Miesięczne archiwum: Listopad 2015

Duchy


duchy

Ciezko dyskutowac o duchach z osobami, ktore sobie odmawiaja ducha, ktore nie chca miec go same w sobie. Niezorientowani co do siebie, odmawiaja z zacieciem innym tego samego. Od nich wole juz naiwniakow wierzacych w byle jakie bzdury. Ci sa choc otwarci na doznania, relacionujac z fascynacja spostrzezenia. Dlaczego jestem taki? Dlaczego wspieram zabobony? Haha a bo w zabobonach jest zawarte autentyczne przezycie psychiczne, jest w nim przygoda odarta z rozsadnej analizy. Mam cos przeciwko tym rozsadnym, tym ostroznym, opierajacym sie tworom wlasnej fantazji, gdyz oni patrza groznie na swiat, utrzymujac baczna uwage na to co widza, lub wywnioskuja. Ja, ty, on, ona, jestesmy grozni w spozieraniu, Patrzymy widzimy analizujemy.

A to iz wlasnie swiat wewnetrznej literatury jest swiatem duchowym to nie!!!! Ze ten swiat naszego umyslu istnieje, dzieki dymensjom wieloswiata to nie!!!! Jezeli szesciolatek napisze powiesc o smokach, to czy mozna podwazyc istnienie jego opowiesci, czy doczepiac sie do smokow? Spisana kartka lezy na stole a wiec istnieje realnie a smoki? One sa w wyobrazni dziecka ale nie realnie. To realnie nas zalatwia. To realnie widac jedynie w ciezkiej warstwie wiloswiata , ale w tych lzejszych smoki hasaja sobie juz nachalnie, wachajac kwiatki, lub lupia owce na lakach. Z doroslymi jest podobnie. Tu nie ale tam maja wszystko co sobie umyslili. To umyslone jest realne, tyle ze w pozostalyvh warstwach wieloswiata.

Gdy umieramy targamy cale umyslone ze soba. To uwidzainane staje sie nasza rzeczywistoscia. Stad tez duchy sa dla nas czesto bezmyslne w kontakcie, kierujac sie nie wiadomo czym.

Co zrobic by pogadac sobie z duchami, nie rozerwajac sie ze strachu na kawalki.?

Czy istnieje mozliwosc pogadania ze zmarlymi, czy aniolami, bez kompromitacji w oczach rozsadnych, lub bez strasznych piekielnych konsekwencji? Czy da sie z nimi komunikowac- pogaduchy, by skorzystac na tym?

Jak to zrobic, nooooo kto to wie?