Każdy z nas ma jakiś swój iluzoryczny świat nawet będąc ‘przebudzonym’ budujesz sobie kolejna tratwe przekonań, kolejny system myślenia.
Raczej je łamie i czasami nawet do trzęsień ziemi, a tutaj masz dowód na to jak ta iluzja zamienia się w fizyczne struktury:
http://www.youtube.com/watch?v=SNTTHLeh4Aw
Zdałem sobie szybko sprawę z tego że, Wszystkie systemy przekonań mają ten sam fundament, zablokowania komuś panowania nad wyobraźnia… I wychodowania zdolności do wiary….
WIARA Jest przejawem nie panowania nad wyobraźnia…
Moim zdaniem nie da sie tak naprawde do końca tego uniknąć.
I to jest nie prawda, chociaż by dlatego ze analizując coś na warstwie własnego mechanizmu który tą rzeczywistość produkuje, to Próba kiedy dorobisz stan cywilny do jakiejś liczby w "locie" Może zakończyć się tragicznie dla Ciebie.
To pierwsze czego trzeba się nauczyć podczas analiz i czego uczą w dobrych szkołach.
I pierwszy przejaw zdolności do analizy a zwłaszcza odrzucania innych nadintepretacji.
Powiem lepiej (edytuje to 1000 razy) to się nazywa, nauką uczenia się, albo nauką racjonalnego myślenia, zwłaszcza w analizach na polu mech. kw. i ja przez to przeszedłem :-)
Doświadczenia pokazują w tym moje doświadczenia, że odzyskanie wolnej woli, wyklucza zdolność do wiary… :-)
Gdyby sie to komus udalo juz dawno zmienilby swoje położenie, w najlepszym przypadku po prostu by go nie było.
Udaje się i udaje się z multum osób, w tym dziecią często od razu po urodzeniu.. (tym które sie po urodzeniu nie modlą – TAK DAŁO się zdekodować głos :-) )
Zmiana położenia nazywa się chyba "Zmianą Pokładu"..
A Transpersonalizacja jest normalna, i gwarantuje jest to coś czego się CHCE :-).., dodam że wiele osób opisywało to jako zdanie sobie sprawy że byli własnymi aktorami.
Multum osób rożnymi metodami stara się odzyskać swoja wole, a w mediach mówi się o tym coraz głośniej.. ( a raczej nadintepretuje )…
Poza tym dzisiaj można korzystać z usług takich jakie oferuje np. Centerpointe.
Oni naprawdę dobrze rozpracowali mechanizm odzyskiwania woli, i go stosują, na ironie działa na wiarę eh..
Multum osób odzyskuje wole różnymi metodami, i multum rodzin dba o swoje dzieci aby jej nie zatraciły..
To się chyba dzisiaj popularnie nazywa wychowaniem holistycznym.
Teraz wiem ze to samo nazywane jest przez psychiatrie
(odzyskaniem aspektu obserwatora), i jest to stan Ewolucyjny umysłu…
W Konsekwencyjnym, długo hodowanym, widzisz w to co wierzysz..
W Ewolucyjnym, widzisz Wszystko, nawet jeżeli nie umiesz tego wyjaśnić…
Chodzi o to że, tutaj istnieje percepcja i samo-percepcja…
I stan kiedy operujemy wolą jest zupełnie inną rzeczywistością.
W dodatku jest się bardzo łatwo domyślić czemu dzieci często dostają ADD, bo w momencie kiedy rodzice nieprzytomnie programują je na tryb konsekwencyjny, one walczą o odzyskanie władzy nad światem a raczej o nie zatracenie władzy nad wyobraźnią.
Poza tym chciałem jeszcze przypomnieć, że dzisiaj Większość dzieci nie posiada zdolności do wiary.
Albo raczej bylby tylko w stanie atmy(odczuwałby, bylby tym obserwatorem ale by nie analizował) i najprawdopodobniej juz by na Tym świecie nie istniał.
Neurolog z CP. Nazywa to Świadomą rzeczywistością, albo raczej aktywnością prawej półkuli, a raczej OBU..
Przepraszam, ale teraz WIEM ZE 100% naszego świata w tym nasza meta materia, składa się z naszej wyobraźni, i że procesy myślenia to również przetwarzanie wyobrażeń, wszystko jest ok jeżeli nauczyć się aby nie kolidowały ze sobą.
To jest naprawdę umiejętność która do analiz AŻ trzeba wyćwiczyć żeby przetwarzać wyobrażenia, myśleć TAK, żeby nie robić mentalek…
Też dla mnie zdanie irracjonalne :-)..
A co do "Nie istniał".. Wstępnie teoria wolnej woli mówiła właśnie o nie istnieniu..
Praktyka :) okazała sie inna, jest WRĘCZ PRZECIWNIE..
To JEST WOLNOŚĆ ISTNIENIA…
Pamiętam tą wolność z czasów wózka :-) bo wróciła razem z pamięcią.
Ja naprawdę nie potrafię zrozumieć skąd w ogóle było założenie ze ktoś by nie istniał i to wysnute przez ludzi którzy nawet tego stanu jeszcze wtedy nie doświadczyli…
Mało tego, cała ta percepcja, nie dość że miała miejsce od zawsze, to nawet nie trzeba się do niej przyzwyczajać a najczęściej to są nagłe uświadomienia sobie że to już miało miejsce cały czas…
Powiem jeszcze, że nie widzę naprawdę w tym nic dziwnego, ale za to szczeka mi opadła jak się okazało, że są osoby wychowywane tak że nie utraciły aspektu obserwatora Nigdy.
I znam takie osoby w Polsce nawet osobiście…..
I właśnie w TYM STANIE, dopiero mogę teraz powiedzieć JESTEM..
Tylko weźcie mi z Leap-a tych narkomanów…………………..
Kolejny przykład że to stwierdzenie jest irracjonalne, to ja kogoś zacytuje..
Odrazu mówie traktuje neurologie jako mechanizm Skutkowy, ale także uważam że obserwacje są istotne, oraz doskonale zdaje sobie sprawę z faktu że największym problemem dzisiejszej neurologii jest to, że ludzie w systemach wiar i przekonań (zdolni do wiary)… Zrobili z kawałka mięsa kolejną religię… typu (jest coś nademną)..
Cytuje kogoś z centerpointe:
"CO ZA IDIOTA WYNALAZŁ HIPNOZE.." i opis jego zdania:
Podświadomie można zagrać Mozarta, albo napisać świetną etiudę ale nie da się jej nawet usłyszeć.
Podświadomy tryb życia, w którym rzeczywistość jest reprodukowana przez podświadome mechanizmy, dzięki temu że ludzi nauczono żyć w transie emocjonalnym i to nawet nie ich własnych emocji…..
To jedno..
Ale cyt "Jeżeli chcesz zobaczyć ładne niebo czy gwiazdy, umieć dostrzec ich całokształt… Widzieć całokształt a nie patrzeć przez okulary.
to jest możliwe tylko w świadomym trybie życia"
a prawa półkula pracuje w idealnej synchronizacji z lewą) :)
Więc dlatego naiwny wniosek bo, wielu ludzi żyje w rzeczywistości, a nie jej reprodukcji…
Tego po prostu trzeba doświadczyć.. A to jest przykład ze nawet neurologia zna takie pojęcie..
Innym słowem, kto się budzi, a kto nie zasnął, albo zasnął tylko częściowo..
Bo większość ludzi których znam , siedzi w BOX-ach :-)
Podczas gdy ja je zwiedzam od zewnątrz lub po nich latam…
TAK To jest do wyćwiczenia.
manipulacja jest cechą bardzo hmm.. płynna okresliłabym to tak.
W wypadku posiadania wolnej woli, nie jest nawet możliwa :-)
mówisz naprzykład osobie wierzacej głęboko w jakiś system przekonań, że to tylko bajka zbiór pustych symboli i nic więcej.
ta osoba mocno śpiaca obrazilaby sie na Ciebie, nie chciałaby słuchać.
I tu się także mylisz :-)
To tutaj ostatnie zdanie, to jest taki powiedzmy, dla mnie przykład odwracania właściwości natury… A->V zamiast V->A i sam na własne oczy widziałem że jest inaczej. Jest inaczej kiedy Twój świat działa w trybie Ewolucyjnym.
Nie chodzi mi o to że potwierdzają to badania MEG czy EEG że to ma miejsce praktycznie non stop, na ulicy czy coś…
I że jest to w dodatku Dzisiaj powszechnie wykorzystywane zjawisko przez ludzi także o raczej złej intencji…
Nie chodzi mi nawet o to że oni sobie żyją w tych zamkniętych transowo narkotykowych rzeczywistościach, tylko że na własne oczy doświadczyłem że tak nie jest :-), i to też było kolejne złamane przekonanie.
