<?xml version="1.0" ?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>Forum | Ciałka.net</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/</link>
	<description><![CDATA[Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de]]></description>
	<generator>Simple:Press Forum Wersja4.2.0</generator>
	<atom:link href="http://cialka.net/forum/?ogolne&#038;xfeed=forum" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia Nic</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/nic/#p210</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/nic/#p210</guid>
	<description><![CDATA[<p>Coraz ladniej spisujesz mysli, wesolo i z humorem. Wkleilem na pierwsza strone bloga twoj tekst, bo wydal mi se bardzo intersujac. Wiecej ludzi go przeczyta, nawet sie interesujaca dyskusja zawiazala, no bez  pytania, ale chyba sie nie gniewasz:)</p>
<p> </p>
<p>Ha , czym nowym zaskoczysz?</p>
]]></description>
	<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 21:28:00 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sphinx </i></b>dnia Nic</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/nic/#p208</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/nic/#p208</guid>
	<description><![CDATA[<p>Mam propozycje co do ciałek.</p>
<p>Ciałka SĄ racjonalne. Ciałka są abstrakcją obserwacyjną, narzędziem do obserwacji Zjawiska które ma miejsce.</p>
<p>One są i są percepcyjne….</p>
<p> </p>
<p>Na początek proponuje prosty eksperyment.</p>
<p>Wsadzasz wygłodniałą grupke dzieciaków do auta, po drodze przejeżdzasz obok stacji paliwowej z mcdonaldem z dużym plakatem happymeal lub inną zakąską. </p>
<p>Gwarantuje Tobie że te Dzieci jedyne co zobaczą to tylko ten plakat, a reszta planu obrazu zostanie "prawdopodobnie" (W zależności od ich stanu skupienia) wypełniona tym samym obrazem na który zwróciły uwage. Gwarantuje że te dzieciaki NIC po za plakatem z przekąską nie zobaczą po drodze.</p>
<p>Podświadomość, czy ten MIT że ona niby w naturze istnieje działa podobnie.</p>
<p>Steruje REZONANSAMI, śrubami rezonansów dosłownie przepływającymi nie tylko przez ciało ale przez cały teren prowadzący na "zewnątrz" od ogniska do powierzchni głowy.</p>
<p> </p>
<p>Sytuacja dzieci w aucie zmieni sie kiedy sie najedzą i zaczną obserwować cały plan optyczny.</p>
<p>W tym wypadku "ciałek" jest jeszcze ciekawiej, bo obserwacja TEJ części planu, powoduje REINTEGRACJE z nim, a komuś mocno zależało na tym żebyśmy pekali ze strachu i robili wszystko żeby go nie zobaczyć.</p>
<p>Podświadomość Albo Rzeczywistość zewnętrzna, TO TO SAMO.</p>
<p>Ktoś ODWRÓCIŁ PLANY MIEJSCAMI, używając do tego błędnego koła zbudowanego z wyobrażen na temat NAS SAMYCH.</p>
<p> </p>
<p>Ten prąd w podświadomej kiedyś części płynął od zawsze!</p>
<p> </p>
<p>Nie wiem jak można nazywać coś fizycznym lub niefizycznym w momencie, kiedy zielonego pojęcia nie mamy co sie znajduje na zewnątrz. Ta cała materia , czy raczej to całe wyobrażenie z którego Umysł BUDUJE masę"solidnych obiektów" ma miejsce "fizycznie" w środku NAS SAMYCH.</p>
<p> </p>
<p>PRAWDZIWĄ KRZYWDĘ KTOŚ ZROBIŁ, wmawiając ludzią że "tutaj" w środku nas samych, obserwująć WEWNĘTRZNY otaczający nasz swiat, istnieje coś niezależnego od nas czego trzeba sie bać lub składać do tego ofiary.</p>
<p>Bo robiąc cos takiego nie robił nic innego jak tylko UCZYŁ strachu przed samym sobą.</p>
<p> </p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 11:51:06 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sphinx </i></b>dnia Nic</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/nic/#p207</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/nic/#p207</guid>
	<description><![CDATA[<p>Napisze po prostu coś od siebie.<br />
Może trochę niepewnie, po tylu dziesiątkach konfrontacji, zawiedzeń, a nawet chwilowych rezygnacji. Kiedy ludzie na zadawanie im pytań odpowiadali poczuciem zagrożenia ich światopoglądów...<br />
Czuję się po prostu chwilowo jeszcze nie pewnie...</p>
<p>Właściwie pierwszą rzeczą którą zauważyłem, to taka że ludzie Nie rozróżniają kompletnie<br />
"Wyjścia od wejścia".<br />
Patrzą na coś, projektują formę, tworzą coś nadają kształt a moment później są przekonani że to takie jest bo już takie było.</p>
<p>Ciężko jest napisać w dwóch zdaniach, jak wygląda moment kiedy nagle zaczynasz widzieć czas całą szerokością. Kiedy wszystkie wspomnienia właściwie przelatują tobie przed nosem, do tego stopnia że sam się sobie dziwisz jak mogłeś nie pamiętać tak istotnych chwil i nie obejmować ich zasięgiem :).<br />
W tym samym momencie emocje związane z ostatnimi latami życia nagle znikają, kompletnie tracą znaczenie i pojawia się poczucie euforii i WOLNOŚCI.</p>
<p>To nie jest opis śmierci klinicznej :)</p>
<p>Po za kompletną zmianą miejsca położenia, płynącym "po kablach" prądem, ciśnieniem pod czapką i łaskotaniem w głowie, zaczynasz sobie wtedy zdawać z czegoś sprawę. Z tego że właśnie rozwaliłeś w najmniejsze drobiazgi Fundament "matrixa", tym fundamentem jest "Strach przed śmiercią" a zwłaszcza już o tej śmierci wyobrażenia :)</p>
<p>Następne tygodnie, to po prostu wyjście z Hipnozy i właściwie Umiejętność POZWOLENIA sobie żeby wszystko przebiegało swoim torem. A właśnie z początku nie jest to łatwe.</p>
<p>Nie wiem kiedy dokładnie się zorientowałem, że nie tylko skaczemy do miejsc w przeszłości, nie tylko obserwujemy tą przeszłość będąc tam tak samo realnie tu i teraz, podziwiając dotykając obiektów... Będąc sobą!<br />
Ale że tą przeszłość także zmieniamy...<br />
Nie my tego nie robimy :) od święta, my to robimy non stop.<br />
Ludzie w AMOKU i kompletnym miejscowym znieczuleniu, w transie NIE ROZRÓŻNIAJĄ tego co robią że widzą, od tego co widzą.</p>
<p>Podobnie jak wielu znajomych, nie z jakiegoś konkretnego kręgu. Po prostu znajomych, ludzi poznanych - zainteresowanych tematem, lub po podobnych praktykach.<br />
Widzę "stan dualny" jak nic innego tylko zwykłą traumę, a cały proces jak dochodzenie do siebie.</p>
<p>Często kiedy ktoś mówi o jakiś procesach np. zachodzących w organizmie, lub o jakiś zjawiskach, zazwyczaj kieruje swoją uwagę w kierunku "Gdzieś indziej", po drodze gubiąc nawet miejsce w którym się znajduje i samego siebie.<br />
Stara się uciec do wyobrażeń znajdujących się "gdzieś tam" na "zewnątrz" w dodatku posługując się zapamiętanymi sugestiami!!! </p>
<p>Myślisz że ludzie myślą racjonalnie??? Mylisz się, większość ludzi W OGÓLE NIE POTRAFI MYŚLEĆ ani dostrzegać korelacji w inny sposób niż zostali na to uwarunkowani!!! Oni po prostu przetwarzają czyste sugestie, gdzieś indziej w odległej przestrzeni...</p>
<p>Sam proces (awakeningowy) jest znany, chyba od 60 lat. Aby go rozpocząć stosowano różne techniki medytacyjne, oraz prowadzono różne badania. Jedyna różnica jest taka że tutaj ukazała się przyczyna problemu a jest tą przyczyną sam strach przed czymś czego nawet nie ma. A co notorycznie w kółko w transie jest tworzone. W obawie że to wyobrażenie którym jest śmierć, mogło by nastąpić gdyby ktoś przestał Odgrywać rolę.</p>
<p>Sytuacja zmienia się drastycznie z bardzo prostego powodu, w pewnym momencie zaczynasz CZUĆ, co myślisz, czuć w ogóle, czuć zdania, wypowiedzi, czuć znaczenia, wszystko dosłownie samo się sortuje, a wypływają zbieżności i irracjonalność tego czego się do tej pory uczyłeś.</p>
<p>Już po kilku doświadczeniach na samym początku zrozumiałem coś dziwnego, ktoś kto w ogóle wymyślił Wizerunek większości informacji które niby trzeba wiedzieć bo pozwalają lepiej odegrać role - tą STERTĘ wzajemnie zaprzeczających sobie na wzajem SUGESTII a nie informacji!, to pewnie z tej samej grupy wymyślił właśnie *pamięć*, wychodząc z założenia że czas jest płaski, jest linią, i można go zmieścić w zakresie już znanych rozwiązań matematycznych :).<br />
Znaczenie pamięci jednak z biegiem czasu mocno ewoluowało, do tego stopnia że to wyobrażenie pamięci które dzisiaj przypisuje się ludziom, w wersji komputerowej powodowało by zapewne ze komputer nie mógł by działać :).</p>
<p>Większość "znaczeń" jest już abstrakcją na takim poziomie, że niedługo być może w ogóle słowa nie będą potrzebne, wystarczą zwykłe sugestie i proste sygnały akustyczne :).</p>
<p>Problemem nie jest tym co "wiesz", problemem jest to w jaki sposób nauczono cię to postrzegać.<br />
A to z kolei stoi kompletnie w zaprzeczeniu z tym Co wtedy widzisz!... Bo to nie Racjonalna informacja uwzględniana jako po prostu informacja, służąca jako narzędzie tylko PROGRAMOWANIE w formie wiary, że to takie jest i tak to należy postrzegać.</p>
<p>Na moich oczach, ktoś potrafił mnie tak zaatakować i naubliżać tylko, wyłącznie reagując na OBECNOŚĆ, a godzinę później zupełnie Zapomnieć że w ogóle to miało miejsce, jednocześnie twierdząc że nic takiego nie miało miejsca. Ten ktoś potrafił idealnie zanegować to co opowiedziałem że się działo, ale twierdził że nic takiego nie miało miejsca!</p>
<p>Podczas większości doświadczeń, kiedy już zdałem sobie sprawę z tego że czas toczy się "tu i teraz", tj, właściwie kiedy zdałem sobie sprawę z tego że po prostu - Cała przeszłość i fragmenty przyszłości mają miejsce "TERAZ" tj. dokładnie "W TEJ CHWILI" a nie w jakiejś wybujałej wizji ułożonej z sugestii gdzieś indziej.<br />
To bardzo szybko zdałem sobie sprawę jeszcze z czegoś innego, że my tą przeszłość NOTORYCZNIE ZMIENIAMY..<br />
A jeżeli "mechanizm" jest taki sam jak w wypadku Percepcji i do tego rozróżniania trzeba było "dojść", po prostu na to pozwalając. To tak samo może być z czasem.</p>
<p>Podczas wszystkich "ekspozycji" nie mogłem się na początku kompletnie połapać, czasami patrzyłem na szafkę która stoi obok łóżka i odlatywałem w sen, wtedy ta szafka zamieniała się np , w Wieżowiec wypełniony ludźmi, druga półka na której leżał transformator jakieś biuro z ogródkiem :). Oczywiście układ gratów na szafce został kompletnie zdemolowany.</p>
<p>Ostatecznie pewnego dnia zobaczyłem na własne "oczy", że jestem Miejscem w którym jestem w środku czując je dosłownie dookoła :) - samego siebie, zdając sobie sprawę z tego że to ciągle jest ten sam dzień i gdyby nic się nie zmieniło, to dział by się w nieskończoność. W tym samym czasie zdałem sobie pytanie na ILE my właściwie mamy dostęp do tego miejsca które jest na *zewnątrz*.</p>
<p>Zapewne w takim układzie, w którym większość ludzi nauczona jest nie rozróżniać tego co robi, od tego co widzi. "Wyjścia od wejścia" - Dosłownie NIE WIDZĄC CO ROBIĄ.<br />
W którym czas ma miejsce w stanie *stacjonarnym* i nie jest linią ani żadnymi popularnie uznanymi wyobrażeniami, tylko może być po prostu Geometrią. Uwarunkowanie kogoś żeby postrzegał swoje własne procesy na popularnie fałszywie zdefiniowanym "zewnątrz" było by istną tragedią, bo robiąc coś takiego ktoś uczył by strachu przed samym sobą!!!!</p>
<p>Mam prośbę :)<br />
Nie WIERZ, absolutnie w nic co tutaj zostało napisane! To nie jest podany na tacy kawałek psalmu czy wiary.<br />
Są to szczątki informacji które służą do sprawdzenia ich, lub wskazania wątku i uwzględnienia ich jako ewentualność.<br />
A już popełnisz absolutny błąd, jeżeli weźmiesz moje zdanie za własne.</p>
<p> </p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 11:34:03 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Korna </i></b>dnia Rozpoznawanie cialek-kurs w przyszlosci</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/rozpoznawanie-cialek-kurs-w-przyszlosci/#p205</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/rozpoznawanie-cialek-kurs-w-przyszlosci/#p205</guid>
	<description><![CDATA[<p>Pewnie, że nie trzeba być 100% maksymalnie świadomym tego co się dzieje. A nie lepiej tego wszystkiego zrównoważyć? Myślę,że tak dreptanie od skrajności jednej do drugiej nic nie daje a jeszcze bardziej pozbawia nas sił na Życie. Trzeba malymi krokami. Zachwycać się światem, brać garściami radość i piękno ale nie zaszkodzi tez widzieć odrobinę głębiej jak się ma na to ochotę. Bo czasami się po prostu nie ma. O taki jest po prostu człowiek . Tacy jesteśmy My .I to chyba w tym wszystkim jest najpiękniejsze <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-laugh.gif" alt="Laugh" /></p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 04 May 2010 09:36:46 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia Rozpoznawanie cialek-kurs w przyszlosci</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/rozpoznawanie-cialek-kurs-w-przyszlosci/#p204</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/rozpoznawanie-cialek-kurs-w-przyszlosci/#p204</guid>
	<description><![CDATA[<p>Trudno oszacować ilu ludzi rozbudziło w sobie świadomość wielu ciał<br />
niefizycznych.Tak bym to raczej nazwał. Mowi się ze kundalini musi<br />
ruszyć. U mnie, gdy pojawiło się odczucie ruchu energii w ciele, to<br />
wchłonęło mnie z kretesem jak piórko w trąbę powietrzna. Spotykam się co<br />
 rusz z rozpaczliwymi opisami, bo kogoś grzeje, dygocze lub jakoś<br />
purchli. Teraz po kilkunastu latach chronicznego wpadania w trans, myślę<br />
 sobie, ze lepiej spędzić normalnie życie i realizować swoje upragnione<br />
cele. Z tego fazowania się i bycie w wielu planach , osiągania<br />
swiadomosci swiadomosci, nie ma zbytnio pożytku, tyle ze się wie<br />
wcześniej niż inni o nieśmiertelności.<br />
Nie zniechęcam do<br />
niefizycznych poszukiwań, ale zachęcam do intensywnego studiowania<br />
świata fizycznego, wyciągania wniosków i przeżycia pełną gęba<br />
wszystkiego co tutaj można spłodzić. W nim znajdziemy wszystkie<br />
pozostale poziomy, gdyż świat fizyczny, zawiera w sobie je wszystkie<br />
jednocześnie.<br />
Tamto nie ucieknie a gadanie o rozwoju swiadomosci , by<br />
 być świadomym na 24 godziny to podjarane pieprzenie nawiedzonych.</p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 20 Apr 2010 07:40:01 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sphinx </i></b>dnia Własna Wola.</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/wlasna-wola/#p203</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/wlasna-wola/#p203</guid>
	<description><![CDATA[<blockquote>
<p>Korna napisał:</p>
<p>Kupa śmiechu to dopiero będzie jak się okaże,że tak naprawdę o wszystkim wiemy tylko nie zdajemy sobie z tego sparwy albo inaczej To nazywamy <img class="wp-smiley" src="/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" /></p>
<p>Pozdrawaim</p>
<p>Znowu wciągam się w te badania kroczek po kroczku &#8230;</p>
<p>Hmm&#8230;</p>
</blockquote>
<hr />
<p>No.</p>
<p>Ja bym powiedział, że raczej, wstępnie mi to już wyglądało tak, jak by ktoś dobrze wymyślił szablon kt&#243;ry dokłada wyobrażenia o czymś do tego co już jest, tylko że w odwrotną strone, na podstawie utrzymywania ich w formie obrony, albo po prostu strachu.</p>
<p></p>
<p>Tj. Zwirtualizował to co już rozumiemy, na to jak to rozumieć dokładając do tego sztuczną forme &#8220;wiedzieć&#8221;.</p>
<p>Od pewnego czasu widzę że podstawą tego &#8220;wszystkiego&#8221; jest jedno duże błędne i to samo koło.</p>
<p></p>
<p>Cała ta jakiś czas temu &#8220;uprawiana&#8221; ego wiedza bez zrozumienia, jest bardzo łatwa w definicji bo jest po prostu religią.</p>
<p>Problem zaczyna się jak by spojżeć na fundamenty, bo gdzie nie gdzie, podobnie jak w średniowieczu ciągle przykada sie np. tzw. dowody do &#8220;religii&#8221; kt&#243;ra jest oparta na &#8220;wierze&#8221; ze coś tak działa.</p>
<p></p>
<p>Ja bym entymologie tego wszystkiego jak na dzisiaj widział w bardzo dawnych czasach na zasadzie &#8220;Terence McKenna powiedzial&#8221;.. ze &#8220;szaman kłamie&#8221;.</p>
<p>Btw. Chodzi w skr&#243;cie o założenie że szaman jest wzorem dla reszty i kłame, bo m&#243;wi wszystkim że &#8220;wszystko&#8221; jest z g&#243;ry ustalone.</p>
<p>Tym samym ustawia &#8220;pionki&#8221; w grze na zasadzie &#8220;co będzie to ma być&#8221;, niech robią co szaman każe a sfere w kt&#243;rej szaman jest mistrzem, zostawić szamanowi.</p>
