Forum

Zapraszam na Forum!

Chcesz pisać na forum – zaloguj się! Zaloguj Zarejestruj


Nie pamiętam Hasła?

Wpisz słowo kluczowe:


 






Użytkowanie znaków specjalnych:
*    zastępuje dowolną ilość znaków
%    Zastępuje dokładnie jeden znak

BOSKI PLAN

UżytkownikWpis

10:11
19/02/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Coraz częściej zdaje sobie sprawę ,ze ten wielodymensyjny świat jet tworem stworzonym. Astral z memtalem ,tak wspaniale karmiący nas doznaniami ,otacza nas za życia jak i po śmierci. Kto jet jego twórca i jaki mamy na rozwój tych dymensji wpływ?
To będzie temat tematów. Ostateczna synteza. Zmyślam coś z NP. Beda to chyba tylko powtórki z już wypisanych historyjek, bo gdzie okiem nie sięgnąć wszyscy piszą to samo.

19:35
20/02/2008


kronopio

Zaciekawiony

Wpisów:4

Arcyciekawie się robi . Ja ostatnio wpadłem na trop Castanedy i tego czym OBE rzeczywiście jest. Niedługo połapiemy się we wszystkim i będzie wspaniale:)

pozdrawiam Zbyszku

19:00
24/02/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Dowiaduje sie powoli ciekawych rzeczy. Nie myslalem ze tak duzo jest na swiecie napisanego. Dzisiaj z NP troche uporzadkowalem w glowie wiedze zbierana od Powella. Za miesiac powinienem zrozumiec o co chodzi w tym kieracie. Na razie siedze cicho.

Jakos sie oczyscilem ze stresu samodzielnego poszukiwania .
Jak to dobrze wiedzec cos o cialkach a potem dorwac sie do gornych czesci. Wpadlem na zmyslenie 30 letniego kursu cialkofreni – plan rozwoju.

21:03
19/03/2008


Herbina

Zaciekawiony

Wpisów:3

No ja nie wiem, czy mi 30 lat wystarczy , moze na wszelki wypadek zaplanuj kilka wersji, 30, 40, 50 letnia…

17:43
22/03/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Sprawdzam przeczytane fragmenty łamigłówki. Dotyczą one powstawania świata.
hm,- ale jak je potwierdzie?

13:56
03/06/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Zastanawiam sie nad wielodymensyjnym światem, chcąc zrozumieć jego konstruktora.Zdobyłem już sporo wiedzy by być pewnym iz historyjki o powstaniu świata są prawdziwe. 7 biblijnych dni są oczywiście przenośnia za która kryją się fale życia, emitowane z samego środka- Boga , którego jesteśmy częścią.

…..świat powstawał w wielu cyklach, kończąc się na ostatnim tworzącym świat gęstej znanej nam materii fizycznjej . Ekspansja tworów swiadomosci zaczęła się od dzielenia jej na części. Powstawały stopniowo kolejne pomieszczenia w której jej rozbite cząstki znalazły wspaniale zajęcie. Świat powstawał od góry stwarzając coraz inne bardziej zamarłe w bezruchu światy- dymensje.W warstwie przyczynowej z nowo powstałym ciałem niefizycznym, istoty mogły niezależnie myśleć , odczuwając swoje wspólne pochodzenie. Otrzymując świat mentalny, stały się indywidualnym trwaniem ,zawierając w sobie jednostkową pamięć, stwarzając zamknięte i skończone w swej ewolucji światy. Pojawiająca się kolejna warstwa astralna ,umożliwiła im już odczuwanie emocji i znalezienie się w przestrzeni . Ostatnie warstwy jakie powstały :eteryczna i fizyczna ,-zwiększyły wielokrotnie stopień trudności zabawy ,przyspieszając indywidualny rozwój grających w życie istot.

Przypuszcza się ze będą powstawać jeszcze kolejne dymensje . Pozostaje zapytać tylko kiedy.
Czy to się zdarzy za naszego życia ?

Czytam teraz Monroe o polu M i dochodzę do wniosku ze nasz duch jest ta energia. Duch zbyszka Mrugaly jest energia z polem M . Inaczej nazwane a to samo. Ciałka z dymensjami to tez ta sama energia a jednak trochę inna. Gdy myślę to zaburzenia robie hm. Czy myślenie to zaburzenia ? nieeee ,- myślenie to robienie zaburzeń. O rety!!

13:43
09/06/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

……FRAGMENT……….

……nie przejmuje się zbytnio powstawaniem fizycznego człowieka. Chyba nie da się tego określić i jak by nie dzielił czasu to i tak będzie grzebał grabiami w liczydle. Jako pierwsze pojawi się pytanie od kiedy się jest człowiekiem. Czy już za małpy czy jeszcze jak byliśmy jednokomórkowcami. Nasz duch jest takim tworem ,ze gatunki sa mu obojętne gdy się rodzi żywym. Moze się wcielać gdzie go wpuszcza okoliczności albo zrobi się odpowiednie miejsce. Ta nasza duchowa cześć jest starsza niż nasza przestrzeń fizyczny. Nasz duch jest bezgatunkowy , czesany jedynie palcem bożym. Palec określił nasza jakość a następnie stworzył wielość światów, z kolejnymi szczeblami zarządzania. Przypuszczalnie nam znany świat w przestrzeni i czasie powstawał od górnych dymensji a zakończył się na nam znanej fizycznej. Śledząc nasza historie przy pomocy hipnozy docieramy do tych zakulisowych wydarzeń i możemy polizać trochę tajemnice. Sam przebieg umierania i naradzania się wyjaśnia sporo. Śmierć człowieka przebiega na wielu planach. Opuszczając ciało fizyczne pałętamy się trochę w realu w ciele eterycznym i wpadamy w ciało astralne .Jeśli ciało astr. nas puści dalej to wypadamy z czyśćca do niebka , spędzając wspaniały urlop w świecie mentalnym. Potem i gdy tego nam za mało to zwieszamy się w ciele przyczynowym, rozpoczynając zabawę od początku. To coś co się naradza ponownie, nie wygląda ani na nam znanego od razu człowieka . Jest bulwa światła w małym embrionie. Odtwarza w sobie kolejne ciałka z zawartej w swojej strukturze informacji. W jakimś tam czasie dochodzi do złączenia właściwości nowego ciała i starych osiągnięć. Zaczynam zabawę w cycusia od początku.
Fajowa baja , która starałem się potwierdzić od lat. Udało mi się przebywać w rożnych ciałkach i postrzegać żywe istoty. Kamienie- minerały maja duplikaty astralne ale staja się niewidoczne w swiecie mentalnym. Gdy siedzę sobie w nim i oglądam krajobraz, to drzewa i zwierzaki wyglądaly mi zawsze jak niewyraźne chmurki. W ciele przyczynowym dopatrzyć się można raczej tylko człowieka, tak jak by tylko ten gatunek go posiadał i wpuszczał na ziemi istoty z poobcinana pamięcią reinkarnacyjna zawarta w ciele przyczynowym . Ciało przyczynowe, buddyczne 5- ciałko odpowiedzialne jest za nasze myślenie abstrakcyjne a podróżując w nim docieramy do zgromadzenia ( tracimy je w rysie.) Ono jest ostatnim ciałem zawartym w nam znanym wszechświecie czasu i przestrzeni.

,,-co jest ciekawe.,6 ciałko -Ta cześć nasza – ciałko duchowe. samoświadomość nasiedziała się wcześniej w gatunkach które nie wykształciły ciałka przyczynowego. Jako zwierzaki, pałętaliśmy się trochę po ziemi by następnie wskoczyć psim swędem w ciało człowieka. Jego szybko wzrastająca mózgoczaszka ,poprawiła natychmiast nasze parametry.
Wiedząc ,ze człowiek mógł się rozwijać powoli musimy się liczyć z tym ze to ciało przyczynowe rozrastało się również powoli. Było na początku mała chmurka, by się teraz rozrosnąć we wspaniałego kwiatka.
Nie da się wiec odpowiedzieć kiedy powstał człowiek bo ich jest 2. Jest ten duchowy i ten biologiczny.
Powstanie czasu i przestrzeni musiało trochę potrwać. Staram się wyciagnac jakieś uogólnienia co do powstawania świata z reguł panujących w dymensjach. Ciągle czuje się trochę zagubiony ogromem i tylko wybałuszam oczy, gdy trafie na kolejna zagadek..
Dusze rozumie jako energia ożywiająca ducha-samojazn. Rozumie jako energie ożywiająca ducha-samojazn . Można by ja chyba określić zdrobniale wszelkim oddziaływaniem ciałek na ducha, ich umyslotworcze właściwości w akcji . Dusza z tego punktu widzenia nie będzie czymś konkretnie i wiecznie istniejącym a raczej doznaniem, przeżyciem swojej psychiki . Jeśli ciałka rzeczywiście zanikają ta nasza dusza nam kiedyś zniknie wchodząc w strzeline a duch tracąc ja ożywi się czymś wspanialszym i uniwersalniejszym, wszechobecna energia M. ( Robert Monroe)

Kolejny fragment.

Ta cześć która nazwaliśmy z Conti i Draqiem ciałkiem duchowym, nazywają Atma a ciałko przyczynowe buddycznym.O atmie nie mamy zbyt dużo informacji. U Powella zostały nazwane z greckiego Monadami.Najmniejszymi niepodzielnymi cząstkami-iskrami.
Jedno jest pewne ta nasza samoświadoma cześć Monada, w kontakcie z tymi niby ciałkami przezywa coś dającego się rozgraniczyć. To już jest pewne. Stad te kombinacje z ego i podświadomością. Sa tez tacy co mówią, ze kolejne ciałka tez są świadome tyle, ze każde coraz mniej a są tacy co mówią, ze nasza samoświadomość ściska się wchodząc w kolejne dymensje ,aż twardnieje i się zapomina. Brus mówił , ze jest ona formatowana . zawierając wcześniej wiedzę przed zejściem w życie.
Cześć ludzi dopatrzyła się w tym ducha i duszy a jeszcze inni ujednolicili dla wygody w jedno.

Często wychodziłem ciałem eterycznym bez ciał mentalnych a nawet ciał astralnego .Tak jak by mi atma się uwiesiła w ciała eterycznym. Dziwiła mnie wtedy moja bezradność. Bez ciał wyższych, osiągałem podobny stan swiadomosci jaki maja przypuszczalnie rośliny i proste zwierzaki. Postaram się to kiedyś opisać. Chyba będzie to coś podobnego do podstawowych form swiadomosci utkniętych w materii i prostych formach organicznych.
Fachowcy mówią ,ze iskra samoświadomości – Monada schodzi w materie i tak długo się kołacze, aż zamieni się w wyższa formę.Tak jak by samoświadomość była zawsze taka sama a tylko rozwijała w cyklach swoje zdolności. Obrastając w przez siebie stwarzane i rozwijane ciałka, stawała się po jakimś czasie pełna istota z całym pakietem władz umyslowych. Celem reinkarnacji ( Powell) nie było by samo zbieranie doświadczeń a stawanie się poprzez nie w pełni świadomą indywidualna istota. Robert wniósł trochę nowości,-Wszelkie cykle maja być zapisane w statku macierzystym – dysku.Sporo z tego potwierdzili inni pionierzy. Monroe pisał coś o reinkarnacjach , które jeszcze nie stały się ludzkie. Cos wspominał o 3000lat okresie wielkich przemian. Maja się wszystkie dyski chyba pokleci i śmignąć w sina dal.

12:30
24/12/2008


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Pokusiłem się na podsumowanie roku poszukiwań na blogu.
Jako następne wkleję opisy wspólnych eksperymentów i zajmę się sztuka.. Dysk to cały baniak , MTJ- Inspektor- jest złączoną całościowo Jaźnią ta nie biorąca udziału w cyklach i wchłaniającym te cząsteczki co go ukończyły, lub jego doglądającym równorzędnym lub wyższym kolega w czasie jego cykli. Wyższa Jaźń jest pojęciem innych autorów i odnosi sie do osobowej części nas , tej świadomie działającej większej części jaźni poza nami indywidualistami. Tak jak MTJ ale trochę inaczej opisanej. Sa tacy co dopatrzyli się w nas jej w ciele przyczynowym, gdyż odrzucając pamięć w płaszczu mentalnym mamy tam indywidualne dojście do syntetycznej reinkarnacyjnej pamięci a to już właściwość prawie ze WJ.

09:07
12/01/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

EGREGORY,- Zastanawiałem sie gdzie mogą się mieścić te zbiorowe mysloksztalty, Śledząc nasze zagubione aspekty, znalazłem bardzo skomplikowane mechanizmy.
Ten niby zbiorczy twór znajduje się w wielu miejscach i jest bardzo uogólnionym wyobrażeniem czegoś co nas ze sobą łączy.
Musi być przecież jakieś połączenie z tymi zlepkami idei, jakieś ich pole , któremu podlegamy, czy w nim się nurzamy.
Trafiłem na przedziwne łącza, którego kanałem jest nasze śpiące ciało, jego samodzielne latanie i odwiedzanie rożnych miejsc w astralu czy mentalu. Czytałem Powella z zapartym tchem ale nie doszukałem się w nim konkretów. Ciałko duchowe, ( to za przyczynowym) potrafi się przyczepić do rożnych mysloksztaltow, zakotwiczyć w nich. Odrywa się od naszej Jaźni i zostawia cząsteczkę siebie, swojej samoświadomości. Dzieki temu i korzystamy z doznań z mysloksztaltow, do których się doczepiły. Nasza jaźń , będąca cząstka Jazni większego zbiornika, połączona jest sznurkiem, wszystkie jego fragmenty , połączone są sznurkami, wytwarzając siatkę połączeń, wszystkich ze wszystkimi.
Te cząsteczki oderwanych jaźni mogą się łączyć stanowiąc jednolita masę swiadomosci. Powstaje przez to jedna JAZN choć z wielu. Każdy z nas ma swoja pamięć , która ja karmi..
Zastanawiam sie teraz jak rozklejać te zbiorowe mysloksztalty, by uwalniać przyklejone do niej drobinki indywidualnych istnień. Oczywiście nie zawsze jest to konieczne. Sam lecę często do mojej grupy zawodowej, ściągając jakieś informacje. Dobrze mi z tym i nie mam zamiaru niszczyć tego wspólnego banku informacj, wypracowanego wspólnym wysiłkiem wielu generacji.

09:51
30/07/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Jakosc sobie wyobrazam siebie w czasie z latwoscia. Zaraz gdzies dojde gdy juz ide. Teraz jestem tu a zaraz bede tama.
Jesli czasem okreslic to czwatre to nie mam problemu z wyobraznia.
Szukajac kolejnych wymiarow trafialem ciagle na to samo pomieszczenie bez scian. proznie- komiczna przestrzen, w ktorej moglem sie poruszac. Do przodu do tylu i na boki. Szukajac kolejnych wymiarow trafialem ciagle na to samo pomieszczenie o zmieniajacych sie dla mnie wlasciwosciach- wyposazeniu.. Na koncu wykrylem , ze jego wlasciwosci sa stale a ja sie jedynie dostrajam do malego ich pasma. Zmieniajace sie odczucie przestrzeni bylo zawsze tylko wrazeniem odmiennosci czegos co jest w sobie stabilne i masywne jak kon i w czym sie cos ciagle rozgrywa. Jedynie podmiot zmienial percepcje, ciagle w tym samym pomieszczeniu.
Mysle , ze te niestworzone baje o wymiarach wziely sie z uswiadamiajacej sobie siebie jazni, tkwiacej uwaga chwilowo w waskim wycinku tego co jest jedniolite i bardzo roznorodne.
Glowie sie teraz nad czyms. Co jest poza tak zdefiniowana iwielowymiarowa przestrzenia?

