój kot który chętnie przesiadywał z psem w ogrodzie zaginął… Pewnego wieczoru myśląc o tym „zobaczyłam „dziwny obrazek”….W odległości około 2 m ujrzałam swój korytarz prowadzący do kuchni. Maszerowało nim dziwaczne zwierzę, kot z głową psa. Doprawdy dziwny obrazek…i być może puściłabym go w niepamięć gdyby nie to ze po dwóch dniach w tym oto korytarzu pojawił się mój pies i z pewnością podążał do miski kota. Pamięć przyszłości? Kot stał się pewnego rodzaju nośnikiem informacji, Ja wywołując kota „w pamięci wstecznej” zobaczyłam „przyszłość” psa. Przyczyna- skutek. Ale pies myśląc o pożywieniu (przyczyna) skorzystał z przekazu pola informacyjnego kota…skutek był taki ze przyszedł do kociej miski. Przyczyna i skutek działają naprzemiennie. .to jak bieg następujących po sobie zdarzeń. A jeśli przyszłość i przeszłość nie istnieją…to istnieje moment „zero”- węzeł TU I TERAZ kiedy potrzeba głodu psa zostaje zaspokojona przez moje działanie intuicyjne…które i tak podświadomie pochodzi z widzianego nieuświadomionego „obrazu dziwnego zwierzaka”… Podobne „obrazki krzyżowanych zwierząt z człowiekiem spotykamy w diagramach huny”, ktoś jest dla kogoś jest wyższym ja (wyższą świadomością grupową) a sfinks z ludzka głową tajemnicą…to jak skrzyżowanie dwóch pól informacyjnych w jednej Istocie-być może w jednym polu informacyjnym przyczynowo-skutkowym? I do tego momentu wszystko jest proste kiedy pojawia się człowiek sprawy zaczynają się komplikować. Bo czymże jest Świadomość którą próbujemy badać i co jest „zsupłaniem” w materii a co oddzieleniem od niej? <em>Świadomość &#8211; posiada świadomość rozróżniającą, potrafi rozróżniać dobro i zło, przez co chroni podświadomość przed negatywnymi wzorcami Podświadomość &#8211; posiada świadomość wartościującą oraz odpowiada za pamięć, dzieli rzeczy na ważne i nieważne Kontroluje następujące rodzaje pamięci; pamięć krótkotrwałą, długotrwałą i poprzednich wcieleń. Ma też moc kreacji zdarzeń. Nadświadomość &#8211; posiada Świadomość Najwyższego Dobra, wie co jest najwłaściwsze w danej chwili, a także częściowo odpowiada za to co przytrafia się nam w naszym życiu częściowo chroni nas przed negatywnymi skutkami naszych negatywnych intencji blokując (do pewnego stopnia) ich realizację.</em> Świadomość rozróżniająca pozwala „umiejscowić” w sobie i rozpoznać źródło rozmaitych impulsów, nagłych „olśnień”, wewnętrznych „przekazów”, snów oraz innych sygnałów płynących z różnorakich sfer ludzkiej psyche. Sama jednak ich „lokalizacja” ( np. stwierdzenie faktu, iż płyną one z podświadomości czy nadświadomości ) nie wystarcza. Trzeba jeszcze rozpoznać przyczyny, które sprawiają, że dany zestaw impulsów przybiera taką a nie inną formę. I wszystko zaczyna się od „punktu ZERO”</p>
<p>W naszej ps istnieją pola nieświadomości niczym ciemna materia wszechświata, z której nasza „rozumna świadomość” wydobywa tylko to co „dobre” zgodnie z wzorcami jakie nam narzucono, wpojono bądź tez z naszymi możliwościami zrozumienia co jest najważniejsze w danej chwili z pozycji Świadomości Najwyższego Dobra, którym niezaprzeczalnie jest DAR ŻYCIA będący tym samym dla naszej pś co instynkt przetrwania. Początek i Koniec gdzie oba „bieguny świadomości” nie specjalnie są zainteresowane naszą opinią w skali oceny „dobro zło” rozumnego człowieka. I jeśli któraś z tych świadomości „rozwiąże umowę” koło życia w materii przestaje się toczyć. Nasza ps ukrywa wszelkie urazy emocjonalne których w danym momencie ich zaistnienia nie byliśmy w stanie zaakceptować jako „najwyższe dobro”. Te urazy funkcjonują w najgłębszych obszarach naszej psyche Memento mori i zostają uwolnione dopiero wówczas .kiedy zrozumiemy sens istnienia człowieka jako ewoluującej Istoty LUDZKIEJ. Nasza pś potrafi tez odczytać „świadomość ciała fizycznego” która jest poniekąd świetnym automatycznym „prysznicem zdrowia” (układ nerwowy, hormonalny, odpornościowy) ale tez zapisy pamięci „z poprzednich wcieleń” czyli naszej linii przodków których pamięć mamy zapisana w tkance kostnej. Dlaczego akurat tam? Nie wiem. Charakterystyczna cechą pś mająca instynkt zwierzęcy jest łączenie się w stada stad też „zbiorowa dusza” harmonizująca z innymi istnieniami na Ziemi. I na tym poziomie tworzymy jedność bo nasze ciało jest częścią Natury i tej prawom tej Natury podlega. Innymi słowy nasza podświadomość ma swoją świadomość podlegająca zasadzie przyczyny i skutku a celem nadrzędnym jest harmonia ciała (współbrzmienie). Cały „ten mechanizm” ma swój „zbiornik energii emocjonalnej” nieujarzmionej mocy dzikiego zwierzęcia . Ową moc od tysięcy lat starają się ujarzmić religie, kodeksy moralne, etyka. Grzech krzywdzenia jest brakiem kontroli nad ową energią, aczkolwiek jest to najszybsze z nośników informacyjnych i umiejętnie uderza w urazy emocjonalne innego człowieka, który w akcie obrony „szybciej mówi niż myśli”, gdyż jego świadomość urazu podszyta lękiem broni się przed kolejna raną ponieważ świetnie zna zapis energetyczny „następujących po sobie zdarzeń” a atak jest najlepszą obroną w stylu zaskoczyć przeciwnika. I prawdę powiedziawszy obecny nasz poziom świadomości człowieka rozumnego funkcjonuje na tym poziomie ewolucji co zawdzięczamy kierunkowi ucywilizowanych ludzi który obraliśmy. Cywilizacja, technika, postęp uczyniła nas „oddzieleniem od świata Natury” a tą część została poddana procesom eksperymentalnym, manipulacyjnym i doświadczalnym. Nałożyliśmy na siebie prawa „ucywilizowanych ludzi”, które maja zastąpić następny etap w ewolucji świadomości. Świadomość posiadająca świadomość rozróżniająca obwarowana już „ucywilizowanym człowiekiem” czyni nas zwierzęciem mówiącym ludzkim głosem. Na tym poziomie świadomości kreowane są nasze własne myśli oparte na wzorcach jakie mamy wkodowane bądź tez wyuczone doświadczalnie na drodze ewolucji dwubiegunowej gdzie jednym kierunkiem jest konieczność poddania się prawidłom Natury której do końca nie znamy i nie rozumiemy zaś drugi kierunek jest kierunkiem wzrostu postępu cywilizowanego człowieka, który tworzy na wzór boga materie nieożywioną ożywiając ją energia elektryczną tudzież innym paliwem za pomocą przycisku, kluczyka, kabla…nasze myśli nasze emocje nadają materii nieożywionej „świadomość” nazwanej wibracją. Obszar trudny do zbadania aczkolwiek wyczuwalny dla każdego „intuicyjnie” Kiedy wejdziemy do pomieszczenia gdzie rozegrał się dramat, gdzie wśród ludzi jest określona relacja, gdzie był człowiek czujemy ciężar rozgrywających się tam zdarzeń” . W tym kontekście przeszłość istnieje a przyszłości brak…bo aby ona zaistniała ślad energetyczny owej przeszłości należy wyczyścić. W naszej ludzkiej świadomości zapis energetyczny owych zdarzeń to wspomnienie zarejestrowane przez pś ponieważ czas trwania w czasie określonego wzorca uwarunkowany jest wiązaniem struktury w którym owe wibracje są zapisane. U człowieka ten poziom funkcjonuje na zasadzie wspomnienia, a im wspomnienia tragiczniejsze tym ciężar energii emocji jest bardziej zwarta strukturą, przypominająca wyglądem strukturę kuli. Przekładając to na poziom budowy myśli z zapytaniem gdzie „czysta kula” wędruje w określonym kierunku w poszukiwaniu odpowiedzi, ta kula odpowiedzią jest wypełniona w zależności od ciężaru gatunkowego zdarzeń Powłoka jest „światłem” ale zawartość jest swoim ciężarem czasem przekracza wytrzymałość kuli i kula pęka wybuchając swoją zawartością informacji… dochodząc do stanu krytycznego przyczynowości formatywnej…Ale ten rodzaj pola świadomości jest naszym poziomem mentalnym…na tym poziomie tworzymy swoje plany, idee, założenia, dogmaty. Na tym poziomie tez mamy swoje „zbiorowe dusze” reprezentowane przez władzę, przywódców, głowy rodziny tzw człowieka rozumnego Człowieka który żyje w iluzji posiadania władzy nad NATURĄ a nie koniecznością przystosowania się do niej. Ten poziom świadomości nazywany jest poziomem świadomości chrystusowej czymś dokąd zmierzamy na swojej drodze ewolucji A przekroczeniem granicy jest BŁĄD. Cos co ma w matematyce swój odpowiednik dopuszczalnego błędu „liczby przybliżonej do…” na tym opiera się cały nasz świat naukowy patrząc w „inny kąt nieba”. Energia tego poziomu jest energia psyche która w swej kolorystyce wibruje tak jak emocje z których jest. tworzona (światło ma dwoistą, korpuskularno &#8211; falowa naturę). Myśl nie tworzona na bazie emocji jest czysta w swojej formie od treści…. Uczucie zwłaszcza miłości w tym pojęciu jest SWIADOMOSCIA CZYSTOSCI BYTU. Objęte tożsamymi prawami przyczyny i skutku jak każdy z innych poziomów świadomości. Drugi grzech HEWA znaczyło zrobić błąd albo pójść zła ścieżką to grzech poziomu średniego ja , kiedy ludzie maja błędne pojęcia dobra i zła .Na tym poziomie spotykają się dwie prawdy…nasza w którą wierzymy i ta której nie znamy. W tym obszarze Los podaje rękę Przeznaczeniu tu tez srebrne nici aka przeplatają się drobinkami złota na wzór siatki a przestrzeń miedzy nimi wypełniona jest mentalną energią .Pojecie grzechu na tym poziomie jaśniej tłumaczy nam Stary testament gdzie owo słowo brzmi KŁAMSTWO. Ale owo słowo należy postrzegać w znaczeniu przyjęcia nieprawidłowych danych wyjściowych wzorców założeń na jakich opieramy dalszy nasz rozwój. W pojęciu CZASU sprawa wygląda jeszcze ciekawiej… Na tym poziomie świadomość jest zróżnicowana aczkolwiek nie odcięta od informacji Jeśli oceniamy tylko odległość jako odcinek CZASU potrzebny do osiągnięcia CELU nasze myślenie może okazać się błędne. Jeśli stojąc na wzgórzu widzimy dom do którego prowadzą dwie drogi…jedna krótsza ale prowadząca przez chaszcze, w których mogą nas spotkać różnego rodzaju niespodzianki, a druga pozornie mająca nam zająć „dużo czasu” na dojście do celu…to zazwyczaj wybierzemy wg skali oceny szybkości dodarcia do domu tą krótszą… ale ciąg następujących tam zdarzeń odbieranych subiektywnie jako „przyśpieszenie w wydatkowaniu energii” jest faktycznym opóźnieniem w czasie….i docierając do celu mało tego ze jesteśmy spóźnieni to jeszcze ogromnie wyczerpani energetycznie. Nasza ocena wynikała z założeń matematycznych a nie z warunków środowiska w jakim się poruszamy Myślokształty funkcjonujące w naszej przestrzeni mentalnej nie są tylko naszymi osobistymi myślami. Często jest to narzucony sposób myślenia przez środowisko. Energia psyche odcięta od naszej prawdziwej NATURY nie ma świadomości rozróżniającej a my jako społeczeństwo musimy wtopić się w struktury narzucane nam przez „zbiorowe dusze”, które sami wybieramy jako przywódców. Energie psyche czyszczą krystaliczne struktury. Ale te struktury przyjmują tylko określona masę, po czym przeciążone pękają. Podania o piramidach wskazują że na szczycie owej budowli był kryształ, który się rozsypał . W owych piramidach władcy dokonywali uzdrowień… Na temat temu poziomu świadomości można napisać książkę bo są to pola tożsame z polami techniki (sztucznej inteligencji), która jest odwzorowaniem organizmu ludzkiego Istnieje jednak pytanie gdzie jest owy wspólny punkt łączący nasza pś ze świadomością obrania właściwego kierunku w ewolucyjnym rozwoju mózgu? KŁAMSTWO. Kłamstwa nie biorą się ze świadomego zafałszowania, ale z braku zmysłu prawdy. Ta prawda jest w naszej nadświadomości, Jest planem ewolucyjnym zapisanym Światłem Kane-naszej duszy. To pamięć przyszłości -coś bardzo przestrzennego a jednocześnie równoległego w odbiorze z poziomu świadomości rozumnego człowieka, którego uwaga skupiona jest na określonym obszarze jednego z „projektowanych obrazów” Energia Światła nie jest w naszej gęstości materii energia bezpieczną. Ta energia chroni życie ale tylko w tej formie którą samo stworzyło….to co stworzył człowiek rozumny ulega destrukcji i rozpadowi. Skutek zostaje oddzielony od przyczyny, a przyczyna stworzenia daje nowy początek….to co się rozpada jest zaczątkiem Genem Nowej Świadomości. Trzecie słowo to HA i LA oznaczające nietrafienie do celu grzech z pozycji Wyższego Ja jest raczej grzechem zaniedbania niźli czynem <strong>Nadświadomość </strong>– posiada Świadomość Najwyższego Dobra częściowo chroni nas przed negatywnymi skutkami naszych negatywnych intencji blokując (do pewnego stopnia) ich realizację. <strong>PÓŁ ŚWIATŁA….PÓŁ PRAWDY</strong> Należy tu wspomnieć o jeszcze jednym nadzwyczaj interesującym zjawisku świadczącym o posiadaniu przez materię świadomości, Chodzi mianowicie o tzw. kontakt wirtualny między parą fotonów. Doświadczenie przeprowadził naukowiec Aspect inspirowany teoriami Nielsa Bohra. Wiadomo było, że dwa fotony wysyłane jednocześnie z jednego źródła mają równą polaryzację lecz przeciwnie skierowaną. Aspect przepuszczając fotony przez specjalnie skonstruowane bramki próbował &#8222;oszukać&#8221; fotony różnie je polaryzując. Bramki były elektronicznie losowo włączane z częstotliwością 100 milionów razy na sekundę, a więc w czasie, kiedy pary fotonów były jeszcze w drodze.<br />
mógł &#8222;poinformować&#8221; lecącego w przeciwnym kierunku partnera, co się z nim dzieje. Urządzenie było tak zaprojektowane, że fotony znajdowały się na tyle daleko od siebie, że nawet z szybkością światła nie mogły porozumieć się z sobą. Okazało się, że fotony jednak umiały przekazać sobie informacje w sposób n a t y c h m i a s t o w y co udowadnia, że możliwa jest w przyrodzie szybkość komunikowania się wielokrotnie przewyższająca prędkość światła. Wyniki tego doświadczenia były celowo ukrywane i kamuflowane, gdyż podważały narzuconą oficjalnej nauce teorię względności Einsteina. <strong>Niezwykły świat Szypowa</strong> zaczyna się od planu, który Szypow nazwał próżnią fizyczną. Jest to podobno przestrzeń, z której zostały wypompowane nie tylko cząstki materii, ale również wszystkie znane dzisiejszej nauce pola. Tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością Następny poziom jest jeszcze dziwniejszy &#8211; to pierwotne pole wirowania lub inaczej: pole świadomości. Jak napisał Gennadij Szypow w swojej książce pt. &#8222;Teoria próżni fizycznej&#8221;, pole to składa się z &#8222;elementarnych wirów czasoprzestrzennych przenoszących informacje.