Miesięczne archiwum: Maj 2014

Wieczne potępienie

Cierpienia piekielne     –      niebiańskie szczęście
Przezroczysty usiadł przy mnie w odległości pól metra. Spory ciężar przeniknął mnie na wskroś, przypominający silne rozdrażnienie. To irytujące uczucie wzrastało, stajać się po paru sekundach nie do zniesienia. Wytrzymałem 3 sekundy, by wrzasnąć. Nie chce tego więcej. Starczy mi!!!!Odstroiło mnie od siedzącej obok mnie postaci i uspokoiłem się po chwili. Ten rodzaj nieznośnego palenia ma być piekielnymi katuszami?
E znam to z życia.
Częściowo to nieznośne doznanie pojawiało się w chwilach, gdy traciłem satysfakcje z pracy, gdy porzucałem rozczarowany jakiś nieudany obraz, zamęczając się niepowodzeniem. Wtedy to rozdrażnienie wdzierało się w serce, pozostawiając silny zal. W przypadku tego niezwykłego gościa palące odczucie było o wiele większe. Bylo tak rozrywające iż nie wytrzymałem paru sekund.
Tak boli piekło, powiedział,- tak odczuwa potępiony.

Skad to wytrzasnales? Czytaj dalej

Religie serca

Religie

Gdy zaczęło mnie wywalać z ciała , to odetchnąłem ździebko, zdając sobie sprawę, iż jest o wiele więcej niż oczekiwałem od życia. Nie zgadzało mi się za bardzo z tym, czego nasłuchałem się na religii za dziecka, ale dawało podstawy, by domyślać się czegoś więcej niż postrzegam. Z religia serca nie dawałem sobie rady, gdyż poza ciałem nie było widać żadnych śladów boskości a nawet wydawało się być wręcz odwrotnie. Panowały tam zależności jak w fizyku. Przynieś , przesuń a będzie przyniesione i przesunięte. Pogladz, uszczypnij a ukocha lub zaboli. Emocje nabierały tam kształtów a myśli szybowały jak rakiety z miejsca w miejsce. W tak przedziwnie ruchomym, duchowym świecie, z łatwością odnalazłem Czytaj dalej