Forum

Zapraszam na Forum!

Chcesz pisać na forum – zaloguj się! Zaloguj Zarejestruj


Nie pamiętam Hasła?

Wpisz słowo kluczowe:


 






Użytkowanie znaków specjalnych:
*    zastępuje dowolną ilość znaków
%    Zastępuje dokładnie jeden znak

Własna Wola.

UżytkownikWpis

16:10
09/04/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Wiecie co, opracowywuje cos od Miesiecy…

Za kazdym razem, kiedy juz wydaje mi sie ze mam wszystko, to tylko poczatek nastepnej "gory lodowej"…

Ale chwilowo mam maly iryt, jak patrze na ten caly SYF do okola..

Bo i tak to wszystko kreci sie dookola jednej rzeczy… WLASNEJ WOLI.

Nie zadaje nikomu bezposrednio tego pytania, pisze je tylko po to zeby bylo i prosto z mostu…

———–

JAKIM CUDEM, od najmlodszych lat uczy sie dzieci ktore JESZCZE *zazwyczaj* posiadaja wlasna wole, manipulacji nią… w okreslony sposob i to najczesciej w formie Wiary… ktora ma sens tylko wtedy kiedy sie wlasnej woli NIE posiada.

A nie uczy sie ich czym jest WLASNA WOLA, oraz NP. jak rozmawiac z ludzmi ktorzy jej nie posiadaja tak aby ich nie Sterroryzowac…

Jakim CUDEM w dzisiejszych czasach podczas trwania wielkiego rozwodu…. Tak glosnego ze publikacje Pękaja w szwach, w mediach nie ma prawie ani jednej Wzmianki o dzisiejszej nauce z ezoterycznym fundamentem, i o tych chyba najwiekszych odkryciach w historii z roku na rok?

I jakim CUDEM ciagle w niektorych "Krajach"(w przenosni).. Typowe idealy psychologicznego zdrowia to ludzie ktorzy Wlasnej woli NIE POSIADAJA…

I JUZ JAKIM CUDEM, mimo TAKICH ODKRYC z dziedziny Natury..
Ludzie ciagle wybieraja to Sredniowieczne pieprzenie pseudo-naukowe, ktore ograniczalo sie do Wiary w autorytety, ktorego tylko po to zeby NIE SPALIC z archiwow, podzielono na warstwy, analityczne…

TO JEST POPROSTU DNO………
ufffffffff….

………….

20:58
01/05/2009


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

Dno i wodorosty. Ludzie maja po prostu za malo rozwiniętą świadomość aby pomyslec co sami ze soba robią.
nasze umysły tworza siatke przekonań, nieprzebitą i nie do zdarcia dla zwykłego śmiertelnika.
wszystko wydaje sie zagmatwane ale to ma jakiś Sens.
powoli, powolutku..
Moze sie jakoś doczłapiemy :)

Korna

15:24
02/05/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

To naprawdę brzmi naiwnie.

Świadomość, czy poziom *Heroiny* który jest w ogóle potrzebny do czegokolwiek?

Zapytam wprost:
JAK CHCESZ Aby ludzie rozwijali swoją świadomość, skoro są pogrążeni w narkotykowym transie, nie posiadając nawet własnej woli..

W stanie w którym ktoś panuje nad ich wyobraźnia a ona nad nimi :-)

A Powiem wprost..
U większości ludzi uzależnienie od narkotyków jest tak silne, ze wolą popełnić samobójstwo niż włączyć zacząć rozwijać świadomość.

Chodzi mi o to że żeby w ogóle cokolwiek rozwijać wypada najpierw wyjść z narkotykowego transu…. I zacząć produkować przysłowiowa Here.

I okazuje się ze te Wszystkie narkotyki indukowane są na warstwie pola…
A heroina jest na początku uzależnieniem Tak silnym że wypiera wszystkie inne, toteż jak się wolna wola u kowalskiego *włącza*,zaraz zapisuje się do lekarza…

Drugi problem polega na tym, że jak My się rozwijamy, a oni robią wszystko za przysłowiową działkę, żeby tylko tej Heroiny uniknąć..

To zwróć uwagę, że po prostu rozrywamy super-hologram na dwa kawałki… I nie pomagamy im tylko wyrzucamy ich za burtę…

W skrócie, nie chodzi mi o to że ludzie nie tylko się nie rozwijają, ale nie znają nawet stanu umysłu w którym "wolna wola" jest aktywna, w dodatku na własne oczy widziałem podczas prostych doświadczeń, że są nauczeni i kultywują BLOKOWANIE swojej świadomości… W zamian za narkotyki..

Z kolei ludzie którzy odzyskali już własną wole, mają czasami problem ze zbiorowym transem (zależy także od miejsca zamieszkania)..

——-

Z jednej strony masz ćpunów, którzy przyciągną do swojego prywatnego akwarium wszystko co pływa w polu, robiąc 15 minut po wstaniu z łóżka pompę wyobraźni.
(powiem lepiej oni nawet nie rozróżniają swoich emocji od tych z pola)..

Z drugiej strony masz ludzi którzy odzyskali już Wole, żyją na heroinie..
I prace wielu ludzi z grona naukowego, aby wypracować odporność na zbiorowy trans..

To Kto się ma, do czego doczłapać :)

——-

Kolejny problem polega na tym, że jesteśmy, w swoich pokładach i w swoich metafizycznych światach, zbudowanych (jak się okazuje) z naszej wyobraźni..

I jakimś cudem, układ w którym jesteśmy razem z tymi światami (do których go zasysamy).., Działa na zasadzie *efektu obserwatora*…

Problem polega na tym że ludzie którzy nie posiadają własnej woli, nie posiadają też "aspektu obserwatora"!

Jednocześnie Stworzenia które posiadają aspekt obserwatora, znikają w tempie geometrycznym…! :)

Jak Myślisz, co się stanie z zewnetrznym Światem (jakkolwiek on dziwnie nie wygląda) :-)?

Powiem Tobie, ostatnio kiedy zrobiłem sobie kolejny atom a potem oglądałem go pod mikroskopem, okazało się przez przypadek że na pewnej głębokości pola, ma takie samo spektrum jak teoretyczny bozon higgisa..

Co oni za parę miesięcy wysadzą w powietrze? Dobre pytanie, Ale Jak zobaczysz błysk w Leapie, to nie warto się nawet przejmować, bo to oznacza że właśnie wysadzili w powietrze swoje prywatne światy (Fizyczne)…

(ciekawostka)
Podczas doświadczenia z teorią obserwatora, okazało się, ze laser nie jest wiązką elektronów, tylko JEDNYM rozciągnietym elektronem, a konkretnie właściwością pola bo od razu, momentalnie, jak wyczułem go na powierzchni organizmu… Okazało się ze jak patrzysz w pole, pole patrzy z tobą..http://www.youtube.com/watch?v=SNTTHLeh4Aw

A akt obserwacji może spowodować na życzenie, Dyfrakcje/Podział tego pola na mniejsze kawałki (nawet elektrony), które i tak zachowają się jak jedna całość.. Sama definicja funkcji falowej jest warta tyle co g..
O ile nie uwzględni się, że to podświadomość fizyka płata mu figle.

Następny powstał w ten sposób, że zanim dokonałem rozpadu, wyłączyłem laser, struktura opadłą na kartkę :-)..

http://www.youtube.com/watch?v=SNTTHLeh4Aw

18:36
02/05/2009


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

Każdy z nas ma jakiś swój iluzoryczny świat nawet będąc 'przebudzonym' budujesz sobie kolejna tratwe przekonań, kolejny system myślenia.
Moim zdaniem nie da sie tak naprawde do końca tego uniknąć.
Gdyby sie to komus udalo juz dawno zmienilby swoje położenie, w najlepszym przypadku po prostu by go nie było. Albo raczej bylby tylko w stanie atmy(odczuwałby, bylby tym obserwatorem ale by nie analizował) i najprawdopodobniej juz by na Tym świecie nie istniał.
manipulacja jest cechą bardzo hmm.. płynna okresliłabym to tak.
mówisz naprzykład osobie wierzacej głęboko w jakiś system przekonań, że to tylko bajka zbiór pustych symboli i nic więcej.
ta osoba mocno śpiaca obrazilaby sie na Ciebie, nie chciałaby słuchać. Osoba zmanipulowana systemem przekonań w, ktory wierzy od urodzenia uznałaby Ciebie za manipulatora! Zabawne ale czyż tak nie jest?i tak koło się zamyka.
Nie warto ciągnąć ludzi na siłę mozna im zrobić jeszcze większą krzywdę niż samemu sobie.
Każdy "budzi się" albo i nie. Jakiś trybik musi zaskoczyć żeby to sie stalo na wieksza skalę.

O teorii pola słyszałam i superpozycjach też. Swoją drogą fajnie,że tak zadajesz duzo pytań . zmuszasz ludzi do myślenia.
Ostatnio też sie nad tym wszystkim zastanawiam, szczególnie nad częściami osobowymi czlowieka. jak poszperam w psychologii i nie tylko i dojde do jakichś konkretnych wniosków to dam znać ;)

Korna

19:26
02/05/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Każdy z nas ma jakiś swój iluzoryczny świat nawet będąc ‘przebudzonym’ budujesz sobie kolejna tratwe przekonań, kolejny system myślenia.

