Archiwa kategorii: Duchy

Spotkanie ze zmarłymi

Duch, dym z papierosa. Zdjecie szwagra Andreas Kubat

Poprawiona i uzupelniona wersja tego artykulu znajduje sie na innym blogu- kunstarena.
http://kunstarena.com/pl/wyobraznia-6762

Mozna stosunkowo latwo poznac, czy w snie odwiedzaja nas nasi bliscy. Snimy na pare sposobow. Czesc z nas sni mentalnie, marzac sobie w ciele fizycznym w nocy. Nie trzeba wychodzic z ciala fizycznego w takim snie, ani zadne zcial nie musi nas opusczac. Sny sa takie najczesciej kiepsko zapamietywane, gdyz snimy toco nam na sercu lezy , albo sie w umysle przewija jako wazne. Czasami opusczamy duchem cialo fizyczne, wetdy obrazy moga byc widoczniejsze i bierzemy udzial w jakichs spotkaniach, w miejscach gdzie dolecimy. Akcje moga byc dobrze rozbudowane i mozna potem nawet potwierdzic tresc snow z osobami ktore barly w nim udzial. Wizyty sa odmiennym rodzajem snow. Ktos przychodzi do nas w duchowej postaci, najczesciej w ciele astralnym , stajac naprzeciw nas. Czytaj dalej

Postrzeganie nadzmyslowe

Odpowiedz na pytanie.

Gdzie jest granica miedzy zmyślaniem a rozmawianiem z duchami? Jak rozróżnić twory własnej wyobraźni od podpowiedzi duchów?

Dobrze poćwiczyć wymyślanie historyjek, opowiadanie bajek. Obserwować jak myśli napływają, gdy staramy się wymyślić następne zdanie, gdy stare jest jeszcze nie ukończone, wymowione do konca.. Czytać tekst na głos i wybiegać oczyma ociupinkę do przodu, zanim się wypowie czytane zdanie.

Wtedy my to robimy. Gdy mówi  do nas duch, to brak nam  zniecierpliwienia , ze nie wiemy co będzie jako następne. To następne samo się robi, bez wysiłku . Cos nas prowadzi i treść myśli napływa samoczynnie.  Często towarzyszy nam również odczucie większego ruchu w umyśle, to ruszają się nasze ciała niefizyczne, wprawione w ruch obecnością jakiegoś ducha. To narzucanie wtlaczanie w nas  myśli z zewnątrz, odciąża nasza uwagę i możemy z większa koncentracja zając się samym obserwowaniem , nie odczuwając już potrzeby dociągania tresci mysli, by była klarowna i na czas nam napłynęła, by ja w pełni ukształtować. Obserwowana akcja jakby sama się robi.

A wiec, by postrzec różnice, czy to  prowadzenie czyjegoś ducha w naszych myślach, należy przeżyć rożne warianty rozmyślania- zmyślania i porównać. Czytaj dalej

Czy duchy strasza?

Duchy raczej nie strasza, no chyba ze na mnie trafisz:)) sam nie wiem skad u mnie taka nutka do psocenia. Bierze sie to chyba z tego zdziwienia ludzi, gdy trafia na manifestacje paranormalnego, ten ich sceptycyzm, to ich niedowierzenie, gdy stoi naprzeciw nich jakis przezroczysty koles i macha rekoma. Jasne ze sa duchy bez ciala fizycznego, te obdarte z miecha, te bez krwi, czyli z wody na 90 % zawartosci w sobie. Duchow jest wiecej iz tych zywych, tyle ze sa zajeci swoim, to i nie da sie tak latwo z nimi dogadac. Duchy tez „widzisz”, jak kazdy, tyle ze nie wykazujesz nimi zainteresowania , stad ignaruja ciebie.
Jak sie ducha widzi, postrzega go?
A roznie. Moze dmuchnac ci po gebie, wzrosnac na chwilke swiadomosc, cos zaburczec pod uchem. Zmienia sie to , gdy sie zeinteresujesz wlasnymi zmyslami, gdy rozbudzisz postrzeganie, poszerzysz perecepcje, czyli orientacje. Wtedy widac galami mysloksztalty, czyli twory ich wyobrazni, lub ksztalt, ktory sobie przyjeli . Gadanie z nimi to jak czytanie ksiazek, wciagniesz sie w nie , to tracisz odczucie rzeczywistosci i mysli mkna same, jakby je ktos napedzal. Tak wlasnie sie z nimi gada, no gdy sie ich nie postrzega wyraznie. Gdy slepota duchowa, to widzi sie je jedynie tak troszeczke, jak splaszczonych przez telewizor aktorow, na monitorze wyobrazni, gdy mozliwe jest jeszcze, oprocz tego ,postrzeganie ich ich jakby na zywo, w czasie krecenia o nich samego filmu

Duchy


duchy

Ciezko dyskutowac o duchach z osobami, ktore sobie odmawiaja ducha, ktore nie chca miec go same w sobie. Niezorientowani co do siebie, odmawiaja z zacieciem innym tego samego. Od nich wole juz naiwniakow wierzacych w byle jakie bzdury. Ci sa choc otwarci na doznania, relacionujac z fascynacja spostrzezenia. Dlaczego jestem taki? Dlaczego wspieram zabobony? Haha a bo w zabobonach jest zawarte autentyczne przezycie psychiczne, jest w nim przygoda odarta z rozsadnej analizy. Mam cos przeciwko tym rozsadnym, tym ostroznym, opierajacym sie tworom wlasnej fantazji, gdyz oni patrza groznie na swiat, utrzymujac baczna uwage na to co widza, lub wywnioskuja. Ja, ty, on, ona, jestesmy grozni w spozieraniu, Patrzymy widzimy analizujemy.

A to iz wlasnie swiat wewnetrznej literatury jest swiatem duchowym to nie!!!! Ze ten swiat naszego umyslu istnieje, dzieki dymensjom wieloswiata to nie!!!! Jezeli szesciolatek napisze powiesc o smokach, to czy mozna podwazyc istnienie jego opowiesci, czy doczepiac sie do smokow? Spisana kartka lezy na stole a wiec istnieje realnie a smoki? One sa w wyobrazni dziecka ale nie realnie. To realnie nas zalatwia. To realnie widac jedynie w ciezkiej warstwie wiloswiata , ale w tych lzejszych smoki hasaja sobie juz nachalnie, wachajac kwiatki, lub lupia owce na lakach. Z doroslymi jest podobnie. Tu nie ale tam maja wszystko co sobie umyslili. To umyslone jest realne, tyle ze w pozostalyvh warstwach wieloswiata.

Gdy umieramy targamy cale umyslone ze soba. To uwidzainane staje sie nasza rzeczywistoscia. Stad tez duchy sa dla nas czesto bezmyslne w kontakcie, kierujac sie nie wiadomo czym.

Co zrobic by pogadac sobie z duchami, nie rozerwajac sie ze strachu na kawalki.?

Czy istnieje mozliwosc pogadania ze zmarlymi, czy aniolami, bez kompromitacji w oczach rozsadnych, lub bez strasznych piekielnych konsekwencji? Czy da sie z nimi komunikowac- pogaduchy, by skorzystac na tym?

Jak to zrobic, nooooo kto to wie?

 

Mroczne i czarne cienie

Mroczne-i-czarne-cienie

Nadeslal Pavveł. Choc tekst jest odpowiedzia z watku na forum obe, to tutaj sie tez przyda:
Połóż czosnek pod poduszkę 🙂

Nie no, a tak serio… w sumie to nie wiem, może czosnek coś daje, skoro wierzenia ludowe tako rzeczą 🙂
Jednak dorzucę jeszcze coś od siebie…
Różne rzeczy możesz próbować, łącznie z prośbą o pomoc do Boga, ale jeśli sama nie nauczysz się odpowiednio na to reagować, to nawet tamto może nie do końca pomóc niestety :/ Chyba, że masz naprawdę silną wiarę ^^. W przeciwnym razie Twoje nastawienie Czytaj dalej

Spotkanie z duchem

malarstwo fluoroscencyjne, farby UV
Komentarz do watku z forum Infry
http://paranormalne.eu/forum/topic/8584-laik-w-temacie-szuka-rady-spotkanie-z-duchem/

Sporo mozna wyciagnac z tekstu. Podalas dobrze opis dostrajania sie do swiata duchowego. Problem z zasnieciem, co oznacza utrzymywanie swiadomosci w bezruchu i oczekiwanie. Wlasnie tak sie zaczna wchodzenie w trans. Pojawiaja sie wtedy efekty dodatkowe, obrazy, chalasy. Tak mam zawsze , gdy utrzymuje swiadomosc. To poczatek swiadomego snienia. Mnie sie to bardzo podoba, zwlaszcza to swiatlo w glowie. Mowimy w obe na to, iz robi sie taka dziwna przestrzen pod powiekami. Im ktos sie w wyzsza warstwe wieloswiata dostroi tym jest jasniej, az do oslepiajacego, pieknego swiatla swiadomosci. to jest wlasnie to swiatlo o ktorym sie mowi iz przenika czlwieka gdy rozmawia z Bogiem, znaczy wchodzi w wyzsze poziomy swiadomosci. Czytaj dalej

Wizyta duchow

PAIN GALAXY neu (3)

A dziwna historia mi sie przytrafila. Siedze w wielkiej hali postalinowskiej pokrytej blacha. Gdy slonce wschodzi i nagrzewa wschodnia czesc dachu, to zaczyna sie straszenie. Trzaski sa jakby stado bawolow przetarlo sie o dach i 2 mamuty spadly  na podloge. Ludzie maja pietra na hali w nocy, gdyz co rusz cos trzeszczy a nawet straszy. Szefowi raz sie stojaki przewrocily a ciezkie i za diabla nie powinny. Co rusz trzeszczy, nawet jakby ktos chodzil po pietrze  zbitym ze starych desek. Mowie wam az galy wytrzszaczac , tak straszy. Czytaj dalej

Larwy astralne

W niedziele o 20:30 , na Radiu PAranormalium, prowadzimy dyskusje o larwach astralnych. Czym one są i jak sobie z nimi radzić, by nie psuły one nam nastroju. W rozmowie biorą udział: Eli, Slavio, Noble, Aleksander, Leon, Telepatia i Zbyszek. Audycje przycinała Eli, a było roboty, gdyż piramidy Slavia wlazły na magnesy Leona.
Zapraszam serdecznie.