<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ciałka.net &#187; Medytacia</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/kategoria/medytacia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 07:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Duchowosc.</title>
		<link>http://cialka.net/duchowosc_1736.html</link>
		<comments>http://cialka.net/duchowosc_1736.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 23:14:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1736</guid>
		<description><![CDATA[Gdybym miał jeszcze raz dojrzewać, to zrobiłbym tak. Poczytał na początku trochę mądrych książek o rozwoju i wziął się za praktykę. Postanowiłbym sprawdzić co maja na myśli mistycy. Zamknął oczy, poleżał trochę i czekał, az się coś zacznie dziać. Gdyby &#8230; <a href="http://cialka.net/duchowosc_1736.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/11/malarstwo.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2009/11/malarstwo-150x150.jpg" alt="malarstwo" title="malarstwo" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1790" /></a><br />
Gdybym miał jeszcze raz dojrzewać, to zrobiłbym tak. Poczytał na początku trochę mądrych książek o rozwoju i wziął się za praktykę. Postanowiłbym sprawdzić co maja na myśli mistycy.<br />
Zamknął oczy, poleżał trochę i czekał, az się coś zacznie dziać. Gdyby nic się nie działo, to zacząłbym rozmyślać dlaczego nie widzę Boga, choć tyle ludzi mówi. ze on jest.<br />
Przypominałbym sobie moje życie i analizował wspomnienia. Zasypiał z nudów i się budzi co rusz.<br />
Ciągle bym oczywiście nic nie widział. Śniłoby mi się majaki a ja bym czekał na jeszcze coś ważniejszego.<br />
Trzymałbym w swiadomosci trzeźwość, bez myśli jak najdłużej przed zaśnięciem. Budziłbym się coraz częściej miedzy snami, przypominając sobie coraz wyraźniej ich treść.<span id="more-1736"></span><br />
Niby się by nic nie działo, ale zacząłbym coraz częściej odczuwać rozchodzące się ciepło po całym ciele. Nie zwróciłbym na to za bardzo uwagi bo co w tym dziwnego jak tak leżę długo bez ruchu.<br />
Przyjrzałbym się temu ciepłu, skąd się bierze i zaczął odczuwać delikatne mrowienie, zamieniające się w przyjemne rozlewające się drgania po ciele. Wtedy by się coś zaczęło, na co czekałem cierpliwie. Postrzegłbym przed oczyma obrazy, wizualizowane wspomnienia, fragmenty zapisanych myśli i spostrzeżeń.<br />
Zacząłbym marzyc na całego. Marzenia te stawałyby się coraz wyraźniejsze. Myśli coraz bardziej przejrzyste, pełne w doznaniach. Stałyby się jak twarde przedmioty..Jezeli bym rozgrzał się bardzo, to odczułbym unoszenie sie, wielka lekkość,- opuściłbym ciało fizyczne. Po dużym szoku spojrzał na siebie i zobaczył jak znikam sobie sam na oczach. Nauczyłbym się wkrótce wizualizować w astralu przestrzeń wedle widzimisia i zmienił dymensje od mentalnej w wyż. Tracąc odczucie ruchu i nabierając czującego postrzegania w okręgu jak kameleon, porozmawiał z podobnymi kolesiami co ja, również z tymi nieżyjącymi. Traciłbym pamięć zdarzeń niefizycznych gdybym utracił ego po drodze, rozpływając się w warstwie przyczynowej.<br />
Nie czytałbym już po powrocie książek o spalanych krzesłach, gdyż bym wiele zrozumiał sam. Pojąłbym, ze krzesło nadal istnieje i zostało w dolnym planie fizycznym i nie ma po nim już przy mnie śladu.<br />
Nie kłopotał się o zrozumienie pustki, gdyż nie byłoby już o niej więcej mowy w zapchanej po brzegi przestrzeni innymi bytami. Ich twory byłyby dla mnie widoczne przy najmniejszym ruchu uwagi<br />
By nie myśleć, ze wariuje i nie dać się nabrać sceptykom, ze to tylko senne majaki, przeprowadziłbym wspólne eksperymenty z bliskimi przyjaciółmi.Wtedy miałbym spokój z czytaniem i weselił się na wszelkie nieudane próby wyjaśnienia duchowości.<br />
Tak bym zrobił.<br />
Tylko skąd miałbym do diabla wiedzieć co zrobić. Pewnie bym utknął na jakiejś książce o palonym krześle i rozważał o formie bez miejsca i pustce bez krzesła:)<br />
<a href="http://zenforest.wordpress.com/2009/11/14/pustka-jest-forma-forma-jest-pustka-wyjscie-poza-medytacje/"></p>
<p>http://zenforest.wordpress.com/2009/11/14/pustka-jest-forma-forma-jest-pustka-wyjscie-poza-medytacje/</a></p>
<p>*<br />
#</p>
<p>Czy oobe jest pomocne w rozwoju?<br />
Jeżeli jesteśmy poza ciałem fizycznym to nasze właściwości duchowe są doskonale widoczne. Uwaga staje się precyzyjnym narzędziem, a to co duchowe łatwo rozpoznawalne.<br />
Pozbywamy się spekulacji, doświadczając na własnej skórze ,to co robili przewodnicy duchowi.<br />
Intelektualne dociekania o duchowości, to spekulacje o świetle z wyczytanego, i trzymanie się samemu ciemnicy.<br />
*<br />