<p></p>
<p>Sęk w tym że wszystko ciągle kręci się do okoła &#8220;Szamana&#8221; <img class="wp-smiley" src="/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" /></p>
<p>Bo mimo że wioska może nie nawidzić szamana, może mu ubliżać i rzucać w niego kamieniami, to ta część kt&#243;rą zajmuje się szaman, ciągle pozostawiona jest szamanowi.</p>
<p></p>
<p>W rezultacie powstał pewien fenomen, bo nawet nie chodzi o to że wioska sprzeciwiając się szamanowi może z nim nawet walczyć, ale wioska walczy z szamanem na podstawie już ustalonych przez samego szamana reg&#243;ł.</p>
<p>Bo nie chodzi o to co, tylko *jak* wioska myśli <img class="wp-smiley" src="/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" /> .</p>
<p></p>
<p>Pod jedno &#8220;wiedzieć&#8221; mozna wpakowac multum wyobrażeń, wioska po dziś dzień jest nauczona i przekazuje ten akt dalej, umiejętności &#8220;łapania&#8221; wiedzieć razem z rozumiec, przy czym wiedzieć bez względu na to jak ktoś &#8220;Zrozumieć&#8221; przekaże.</p>
<p>A tak właśnie działa religia, podkłada znaczenia pod słowa.</p>
<p></p>
<p>Całokształt jest ciekawy, bo obojętnie jak wioska walczy z szamanem lub go nie znosi, to i tak jeżeli ktoś kto &#8220;nie zna&#8221; praw ustalonych przez szamana a wejdzie do wioski, to niekt&#243;rzy jej mieszkańcy mogą się przed tym kimś nawet bronić, bo ciągle mimo że walczą z szamanem bronią przez niego ustalonych reg&#243;ł.</p>
<p></p>
<p>Ps. Przydał by sie jednak dodatkowy &#8220;dział&#8221; na ciałkach..</p>
<p>Przychodzi mi na myśl takie prawdopodobieństwo, że być może Zbyszek właśnie bada sfere zasad ustalonych dawno temu przez samego szamana <img class="wp-smiley" src="/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" /></p>
<p></p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 20:11:29 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Korna </i></b>dnia Własna Wola.</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/wlasna-wola/#p202</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/wlasna-wola/#p202</guid>
	<description><![CDATA[<p>Kupa śmiechu to dopiero będzie jak się okaże,że tak naprawdę o wszystkim wiemy tylko nie zdajemy sobie z tego sparwy albo inaczej To nazywamy ;)</p>
<p>Pozdrawaim</p>
<p>Znowu wciągam się w te badania kroczek po kroczku ...</p>
<p>Hmm...</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 13:12:19 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia Psie licho i pokrety </title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/psie-licho-i-pokrety/#p201</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/psie-licho-i-pokrety/#p201</guid>
	<description><![CDATA[<p>Mialem jeden moment, kt&#243;ry zostawił wrażenia na cale życie. Stoje w przedszkolu u c&#243;rki, pod ścianą i z nud&#243;w mnie wcina. Siadam na wąskim grzejniku w lotosie i zaczynam m&#243;wić. Nie postrzegam , ze jestem poza ciałem. Wracam po chwili i kontynuuje rozmowę. Babki oczy na mnie jak na jeża. Widze , cholewka po chwili, ze jestem znowu w ciele i obciachu sobie narobiłem. Patrze na grzejnik , wąski na 2 cm, nie da się na nim siedzieć, a wiec poza ciałem znowu gadałem. Staram się trochę&#160; odwr&#243;cić uwagę zacnej wychowawczyni jąkaniem, ale już za p&#243;źno, jest czujna. Ma na mnie oko.&#160; Pewnie bym się martwił, gdyby nie fajne chwile , kt&#243;re przeżyłem dzięki spontanom . Znajoma po śmierci klinicznej powiedziała , ha,ha a ja cie slyszeeee.<br />Innym razem chwyciłem instrumenty w tym przedszkolu i zacząłem na nich grac jak wirtuoz, nie mając o nim żadnego pojęcia, ba nawet rozwinąłem utw&#243;r muzyczny, kt&#243;rego&#160; sceptyczna wychowawczyni&#160; uczyła rodzic&#243;w na spotkaniu rady przedszkola.<br />Ze śpiąca świadomością sobie dobrze radze i ślizgam się w niej jak na łyżwach. Ciężko się robi, gdy zwieszę się w 6 ciałku, ,bez możliwości zapisu zdarzenia w pamięci,&#160; bojkotując z powodu jakiejś świeżej fobii 7 ciałko.&#160; <br />Wtedy może się mi przytrafić, ze wcześniejsze przemyślenia się uaktywnia i moje części, jak echo wspomnień obijają się po ścianach, roztrzaskując szyby.<br />Ten stan wydaje mi się niebezpieczny i jest przyczyna wielu nieszczęść chodzących po ludziach. Ktoś kto ma w czubie, bo mu coś tam, może niezłe wtedy narozrabiać i nikt nie postrzeże przyczyny nieszczęścia, Hm, może jedynie gdzieś za g&#243;rami,&#160; inny&#160; cialkofrenik&#160; poczuje wtedy cos w kościach:)</p>
]]></description>
	<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 02:53:32 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sphinx </i></b>dnia Myslenie- rozumowanie</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/myslenie-rozumowanie/#p192</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/myslenie-rozumowanie/#p192</guid>
	<description><![CDATA[<p>:)</p>
]]></description>
	<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 21:49:12 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sphinx </i></b>dnia Własna Wola.</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/wlasna-wola/#p190</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/wlasna-wola/#p190</guid>
	<description><![CDATA[<p>Cześć :)</p>
<p>Super dzieki...</p>
<p>Juz mam cos w całości.. Dużo tego bylo ale udalo sie to jakos narescie poskladac..</p>
<p></p>
<p>Jak o tym napisze to bedzie to pewnie wymagalo zrozumienia pewnych zjawisk ktore mamy przed oczami.. I je pewnie widzimy ale mysle ze forumowicze nie beda mieli problemu...</p>
<p></p>
<p>Puki co mam jakis konkret i chciałbym otworzyć nastepny wątek :-)</p>
<p>Mysle ze to będzie ciekawa "bajka"... i kupa smiechu..</p>
<p></p>
]]></description>
	<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 21:24:54 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia OPERANIE- co stalo sie z Leszkiem</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/operanie-co-stalo-sie-z-leszkiem/#p189</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/operanie-co-stalo-sie-z-leszkiem/#p189</guid>
	<description><![CDATA[<p>Ilez popełnianych jest samob&#243;jstw miedzy osobami nie mającymi niczego wsp&#243;lnego z ezoteryka, tych jest jeszcze&#160; więcej. Ilez jest wariat&#243;w bez świadomości zmiennych stan&#243;w, zamkniętych w klatkach. Historia ludzkości to wielka rzeka łez, tych "nieprzystosowanych".</p>
<p>W ciężkich chwilach, m&#243;wiłem sobie jestem neutralna jaźnią , samoświadomością i wszYstko co prze zemnie się przetacza to jedynie jej wypełnienie. Cokolwiek bym nie czul, czy myślał to podpucha, kt&#243;ra się przejmuje.<br />Największy b&#243;l to jeden ze stan&#243;w, w kt&#243;ry się wpakowałem ,gdyż nie zrozumiałem czym on jest uwarunkowany i co go wywołuje.<br />Zaciskam wtedy zęby , starając się go odłączyć ode mnie. Wtedy puszcza a ja się śmieję, ze nauczyłem się czegoś nowego.<br />Za stany depresji czy wszelkiego b&#243;lu, skrywają się zmiany we wszystkich naszych ciałach, wywołane trwonieniem energii. To właśnie&#160; potrafi tak bolec.<br />Dzieki ciałkom, podr&#243;żujemy nieświadomie przy byle wyobrażeniu w rożne części świata i ja tracimy. Rozmyślając jak szaleniec&#160; o ezoteryce zmieniamy naturalny nam pryzmat energetyczny, doładowując nasze fantazje. To kosztuje straszne nakłady energii. To może bolec gdy nam zabraknie paliwa, gdy chcemy więcej niż uciągniemy.<br />Jestesmy jak piecyk elektryczny. Sa w nim miejsca, kt&#243;re zawsze parzą,, bez względu kto&#160; za nie chwyta. Sa to stany swiadomosci&#160;&#160; eterycznej, tam potrafi strasznie bolec. Zaburzenia motywacji, utrata siły woli, czy chęci do życia jest planem mentalnym i czesciowo astralnym. Na każda bolączkę inne lekarstwo.</p>
]]></description>
	<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 05:29:42 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia BOSKI PLAN</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/boski-plan/#p188</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/boski-plan/#p188</guid>
	<description><![CDATA[<p>Jeżeli ktoś tylko dopuści do siebie myśl o istnienie wyższej Jaźni, to szukając z nia jakiegoś związku, powinien się w sobie czegoś dopatrzyć. Nie będzie pewnie szukał z nią powiązania gdzieś tam a jedynie gdzieś w sobie.<br /> Pustka oczekuje od śmiałk&#243;w nazwania, zapełnienia znanymi stanami swiadomosci i skoku do przodu, poza już określone i zapamiętane.<br /> Gdzieś tam na  końcu  postrzeganego pojawi się strzykniecie , jak w kościach i połączymy się wsp&#243;lna wola z nasza z W. Jaźnią.<br /> Wtedy zdarzy się przekręt, jesteśmy, ale nas nie ma takimi jakimi się określamy.<br /> Nie ma w prawo, lewo .<br /> Warto szukać co się skrywa na obrzeżu pustki.</p>
<p></p>
<p>Wsadzając palucha w mokra gąbkę, czujemy wilgoć i ogumienie. Jesteśmy coś jak odczucie w paluchu. Ten co go wsadził to nasz W. Jaźń.Poza gąbkom i woda jest tego jeszcze więcej i we wszystkim siedzi ten sam paluch.</p>
<p>*</p>
<p>Sfery o rożnej gęstości materii maja, ze tak powiem rożną wysokość. Im gęściejsza sfera tym kr&#243;tsza . Tak jak kartki zeszytu o rożnej długości szczepione zszywaczem z jednej strony. Jadać pisakiem w stronę Emitera, od zszywek na drugi koniec zeszytu naciskamy najpierw wszystkie kartki, by w końcu zabazgrać na tej najdłuższej. Ostatnia kartka jest pustka( plan jaźni- samoświadomości) gdyż nie ma pod pisakiem pozostałych sfer, kt&#243;re są odpowiedzialne za wypełnienie umysłu.( oobe)</p>
<p>Gdy przyciśniemy pisaka i przedrzemy się przez ta najkr&#243;tszą, to trafimy na kolejna kartko- sferę. Ciskając jeszcze dotrzemy jeszcze dalej. Bez konieczności suwania pisakiem.<br /> To jest droga na skr&#243;ty do planu w kt&#243;rym odkryjemy w sobie ostatni przestanek<br /> przed wyskokiem na głębokie wody.</p>
<p>*</p>
<p>&#160;Najtrudniej było&#160; zrozumieć istniejące teksty, opisujące je na tysiące sposob&#243;w wlasciwosci sfer.. Borykalilsmy się ze znajomymi z ich interpretacja, dop&#243;ki sami do nich nie dotarliśmy. Eteryczny, astralny, mentalny&#8230;. inaczej wyglądają czytane a inaczej gdy się w nie wchodzi.<br /> Nasza dzienna świadomość zawiera w sobie cały zestaw doznań i umiejętności.</p>
<p>Opuszczając ciało fizyczne wdzieramy się w kolejna warstwę, sferę. Możemy tak wędrować w coraz rzadsze sfery. Dostrzega się wtedy , ze każda z nich ma swoja energia, aktywującą w swiadomosci malutki fragment jego zdolności umysłowych. Postrzegamy to , gdy je tracimy, szybujac w gore.<br /> Najciekawsze było dla mnie selektywne przezywanie właściwości sfer.<br /> Odcinając się od innych,   moglem bez zakł&#243;ceń postrzegać wybraną.<br /> Daje to podstawy do wyobrażenia sobie ducha i duszy, ducha, jako podmiotu-Jaźni  a duszy jako psychiki.<br /> Nie jest teraz moim celem spisywanie naszych wnioski i jak do nich doszliśmy.<br /> Sporo ludzi zajmuje się badaniem osobowych części człowieka, pewnie się w najbliższych latach posypia wyjaśnienia.</p>
]]></description>
	<pubDate>Fri, 11 Sep 2009 05:31:41 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia CZAS</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/czas/#p186</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/czas/#p186</guid>
	<description><![CDATA[<p> Eksperymentując ze znajomymi oobe , wypatrzyliśmy wnętrze kosmiczne zapełnione rożnymi tworami. Nie doszukaliśmy się żadnych wymiar&#243;w, r&#243;wnież tych trzech a jedynie wielka dziurę w kt&#243;rej się sporo dzieje. Wyglądało to dla nas tak , jakby istniały w tej dziurze rożne przenikające się energie, oddzielone od siebie rodzajem. Rodzaje te oddziaływając na nasza Jaźń psycho i umysłotworczo są przyczyna dziania się w nas. W każdym z tych rodzaj&#243;w, Jaźń inaczej odczuwała czas. Można było coś szybciej zrobić w jednym gdy w innym ktoś zrobił to samo wolniej, w por&#243;wnaniu do czasu fizycznego.<br /> Ta przestrzenio -dziura psuła się nam poza planem Jaźni w połączeniu z Wyższą Jaźnią robił się jakis przekręt.<br /> To ta poszukiwana pustka, w kt&#243;rej odczuwamy wzmożoną świadomość.<br /> Ciekawe jak się maja nasze spostrzeżenia do teorii strun.</p>
