Miesięczne archiwum: Sierpień 2017

Wspólne śnienie.

Wspólne śnienie.
Siedząc na krześle wolałem w myślach Atma Malik, zasłużonego przewodnika duchowego. Obok mnie siedziała jego prawa ręka, dama z luźno spadającymi włosami oraz Herbina, stara koleżanka z okresów burzliwych eksperymentów forumowych. Zainteresowany historiami o Atma Malik, postanowiłem sprawdzić jego umiejętności. Nie znając go osobiście, skierowałem kącik uwagi na jego dobra znajoma siedzącą naprzeciwko mnie, z myślą by do nas przybył. W takich chwilach jestem na pól w śnie, z wyciszona uwaga, utrzymując myśl na prośbie- życzeniu. Jest to coś jak stojące w umyśle pytanie, wsparte roszczącym oczekiwaniem czyjejś obecności w moim pobliżu. Czytaj dalej

Integracja jazni

Najfajniejsze są chwile szczodrość tej drugiej strony nas wobec nas. Monika coś wspominała o mówieniu rożnymi językami, W jakiej formie pojawiają się takie dary?

Jestem malarzem artystycznym i zaobserwowałem chyba najwięcej w tej branży pomocna rękę. W czasie rozwijania jakiegoś zaganianie zmienia mi się stan świadomości i potrafię o wiele więcej niż mnie stać. Rozdzielam bez trudu 10 metrowa powierzchnie na równe odcinki zaznaczając kreski na ścianie. Przesuwam obmyślane fragmenty obrazu ustawiając kompozycje. Widze kolory, które chce użyć zanim wymieszam farbę w wiaderkach. Ten niezwykły stan integracji jest jak przepyszna rodzynka w moim umyśle. Poczałkowo bylem spychany jakoś w ciemność bezruchu, gdy ta cześć przejmowała na dem mną kontrole. Stawałem się sam podświadomością mnie większego, mogąc jedynie obserwować bez możliwości zrozumienia i powtórzenia zdolności .

Teraz już nadarzam mogąc się łączyć za ta prowadząca ręka. Utrzymuje własne reakcje na uwieź, nie szarpiąc się wewnętrznie, gdy dochodzi do integrowanej decyzji. Chodzi o wewnętrzny sprzeciw jaki wytwarzamy z zakłopotania. Co do tych otrzymanych talentów, to pewnie każdy z nas ma jakieś przeżycia. Te chwile uniesienia, czy wzrostu świadomości z doskonałym znawstwem wykonywania nieznanych mu czynności. Dobrze , gdy zapoznamy się z wielościom doznań, w takich chwilach. To niezwykle ważne,by ta nasza wyższą cześć mogła współistnieć z nami. W innym wypadku szamoczemy się , wprawiając niefizyczne ciała w nieskoordynowane ruchy, uniemożliwiające połączenie z wyższa jaźnią wspólna wola.

To integrowane wspólne znawstwo wszelakich rzeczy przejawia się znajomością zaganianie, bez konieczności uciążliwych ćwiczeń. Możemy grac na instrumentach mając je pierwszy raz w ręce. Dysponujemy zrozumieniem zagadnienia bez czasochłonnej analizy ich okoliczności. Widzimy zdarzenia zanim one do nas dotrą, uczestnicząc w ich wcześniejszym wielowymiarowym zaistnieniu. Ech wiele jest niezwykłości. Starając się o przydział talentów, ważne by przejść testy, świadczące o przerobionym materiale. Zwykle ankiety myślowe z podchwytliwymi pytaniami. Jednym z pytań jest co zrobisz , gdy ………

haha, nie opisze pułapek.

Psychiatria kulturowa

Psychiatria kulturowa – czy ludowi czarownicy nadal są potrzebni?
Fragment z blogu:
CAlosc na blogu

http://ziedzm.blogspot.de/2017/08/psychiatria-kulturowa-czy-ludowi.html?m=1

Często dostaję pytania dotyczące tego jak ma się psychiatria do złego oka i innych tego typu „chorób” spotykanych w magii i medycynie ludowej. Z racji tego, że ostatnio takie kwestie interesują mnie coraz bardziej (ostatni napisany przeze mnie tekst dotyczył zaburzonych magicznych nauczycieli) postanowiłem o tym napisać kilka słów, jednocześnie reanimując bloga.

Wspomnianymi wyżej kwestiami zajmuje się tak zwana psychiatria kulturowa. Na ogół wyodrębnia się w niej trzy działy: psychiatrię transkulturową, porównawczą i etnopsychiatrię. Pierwsza z nich szuka podobieństw w zaburzeniach psychicznych w różnych kulturach, druga – bada różnice. Trzecia, moim zdaniem najciekawsza, zajmuje się opisywaniem egzotycznych zaburzeń psychicznych, które obecnie nazywa się „zaburzeniami psychicznymi specyficznymi kulturowo”.

Twórcą nowożytnej psychiatrii kulturowej był Kraepelin (to on stworzył termin „choroba Alzheimera, jest też znany z badań nad schizofrenią), który w czasie swojego pobytu na Jawie zauważył różnice w obrazie depresji między Europejczykami, a mieszkańcami wyspy.

Różnice kulturowe widoczne są między innymi w przypadku schizofrenii. Badania jasno pokazują, że to jakie objawy prezentuje pacjent zależy od kultury, w której się wychował. Zauważono między innymi następujące różnice: