Co robie w medytacji?
W czasie medytacji wpadam najczęściej w trans. Nie dbając zbytnio o podrożę niefizyczne , odcinam się powoli od nurtujących mnie zagadnień i stawiam sobie jakieś pytania. Odpowiedzi napływają mi w umyśle. Pojawiają się one w rożnej postaci , czasami jako obrazy, myśli czy idee. Wydaje mi się, ze wtedy ulegały zmiany w normalnym współdziałaniu rożnych ciałek. W zależności na jakim problemie się koncentrujemy to dostrajamy się do odpowiednich poziomów. Szukając przyczyny rozgrywających się zjawisk w naszym życiu trwamy w ślepej przestrzeni otwierającego się przed nami umysłu , koncentrując się na ciele mentalnym . Jeśli wzniesiemy się wyżej i pragniemy odnaleźć idee, to wpadamy w silne zamyślenie, rozgaszczajac się w ciele przyczynowy. Pozostałe ciałka nie biorące udziału , czy będące nieaktywne, muszą się jakoś rozprężać. Spokój ducha , myszkującego na wyżynach, wygładza konflikty wewnętrzne i porządkuje spięcia w ciele mentalnym. Mamy wgląd w zebrana w nas wiedzę przez tysiące lat przez nas samych i naszych pradziadków. Jej zawartość stanowią wnioski i rożne rozwiązania konfliktów z jakimi mieliśmy już kiedyś do czynienia. Napływając w idealnej treści, stanowią one centrum naszych myśli, ich rdzeń.( przypomniał mi się Platon)
Nasze wewnętrzne konflikty deformują je, zmieniając ich formę i stukture. Powstają w nich pęcherze i zawirowania a nawet zmienia się ich substancja z jakiej się składają.
Jeśli medytujemy to rozwiązując nasze wewnętrzne problemy ,- wygładzamy strukturę ciałek i poprawiamy ich kondycje.Usuwając naroślą powodujemy ze współpracują one wydajniej , w większej harmonii , bez bolesnych zaburzeń. Poprzez medytacje odcinamy się również od obcych wpływów środowiska. Zdobywając coraz większy wgląd w zachodzące w nas zjawiska , coraz łatwiej usuwamy w nas napięcia i sprawniej uciekamy przed konfliktami. Po za tym korzyściami , gdy rozwiązujemy nasze konflikty , szybujemy najczęściej naszymi ciałkami w miejsc gdzie się nasze konflikty rozgrywały. Zachodzi dodatkowo wymiana informacji z osobami konfliktu. Przy naszym pokojowym nastawieniu, jesteśmy w stanie załagodzić nasze wojny ze znajomymi a nawet przebiegunowac w nich negatywny stosunek do nas. Udowodnione to zostało wielokrotnie w czasie ustawień hellingerowskich.
Czytałem o twoich połączeniach telepatycznych z żona. Macie super sukcesy. Na waszych przykładach można wystarczająco wyjaśnić nadzmysłowe kontakty miedzy ludźmi. W waszym wypadku elementem łączącym was była obawa. Moze ona być zatopiona czymś innym. Chec kontaktu przy wymianie myśli również wywołuje podobne doznania.
Spisuje teraz moje eksperymenty jakie przeprowadziłem w tym roku i wkleję na blogu. Bez komentarza mogą byc interesującym źródłem postrzeżeń dla odwiedzających forum przechodniów.
Ciałka u większości osób, wywołują sporo protestów. Przedstawiają one człowieka jako uzależnioną duchową maszynę, odbierając mu niezależności i indywidualność. Sprzeczne jest to z nasza wiara i naszymi oczekiwaniami wobec nas samych i Boga. Eh, będzie ciężko je rozpowszechnić!!!!
Chyba czas by to żartobliwe słowo ciałka jakoś dorosłej.sprecyzować.