05:31
11/09/2009


Zbyszek

Administrator

Wpisów:126

Wpis edytowany 09:32 – 11/09/2009 przez Zbyszek
Wpis edytowany 10:22 – 11/09/2009 przez Zbyszek
Wpis edytowany 07:39 – 13/09/2009 przez Zbyszek
Wpis edytowany 09:28 – 13/09/2009 przez Zbyszek


Jeżeli ktoś tylko dopuści do siebie myśl o istnienie wyższej Jaźni, to szukając z nia jakiegoś związku, powinien się w sobie czegoś dopatrzyć. Nie będzie pewnie szukał z nią powiązania gdzieś tam a jedynie gdzieś w sobie.
Pustka oczekuje od śmiałków nazwania, zapełnienia znanymi stanami swiadomosci i skoku do przodu, poza już określone i zapamiętane.
Gdzieś tam na końcu postrzeganego pojawi się strzykniecie , jak w kościach i połączymy się wspólna wola z nasza z W. Jaźnią.
Wtedy zdarzy się przekręt, jesteśmy, ale nas nie ma takimi jakimi się określamy.
Nie ma w prawo, lewo .
Warto szukać co się skrywa na obrzeżu pustki.

Wsadzając palucha w mokra gąbkę, czujemy wilgoć i ogumienie. Jesteśmy coś jak odczucie w paluchu. Ten co go wsadził to nasz W. Jaźń.Poza gąbkom i woda jest tego jeszcze więcej i we wszystkim siedzi ten sam paluch.

*

Sfery o rożnej gęstości materii maja, ze tak powiem rożną wysokość. Im gęściejsza sfera tym krótsza . Tak jak kartki zeszytu o rożnej długości szczepione zszywaczem z jednej strony. Jadać pisakiem w stronę Emitera, od zszywek na drugi koniec zeszytu naciskamy najpierw wszystkie kartki, by w końcu zabazgrać na tej najdłuższej. Ostatnia kartka jest pustka( plan jaźni- samoświadomości) gdyż nie ma pod pisakiem pozostałych sfer, które są odpowiedzialne za wypełnienie umysłu.( oobe)

Gdy przyciśniemy pisaka i przedrzemy się przez ta najkrótszą, to trafimy na kolejna kartko- sferę. Ciskając jeszcze dotrzemy jeszcze dalej. Bez konieczności suwania pisakiem.
To jest droga na skróty do planu w którym odkryjemy w sobie ostatni przestanek
przed wyskokiem na głębokie wody.

*

 Najtrudniej było  zrozumieć istniejące teksty, opisujące je na tysiące sposobów wlasciwosci sfer.. Borykalilsmy się ze znajomymi z ich interpretacja, dopóki sami do nich nie dotarliśmy. Eteryczny, astralny, mentalny…. inaczej wyglądają czytane a inaczej gdy się w nie wchodzi.
Nasza dzienna świadomość zawiera w sobie cały zestaw doznań i umiejętności.

Opuszczając ciało fizyczne wdzieramy się w kolejna warstwę, sferę. Możemy tak wędrować w coraz rzadsze sfery. Dostrzega się wtedy , ze każda z nich ma swoja energia, aktywującą w swiadomosci malutki fragment jego zdolności umysłowych. Postrzegamy to , gdy je tracimy, szybujac w gore.
Najciekawsze było dla mnie selektywne przezywanie właściwości sfer.
Odcinając się od innych, moglem bez zakłóceń postrzegać wybraną.
Daje to podstawy do wyobrażenia sobie ducha i duszy, ducha, jako podmiotu-Jaźni a duszy jako psychiki.
Nie jest teraz moim celem spisywanie naszych wnioski i jak do nich doszliśmy.
Sporo ludzi zajmuje się badaniem osobowych części człowieka, pewnie się w najbliższych latach posypia wyjaśnienia.



Statystyki forum Ciałka.net

Najwięcej użytkowników online kiedykolwiek: 7

Użytkonicy online:
5 Goście

Ustawienia uprawnień dla: Topic:
1 Gość

Statystyki Forum

Kategorie:2
Forum:4
Tematy:37
Wpisy:213

Grupy użytkowników:

Mamy 217 Użytkowników

Mamy 2 Administratorów

Najaktywniejsi na forum:

Sphinx – 21
Korna – 10
Conchita – 9
Anula – 7
pomarancza01 – 5
draq – 5

Usuń CzłonkówMakintosz, Kamil.F, kasiakobi, substytus, lukas, astrologos

Administratorzy:Zbyszek (126 Wpisy), mrkriss (10 Wpisy)



Możliwość komentowania jest wyłączona.