Sporym zainteresowanie m cieszy się temat reinkarnacji.
Udało mi się uporządkować myśli w czasie rozmów z wyższa Jaźnią:)
Odkrywając siebie w atmie jako jaźń, samoświadomość wchodzę w wielodymensyjny świat, obrastając we władze umysłowe. Każda z dymensji, dostarcza mi ciało subtelne, będące cząstka swojego środowiska, wzbogacając mnie zachodzącymi w nich zjawiskami.
Na końcu w ciele fizycznym mam wole, pamięć, charakter …..
Interesująca wydaje się sama Jaźń. Poczucie pustki, poszukiwane w czasie medytacji, przybliża trochę właściwości Jaźni. Dzięki naszej jaźni jest w ogóle możliwe znalezienie jakiejkolwiek obserwującej pustki w sobie. Jestem ale nic nie robię, pozbawiony przyczyny ruchu. Jakiś obserwator, w którym wszystko zamiera. Ta cześć, mała iskierka w atmie, wystrzelona z większego skupiska W.Jaźni podlega reinkarnacji, przezywając indywidualne trwanie w czasie cyklu.
W momencie powracania w cykle, staje się bez znaczenia ,czy to ta sama cząsteczka jaźni powraca, gdyż stapiamy się jak mały płomień z dużym w większe skupisko Jaźni, odnajdując z łatwością na nowo nasz podmiot.
Przy kolejnych cyklach z tego samego plomnienia wyszczególniony zostanie kolejny płomyk jaźni, wskakując na kolejna przygodę. Nowy płomień oderwany ze wspólnej świecy.
Jednym słowem , znalezienie siebie za życia we Wspólnej Jaźni jest wielkim przeżyciem. To znaczy odnalezienie swojego domu, w którym nieborak Jaźń odzyskuje zamarłe na przystanku ATMY, swoje większe niż za życia władze umysłowe.
Wspólny bank danych, znajduje się poza naszym wielodymensyjnym ciałem , w którym podróżujemy, stad problemy z dotarciem do jego zawartości. Konieczne jest zdobycie trudnej umiejętności podróżowania, by tam świadomie buszować.
Celem tych cykli jest doświadczenie, zbierane w konkretnym celu.
Warstwa fizyczna zmusza nas do wielkiej odpowiedzialności myśli i przestrzegania obowiązujących w nim reguł, -uczymy się wybierać, rozwijając gatunek ludzki.
Do jakiegoś momentu nasza jaźń jest rozdzielona i tkwi w tym po śmierci. Może się zwiesić w bezruchu lub być obdarzona umysłem. Sporo mam jeszcze niejasności, co do wewnętrznych mechanizmów, zachodzących w W.J
Przypuszcza się, ze ostatecznym celem tych reinkarnacyjnych zabiegów jest budowanie kolejnych światów, ale już jako doświadczona jednostka (Wyższa Jaźń) , poszerzanie ich jako wyszczególniona z Boga mała wykonawcza jednostka.
Sporo wniosków ominąłem, do tego miejsca daje się mi jeszcze potwierdzić.