Forum

Zapraszam na Forum!

Chcesz pisać na forum – zaloguj się! Zaloguj Zarejestruj


Nie pamiętam Hasła?

Wpisz słowo kluczowe:


 






Użytkowanie znaków specjalnych:
*    zastępuje dowolną ilość znaków
%    Zastępuje dokładnie jeden znak

Ciałka a leczenie

UżytkownikWpis

23:37
02/03/2008


Anula

Zaciekawiony

Wpisów:7

Przez ostatnie dni doskwiera mi przeziebienie, ale co ciekawe odczuwam je tez na planie energetycznym. W czwartek miałam ładną nockę z ld, które pewnie spowodowane było tym, ze zaczynały oziebiac mi sie kanaliki nosowe. Do tej pory nie zdarzyło mi sie tak wnikliwie i szczególowo odczuwac etapów przeziebienia ale to okazuje sie ze to swietny motyw jak zaczynam sobie to obserwowac i układac w całosc. I zeby było tez na wstepie jasne, nie jestem jakos wysoko usytuowana jesli chodzi o swiadomosc, tak po prostu jak zazwyczaj… ale któres ciałko wyraźnie uczestniczy w doswiadczaniu choroby. No wiec te kanaliki – punktowy zimny chłód – prawego kanalika, nad ranem wpadłam na pomysł ze mogłam w czasie ld je ogrzac albo cos z tym zrobić po tej stronie – brak doswiadczenia) a nad ranem opócz standartowego bólu gardła czułam przesuwające sie plankton mrówek po gardle. Ni to przyjemne ni to nie przyjemne, ale wygladało jakby któres ciałko próbowało albo oswoic ból fizycznego gardła, albo było rezultatem bolacego gardła… niestety nie wyłapałam jak to działa. A od kad leze i wygrzewam sie w domu czyli trzeci dzien, mam ciepłego i napeczniałego balona na klatce piersiowej, a tu mam wrazenie jakby którs ciałko nie pozwalało infekcji spasc do nizszych dróg oddechowych oskrzeli ale i kratni. Kurcze, jakkolwiek to brzmi to nie mam watpliwosci ze te doznania są na planie energetycznym, a ze nie zdarzyło mi sie chorowac odkad poznałam nowe sposoby doznawania, tym bardziej jest to niezwykłe… Zbyszek co ty na to? Eteryczne ciałko szaleje? I ono ma swoją własą logikę działania… i wspolpracowania z innymi ciałkami. Gdyby tak zaingerować w chorobe na planie energetycznym? dałoby sie wyleczyc zwykłe przeziebienie??

ps. I tak dostaję od kogoś po nosie… ;)

pozdrawiam ciepło.

00:43
03/03/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Jestes bialusienka w astralu, szczyt szczytow – lecę na ratunek.
jeje

15:08
03/03/2008


Gość

Wpisów:

Chyba nieopatrznie wzięłaś udział w moim eksperymencie z Silverką,to wtedy u nas nastąpiło otwarcie czakry gardła,i od wtedy borykam się z bardzo silnymi dolegliwościami typu katar zatokowy /nigdy do tej pory czegos takiego nie doznawałem-też widzę w tym związki energetyczne.Pozdrawiam i życzę zdrówka.

19:51
03/03/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Mam alergie od 5 lat na wierzbę i orzechy. Ciągnie się to u mnie w rodzinie od pokoleń. Potrafie zaziębić się w 10 sekund. Ostatnio kładę się jak coś mnie kreci i rozgrzewam cale ciało, coś jak do oobe. Nic nie robie i nie myślę ,tylko wzbudzam uczucie ciepła na całym ciele. Ciałka zamierają i zaczynają pulsować.2 godziny takiego prażenia i mi przechodzi.
W niekorzystnych warunkach ,gdy zmuszony jestem pracować , zaziębienie mi się odnawia. Przez wiele lat nie miałem już poważniejszych problemów ze zdrowiem.
Rok temu, gdy odzyskiwałem swoje zagubione aspekty u Brusa na kursie,
zalecono mi wdechnac mech w astralu. hehe. Teraz mam spokój z alergia.Hm- moze to zasługa kortyzonu?.
Polecił bym trzymać aspirynę rozpuszczona w szklance i wyobrażać sobie ze ja pijesz astralnym. Wchłaniaj zapach ziół leczniczych ,trzymanych w ręce. Jesli uda ci sie je wdechnac , wchłonąć w astralu to super. . Ich czesc astralna bez kopi fizycznej . Powinny ci towarzyszyć wrażenia astralne.
Fizyczne ziółka beda pewnie leprze ale można tez tylko astralnie bez ich fizycznej kopii. -w ktora dymensje wpychamy lekarstwo ?- Tak jak paskudztwa astralne szkodzą to przyklejane zioła- mysloksztalty pomagają.

Tak i tak pomaga nam w chorobie. . Mechanizm jest skomplikowany , kiedyś skusze się na wyjaśnienie.
2 dni temu wchłonąłem niby astralnymi płucami popiół z popielniczki pełnej kiepów z papierosów. Następnego dnia miałem problemy z oddychaniem.
Te eksperymenty mnie kiedyś zabija. hehe. Eksperyment dotyczył się materiału z jakiego są zrobione obiekty modłów. – krzyze z Jezusem , zloty Budda itp.

12:14
04/03/2008


Anula

Zaciekawiony

Wpisów:7

Zbyszek napisał:

Ostatnio kładę się jak coś mnie kreci i rozgrzewam cale ciało, coś jak do oobe. Nic nie robie i nie myślę ,tylko wzbudzam uczucie ciepła na całym ciele. Ciałka zamierają i zaczynają pulsować.2 godziny takiego prażenia i mi przechodzi.


No własnie.. ten balon o którym wspominałam , todokładnie takie napeczniałe ciałko które pulsuje… jak przed oobe albo w glebokim relaksie i samoistnie sie pojawia z tym ze w normalnych okolicznosciach, róznych miejscach – przy TV np, albo jak siedze i gapie sie w monitor nieruchomo, jak znieruchonieje na kilka sekund. Rozhulały mi się ciałka sie na dobre… choć dziś juz balon zniknął. :(

Fajne to :) a noce mam teraz nieswiadome choc kolorowe i fajne, wiec chyba leczenie astralne odpada ;)

20:16
23/03/2008


pomarancza01

Zaciekawiony

Wpisów:5

O, ciekawy temat. Właśnie od jakiegoś czasu jestem pewna i mogę o tym mówić głośno. Kiedy zabieram sie do diagnozowania stanu zdrowia osoby, przelatuje go dłońmi w odległości około paru cm od ciała fizycznego. Teraz wiem i mam to potwierdzone przez wiarygodne dla mnie osoby jasnowidzące, ze badanie następuje na ciele eterycznym. Na nim wyczuwam wszystkie dolegliwości. Na tym ciele również je wyciągam i dopiero potem wkładam energie dobrą. Daje dopóki czuje, ze chore miejsce bierze. Czyli wynika stąd, ze te najbardziej doskwierające bóle i choroby gnieżdżą sie w eterycznym.

Nie badam jeszcze tego na odległość, dopiero ćwiczę. To na razie tylko na miejscu. Tak, ze nie moge pomóc Anula tak jak bym chciała.
wracaj do zdrowia. Zdrowie – to nasz naturalny stan.

15:56
24/03/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Prawda , pomarancza. Cialo fizyczno- eteryczne umożliwia przezywanie nam bólu jak cholera jak i wielkiej miłości.
Musze odnowić stara tabelkę wywalania ciał niefizycznych.
Trochę ja usprawnię ,dopisując ciałko przyczynowe.W całym wypieraniu ciałek dopisze nowa opcje. Mianowicie wychodzenie samym duchem.-obserwatorem. Nie doceniałem tego rodzaju wyjść.Okazuje się ,ze jest ono najłatwiejsze i najczęściej spotykane.

23:37
24/05/2008


zibi

Zaciekawiony

Wpisów:3

Leczenie powiedzmy – psychotroniczne, sam stosuje na sobie.
Jest bardzo skuteczne i naprawdę bezcenne! Można tym sposobem wyleczyć dosłownie wszystko – prawie natychmiast, lecz przy ciężkich przypadkach wymaga to pewnej dyscypliny i czasu.
Kiedy odczuwam chorobę, poprostu wyobrażam sobie przepływającą energie od stóp do głowy (czasem wyobrażam sobie że wchodze i stoje w silnym słupie energii*1). Zazwyczaj leżę(*2), a oczy podczas takiej medytacjo-relaksacji mam skierowane lekko do góry – powiedzmy pod kontem 45 stopni. Czasem ustawiam sobie jakiś punkt skupiena, kierunku skierowania oczu na prawo bądz na lewo(*3)
Skąd miałem pomysł na takie ćwiczenie?
Nie wiem jak mam to wam opisać, ale może zrozumiecie.
Dawno temu poszukiwałem sposobu, a właściwie techniki (na wychodzenie z ciała ) jaka dla mnie była by najlepszana. Znałem sporo różnych technik, jednak rzadna jakoś nie pasowała do mnie, do mojej mentalności, więc pewnego dnia postanowiłem zapytać mój hm… komitet wykonawczy.
Otrzymałem odpowiedź z konkretna techniką, a jedną ze składowej tej techniki był własnie taki słup wibrującej energii.

Przykład zastosowania:
(silne przeziębienie lub zatrucie – nie wiem )
-godz 16..20 podwyższająca sie temperatura,
-godz 21.00 na przemian: silne dreszcze, wysoka gorączka, majaki,
-godz 22.00 – kładę się do łóżka.
-od godz 22 do 2 rano (czyli ok. 4 godz) medytacja opisana wyżej. Po godz. 2 rano, majaczenie i dreszcze odeszły, temperatura spadła – rano wstałem jak by nic sie nie stało.
Przy normalnej procedurze, leczenie mogło by zająć pare dni.