W czasie medytacji zmieniamy stany swiadomosci. To wlasciwie nic innego jak oobe, tyle ze bez opuszczania pierwszego ciała. Tez tak robię. gdyż przebywanie we własnym ciele fiz. jaźnią, w ciężkiej materii trochę przytępia, spowalnia, tak jak by się nie dało jej całkowicie odłączyć. Gdy nas uniesie w czasie medytacji szybujemy często w planie mentalnym, mając oobe mentalne, nie wiedząc nawet o tym.<br />
Składamy się z wielu części, mogących latać bez naszej najważniejszej części -jaźni. Zdarza się to nam, gdy błądzimy myślą po rożnych zagadnieniach. Jednym słowem mamy wybór z kilkudziesięciu stanów swiadomosci. Mamy z czego wybierać.</p>
<p>*<br />
Sporo ludzi się głowi co oznacza być wszędzie i trwać jednocześnie.<br />
Jazn jest takim tworem, ze bierze na początku selektywnie informacje z dostępnego dla niej zamkniętej planu we własnym umyśle a gdy nauczy się postrzegać wielość planów świata, to korzysta z większego zbiornika, łącząc się swoja świadomością z kolejnymi segmentami.</p>
<p>Może ktoś się pokusi z was na kolejne wyjaśnienia:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/duchowosc_1736.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MEDYTACJA</title>
		<link>http://cialka.net/medytacja_101.html</link>
		<comments>http://cialka.net/medytacja_101.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 10:07:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/medytacja-okreslenie-celow_101.html/pl/</guid>
		<description><![CDATA[MEDYTACJA- OKREŚLENIE CELÓW. Gdy tracimy zainteresowanie naszymi dolnymi czesciami osobowymi i nie dajemy się łatwo wciągać w przygody w realu, to wzrasta w nas zainteresowanie duchowymi przeżyciami. Sympatycznie robi sie na na duszy, bo możemy sobie na coś więcej pozwolić, &#8230; <a href="http://cialka.net/medytacja_101.html">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> MEDYTACJA- OKREŚLENIE CELÓW.</strong><br />
Gdy tracimy zainteresowanie naszymi dolnymi czesciami osobowymi i nie dajemy się łatwo wciągać w przygody w realu, to wzrasta w nas zainteresowanie duchowymi przeżyciami. Sympatycznie robi sie na na duszy, bo możemy sobie na coś więcej pozwolić, nie potykając się na ograniczeniach fizyczne. Na dole mało co jest dla nas osiągane, bo zawsze coś uwiera, albo jest w konflikcie z życzeniami innych osób. Bum ,- kto to teraz dostanie? Ja czy on.</p>
<p>Gdy ilość doświadczeń zebrana w nas jest wystarczająca, to coś w nas pęka. Zamiast doświadczać kolejne przygody to sięgamy do pamięci, oświadczając sobie samemu.- ja to już znam i więcej nie muszę tego odgrywać. Gdy dziecko siedzi godzinami na krześle, to jego pęd do doświadczeń rozrywa go na strzępy. Płacze , krzyczy i rozpacza. Ja chce poznawać, uuuuu. Rozlegają się wkrótce wrzaski.<br />
Dojrzali już ludzie potrafią usiedzieć spokojnie i przypominać cale swoje życie. Sporo widzieli i na każda sytuacje maja już jakieś wyobrażenie.Nie czuja bolącej pustki, gdy coś się rozgrywa na scenie w rzeczywistym świecie bez ich udziału.<br />
Znajdują wtedy swoje wnętrze ,, swoja duchowa postać.<span id="more-101"></span><br />
Nieświadomie szukając w umyśle brakujących im informacji współpracują coraz częściej z dyskiem, ich wyższa częścią nich samych. .Wymiana informacji i nowe doznania, otwierają inne płaszczyzny działania. Przesuwanie się z łatwością tu i tam jest efektem wykonanej już pracy. Aby dostać się do górnych swoich płaszczyzn , konieczne jest uporanie się z masa zagadnień i nie kończących sie prób-problemów. Dopiero gdy one są rozwiązane to dostajemy się do naszych górnych aspektów ,- aspektów naszego duchowego trwania . Istnieje ścisły związek pomiędzy tą umiejętnością a strukturą naszych ciał subtelnych. Substancja z jakiej się one składają są jedynym naszym ograniczeniem .By dostać się prosto w objęcia nirwany musimy się trochę napracować ,by stały się one elastyczne i nas puściły do góry. Ciałka subtelne zawierają w sobie wszelkie nasze myśli , przywary i wzorce postępowania. Male bąbelki i zawirowania na ich powierzchni określają nasze nawyki i przyzwyczajenia. Ciężkie ciało astralne o czarnym odcieniu, trzyma nas na uboczu duchowej uczty. Tak jak by zaproszeniem na bal był bialutki bilecik a czarny stawał się spartańskim urwiskiem, zaproszeniem w odmęty zadyszanego świata.<br />
Wszelkie intelektualne problemy i moralne rozterki odciskają się na ciele mentalnym. Rozwiązując je i zanurzając się w zrozumieniu , zmieniamy nasza niefizyczny strukturę.<br />
By to osiągnąć borykać się będziemy z 3 planami. Emocje , myśli i idee. Stanowią one o zawartości naszych 4 niefizycznych płaszczyzn: eterycznej, astralnej , mentalnej i buddycznej-przyczynowej.<br />
Każdy z tych planów, rozwijany z osobna jest nasza treścią życia, określającym jego jakość..<br />
W trosce o nas, powinniśmy znaleźć odrobinkę czasu, by sprawdzić stan techniczny naszych osobowych pojazdów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/medytacja_101.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