&#8221; To właśnie ten poziom umożliwia zachodzenie zjawisk określanych mianem magii, parapsychologii czy psychotroniki. Dzieje się tak dlatego, że owe przenoszące informację pierwotne wiry tworzą coś w rodzaju materii będącej powłoką myśli. Na tym poziomie myśl jest materialna, może istnieć samodzielnie przez jakiś czas i oddziaływać na inne obiekty materialne. Co więcej, odpowiednio ukształtowana i wzmocniona może się w tych wirach &#8222;zagnieździć&#8221;, stać się niezniszczalna, powodując zachodzenie w naszym świecie zjawisk parapsychicznych traktowanych przez oficjalną naukę z wielką podejrzliwością. Z teorii próżni wynika, że wszystko we wszechświecie jest w mniejszym lub większym stopniu obdarzone świadomością. Oznacza to, że nie jest ona wynikiem istnienia materii ożywionej (np. człowieka), ale podstawą istnienia wszelkiej materii. Pole świadomości ma też inną nazwę &#8211; pole torsyjne (ang. torsion &#8211; wirowanie), jako że związane jest z ruchem wirującym Okazało się również, że każde ciało fizyczne wytwarza pole torsyjne o charakterystycznych dla siebie właściwościach. Na tym właśnie opiera się działanie bioenergoterapii czy radiestezji. Wpływ lewoskrętnego powoduje rozkład organizmów żywych. Dobroczynny wpływ natury na człowieka związany jest z prawoskrętnym polem. Wiemy już też, że najlepszym kształtem dla budynków jest kształt jaja, generujący prawoskrętne pole, a najgorszym &#8211; prostopadłościan Jednym z najciekawszych wniosków wynikających z teorii pola świadomości jest istnienie życia po śmierci. Dusze ludzkie po uwolnieniu się z materii przenoszą się (a być może przez cały czas w pewien sposób tam są) do materialnego pola myśli &#8211; tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością. Zza równań wyłania się twarz Boga Ostatnim, najwyższym planem jest Absolutne Nic, czyli, jak twierdzi Szypow, źródło pochodzenia całego wszechświata. Jest to plan materii, który rodzi z siebie pozostałe rodzaje materii. Nie jesteśmy w stanie &#8211; i pewnie nigdy nie będziemy &#8211; zrozumieć tego planu czy wyobrazić go sobie, choć równania Szypowa Absolutne Nic opisują. Z tych równań wyłania się spójny i całościowy opis wszechświata, z którego wynika, że istnienie Absolutu jest konieczne do powstania tego wszechświata. Szypow w swojej książce napisał: &#8222;Tego rodzaju przestrzeń zakłada istnienie zdolnej do ogarnięcia Absolutnego &#8222;Nic&#8221; i uporządkowania go. Przyglądając się temu opisowi wnioski nasuwają się same… Poziom z którego wypompowane zostały już wszystkie znane dzisiejszej nauce pola jest ta ‘formacją” z której korzystała obecna cywilizacja…a co zgodnie z naszym tu panującym poziomem świadomości zostało nam udostępnione jako wiedza. Próżnia tego pola nie niesie w swoim przesłaniu dobrych wieści ale niesie dobre przesłanie, konieczności następnego kroku w ewolucji świadomości. Pole torsyjne- pole świadomości to „miejsce spotkania” płaszczyzna świadomości gdzie śmierć przeplata się z życiem a nici aka ulegają rekonstrukcji . To pole które z człowieka rozumnego ma uczynić człowieka świadomego duchowo poprzez kontakt z wyższym polem przyczynowo-skutkowym do którego ma dostęp nasze Kane-anioł stróż, którego jak kto woli można nazwać duszą lub komicznym pierwiastkiem większej całości w konstrukcji organizmu wszechświata. Miejsce dokąd zanosimy swój bagaż doświadczeń ziemskich Ostatnie z pól nasuwa skojarzenie z teoria uporządkowanego chaosu gdzie istnienie ZERA opisuje się matematycznie. I być może jest to odkrywcze ale tą sama symbolikę spotykamy na herbie obecnego papieża gdzie najciekawszym elementem jest złota muszla symbolizująca że ludzki umysł nie jest zdolny w pełni pojąć tajemnicy Boga, a swoim umysłem ogarnia jedynie niewielką jej część. Umieszczona na metalowej tarczy zza której wylania się kolejny symbol skrzyżowanych srebrnego i złotego klucza pola przyczynowo-skutkowego Jeszcze ciekawsze skojarzenie nasuwają nam badania wiatru słonecznego z którym jak głoszą wszelkie źródła będziemy mieć niebawem do czynienia w związku z nadchodzącym cyklem Słońca. Przestrzeń wypełniona wiatrem słonecznym przypomina swoim kształtem kroplę