Raczej je łamie i czasami nawet do trzęsień ziemi, a tutaj masz dowód na to jak ta iluzja zamienia się w fizyczne struktury:
http://www.youtube.com/watch?v=SNTTHLeh4Aw
Zdałem sobie szybko sprawę z tego że, Wszystkie systemy przekonań mają ten sam fundament, zablokowania komuś panowania nad wyobraźnia… I wychodowania zdolności do wiary….

WIARA Jest przejawem nie panowania nad wyobraźnia…

Moim zdaniem nie da sie tak naprawde do końca tego uniknąć.

I to jest nie prawda, chociaż by dlatego ze analizując coś na warstwie własnego mechanizmu który tą rzeczywistość produkuje, to Próba kiedy dorobisz stan cywilny do jakiejś liczby w "locie" Może zakończyć się tragicznie dla Ciebie.
To pierwsze czego trzeba się nauczyć podczas analiz i czego uczą w dobrych szkołach.

I pierwszy przejaw zdolności do analizy a zwłaszcza odrzucania innych nadintepretacji.

Powiem lepiej (edytuje to 1000 razy) to się nazywa, nauką uczenia się, albo nauką racjonalnego myślenia, zwłaszcza w analizach na polu mech. kw. i ja przez to przeszedłem :-)

Doświadczenia pokazują w tym moje doświadczenia, że odzyskanie wolnej woli, wyklucza zdolność do wiary… :-)

Gdyby sie to komus udalo juz dawno zmienilby swoje położenie, w najlepszym przypadku po prostu by go nie było.

Udaje się i udaje się z multum osób, w tym dziecią często od razu po urodzeniu.. (tym które sie po urodzeniu nie modlą – TAK DAŁO się zdekodować głos :-) )

Zmiana położenia nazywa się chyba "Zmianą Pokładu"..
A Transpersonalizacja jest normalna, i gwarantuje jest to coś czego się CHCE :-).., dodam że wiele osób opisywało to jako zdanie sobie sprawy że byli własnymi aktorami.

Multum osób rożnymi metodami stara się odzyskać swoja wole, a w mediach mówi się o tym coraz głośniej.. ( a raczej nadintepretuje )…

Poza tym dzisiaj można korzystać z usług takich jakie oferuje np. Centerpointe.
Oni naprawdę dobrze rozpracowali mechanizm odzyskiwania woli, i go stosują, na ironie działa na wiarę eh..

Multum osób odzyskuje wole różnymi metodami, i multum rodzin dba o swoje dzieci aby jej nie zatraciły..
To się chyba dzisiaj popularnie nazywa wychowaniem holistycznym.

Teraz wiem ze to samo nazywane jest przez psychiatrie
(odzyskaniem aspektu obserwatora), i jest to stan Ewolucyjny umysłu…

W Konsekwencyjnym, długo hodowanym, widzisz w to co wierzysz..
W Ewolucyjnym, widzisz Wszystko, nawet jeżeli nie umiesz tego wyjaśnić…

Chodzi o to że, tutaj istnieje percepcja i samo-percepcja…
I stan kiedy operujemy wolą jest zupełnie inną rzeczywistością.

W dodatku jest się bardzo łatwo domyślić czemu dzieci często dostają ADD, bo w momencie kiedy rodzice nieprzytomnie programują je na tryb konsekwencyjny, one walczą o odzyskanie władzy nad światem a raczej o nie zatracenie władzy nad wyobraźnią.

Poza tym chciałem jeszcze przypomnieć, że dzisiaj Większość dzieci nie posiada zdolności do wiary.

Albo raczej bylby tylko w stanie atmy(odczuwałby, bylby tym obserwatorem ale by nie analizował) i najprawdopodobniej juz by na Tym świecie nie istniał.

Neurolog z CP. Nazywa to Świadomą rzeczywistością, albo raczej aktywnością prawej półkuli, a raczej OBU..

Przepraszam, ale teraz WIEM ZE 100% naszego świata w tym nasza meta materia, składa się z naszej wyobraźni, i że procesy myślenia to również przetwarzanie wyobrażeń, wszystko jest ok jeżeli nauczyć się aby nie kolidowały ze sobą.

To jest naprawdę umiejętność która do analiz AŻ trzeba wyćwiczyć żeby przetwarzać wyobrażenia, myśleć TAK, żeby nie robić mentalek…

Też dla mnie zdanie irracjonalne :-)..

A co do "Nie istniał".. Wstępnie teoria wolnej woli mówiła właśnie o nie istnieniu..
Praktyka :) okazała sie inna, jest WRĘCZ PRZECIWNIE..

To JEST WOLNOŚĆ ISTNIENIA…
Pamiętam tą wolność z czasów wózka :-) bo wróciła razem z pamięcią.

Ja naprawdę nie potrafię zrozumieć skąd w ogóle było założenie ze ktoś by nie istniał i to wysnute przez ludzi którzy nawet tego stanu jeszcze wtedy nie doświadczyli…

Mało tego, cała ta percepcja, nie dość że miała miejsce od zawsze, to nawet nie trzeba się do niej przyzwyczajać a najczęściej to są nagłe uświadomienia sobie że to już miało miejsce cały czas…

Powiem jeszcze, że nie widzę naprawdę w tym nic dziwnego, ale za to szczeka mi opadła jak się okazało, że są osoby wychowywane tak że nie utraciły aspektu obserwatora Nigdy.
I znam takie osoby w Polsce nawet osobiście…..

I właśnie w TYM STANIE, dopiero mogę teraz powiedzieć JESTEM..
Tylko weźcie mi z Leap-a tych narkomanów…………………..

Kolejny przykład że to stwierdzenie jest irracjonalne, to ja kogoś zacytuje..

Odrazu mówie traktuje neurologie jako mechanizm Skutkowy, ale także uważam że obserwacje są istotne, oraz doskonale zdaje sobie sprawę z faktu że największym problemem dzisiejszej neurologii jest to, że ludzie w systemach wiar i przekonań (zdolni do wiary)… Zrobili z kawałka mięsa kolejną religię… typu (jest coś nademną)..

Cytuje kogoś z centerpointe:
"CO ZA IDIOTA WYNALAZŁ HIPNOZE.." i opis jego zdania:

Podświadomie można zagrać Mozarta, albo napisać świetną etiudę ale nie da się jej nawet usłyszeć.

Podświadomy tryb życia, w którym rzeczywistość jest reprodukowana przez podświadome mechanizmy, dzięki temu że ludzi nauczono żyć w transie emocjonalnym i to nawet nie ich własnych emocji…..

To jedno..

Ale cyt "Jeżeli chcesz zobaczyć ładne niebo czy gwiazdy, umieć dostrzec ich całokształt… Widzieć całokształt a nie patrzeć przez okulary.
to jest możliwe tylko w świadomym trybie życia"

a prawa półkula pracuje w idealnej synchronizacji z lewą) :)

Więc dlatego naiwny wniosek bo, wielu ludzi żyje w rzeczywistości, a nie jej reprodukcji…
Tego po prostu trzeba doświadczyć.. A to jest przykład ze nawet neurologia zna takie pojęcie..

Innym słowem, kto się budzi, a kto nie zasnął, albo zasnął tylko częściowo..
Bo większość ludzi których znam , siedzi w BOX-ach :-)
Podczas gdy ja je zwiedzam od zewnątrz lub po nich latam…
TAK To jest do wyćwiczenia.

manipulacja jest cechą bardzo hmm.. płynna okresliłabym to tak.

W wypadku posiadania wolnej woli, nie jest nawet możliwa :-)

mówisz naprzykład osobie wierzacej głęboko w jakiś system przekonań, że to tylko bajka zbiór pustych symboli i nic więcej.
ta osoba mocno śpiaca obrazilaby sie na Ciebie, nie chciałaby słuchać.

I tu się także mylisz :-)

To tutaj ostatnie zdanie, to jest taki powiedzmy, dla mnie przykład odwracania właściwości natury… A->V zamiast V->A i sam na własne oczy widziałem że jest inaczej. Jest inaczej kiedy Twój świat działa w trybie Ewolucyjnym.

Nie chodzi mi o to że potwierdzają to badania MEG czy EEG że to ma miejsce praktycznie non stop, na ulicy czy coś…

I że jest to w dodatku Dzisiaj powszechnie wykorzystywane zjawisko przez ludzi także o raczej złej intencji…

Nie chodzi mi nawet o to że oni sobie żyją w tych zamkniętych transowo narkotykowych rzeczywistościach, tylko że na własne oczy doświadczyłem że tak nie jest :-), i to też było kolejne złamane przekonanie.

Kiedy ktoś nie posiada własnej woli słucha innej, oni czasami tak łapią twoje słowa że aż Warunkują na ich znaczenie…. Ale mało tego często dochodzi u kogoś także do jej włączenia!.
Oni są dosłownie NAUCZENI wysłuchiwania czyjejś woli, tak jak by się bali własnej..

Ale ważne że jest w tym stanie, także można analizować coś, albo zobaczyć z mojej perspektywy.. Albo ten ktoś może pokazać coś z perspektywy swoich wyobrażen..

(podobno typowe przy współdzieleniu światów)… łatwo wyłapywalne zjawisko także na EEG..
I mało dystans nie gra tu roli.

Więc ten sam NATURALNY mechanizm współdzielenia światów, wpływa na osoby które nie posiadają własnej woli, dosłownie PROGRAMUJĄCO lub DEPROGRAMUJĄCO lub aktywująco! i to momentalnie..

Dowiedziałem się ze jest to NORMALNY mechanizm współdzielenia rzeczywistości…

To mi posłużyło do dalszych doświadczeń, bo jak się potem okazało oni także posiadają wole, tylko używają jej do blokowania siebie samych a tego samego mechanizmu używamy do widzenia się nawzajem optycznie :-)…

I to właśnie także posłużyło mi do budowy kompasu, w którym miał bym poszukiwać fundamentu rzeczywistości..

Ale najważniejsze pytanie które tobie zadam…

Skąd wiesz że buduje jakiś system przekonań…
Skoro nawet nie wiesz na jakich doświadczeniach opieram swoje wnioski, i w jaki sposób prostuje Cudze nadinterpretacje, tak aby to zgrać w całość :-)??

Ja jeszcze nie powiedziałem skąd te wnioski, nie przedstawiłem ich, a momentalnie wysnułaś wniosek ze to od razu musi być jakiś system przekonań ????

Ja tu widzę po prostu klasyczny konflikt, relatywistycznego systemu przekonań, z czystą obserwacją…

Bo ja do obserwacji często prostuje czyjeś wnioski, a nie wyciągam wnioski bo mi tak wygodnie kredą na tablicy…

I powiem lepiej, podczas analiz które nie zakłócają już aktu obserwacji, bo musiałem nauczyć się, nie robić mentalek podczas, dbam w 100% nad samą obserwacją…

Wydaje mi się ze dopracowałem świetną teorie, która potwierdza dotychczasowe Obserwacje naukowe, zaprzecza ich dzisiejszej interpretacji (a zwłaszcza średniowiecznej).. I wyklucza konflikt Wiedzy z Doświadczeniem…

Ale jej jeszcze NIE przedstawiłem, a już słyszę o "systemie przekonań"..
(to mnie zabolało).. :)

Dodam tylko że to wszystko o czym pisze, te wnioski z analiz, to są naprawdę wnioski z ANALIZ, i to w dodatku powtarzanych i prowadzonych bardzo bardzo starannie….

[edytuje ze 100 razy]

Jednym słowem po prostu zabolała mnie twoja wypowiedź, dlatego że nie wiesz skąd się biorą te wnioski, i dlaczego potwierdzają się nawzajem z naukowymi… A badania w dodatku pochodzą głównie z obserwacji.

A od razu na początku wypowiedzi założyłaś że chodzi o coś takiego co Już znasz..
[edit]

Jeszcze jedno, chciałem napisać, że podczas analiz skacze także po box-ach :-)
Tylko tyle że na początku było tak, że z każdego szybko chce się wyjść ;)..

Powiem tak, z tego co udało mi się poskładać do kupy, nagle wszystkie obserwacje jakkolwiek z dziedziny mechaniki kw. zaczynają się potwierdzać, obserwacje a nie ich interpretacje… (to też częściowo)..

Ps. Fajnie się z Tobą polemizuje :-)

Przepraszam za taką metodę pisania dzisiaj, ale.
Próbuje tylko powiedzieć że, ktoś z Matrixa znalazł wyjście, i stara się przecierać szlaki, zanim je przedstawi.

Dobra teoria jest jak atom, każdy fragment prowadzi do jego całości.

02:27
03/05/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Pisze już tutaj żeby… eh.. pominąć ten stos naćkanych przemyśleń i obserwacji napisanych… W chaotyczny sposób…

Ktoś dopompował mocy aż się akwarium trzęsie :-) i detektory błyskają..

Źle mnie naprawdę rozumiesz….

To nie nie chodzi o zmuszanie do myślenia, nie chodzi o przekonania, tu chodziło o znalezienie fundamentu skąd się wziął w ogóle system przekonań… To jest zupełnie inne podejście którego po prostu jeszcze nie znasz.

Ja szukałem PNIA systemu przekonań, motywując się tym co widzę i co czuje. Żeby wyjaśnić po prostu to co widzę :-)..

Próba zobaczenia tego wszystkiego co mamy dosłownie przed nosem a nie widzimy tego z powodu jakiś nieznanych nam obaw.

I te zjawiska zaczęły się zgadzać z naukowymi obserwacjami, ale zaprzeczać ich interpretacją…
Szybko zrozumiałem że cała ta nauka to wynalazek który miał na celu zmonopolizowanie wiedzy przez instytucje :-)

A ta wiedza nad interpretowana z obserwacji naukowych zawsze będzie tylko iluzją wiedzy..

Bo przyczyny niezrozumienia tego wszystkiego leżą w nas samych :-)

I w pewnym momencie na etapie tego procesu uświadamiania, coś się stało i zobaczyłem jak wyglądam, jak to działa, jak tworze horyzont, tworze manifestacje, otwieram horyzont, i to wszystko było tutaj od zawsze :-)..
Jak buduje materie, jak wytwarzam swoje ciało , shiftuje horyzont, otwieram oczy którymi nawet nie patrze tylko razem z ich powierzchnia..

