Forum

Zapraszam na Forum!

Chcesz pisać na forum – zaloguj się! Zaloguj Zarejestruj


Nie pamiętam Hasła?

Wpisz słowo kluczowe:


 






Użytkowanie znaków specjalnych:
*    zastępuje dowolną ilość znaków
%    Zastępuje dokładnie jeden znak

Percepcia niefizyczna

UżytkownikWpis

11:56
17/09/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Hej rozpisałem się teraz na oobe.pl. Przez pól roku rozmawiam telefonicznie z ludźmi i zbieram materiały. Potrzebuje mnóstwo informacji , którymi sam nie dysponuje. Robie sobie teraz astralne wyjścia z wypieraniami w nich ciała mentalnego. Czuje się to tak jakbym dostawał 3 oko i postrzegam jak pulsuje przestrzeń. Jak by stawała się ożywiona .Odległość miedzy punktem koncentracji wzroku a ciałem wyjściowym -astralnym staje się jakoś czuciowo aktywna , jakos prze zemnie zagospodarowana. Czyżby widzenie jej było nie tylko uwarunkowane optycznymi przyzwyczajeniami ? Para oczu w ciele astralnym i jedno dodatkowe ( cialko mentalne) na końcu widzianego obrazu.
Daje to efekt 4D. Sporo wniosków -doświadczeń zebrałem o sztuce modelowania rzeźb w modelinie astralnej i Wyższej Jaźni- rodzaje połączeń.

Przygotowuje teraz pytanie dotyczące naszej percepcji w poza. Zaproszę wszystkich znajomych. Chciałbym byście pokusili się na odpowiedz. Sporo jest w naszych relacjach niejasności.Mamy rożne oczekiwania i się nam rożnie przestrzeń astralna przejawia.
pozdro za jakiś czas.

10:14
15/10/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Siedząc w atmie mam zmysł duchowy. Jeden zmysł zawierający w sobie wszystko. Widzenie, czucie słyszenie. Jeden wielki kocioł. W oddzieleniu od ożywiającej mnie energii, w porzuconych ciałkach, wola mi zanika ale jestem za to ukierunkowany na wrażenia z zewnatrz,- jak głodomór, szukający skórki chleba..W tym stanie doskonale rozpoznaje się i odczuwa świadka, pozostawiającego niezapomniane wrażenie.

W SF mając zmysły fizyczne, wnikam tym zmysłem głównym , rozdzielając go na rodzaje. Staje się to moim przyzwyczajeniem i utrzymuje ten stan rozdzielonej penetracji, aż opuszczę ciało mentalne z pamięcią ciała fiz.
Wahunka jest podrożą przyczynowa. Conti powiedziała , ze jak Bruce miał ta wahunke włączona to nikt z podróżników mentalnych nie mógł go widzieć , za to on ich widział, -czapka niewidka.
Z górnego planu widzi się te dolne. Staje se to przyczyna nieszczęścia po śmierci, bo nie widać tych z górnych planów, chcących nam pomoc.
Można wyćwiczyć w astralu, strzały duchowego zmysłu w wyższe plany.

………… ruch wahunki to doznania, towarzyszące zwykłemu wyjściu w wyższym ciele mentalnym- przyczynowym , bez doznań ruchu astralnego, Nie ma miejsca na jakiś niezwykły, jeden organ , gdy wszystko jest jednym , zwartym .wielofunkcyjnym organem. Z ta wahunka to jak z tym gumociastem Darka. Słowo określa właściwości samego zjawiska, tracąc nam z przed oczu jego istotę.

_________________

01:00
01/12/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Gdy przyleci ktoś ze znajomych do mnie a ja jestem zajęty, to może wyciągać ze mnie co chce a ja świadomością pochłonięty codziennymi sprawami, zostanę w ciele fizycznym. On może mi wyrwać astralniaka ze sto razy a ja tego nie muszę postrzec , najwyżej zaswędzi mnie pod nosem. Gdy ma się rozwinięta percepcje niefizyczna, to odwiedzający jest najnormalniej widoczny. Następuje skoncentrowanie przez niego energii . Tam gdzie spogląda jest ona przesuwana -skoncentrowana. Obserwując nas dostarcza ja nam. Jest ona niezwykle delikatna i trudna do postrzeżenia. Wtedy jest kolej na nas. Należy na czas zareagować. Nie da się z nim lecieć, bo energii w kościach brakuje, ale można pogadać i pomachać astralna ręka. Tak samo jest z ludźmi nieprzygotowanymi do kontaktu- slepakami. Gdy nie reagują, bo nie widza kogoś w pobliżu ,to znaczy potrzebują okularów niefizycznych a nie rwania za fraki na sile.
Gdy będę wiedział jak się takie okulary szykuje ,zakłada to opisze.
Temat ciężki, bo każdy pisze co innego i info brak.
Jest to jakiś psi rodzaj czujności, jak u zwierzaków drących dzióba na widok duchów.:))))

09:17
03/12/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Wlasciwie to rzadko jestem w astralu. Moze dlatego ze zajmuje się obrazami od lat i mnie tak tam naprawdę nie ciągną. Nawet gdy wychodzę to nie pragnę oczu czy rajcujących doznań, co mnie przesuwa w warstwę mentalna. (W świecie fizycznym prawie polowe czasu, spędzam bez patrzenia.)
Pomimo tego jestem w tym samym miejscu w przestrzeni- no,- mogę określić miejsce mojego ciała fizycznego czy pozostałych osób , coś majstrujących w otoczeniu, bo zajęci robieniem czegoś, sa najczęściej poklejeni wszystkimi czesciami w jednym.
……..śmiesznie to wygląda, bo widać co myślą i czuja. Ich zamiary są poprzedzane, rozważaniem zmyślaniem w wyobraźni, co natychmiast pokazują ciałkami. Np: chce mi sie pic. Rozgląda się taki człowiek za szklanka lub ja chwyta astralna ręka. Złodziej chwyta za nasze kieszenie lub lezace monety, wsadza łapy do naszych toreb.itp.
Och jak ważne w życiu jest postrzeganie czy odczuwanie czyichś intencji. Koniecznie trzeba opisać jak się taka percepcje rozbudza i uczy rozpoznawać te delikatne wtargnięcia w nasza powierzchnie czyichś cialek.
Prawie zawsze wychodziłem z ciała w towarzystwie stojących obok mnie osób i obce są mi długaśne przygody w świecie fantazji. Dzięki temu wykształciłem sobie odmienne wyobrażenie wnętrza świata, w którym się poruszam niefizycznie i zebrałem masę info o ciałkach .
Na zlocie, gdy Darkowi powiedziałem o paru właściwościach przestrzeni i śpiących ciałkach to się ździebko obruszył, określając to tylko jako teorie. Dla mnie nie jest to teoria od dawna a nudna praktyka, potwierdzona przez międzynarodowe organizacje, badające zjawisko. Ale co tam.
Nie mam za to najmniejszego pojęcia o dalekich podróżach.

Za bardzo nie wiem, czy to ospu Darka ,to ten obszar wykreowany przez obserwatora nazwany powszechnie tylko astralem czy pomieszczenie w którym się można w ogolę znaleźć.
Obszar przycielesny to pewnie warstwa eteryczna.
Przyjdzie pewnie kiedyś taki czas , ze połącza ludziska rożne punkty widzenia w całość i stworzą piękny obraz świata, ujmujący w sobie dalekie podrożę jak i nieświadome kontakty ducha przy pomocy ciałek. To będą czasy!!!

23:54
25/12/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Stałem w kościele. Od zlotu nie tkwiłem tak długo w bezruchu. Zapadłem sie w środku mszy i odzyskałem świadomość poza ciałem. Stałem nadal spokojnie w miejscu, obserwując ludzi, którzy za chwilkę mieli się witać uściskiem dłoni. Otworzyłem oczy, patrze mysloczuciem,- ludzie się zaczęli ruszać niefizycznie. Patrzyłem wokoło, mając chyba wszystkich w około na uwadze. Parę osób wyskoczyło astralnym do przodu a najbliższa osoba skierowała sie w moja stronę, trzymając na wprost rękę. Wtedy odwróciła się fizycznym w moim kierunku wysuwając ta fizyczna do przodu. Miałem spora przewagę w reagowaniu- (niefizyczna prędkość) i oceniałem w międzyczasie kto ma kogo na myśli,- kto do kogo pierwszy ja wysunie fizycznie . Przywitałem się z paroma osobami dwa razy, poza ciałem i w ciele fizycznym.
To chyba taka umiejętność ćwiczy się w walkach. Niech znajdzie się śmiałek co chce zaskoczyć takie osoby.:))
Dziwna to jest percepcja. Moj atralniak kierował się niezależnie w stronę w która koncentrowałem uwagę
Samemu bylem w mentalnym, patrząc a raczej czując na okrągło..
Chcąc to dokładnie opisać to muszę stwierdzić ze ludzie reagują na 2 wstępne sposoby. Najpierw rozciągają szerokie oleiste ciągnące pole ( raczej mentalne)w miejsce koncentracji myśli , za nią gna energia, a dopiero za chwilkę wyskakuje astralniak. Gdy on rusza do boju to idea-myśl ruchu jest już przez człowieka podjęta i określa się tylko jego kierunek. Astr. był dla mnie widoczny już jako twardy ruch konkretnej astralnej formy. Jak sprawdzę dokładniej to opisze ze szczegółami. Musze zobaczyć czy za drugim razem ludzie jednocześnie wykonywali ten ruch dwoma ciałkami czy wszystkimi
pozdro

22:27
12/01/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

21:27
19/01/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

By wyciagnac kogoś nieznanego, to wymaga sporo zabiegów.W przypadku wielu nowych osób, odpada. wręcz niemożliwe.

Ćwicząc mentalki dobrze jest zwrócić uwagę na często występujące rozdzielenie obserwującego z tym co się rusza za nas na scenie. Najczęściej dochodzi do rozłączenia ciała mentalnego z astralnym.
Powoduje to, ze nie rozpoznajemy się . Ten co myśli- podmiot staje się często niewidoczny i unosi się gdzieś parę metrów nad podłoga w ciele mentalnym . Ci co widza astralne obraz , dostrzegają najczęściej zdalnie sterowane uniezależnione ciało astralne. Moze ono trwać w zmyślonej dekoracji dłuższy czas, będąc widoczny później dla spóźnialskich. Jeśli ktoś się domaga czyjejś obecnosci, to może nawet zmusić kogoś by stworzył mysloksztalt- swoj astralny duplikat i wysłał go w miejsce spotkania, niczego przy tym nie postrzegając, hm, utknie tylko na chwilkę w bezruchu i tyle.
Mozna, by nawet powiedzieć, ze obrazy mogą być przeszkoda w nawiązaniu kontaktu ze świadoma istota, zmarła czy żywa. Astralne mysloksztalty odciągają jakoś nasza uwagę.To 3D astralne przetłacza delikatne wrażenia mentalne i fałszuje nasza percepcje.
Fotki dyskoteki o których pisałem, to namalowane prze ze mnie wnętrze kolorowej groty.
Mała atrakcja, której sobie nie moglem odmówić, mała Wieliczka.

Gdy ktoś nie postrzega zmieniających się stanów w umyśle, nawet gdy go wyciągamy to się wstrząśnie jedynie i powróci natychmiast do ciała, myśląc ze mu się coś plącze.
Kilkanaście lat robiły mi się mentalki i oobe i nie postrzegłem ich, myśląc sobie ze tak sobie intensywnie myślę.
Pamiętam jak czytając fascynująca książkę o małym chłopcu -Indianinie pędzącym na koniu, tak się z nim utożsamiłem, ze jechałem na jego rumaku w wyobraźni. Wtedy mówiłem w wyobraźni a teraz powiedziałbym w czymś innym.
Urozmaicając sobie czytanie w dziecinstwie , dostarczałem niezwykle żywych wręcz wrażeń, w czasie czytania lektur szkolnych. Wszyscy tak mamy. To samo się dzieje w teatrze , kinie.
Powszechność tych zjawisk, utrudnia ich ocenę. Dlatego ciągle trwają dyskusje na forum czy oobe to widzimisię czy coś konkretnego.
Te odmienne i naturalne stany są dopiero dostrzegane przez ludzi gdy ich intensywność znacznie wzrasta. Cześć korzysta wtedy z porad lekarzy, doszukując się nerwic a cześć ląduje u nas na forum.
By sprawniej postrzegać te stany , dobrze jest się trochę o nich dowiedzieć i wbudować w pamięć intencje. Cos jak dzwonek alarmujący gdy się one pojawia.
CHCE POSTRZEGAĆ ZMIENIAJĄCE SIĘ STANY ŚWIADOMOŚCI.
Nie bez powodu chlupcy połykają atrapy, karmiąc się ich energia. Wzmacnia ona ich świadomość, otrzymując ich dłużej w astralu.
W czasie nieświadomych kontaktów , energia zgromadzona w latających ciałkach, przelewa się miedzy nami, wywołując często coś jak króciutkie oobe. Pojawiają się w tedy w nas obrazy, informujące o wydarzeniach naszych znajomych lub przezywamy nasza słoneczną twórczość.
Trochę o intencji mam na blogu, co prawda w innym kontekście ale spisałem ciekawe ćwiczenia, które każdy może indywidualnie rozwinąć na własny użytek.

[url="http://cialka.net/wspolna-jazn-programowane-umyslu_292.html/pl/"]http://cialka.net/wspolna-jazn-programowan…lu_292.html/pl/[/url]

pozdro badacze

11:51
28/01/2009


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

A ja mam takie pytanie z ciekawości.Jeżeli ktos rozdziela swoja jazn poprzez np.medytację i rozdzieli sie tak,ze nie da rady sie posklejać w całości,a zgubi jeden maly fragmencik siebie to czy pozostałe dwie jaznie będą ciagnąc od tego kogoś energię?
Wiem,ze zaplatane,ale nurtuje mnie to od pewnego czasu.Mój kolega tak ma własnie ze poprzez rozbicie jazni nie posklejał sie całkowicie i teraz mu nad glową wiszą jego dwie części.Twierdzi,ze juz sie do tego przyzwyczaił.jednak mnie nurtuje te pytanie dot.energii.Czy większa część siebie może po takim czymś oderwac sie tak jak aspekt i zyc własnym zyciem?A moze na odwrót?

Korna

08:59
11/02/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Hej czekam na dokładny opis. Ciekawe to co piszesz.
*
Wytwarzanie mysloksztaltow astralnych jest moja pasja. Swoje fobie oparł Leon na realnych zjawiskach. Roxana wie coś o tym, jak to ludzie spadają ze schodów.:)
Udało mi się wyszczególnić parę stanów każdego z nas , charakteryzujących się rożna wrażliwością na ingerencje ciała astralnego. Od dawna szukam tu związku z ciałem fiz.. W momencie wzmocnienia odporności, rozpoznawałem wzmocnienie woli , pewność siebie i aktywowanie sie na szczególny sposób warstwy eteryczno-fizycznej. Cos jak lepkie pole roztaczane było wokół mnie.To eteryczna warstwa się jakoś zmieniała.Trzymając wewnątrz mnie moje mysloksztalty, blokowała mi zdolność czynnego wyobrażania,- w planie astralnomentalnym. Stawałem się wtedy jednocześnie głuchy na …….. ale o tym za jakiś czas,
Malo kto wtedy się przez te mury mógł przebić.

18:34
11/02/2009


Korna

Zaciekawiony

Wpisów:10

Tak jak obiecałam opisuje tutaj sposób w jaki moj kolega rozbija sobie jazń.jest to w frmie medytacji,ale Uwaga to jest Niebezpieczne!Stosować albo Bardzo ostrożnie albo Wcale.Jak ktoś nie jest pewny swoich Wszystkich części osobowości to niech nie rusza.Są inne sposoby na zmianę.
A więc do rzeczy.Opowiedzial mi ,że jest to w formie medytacji.Najpierw trzeba sie dobrze zamknąć w sobie,zakotwiczyć we własnym wnetrzu.Potem rozluznić i zwizualizowac sobie zapisaną kartke papieru na,ktorej zapisani jesteśmy MY.Gdy juz sobie ta kartke wyobrazimy i dokładnie obejrzymy rwiemy ją na kawałeczki a nastepnie sklejamy w dowolną formę.Zaczynamy od fundamentów tak jak z budowaniem domów .Podstawowe pojecia jak dobro czy zlo rozróznianie tego itd.
Całoś trwa ok1-2godzin zalezy d ososby.Taka osoba ktora dokonuje tej przemiany przewaznie nie reaguje na bodzce zewnetrzne,opowiadal mi że jak jego kolega robil ta medytację przejechali mo zapalniczką poręce-ten nawet nie zareagował.Dziwne podobno rzeczy w ty wszystkim wychodzą…
Apeluje jeszcze raz aby nie brały sie za to osoby mające nikle pojęcie o swoim Wnętrzu,mozna nawet przez to jak się rozdzielimy za duzo w psychiatryku wylądować tak jak napisał Zbyszek.Mam nadzieję,że Ci wyjasniłam o co chodzi.Czekam na jkies pierwsze wnioski.Pozdrawiam
A jeszcze wazna rzecz te cześci mojego kolegi nie sa odrębnymi bytami o innej osobowości.One sa nim tylko sa rozdzielone,na dodatek klócą się między soba i przeprowadzaja dyskusje.

Korna



Statystyki forum Ciałka.net

Najwięcej użytkowników online kiedykolwiek: 7

Użytkonicy online:
5 Goście

Ustawienia uprawnień dla: Topic:
1 Gość

Statystyki Forum

Kategorie:2
Forum:4
Tematy:37
Wpisy:213

Grupy użytkowników:

Mamy 221 Użytkowników

Mamy 2 Administratorów

Najaktywniejsi na forum:

Sphinx – 21
Korna – 10
Conchita – 9
Anula – 7
pomarancza01 – 5
draq – 5

Usuń CzłonkówGeruzol, xylotet, Makintosz, Kamil.F, kasiakobi, substytus

Administratorzy:Zbyszek (126 Wpisy), mrkriss (10 Wpisy)



Możliwość komentowania jest wyłączona.