wody, wynika to z działania wiatru galaktycznego. Pod wpływem wiatru galaktycznego cząstki wiatru słonecznego zwalniają do prędkości subsonicznych (czyli poddźwiękowych). To &#8222;miejsce&#8221; nosi nazwę szoku końcowego <strong>….I ODWOŁUJAC SIĘ DO WYKŁADÓW WŁODZIMIERZA SEDLAKA </strong>Ewolucyjne wyselekcjonowanie człowieka Podejrzewano kiedyś, że w fizyce relatywistycznej ukrywa się chochlik matematyczny wymyślony przez Einsteina. Chochlik biologiczny &#8211; człowiek &#8211; jest bez porównania większą, do dziś nie rozwiązaną, tajemniczą sensacją przyrody. Wszystko zapowiada się arcyciekawie z tą ewolucją człowieka, w dodatku od samego początku niezwykle. Narodzinom królów towarzyszyły, według legendy, dziwne zjawiska; kto wie, czy ewolucyjne narodziny zoologicznego króla &#8211; człowieka, nie łączyły się z niezwykłą przygodą. A może zbyt nieumiejętnie zabieramy się do rozszyfrowania własnej genealogii, wykazując wybitny brak inteligencji w tej sprawie? A przecież, jeśli mowa o rozwoju, powinno rozumieć się przez niego mechanizmy procesu, który doprowadził do powstania istoty obdarzonej dynamiczną świadomością. To świadomość jest wyznacznikiem hominizacji i jej stopnia, a nie wiadomości o kościach, objęte kopalną osteologią. Człowiek powstał na skrzyżowaniu dwóch linii rozwojowych o przeciwstawnych kierunkach: zróżnicowania i integracji. Wydaje się, że o biologicznej informacji niczego nie wiemy, gdyż opieraliśmy się na wyimaginowanym systemie informacji, skopiowanym trochę z fizjologii układu nerwowego. Człowiek powstał więc na skrzyżowaniu dwóch strumieni informacyjnych, a może nawet &#8211; trzech. Ten ostatni &#8211; to strumień czasu. Zrodził się on bowiem z życiem i ma swój wyznacznik zarówno osobniczy, jak i filogenetyczny. Można więc założyć, że istnieje złożona siatka informacyjna w żywym układzie, ciągle dająca odmienne skutki skrzyżowań w każdym momencie czasu; skrzyżowań informacji różnicującej układ oraz informacji scalającej go w jedność, obu ponadto umieszczonych w strumieniu czasu. Końcowym wynikiem ewolucyjnym tego systemu informacyjnego byłby człowiek. Jeśli mutacja jest procesem skokowym, a jednocześnie powtarzalnym w czasie, to można by mówić o elementarnej siatce ewolucyjnej, złożonej z potencjalnych sił rozwoju, zróżnicowania o odpowiedniej periodyczności i integracji. Kiedyż więc w elementarnej komórce ewolucyjnej o trzech składowych &#8211; zróżnicowania, integracji i czasu &#8211; zjawiła się świadomość? Ewolucja zakryła, zdaje się, wiele interesujących szczegółów konstrukcji człowieka, a odkryła tylko jego ogólny obraz. To właśnie usprawiedliwia parapsychikę &#8211; trzeci &#8222;wymiar&#8221; człowieka, jaki pragnie się w nim odnaleźć poza biosem i psychiką. Natura człowieka staje się &#8222;trójwymiarowa&#8221;, a więc przestrzenna. W poszukiwaniu rozwiązań oddalamy się od celu chyba coraz bardziej, bo obecnie należy uwzględnić jeszcze siły psi nie mieszczące się w przyjętych przez fizykę rodzajach energii! Przyroda nie myli się, w przeciwieństwie do badaczy i wszystkich sapiensów. Do przyrody trzeba mieć zaufanie &#8211; jest to pierwszy warunek pomyślnego jej rozpoznania. Wniosek musi być paradoksalny &#8211; przyroda stworzyła przedziwną syntezę zróżnicowania i integracji, którą badacz rozszczepił na bios i psychikę, lecz nie wie, jak komponenty poskładać, prócz ulokowania ich w tym samym obiekcie. Protohominidalne formy umieściły mózg w innym potencjale geoelektrycznym niż stopy. Inaczej mówiąc, zarysowała się różnica potencjałów między mózgiem i piętami. Pole geomagnetyczne natomiast mogło teraz przecinać bioelektryczną oś wielkiego dipola w dowolnych płaszczyznach prostopadłych, w zależności od kąta obrotu osobnika wokół jego osi pionowej, będącej jednocześnie osią elektryczną. Wydawałoby się, że to drobiazg &#8211; tylko podniesienie głowy. I ten jeden ruch, zmieniający położenie wśród współrzędnych pola elektrycznego i magnetycznego, miałby zadecydować o niezwykłym poszerzeniu horyzontu poznania, zasięgu miłości i nienawiści? Nowy sposób energetycznego zorientowania w stosunku do geofizycznych sił elektrycznych i magnetycznych okazał się jednak nader skuteczny, gdyż żadna ewolucja dotychczasowych grup systematycznych nie dokonała się tak szybko, jak u spionizowanych osobników Sytuacja elektromagnetyczna, obojętna ze stanowiska biochemii, wydaje się nie bez znaczenia dla układu bioelektronicznego. Po tej linii kroczy dalej człowiek z raz nabytym rozpędem rozwojowym. Wynalazł jednakże sposób przyspieszenia swej ewolucji, sam bowiem ingeruje w geofizyczne siły, wytwarzając pola elektryczne i magnetyczne o dowolnym natężeniu. Trudno już mówić, że obecna ewolucja człowieka jest wyłącznie wynikiem układu sił geofizycznych i geochemicznych. Człowiek zarzucił na swój ewolucyjny bieg elektromagnetyczne lasso, które wyprodukował co prawda z myślą o zastosowaniu tylko w technice, ale nie zdoła już wyeliminować jego biologicznego wpływu. &#8222;Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem” C.G.Jung<br />
