Forum

Zapraszam na Forum!

Chcesz pisać na forum – zaloguj się! Zaloguj Zarejestruj


Nie pamiętam Hasła?

Wpisz słowo kluczowe:


 






Użytkowanie znaków specjalnych:
*    zastępuje dowolną ilość znaków
%    Zastępuje dokładnie jeden znak

Ciałka a medytacja

UżytkownikWpis

16:19
13/06/2008


mrkriss

Administrator

Wpisów:10

Zbyszku, czy obserwując medytującego jesteś w stanie stwierdzić, które jego ciałko jest najbardziej aktywne i ogólnie, co się z jego ciałkami wtedy dzieje?

21:33
14/06/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Ciekawy temat. Musze coś przetestować….

10:29
17/06/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Co robie w medytacji?

W czasie medytacji wpadam najczęściej w trans. Nie dbając zbytnio o podrożę niefizyczne , odcinam się powoli od nurtujących mnie zagadnień i stawiam sobie jakieś pytania. Odpowiedzi napływają mi w umyśle. Pojawiają się one w rożnej postaci , czasami jako obrazy, myśli czy idee. Wydaje mi się, ze wtedy ulegały zmiany w normalnym współdziałaniu rożnych ciałek. W zależności na jakim problemie się koncentrujemy to dostrajamy się do odpowiednich poziomów. Szukając przyczyny rozgrywających się zjawisk w naszym życiu trwamy w ślepej przestrzeni otwierającego się przed nami umysłu , koncentrując się na ciele mentalnym . Jeśli wzniesiemy się wyżej i pragniemy odnaleźć idee, to wpadamy w silne zamyślenie, rozgaszczajac się w ciele przyczynowy. Pozostałe ciałka nie biorące udziału , czy będące nieaktywne, muszą się jakoś rozprężać. Spokój ducha , myszkującego na wyżynach, wygładza konflikty wewnętrzne i porządkuje spięcia w ciele mentalnym. Mamy wgląd w zebrana w nas wiedzę przez tysiące lat przez nas samych i naszych pradziadków. Jej zawartość stanowią wnioski i rożne rozwiązania konfliktów z jakimi mieliśmy już kiedyś do czynienia. Napływając w idealnej treści, stanowią one centrum naszych myśli, ich rdzeń.( przypomniał mi się Platon)
Nasze wewnętrzne konflikty deformują je, zmieniając ich formę i stukture. Powstają w nich pęcherze i zawirowania a nawet zmienia się ich substancja z jakiej się składają.
Jeśli medytujemy to rozwiązując nasze wewnętrzne problemy ,- wygładzamy strukturę ciałek i poprawiamy ich kondycje.Usuwając naroślą powodujemy ze współpracują one wydajniej , w większej harmonii , bez bolesnych zaburzeń. Poprzez medytacje odcinamy się również od obcych wpływów środowiska. Zdobywając coraz większy wgląd w zachodzące w nas zjawiska , coraz łatwiej usuwamy w nas napięcia i sprawniej uciekamy przed konfliktami. Po za tym korzyściami , gdy rozwiązujemy nasze konflikty , szybujemy najczęściej naszymi ciałkami w miejsc gdzie się nasze konflikty rozgrywały. Zachodzi dodatkowo wymiana informacji z osobami konfliktu. Przy naszym pokojowym nastawieniu, jesteśmy w stanie załagodzić nasze wojny ze znajomymi a nawet przebiegunowac w nich negatywny stosunek do nas. Udowodnione to zostało wielokrotnie w czasie ustawień hellingerowskich.
Czytałem o twoich połączeniach telepatycznych z żona. Macie super sukcesy. Na waszych przykładach można wystarczająco wyjaśnić nadzmysłowe kontakty miedzy ludźmi. W waszym wypadku elementem łączącym was była obawa. Moze ona być zatopiona czymś innym. Chec kontaktu przy wymianie myśli również wywołuje podobne doznania.
Spisuje teraz moje eksperymenty jakie przeprowadziłem w tym roku i wkleję na blogu. Bez komentarza mogą byc interesującym źródłem postrzeżeń dla odwiedzających forum przechodniów.

Ciałka u większości osób, wywołują sporo protestów. Przedstawiają one człowieka jako uzależnioną duchową maszynę, odbierając mu niezależności i indywidualność. Sprzeczne jest to z nasza wiara i naszymi oczekiwaniami wobec nas samych i Boga. Eh, będzie ciężko je rozpowszechnić!!!!
Chyba czas by to żartobliwe słowo ciałka jakoś dorosłej.sprecyzować.

21:19
18/06/2008


Anula

Zaciekawiony

Wpisów:7

Zbyszku – czyli swiadoma medytacja może leczyć i naprawiać ciałka? Nawet bez takiej intencji? Zakotwiczenie swiadomości w ciałku duchowym może samoistnie wpływac na ciałko emocjonalne? Nie potrzeba tu celowych afirmacji?

Brzydko mówiąc – wszystko samo sie robi??

ps. Co wchodzę na Twoje forum z konkretną myślą ulatuje mi ona i zapominam. Bardzo rzadko mi sie to zdarza… ;)

13:14
29/06/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Rzeczywiście może się to wydawać trochę dziwne.

Gdy otwierają się wewnętrzne oczy to myśli nabierają ciężaru. Wyczuwa się wyraźnie ich substancje a ich przepływ przez umysł jet z łatwością postrzegalny. W tym stanie możemy je porządkować i zmieniać ich wartość dla nas. Myśli czy idee zawierają w nas gotowe wzorce postępowania. Przywołane wspomnienie przyciągaj zebrane przez nas wnioski . Spostrzeżenia gnają za wrażeniami.
W transie stajemy się królem pośród przypadkowych fragmentów naszych wniosków.
Same myśli pociągają zmiany w ciałkach niefizycznych. Sa jak tocząca się lawina, zabierająca w swym pedzie wszystko co natrafi na swym torze. Poprzez czynna medytacje, startujemy w najdalsza podroż. W codzienności nie postrzegamy ,ze stwarzamy sobie bariery i zaburzenia samym myśleniem. Samym myśleniem możemy je tez je usunąć ,gdyż za nim skrywają się bardzo skomplikowane i autonomiczne procesy niefizyczne.
Nie rozeznaje się w nich na tyle by je opisac. Gdy je poznam wystarczająco to oczywiście rozpisze się na maxaaa.
Teraz w czasie malowania obrazów , staram się rozgryźć czym jest pamięć. Częste wpadanie w trans znacznie mi to ułatwia. Całość moich wniosków wydaje mi się trochę jak niechciane dziecko. Brzmi zbyt mecha . Nikt nie chce być sprawnie funkcjonująca maszyna.



Statystyki forum Ciałka.net

Najwięcej użytkowników online kiedykolwiek: 7

Użytkonicy online:
2 Goście

Ustawienia uprawnień dla: Topic:
1 Gość

Statystyki Forum

Kategorie:2
Forum:4
Tematy:37
Wpisy:213

Grupy użytkowników:

Mamy 221 Użytkowników

Mamy 2 Administratorów

Najaktywniejsi na forum:

Sphinx – 21
Korna – 10
Conchita – 9
Anula – 7
pomarancza01 – 5
draq – 5

Usuń CzłonkówGeruzol, xylotet, Makintosz, Kamil.F, kasiakobi, substytus

Administratorzy:Zbyszek (126 Wpisy), mrkriss (10 Wpisy)



Możliwość komentowania jest wyłączona.