Miesięczne archiwum: Wrzesień 2015

Medytacja


Wszystkiego co za duzo i intensywnie staje sie niebezpieczne. Ale jak za malo , to nie ma postepow w staraniu. Zalezy gdzie swoja uwage kierujesz. Chesz forse, to pchasz w nia energie, chesz rozwijac psychike, to bierzesz sie za sztuke. Dobrze sie na tyle starac , by choc wykryc polaczenie mentalne miedzy ludzmi. Wtedy nie trzeba prosic o wybaczanie. W medytacje sie wrasta powoli. Skupienie,naprezenie uwagi zmienia czlowieka, on dojrzewa, rozwija talenty. Rob, byle cos robic, ale bez starchu a jak pojawia sie problemy rozwiazuj na bierzaco, zdarzysz na czas:))) Medytacja to jak wyprawa w gory. Zakladasz odpowiednie buciory i idziesz. Kazdy krok obserwujesz i nie pchasz sie w urwiska. przeciez widac , gdzie one sa, masz oczy. A wiec nie testujesz pierwszego dnia zatrzymywania pracy serca czy teleportacji z wiezowca:))) najpierw siadasz na krzesle i obserwujesz jaka nuda a potem wymysl cos by tak nie zostalo