Niektórym trudno zdefiniować świadomość zwłaszcza w fizyce utożsamia się ją z informacją będącą tylko danymi… Informacja jest charakterystyczna dla naszej świadomości pś. Wiedza o konstrukcji i budowie molekularnej cepa nie jest tożsama z umiejętnością użycia owego narzędzia co jest cechą naszej świadomości rozróżniającej do czego on może służyć w imię Dobra a co jest złym jego zastosowaniem przeciwko Życiu.. To co „wiemy” co „badamy” to ciągle zbiór informacji, danych, dat liczymy wiek ludzi biblijnych, badamy dinozaury, cała wiedzę, która „przybyła z kosmosu” altantydzką, hunę, Majów, tablice kamienne….i Matkę Ziemię, której wiek szacowany jest na 4,5 miliarda lat a wiek Układu Słonecznego na 5 miliardów. Zakładamy ze Ziemia zrodziła się w tym układzie, nie zakładając ze „wynurzyła się z „Otchłani Kosmosu” podczas jednej z burz słonecznych niesiona wiatrem galaktycznym i przeżyła szok końcowy w „jaju”…wraz z całą „wiedzą kosmiczną” wyrytą na kamieniach i w nich samych. Być może gdzieś w Absolutnym NIC gdzie „materia rodzi materię” wielkim BUM mieszka Świadomość- Istoty, które wybrały „pozornie dłużą drogę do domu”, a my pędząc na skróty nie zdążyliśmy się nauczyć alfabetu Świadomego Człowieka by na orbitalnych autostradach Wszechświata korzystając z emocjonalnej energii nie doprowadzić do kolizji…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/sztuka-dla-sztuki-czy-narzedzia-pracy_4265.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MEDYTACJA,- CZAT GŁOSOWY  11.12  spotkania w sobotę</title>
		<link>http://cialka.net/czat-glosowy-11-12_4195.html</link>
		<comments>http://cialka.net/czat-glosowy-11-12_4195.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Dec 2010 13:08:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4195</guid>
		<description><![CDATA[Zmieniamy dzień spotkań, na czacie głosowym, z niedziel na soboty. W ta Sobotę 11.12.2010 O 20 GODZ, MEDYTACJE i TECHNIKI BRUCE MOEN&#8217;a &#8211; podróże z ograniczoną świadomością. Opowiadamy o delikatnych doznaniach, jakie nam towarzysza w medytacji, zastanawiając się, co można &#8230; <a href="http://cialka.net/czat-glosowy-11-12_4195.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zmieniamy dzień spotkań, na czacie głosowym, z niedziel na soboty.<br />
W ta Sobotę 11.12.2010 O 20 GODZ, MEDYTACJE i TECHNIKI BRUCE MOEN&#8217;a &#8211; podróże z ograniczoną świadomością.<br />
Opowiadamy o delikatnych doznaniach, jakie nam towarzysza w medytacji, zastanawiając się, co można zrobić w niej lepiej, by wykorzystać poświęcony jej czas do ostatniej kropelki. Jak pogadać z duchami i postrzelać oczka do anioła <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  dla początkujących i doświadczonych.</p>
<p><small><a href="../czat-glosowy-11-12_4195.html#comment-1102"></a></small><strong><cite>Herbina:</cite></strong></p>
<p>Hej, ostrzegam ze bedzie dlugi wpis <img src="../wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" /> )<br />
Wczoraj na czacie tak jakos wyszlo, ze czesto zabieralam glos – wine za to ponosi Zbyszek, ktory nie pozwolil mi byc biernym sluchaczem <img src="../wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" /> )<br />
Dziwne jest mowienie na czacie kiedy nie slyszy sie samego siebie a widac cyfry informujace o uciekajacych sekundach danych na wypowiedz, wtedy mimowolnie czlowiek zaczyna tez zasuwac jak maly motorek gubiac po drodze czasem sedno sprawy i pozostawiajac zadane pytania bez odpowiedzi.<span id="more-4195"></span><br />
Tematem byly medytacje moenowskie ale w koncu tematem staly sie medytacje w ogole. Chcialam dzis medytowac ale pojawiajace sie mysli, ktore tu powinnam zapisac nie pozwolily mi na to, wiec coz, pisze…<br />
Byla mowa o tym, ze niebezpiecznie jest traktowac jakakolwiek medytacje jako dobra, bo ludzie, ktorzy nie podazaja droga jogi nie potrafia panowac nad swoim cialem, zmyslami, nie potraia sie skupic i mysla, ze zaszli daleko a tak nie jest.<br />
Naprawde podziwiam ludzi, ktorzy krok po kroku podazaja sciezkami , ktore zostaly przekazane przez ludzi, ktorzy sie oswiecili. Niestety nie naleze do typu ludzi, ktorym schematy pomagaja. Byc moze moja podswiadomosc jest wyjatkowo zlosliwa , za co w gruncie rzeczy jestem jej wdzieczna bo zmusilo mnie to do szukania innych mozliwosci. W chwili, kiedy wiem, ze trzeba siedziec teraz tak a nie inaczej , oddychac tak a nie inaczej , mam robic dokladnie to i to bo inaczej bedzie lipa nastepuje bieg wydarzen taki, ze wlasnie mnie cos gdzies uwiera albo przeszkadza w inny sposob, moge przesiedziec pare godzin w takich schematycznych probach, czas mija a mnie coraz bardziej cos uwiera , swedzi, wnerwia itd. Chce oddychac rowno i jak trzeba a tu pojawia sie ciagla chec przelykania sliny a do tego jeszcze pojawia sie zlosc na siebie, ze zamiast sie skupic zajmuje sie takimi bzdurami jak lykanie sliny, to jest jak samonakrecajaca sie maszynka. Jak postanowie, ze nie chce jesc miesa to pierwsze co robi moja podswiadomosc to przysyla mi ogromna chec zjedzenia miesa.<br />
Moge wtedy walczyc z ta mysla , efekt koncowy taki, ze : albo nie zjem ale strace tyle energii i uwagi, ze nie warto bylo walczyc albo zjem i czuje sie z tym zle, bo zrobilam to, czego nie chcialam , poczucie winy jak wiadomo jest najwieksza przeszkoda w kontakcie z samym soba ,wiec czy warto?<br />
( To , co pisze ma na celu rozwiniecie tematu schematow , nauk, wlasciwych drog do celu, sadze, ze wiele osob ma takie „problemy” zwiazane z medytacja)<br />
Takie a nie inne reakcje mojej podswiadomosci sklonily mnie do poddania sie, do medytacji olewajacej, do rozluznienia sie poprzez intencje , zaprzestania myslenia, okazalo sie, ze nic nie swedzi, nic nie uwiera , nie ma wewnetrznej walki.<br />
Jedna osoba musi przechodzic kolejne stopnie panowania nad cialem, zmyslami, myslami itd aby dojsc do wlasnego wnetrza a inna moze miec intencje spotkania z wlasnym wnetrzem i osiagnie to samo. Pojawia sie pytanie: -jak to mozliwe skoro ta osoba nie miala panowwania nad zmyslami, nad cialem, nie znala technik oddychania? Jak wczoraj mi sie powiedzialo: Nasza prawdziwa natura chce sie w nas manifestowac i znajdzie do tego wlasciwa droge. Ktos, kto ma prawdziwa intencje kontaktu z wlasnym wnetrzem bedzie wchodzil w medytacje wczesniej czy pozniej ( byc moze robil to w wielu innych wcieleniach), medytacja moze spowodowac poczucie jednosci z istotami zyjacymi przez co u tej osoby zaniknie potrzeba jedzenia miesa, poprzez wejscie w stan gdy nie czuje ciala fizycznego nie musi sie skupiac na jego kontroli.<br />
Sadze, ze podczas medytacji nastepuja zmiany na poziomie energetycznym a te powoduja zmiany na poziomie fizycznym.<br />
Jezeli nie znalo sie technik oddychania, to im wiecej sie medytuje tym wyrazniej sie zauwaza jaki sposob oddychania powoduje wejscie w glebszy stan medytacji, czlowiek samoistnie zaczyna oddychac tak, jak jest najlepiej, czuje, ze oddech gleboki ma dobroczynne dzialanie i ten oddech staje sie naturalny. Wazne zeby nie trzymac sie na sile czegos a obserwowac zmiany, obserwowac co jest dobre, ale tez nie obserwowac przesadnie, wciaz oceniajac, to obserwowanie jak i cala sprawa najlepiej dziala jak czlowiek jest na luzie. Nie ma wtedy potrzeby porownywania sie z innymi ludzmi , nie powoduje sie nacisku na samym sobie.<br />
Zauwazylam , ze medytujac codziennie,pojawil sie u mnie wlasny nacisk na efekty, w pewnym momencie odlozylam medytacje , po czym po kilku dniach gdy znow zaczelam regularnie medytowac poczulam duza zmiane na plus, widac trzeba bylo dac sobie na luz.<br />
Medytacja to nie wyscig do kawalka tortu, dla mnie to mozliwosc do spotkania z moja Dusza. Stan umyslu staje sie coraz jasniejszy i o to chodzi. Nie chce mi sie juz w zyciu grac w smieszne gierki tworzone przez ludzi i jeszcze smieszniejsze tworzone przeze mnie sama , chce wiedziec – wiedziec z glebi mojej wlasnej boskiej natury.<br />
Wtedy nie bedzie trzeba zadnych posrednikow , pomocnikow itd, bo natura prawdziwa czlowieka zacznie sie przejawiac. Taki jest moj cel.<br />
Jezeli ktos ma cel- wyciszenie, sharmonizowanie to tez super, przeciez kazdy moze miec wlasny cel, nasza prawdziwa natura ma swoj cel i go osiagnie, czas nie gra roli.<br />
W temacie medytacji nie chodzi o to, zeby dyskutowac, sa rozne metody i kazda moze doprowadzic do tego samego, chodzi o to , zeby medytowac, medytowac, medytowac , jak sie czuje, ze to nie ta metoda to sa przeciez inne. Czy swiat sie skonczy jak sie jutro nie oswiece? A moze nigdy sie nie oswiece , czy wyladuje za to w piekle? Wedlug mnie najwazniejsze to : praktyka, zaangazowanie , luzik.<br />