Widze jak je tworze sam swoją manifestację po bokach obrazu widzę jak udaje ze nimi patrze :-) widze wirujący swój włąsny ogon… Widze i odkształcam wymyślam sobie obiekty, nagrywam je na video materializuje, BAWIĘ się sobą :-)…

Ja nie szukam nawet rozwiązań, tylko przyczyny blokad :-)..
Najpierw obserwacje tu i teraz a potem próba ich wyjaśnienia….

Znalazłem
I teraz już wiem gdzie leży ten cały matrix, cały problem, wiem gdzie jestem, jak wyglądam jak to działa :-)..
Wiem i wiedziałem to OD ZAWSZE tylko coś to przykrywało…

I te wszystkie horyzonty geometria, skąplikowane wielowymiarowe wzory, z jedną pomyłka bo ktoś twierdził że czas ma dwa kierunki i ponoć płynie…

Nabyłem zdolność do racjonalnego myślenia, uczyłem się uczyć, okazało się że nawet wyobraźnie która jest myślenie da się przetwarzać świadomie, wtedy analizy nabrały sensu.

Największa wiedza, bez jej zrozumienia zamienia się w iluzje słownika :-)…

Ale wiesz co. Żeby to sobie wyjaśnić co widzę, przewertowałem wszystko, skakałem po boxach, po światach, nawet zdeprogramowałem paru ludzi tzw. nauki ;)..

To nie jest ważne co myślisz tylko jak to robisz i czy robisz to świadomie..

I wiesz co? Okazało się że geometria się zgadza :-), da się podstaw z mechaniki kwantowej żeby to wyjaśnić i nawet dokonać eksperymentów, pomoc sobie w uświadomieniu ALE w momencie kiedy zobaczyłem poczułem czym jestem , jak działam, co robię od zawsze i nie zdawałem nawet sobie z tego sprawy…

Zrozumiałem jedno, Jeżeli o tym TERAZ napisze. I ktoś to sobie uświadomi, albo nawet jego prawdziwe ja (bez wiedzy aktora)..

To może się coś wydarzyć, ktoś taki może zobaczyć coś czego się boi najbardziej… Siebie
Teraz wiem że uczono mnie strachu przed samym sobą, i ktoś kto to wymyślił, dobrze zdaje sobie sprawę z tego czym jesteśmy i jak wyglądamy i funkcjonujemy.

Szybko okazało się ze obserwacje naukowe mają sens i wszystko się potwierdziło tylko tyle, że teraz wiem ze w kręgu nauki na tym poziomie którym jest mechanika kw. chęć dojścia do prawdy koliduje ze strachem przed samym sobą.. :-)..

Tym samym, takie pojęcia jak życie, śmierć, materia, reinkarnacja, czakry… Energie… W takim zrozumieniu omawianym na forach Straciły sens..

I gwarantuje Tobie że kiedy do tego Dojdziesz, to jest coś gdzie nawet wiedza nie jest potrzebna, bo to się po prostu CZUJE. Wie się o tym wszystko, i to miało miejsce od ZAWSZE. i robisz to od zawsze tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy..

Wiedza była i może jest potrzebna ale tylko po to, aby Odkryć przyczyny ograniczeń :-)

Powiem Tobie jeszcze, Gwiazda Nibiru, budzi podziw :-).

01:47
04/05/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Wiesz co Korna, przepraszam ze napisalem to wtedy w taki sposob.
I jest mi glupio.

Nie znasz mojego stanu, nie znasz mojego myslenia, nie wiesz co widze, akurat mialem taki dzien i Przepraszam, to sie nie czesto zdarza.

Dzieki ze wogole odpisalas.

Nie wiesz jakie zeczy zesmy sobie uswiadomili, nie wiesz gdzie zesmy grzebali, przez co zesmy razem przeszli… I jak znalezlismy wykladnie tego calego kultu…

Przepraszam za ta forme, i wogole to byl taki dzien w ktorym…

Ale niestety nie moge przyznac Tobie racji..
Wiem i doswiadczylem tego, ze wszystko to co napisalas w tym drugim poscie, jest zupelnie odwrotne…

A co do ludzi… Jezeli na tym poziomie, uda sie znalezc rozwiazanie Wszystkie trybiki, zaskocza masowo.. Jest taka mozliwosc..

