fragment z innego forum :
W czasie seksu dzieją się przeróżne rzeczy z ciałkami, aż strach pomyśleć. Sa tacy, przed którymi dobrze by było zasieki z drutu kolczastego ustawić, są tacy co świeca jak złota gwiazdka , a sa tacy co sami przylatują czesciami, gdy się kochamy z innymi.
Czy dobrze czy źle, będzie zależało z kim to robimy i co nam po tym spotkaniu zostanie.
Wielu ludzi traciło duchowego przewodnika, rozpoczynając erotyczne życie. Wydaje mi się , ze to stawało się z powodu zachowania koniecznej intymności niż nurzaniu się w grzechu:))
Połączenia erotyczne są bardzo silne i w wielu wypadkach bym powiedział, ze szkodliwe.
Jak się robią komuś świeczki przed oczyma, to powinien coś z tym zrobić, bo szkód narobi.
Trzeba dążyć do pełnego połączenia z druga osoba, wtedy pali serducho i górne nasze części biorą w tym udział.
Jeśli ktoś odwraca astralna głowę w poczuciu winy czy obrzydzenia do siebie, w czasie kochania to lepiej niech zaczeka aż znajdzie odpowiednia partnerkę czy partnera, bo coś w tej przygodzie nie gra jak powinno. Pokaleczy siebie i innych.
Testowałem kiedyś pól roku wstrzemięźliwość i okazało się, ze tak naprawdę to nie miało żadnego wpływu na cokolwiek a nawet pozbawione było sensu. Wyciszyłem wtedy erotyczne huragany i życie stało się nudne.
NP- ki dalej ze mną rozmawiają a nawet dają rady, by przeżyć życie w pełni- wedle programu jaki ze sobą przynosimy na świat.