Teraz moge pomedytowac , pozdrowienia dla ludzi z czatu <img src="../wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" /><!--more--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/czat-glosowy-11-12_4195.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czat  głosowy 5.12.2010</title>
		<link>http://cialka.net/spikeria-5-12-2010_4191.html</link>
		<comments>http://cialka.net/spikeria-5-12-2010_4191.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Dec 2010 06:50:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4191</guid>
		<description><![CDATA[W NIEDZIELE 5.12.2010 O 20 GODZ, TECHNIKI WYCHODZENIA Z CIALA Z Za tydzien , rowniez w soboty rozmawiamy o oobe. Czat jest wlasciwie codziennie wieczorami , zawsze ktos ma cos do opowiadaniai. http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&#38;id=2265]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W NIEDZIELE 5.12.2010 O 20 GODZ, <strong>TECHNIKI WYCHODZENIA Z CIALA</strong><br />
Z Za tydzien , rowniez w soboty rozmawiamy o oobe. Czat jest wlasciwie codziennie wieczorami , zawsze ktos ma cos do opowiadaniai.</p>
<p><a href="http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&amp;id=2265">http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&amp;id=2265</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/spikeria-5-12-2010_4191.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czat  głosowy 28.11</title>
		<link>http://cialka.net/czat-28-11_4162.html</link>
		<comments>http://cialka.net/czat-28-11_4162.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Nov 2010 19:53:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4162</guid>
		<description><![CDATA[W NIEDZIELE O 20 GODZ, NASZE NAJPIĘKNIEJSZE I NAJSTRASZNIEJSZE OOBE; OPOWIADAJĄ PODRÓŻNICY http://spikeria.pl/room/oobe_i_sztuka/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> W NIEDZIELE O 20 GODZ, NASZE NAJPIĘKNIEJSZE I NAJSTRASZNIEJSZE OOBE; OPOWIADAJĄ PODRÓŻNICY</p>
<p><a href="http://spikeria.pl/room/oobe_i_sztuka/"></p>
<p>http://spikeria.pl/room/oobe_i_sztuka/</p>
<p></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/czat-28-11_4162.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TRZECIE OKO</title>
		<link>http://cialka.net/trzecie-oko_4130.html</link>
		<comments>http://cialka.net/trzecie-oko_4130.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Nov 2010 07:17:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=4130</guid>
		<description><![CDATA[Tematem kolejnego spotkana jest trzecie oko. Spotykamy się w niedziele o 20 godz. http://www.forum.obemania.pl/EKSPERYMENTY/TRZECIE_OKO/ Znalazłem w necie interesujące nagrania, warto posłuchać http://trzecieoko.pl/bezplatna-kaseta/ Osoby z łaskotaniem na powiekach, mile widziane. magamargo: Jestem tu nowa i nie wiem, gdzie mogę umieścić swój &#8230; <a href="http://cialka.net/trzecie-oko_4130.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/11/trzecie-oko.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/11/trzecie-oko-225x300.jpg" alt="" title="trzecie oko" width="225" height="300" class="alignleft size-medium wp-image-4146" /></a><br />
Tematem kolejnego spotkana jest trzecie oko. Spotykamy się w niedziele o 20 godz.<br />
<a href="http://www.forum.obemania.pl/EKSPERYMENTY/TRZECIE_OKO/">http://www.forum.obemania.pl/EKSPERYMENTY/TRZECIE_OKO/</a><br />
Znalazłem w necie interesujące nagrania, warto posłuchać<br />
 <a href="http://trzecieoko.pl/bezplatna-kaseta/   ">http://trzecieoko.pl/bezplatna-kaseta/  </a> </p>
<p>Osoby z łaskotaniem na powiekach, mile widziane.</p>
<p><strong> magamargo:</strong><br />
<em>Jestem tu nowa i nie wiem, gdzie mogę umieścić swój wątek i przepraszam jeśli robię Wam bałagan. Oobe zajmuję się od roku i zastanawia mnie jedno zjawisko, na które nie mogę znależc wyjaśnienia. Często podczas relaksacji lub tuż przed zaśnięciem, a ostatnio nawet podczas pracy czuję dotyk na czole, czasem też na nosie i jest to bardzo miłe uczucie, pojawia się niespodziewanie, tzn. gdy sobie chcę to wywołać to nic z tego. Chciałabym się dowiedzieć, co to za „przekaz”, jak kierować swym rozwojem, co to może oznaczać? Czy ktoś z Was miewa podobnie? Bardzo byłabym wdzięczna za jakieś słowo w sprawie takiego dotyku:)</em><br />
<strong>Zbyszek:</strong><br />
W niedziele rozmawiamy o trzecim oku, łaskotaniu na powiekach i na nosie;), zapraszam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/trzecie-oko_4130.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