Kiedy ktoś nie posiada własnej woli słucha innej, oni czasami tak łapią twoje słowa że aż Warunkują na ich znaczenie…. Ale mało tego często dochodzi u kogoś także do jej włączenia!.
Oni są dosłownie NAUCZENI wysłuchiwania czyjejś woli, tak jak by się bali własnej..
Ale ważne że jest w tym stanie, także można analizować coś, albo zobaczyć z mojej perspektywy.. Albo ten ktoś może pokazać coś z perspektywy swoich wyobrażen..
(podobno typowe przy współdzieleniu światów)… łatwo wyłapywalne zjawisko także na EEG..
I mało dystans nie gra tu roli.
Więc ten sam NATURALNY mechanizm współdzielenia światów, wpływa na osoby które nie posiadają własnej woli, dosłownie PROGRAMUJĄCO lub DEPROGRAMUJĄCO lub aktywująco! i to momentalnie..
Dowiedziałem się ze jest to NORMALNY mechanizm współdzielenia rzeczywistości…
To mi posłużyło do dalszych doświadczeń, bo jak się potem okazało oni także posiadają wole, tylko używają jej do blokowania siebie samych a tego samego mechanizmu używamy do widzenia się nawzajem optycznie :-)…
I to właśnie także posłużyło mi do budowy kompasu, w którym miał bym poszukiwać fundamentu rzeczywistości..
Ale najważniejsze pytanie które tobie zadam…
Skąd wiesz że buduje jakiś system przekonań…
Skoro nawet nie wiesz na jakich doświadczeniach opieram swoje wnioski, i w jaki sposób prostuje Cudze nadinterpretacje, tak aby to zgrać w całość :-)??
Ja jeszcze nie powiedziałem skąd te wnioski, nie przedstawiłem ich, a momentalnie wysnułaś wniosek ze to od razu musi być jakiś system przekonań ????
Ja tu widzę po prostu klasyczny konflikt, relatywistycznego systemu przekonań, z czystą obserwacją…
Bo ja do obserwacji często prostuje czyjeś wnioski, a nie wyciągam wnioski bo mi tak wygodnie kredą na tablicy…
I powiem lepiej, podczas analiz które nie zakłócają już aktu obserwacji, bo musiałem nauczyć się, nie robić mentalek podczas, dbam w 100% nad samą obserwacją…
Wydaje mi się ze dopracowałem świetną teorie, która potwierdza dotychczasowe Obserwacje naukowe, zaprzecza ich dzisiejszej interpretacji (a zwłaszcza średniowiecznej).. I wyklucza konflikt Wiedzy z Doświadczeniem…
Ale jej jeszcze NIE przedstawiłem, a już słyszę o "systemie przekonań"..
(to mnie zabolało).. :)
Dodam tylko że to wszystko o czym pisze, te wnioski z analiz, to są naprawdę wnioski z ANALIZ, i to w dodatku powtarzanych i prowadzonych bardzo bardzo starannie….
[edytuje ze 100 razy]
Jednym słowem po prostu zabolała mnie twoja wypowiedź, dlatego że nie wiesz skąd się biorą te wnioski, i dlaczego potwierdzają się nawzajem z naukowymi… A badania w dodatku pochodzą głównie z obserwacji.
A od razu na początku wypowiedzi założyłaś że chodzi o coś takiego co Już znasz..
[edit]
Jeszcze jedno, chciałem napisać, że podczas analiz skacze także po box-ach :-)
Tylko tyle że na początku było tak, że z każdego szybko chce się wyjść ;)..
Powiem tak, z tego co udało mi się poskładać do kupy, nagle wszystkie obserwacje jakkolwiek z dziedziny mechaniki kw. zaczynają się potwierdzać, obserwacje a nie ich interpretacje… (to też częściowo)..
Ps. Fajnie się z Tobą polemizuje :-)
Przepraszam za taką metodę pisania dzisiaj, ale.
Próbuje tylko powiedzieć że, ktoś z Matrixa znalazł wyjście, i stara się przecierać szlaki, zanim je przedstawi.
Dobra teoria jest jak atom, każdy fragment prowadzi do jego całości.