W dodatku przeciez, nawet najmniejsze uswiadomienie sobie jakiejs bzdury, moze zostac wyslane na globalny poklad (sprawdzone dziala) :)

W sensie jak sie chce szukac mozna probowac..
Ale obszukalem juz chyba wszystkie mozliwe systemy przekonan, wyciagajac obserwacje… I tam nic nie ma :-)
Sa tylko obserwacje… zostaly w reku :-))

Naprawde wydaje mi sie ze nie zdajesz sobie sprawy, mimo ze tego doswiadczasz, jak funkcjonuja PODSTAWOWE (prawa) natury..
Napisalas dokladnie tak jak odwrotnie postrzegania swiata ucza w pewnych szkolach.

Co do tych praw natury…
To dziala sprawdziem to razem z kims i przygotowalem sie nawet do zbierania danych….. to nie sa tylko wymysly, jakiejs grupy w miare owartych teoretykow (ktorych niestety mozna na palcach rak policzyc).. W dodatku najpierw ich doswiadczalem, a potem szukalem informacji jak to dziala :-).

Ale dzisiaj zrozumialem ze nawet nie ma co tlumaczyc ludzia ktorzy wykozystuja nauke tylko do podbicia wlasnego ego, czegokolwiek.
Ta sekta nie ma juz nic wspolnego z dochodzeniem do prawdy i filozofia istnienia…….

Dla mnie teraz, ta cala wiedza z przed podzialu, to poprostu iluzja slownika.
Jakims cudem wtedy szczegolnie omijano jakby nieswiadomie najwazniejsze jej aspekty.
Ta po podziale, to kolejna iluzja, slownika, ale przynajmniej troche teoretycy zaczeli juz uwzgledniac podstawowe prawa natury i narescie robic doswiadczenia. A ja naprawde czuje co czytam. :-)

Powiem tak, jakis czas do tego dochodzilem, zeby zobaczyc to co mam przed swoimi (wlasnymi oczami).

Mam nadzieje ze ten poprzedni post Ciebie nie zniechecil, przepraszam :-)

ps. Gwiazda jest widoczna prawie golym okiem w podczerwieni..
Jak przez dziesiatki lat dalo sie to przegapic??

ps2. Mam nawet ochote o tym napisac ale czuje ze jeszcze w tej chwili.

13:06
06/05/2009


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

Hej!
pewnie,ze nie zniechęcił i nie masz za co przepraszać. Po prostu nie odpisywałam bo uczyłam sie do matury( dzisiaj miałam ostatni Wos), i nie bylam w stanie mysleć o Matrixie. Wręcz przeciwnie musialam się w niego jeszcze mocniej wbić ;)
To co piszesz faktycznie jest bardzo interesujące, i cos mi tam już pootwieralo. Właściwie to chciałam dodac jeszcze jakies wnioski ale mi juz słów zabrakło (język jest nie doskonały, czemu nie mozemy porozumiewać się mentalnie jak w astralu? brrr..)
Nie wiedzialam po prostu jak to wyrazić, kilka mysli poszło i już.
Hmm fajnie sie ztoba rozmawia, lubię ludzi, którzy analizują kawałeczek po kawałeczku nie zrażając sie ogromem niepotzrebnych informacji.
Buch! i nie ma a ja cały czas się w ciągam w akcje mentalne ;p
Juz teraz wiem czemu mi mentalka tak łatwo wychodzi.
Wiesz co? Pisz to ja też będę.
A przepraszam za tem system przekonań nie chcialam Cię urazić ;)
Każdy jest inny ale razem mozna dojść do wspólnych wniosków i zrobić o wiele więcej.
No :)
Tadam

Korna

00:22
10/05/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Od 14 minut mam urodziny. Wpadając przypadkiem na forum, trafiłem na sporo czytania. Miły prezent, Dzięki.
Chyba wydrukuje wasze teksty, bo inaczej się nie przedrę.
Hm, -warto by było trochę rozbudować to forum i poprawić szatę graficzna , bo trochę skromnie wygląda.

18:52
22/06/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Cześć :-)
Korna mam prośbę.
Wyszperała byś coś o PTSD?

13:35
23/06/2009


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

wyszperalam coś takiego:

http://www.psychiatria.pl/txt/a,7245,2,PTSD%20po%20wypadkach%20komunikacyjnych

Ale nie wiem czy o to Ci chodzilo jak cos to jeszcze poszukam jak będe miec czas.;)

Korna

21:24
29/11/2009


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Cześć :)

Super dzieki…

Juz mam cos w całości.. Dużo tego bylo ale udalo sie to jakos narescie poskladac..

Jak o tym napisze to bedzie to pewnie wymagalo zrozumienia pewnych zjawisk ktore mamy przed oczami.. I je pewnie widzimy ale mysle ze forumowicze nie beda mieli problemu…

Puki co mam jakis konkret i chciałbym otworzyć nastepny wątek :-)

Mysle ze to będzie ciekawa "bajka"… i kupa smiechu..