Przypis:
1. (Jesli oglądaliście 2 część Nieśmiertelnego jak na końcu wszedł w słup energii – właśnie wyobrażam sobie coś takiego. Bardzo jasną energie która podczas przepływu rozświetla i oczyszcza moje ciało)
2. (zdarza mi sie też wykonywać przepływ energii podczas codziennych czynności chodzenia, czy w pracy)
3. ( nie wiem czemu, ale wydaje mi sie że fale mózgowe lepiej sie synchronizują, wzmacnia to i przyspiesza sie cały cykl. Musze jeszcze dodać, że kiedy już lekko skieruje oczy ku górze wteczy szukam na prawo lub na lewo jakiegoś stałego punktu koncentracji – nie umniem lepiej tego określić)

10:06
25/05/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Och całkiem zapomniałem moje forum.

Gdzieś swojego czasu czytałem o czymś podobnym. Przy pęknięciu 2 kości w 2 nogach , chory puszczał energie w jednej. – góra dól- . Tak doenergetyzowana noga podobnież się szybciej zagoiła.
2 tygodnie temu miałem ból kolana po przemarznięciu,- stara kontuzja.Po nagrzewaniu energetycznym do rana mi przeszło,.Zrobiłem sobie dodatkowo okręcania białym niefizycznym bandażem.
Gdzieś wyczytałem ze w szpiku kostnym zachodzą zmiany gdy się puszcza energie w dłuż ciała.Poprawia to system imun.
Interesowałem się tym puszczaniem energii wzdłuż ciała. Nie bylem w stanie określić wtedy okoliczności tego zjawiska. Dlaczego przesuwana uwaga ciągnie energie poprzez ciało fizyczne..
Teraz wiem ze najbliższe dymensje oddzialywuja na siebie i dlatego możemy przemieszczać się duchem w świecie fizycznym..Chcenie świadomości staje się działaniem w świecie fizycznym. Czy to nie jest piękne?
Z fascynacja sledze ten mechanizm.Raz chciałem pomoc koleżance chorej na raka i dopatrzyłem się w niej masę punkcików na płucach.Wtedy nie wiedziałem jeszcze ze można coś z nimi zrobić. W czasie tego wglądu odpowiedz otrzymana na moja prośbę od niefizycznego przyjaciela trochę mnie przestraszyła i nic nie zrobiłem by poprawić stan zdrowia znajomej.Na odległość podobnież działanie jest trochę wolniejsze ale ma tez to jakoś działać. Przy pomocy odwiedzającego ciała astralnego dochodzi do wzmocnienia energii chorego i wygładzania narośli w ciałach niefizycznych. Musze przemyśleć to zjawisko i przetestować .
Przeprowadziłem masę prób jak się szkodzi ciałem astralnym na sobie samym .Hm ciężki to jest temat i nie będzie łatwo o wyjaśnienie leczenia.
Swojego czasu Np otrzymywał mnie w ciągłym podgrzewaniu w ciałach niefizycznych.Nie mam zielonego pojęcia jak to robił ale efekty były sporawe. Siedziałem w zimie przy otwartym oknie i było mi ciepło pomimo okładania się mokrymi ręcznikami.

13:24
25/05/2008


zibi

Zaciekawiony

Wpisów:3

Stosuje też inny sposób. Na miejsca bolące lub w miejsca, które według mnie, wymagają energrtycznego wsparcia – stosuje nakładanie rąk, taki przepływ energii z rąk na bolące miejsce.

Na przykładach najlepiej mi się tłumaczy, a więc:
Kiedyś miałem reumatyzm, dość silnie odczuwałem go w kolanach i piszczelach. Zacząłem przykładać ręce (ok 5 cm od kolan). Prawą rękę do prawego i lewą do lewego kolana.
Odczuwa się wtedy takie delikatne ciepło, spływające z rąk na kolana a po dłuższym czasie nawet jakby gorąc i pieczenie. Można sobie też wyobrazić, że to nie ciepło tylko energia. Tak czy inaczej wieloletni reumatyzm – znikł i nie wrócił do dziś!
Tą samą technikę stosuję przykładając ( ok 5cm od głowy) ręce do głowy. Zamykam oczy i przesuwam ręcę w różne części głowy starając sie wyczuć ciepło, energię płynącą od nich.

Ta technika jest dla mnie idealna. Nie wymaga predyspozycji do wizualizacji, czy medytacji i można ją stasować będąc w pełni aktywnym.



Statystyki forum Ciałka.net

Najwięcej użytkowników online kiedykolwiek: 7

Użytkonicy online:
1 Gość

Ustawienia uprawnień dla: Topic:
1 Gość

Statystyki Forum

Kategorie:2
Forum:4
Tematy:37
Wpisy:213

Grupy użytkowników:

Mamy 221 Użytkowników

Mamy 2 Administratorów

Najaktywniejsi na forum:

Sphinx – 21
Korna – 10
Conchita – 9
Anula – 7
pomarancza01 – 5
draq – 5

Usuń CzłonkówGeruzol, xylotet, Makintosz, Kamil.F, kasiakobi, substytus

Administratorzy:Zbyszek (126 Wpisy), mrkriss (10 Wpisy)



Możliwość komentowania jest wyłączona.