]]></description>
	<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 06:19:02 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia BOSKI PLAN</title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/boski-plan/#p185</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/boski-plan/#p185</guid>
	<description><![CDATA[<p>Jakosc sobie wyobrazam siebie w czasie z latwoscia. Zaraz gdzies dojde gdy juz ide. Teraz jestem tu a zaraz bede tama.<br />Jesli czasem okreslic to czwatre to nie mam problemu z wyobraznia.<br />Szukajac kolejnych wymiarow trafialem ciagle na to samo pomieszczenie bez scian. proznie- komiczna przestrzen, w ktorej moglem sie poruszac. Do przodu do tylu i na boki. Szukajac kolejnych wymiarow trafialem ciagle na to samo pomieszczenie o zmieniajacych sie dla mnie wlasciwosciach- wyposazeniu.. Na koncu wykrylem , ze jego wlasciwosci sa stale a ja sie jedynie dostrajam do malego ich pasma. Zmieniajace sie odczucie przestrzeni bylo zawsze tylko wrazeniem odmiennosci czegos co jest w sobie stabilne i masywne jak kon i w czym sie cos ciagle rozgrywa. Jedynie podmiot zmienial percepcje, ciagle w tym samym pomieszczeniu.<br />Mysle , ze te niestworzone baje o wymiarach wziely sie z uswiadamiajacej sobie siebie jazni, tkwiacej uwaga chwilowo w waskim wycinku tego co jest jedniolite i bardzo roznorodne.<br />Glowie sie teraz nad czyms. Co jest poza tak zdefiniowana iwielowymiarowa przestrzenia?</p>
]]></description>
	<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 09:51:29 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Zbyszek </i></b>dnia Ciałkofrenia </title>
	<link>http://cialka.net/forum/ogolne/cialkofrenia/#p182</link>
	<category>Ciała subtelne</category>
	<guid isPermaLink="true">http://cialka.net/forum/ogolne/cialkofrenia/#p182</guid>
	<description><![CDATA[<p>. Kiedyś niosłem jedna ręka st&#243;ł osiemdziesiąt kilogram&#243;w ciężki, niosłem go pod pacha jak styropian. Pomimo gładkiej powierzchni czułem wyraźnie jego chropowata materie. Byla wtedy dla mnie wyczuwalna jego niezwykła struktura , co trochę wyjaśniło mi to zjawisko.<br />Nie miałem kontroli nad tym dziwnym zjawiskiem. Trafiało się kiedy chciało i nie miałem na to za bardzo wpływu. Emocje odczuwalne były wtedy tak jak poza ciałem, z silnym odczuciem śpiącego ciała . Wszystko odbywało się oczywiście w przestrzeni ciała fizycznego.<br />Zjawisko to jest związane ze sztuka fazowania i przydzielania czynnej uwagi rożnym ciałom jednocześnie. Niezwykle ciężka umiejętność. Kiedyś zaproszony NP-k zademonstrował mi ta zdolność, stan w kt&#243;rym z łatwością się można w innych planach manifestować- jest to darem, prezentem. Samemu nie idzie. Dlatego świętych się szanuje na wielkim świecie i przypisuje bliskość Boga, gdyż ktoś im zawsze towarzyszy.<br />Uzyskanie kontroli nad zjawiskiem trwa sporo czasu. W międzyczasie taki ktoś musi uporządkować masę rzeczy w sobie, i zrozumieć konsekwencje własnych myśli. Dopiero wtedy wyciągnie święte łapy do przodu</p>
<p>Udawało mi się jeszcze brzuchom&#243;wstwo i raz wylałem butelkę z woda, gdyż zahaczyłem  o nią 4 metrowa reka:)<br />Miałem świadka.<br />Pomarańcza z Kazikiem wspominała podobny przypadek znajomego, trzymane przez niego przedmioty zmieniały sw&#243;j ciężar, ważył je, miał rożne wyniki, rzecz się działa w pracy i miał dojście do profesjonalnej wagi.<br />Znajomy Wolfganga przesuwał filiżanki, nie mając kontroli nad zjawiskiem, przesuwały mu się w czasie rozmowy.<br />Byl tego świadkiem. A dlaczego o tym ludzie nie m&#243;wią. No bo nie!!!</p>
]]></description>
	<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 00:49:05 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>