13:12
24/02/2010


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

Kupa śmiechu to dopiero będzie jak się okaże,że tak naprawdę o wszystkim wiemy tylko nie zdajemy sobie z tego sparwy albo inaczej To nazywamy ;)

Pozdrawaim

Znowu wciągam się w te badania kroczek po kroczku …

Hmm…

Korna

20:11
24/02/2010


Sphinx

Aktywny

Wpisów:21

Wpis edytowany 01:18 – 25/02/2010 przez Sphinx
Wpis edytowany 01:21 – 25/02/2010 przez Sphinx


Korna napisał:

Kupa śmiechu to dopiero będzie jak się okaże,że tak naprawdę o wszystkim wiemy tylko nie zdajemy sobie z tego sparwy albo inaczej To nazywamy ;)

Pozdrawaim

Znowu wciągam się w te badania kroczek po kroczku …

Hmm…


No.

Ja bym powiedział, że raczej, wstępnie mi to już wyglądało tak, jak by ktoś dobrze wymyślił szablon który dokłada wyobrażenia o czymś do tego co już jest, tylko że w odwrotną strone, na podstawie utrzymywania ich w formie obrony, albo po prostu strachu.

Tj. Zwirtualizował to co już rozumiemy, na to jak to rozumieć dokładając do tego sztuczną forme “wiedzieć”.

Od pewnego czasu widzę że podstawą tego “wszystkiego” jest jedno duże błędne i to samo koło.

Cała ta jakiś czas temu “uprawiana” ego wiedza bez zrozumienia, jest bardzo łatwa w definicji bo jest po prostu religią.

Problem zaczyna się jak by spojżeć na fundamenty, bo gdzie nie gdzie, podobnie jak w średniowieczu ciągle przykada sie np. tzw. dowody do “religii” która jest oparta na “wierze” ze coś tak działa.

Ja bym entymologie tego wszystkiego jak na dzisiaj widział w bardzo dawnych czasach na zasadzie “Terence McKenna powiedzial”.. ze “szaman kłamie”.

Btw. Chodzi w skrócie o założenie że szaman jest wzorem dla reszty i kłame, bo mówi wszystkim że “wszystko” jest z góry ustalone.

Tym samym ustawia “pionki” w grze na zasadzie “co będzie to ma być”, niech robią co szaman każe a sfere w której szaman jest mistrzem, zostawić szamanowi.

Sęk w tym że wszystko ciągle kręci się do okoła “Szamana” :)

Bo mimo że wioska może nie nawidzić szamana, może mu ubliżać i rzucać w niego kamieniami, to ta część którą zajmuje się szaman, ciągle pozostawiona jest szamanowi.

W rezultacie powstał pewien fenomen, bo nawet nie chodzi o to że wioska sprzeciwiając się szamanowi może z nim nawet walczyć, ale wioska walczy z szamanem na podstawie już ustalonych przez samego szamana regół.

Bo nie chodzi o to co, tylko *jak* wioska myśli :) .

Pod jedno “wiedzieć” mozna wpakowac multum wyobrażeń, wioska po dziś dzień jest nauczona i przekazuje ten akt dalej, umiejętności “łapania” wiedzieć razem z rozumiec, przy czym wiedzieć bez względu na to jak ktoś “Zrozumieć” przekaże.

A tak właśnie działa religia, podkłada znaczenia pod słowa.

Całokształt jest ciekawy, bo obojętnie jak wioska walczy z szamanem lub go nie znosi, to i tak jeżeli ktoś kto “nie zna” praw ustalonych przez szamana a wejdzie do wioski, to niektórzy jej mieszkańcy mogą się przed tym kimś nawet bronić, bo ciągle mimo że walczą z szamanem bronią przez niego ustalonych regół.

Ps. Przydał by sie jednak dodatkowy “dział” na ciałkach..

Przychodzi mi na myśl takie prawdopodobieństwo, że być może Zbyszek właśnie bada sfere zasad ustalonych dawno temu przez samego szamana :)

08:52
23/12/2010


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Cos czulem, ze tymi diodami to cie zamaltretowal na czacie, zniknales Cry na amen



Statystyki forum Ciałka.net

Najwięcej użytkowników online kiedykolwiek: 7

Użytkonicy online:
3 Goście

Ustawienia uprawnień dla: Topic:
1 Gość

Statystyki Forum

Kategorie:2
Forum:4
Tematy:37
Wpisy:213

Grupy użytkowników:

Mamy 217 Użytkowników

Mamy 2 Administratorów

Najaktywniejsi na forum:

Sphinx – 21
Korna – 10
Conchita – 9
Anula – 7
pomarancza01 – 5
draq – 5

Usuń CzłonkówMakintosz, Kamil.F, kasiakobi, substytus, lukas, astrologos

Administratorzy:Zbyszek (126 Wpisy), mrkriss (10 Wpisy)



Możliwość komentowania jest wyłączona.