Duchy


duchy

Ciezko dyskutowac o duchach z osobami, ktore sobie odmawiaja ducha, ktore nie chca miec go same w sobie. Niezorientowani co do siebie, odmawiaja z zacieciem innym tego samego. Od nich wole juz naiwniakow wierzacych w byle jakie bzdury. Ci sa choc otwarci na doznania, relacionujac z fascynacja spostrzezenia. Dlaczego jestem taki? Dlaczego wspieram zabobony? Haha a bo w zabobonach jest zawarte autentyczne przezycie psychiczne, jest w nim przygoda odarta z rozsadnej analizy. Mam cos przeciwko tym rozsadnym, tym ostroznym, opierajacym sie tworom wlasnej fantazji, gdyz oni patrza groznie na swiat, utrzymujac baczna uwage na to co widza, lub wywnioskuja. Ja, ty, on, ona, jestesmy grozni w spozieraniu, Patrzymy widzimy analizujemy.

A to iz wlasnie swiat wewnetrznej literatury jest swiatem duchowym to nie!!!! Ze ten swiat naszego umyslu istnieje, dzieki dymensjom wieloswiata to nie!!!! Jezeli szesciolatek napisze powiesc o smokach, to czy mozna podwazyc istnienie jego opowiesci, czy doczepiac sie do smokow? Spisana kartka lezy na stole a wiec istnieje realnie a smoki? One sa w wyobrazni dziecka ale nie realnie. To realnie nas zalatwia. To realnie widac jedynie w ciezkiej warstwie wiloswiata , ale w tych lzejszych smoki hasaja sobie juz nachalnie, wachajac kwiatki, lub lupia owce na lakach. Z doroslymi jest podobnie. Tu nie ale tam maja wszystko co sobie umyslili. To umyslone jest realne, tyle ze w pozostalyvh warstwach wieloswiata.

Gdy umieramy targamy cale umyslone ze soba. To uwidzainane staje sie nasza rzeczywistoscia. Stad tez duchy sa dla nas czesto bezmyslne w kontakcie, kierujac sie nie wiadomo czym.

Co zrobic by pogadac sobie z duchami, nie rozerwajac sie ze strachu na kawalki.?

Czy istnieje mozliwosc pogadania ze zmarlymi, czy aniolami, bez kompromitacji w oczach rozsadnych, lub bez strasznych piekielnych konsekwencji? Czy da sie z nimi komunikowac- pogaduchy, by skorzystac na tym?

Jak to zrobic, nooooo kto to wie?

 

Jedna myśl nt. „Duchy

  1. Zbyszek Autor wpisu

    Ciezko z tymi duchami przez ten mozg!!! Predkos przeplywu impulsow decyduje o naszych reakcjach. Ile czasu potrzebujesz by obliczyc nadjezdzajacy samochod do skrzyzowania, ile czasu by zareagowac , wciskajac pedaly, by reka muche z nosa przegonic, O tym wszystkim decyduja neurony i kosciostan. By cos narysowac , trzeba sie latami ponacierac olowkiem, az sie spamieta. Skleroza i diabli wysilek biora. To nas zalatwia, nasza lepetyna. Sa jednak pewne reakcje , ktore sie wylamuja, ktore wykonujemy szybciej niz umozliwa nam to cialo fizyczne. Te mozna samemuu wywolac , dziwujac ze zachodza a nie powinny. Czlek w duchowej postaci zachowuje sie podobnie jak w ciele fizycznym. Z przyzwyczajenia ciagnie za soba ten cala bajzel neuronowy, stad nieporozumienia w ocenianiu zjawiska. Wiecie co!! a z przyzwyczajenia podobnie oblicza nadjezdzajace astralne samochody. Czasami mu sie wali perspektywa przestrzeni, jak sie zapomni od fizycznych przyzwyczajen. Wtedy gebe otwiera , ze co za sen!!!

    Swiat nie zostawil nas na lodzie z tym mozgiem. Daje nam szanse odfazowania sie od ciala fizycznego z pelnym wachlarzem wlasciwosci duchowych jeszcze za zycia. Zmieniaja sie parametry umyslu. Nurony odstaja wtedy na grzedzie a nam wzrasta predkosc mysli- reakcji. Tym co to potrafia w fizycznym ciele przyklejono niezwykle talenty. Oooo ten to potrafi, ten toooo i zal nam tylek sciska. haha, te talenty to wykorzystanie duchowych zdolnosci, do ktorych kazdy moze miec dostep. Ten talent to stan umyslu( stany swiadomosci odczepienia od mozgoczaszki) osiagniety cwiczeniami, czyms jak aktywna medytacja.

    Jak udowodnic duchy? A najpierw siebie udowodnic, potem przyjdze kolej na innach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *