Miesięczne archiwum: Czerwiec 2011

Życie po życiu

NIESMIERTELNI

JESTEŚMY NIEŚMIERTELNI

http://www.mu6.com/index.html
Czy są duchy, zastanawia się większość ludzi. Czy jest możliwe, byśmy byli rzeczywiscie nieśmiertelni? Czytamy o rożnych substancjach zmieniających stany swiadomosci, umożliwiające nawet rozmowy z aniołami. Jeden zastrzyk i pojawia się przy nas anioł na zawołanie. Uderzeni patelnia w głowę znikamy, wyłaniając się po chwili z ciemności . Gdzie byliśmy wiec w tym czasie? Skoro duch jest nieśmiertelny winien być siebie zawsze świadomy. A tymczasem znika i się pojawia kierowany jakimś kaprysem. Gdy zasypiamy również nas nie ma, gdzieś znikamy, budząc się rano wyspani, nie wiedząc co się z nami w tym czasie działo, wyjaśniając iż przecież spaliśmy. Czy mając tyle niejasności możemy być czegoś naprawdę pewni?
Czy jest wielkim optymizmem i niezwykłą brawurą stwierdzenie- JESTEM NIEŚMIERTELNY!!! Czytaj dalej

Bruce Moen


Fragment książki Bruce’a Moen’a „Podróż do ojca ciekawości”

– Czy jesteś Bogiem?
– Nie, nie jestem nim. Czy ty nim jesteś? – zapytała Inteligencja Planująca.
– Nie – odparłem.
– Wszystko zależy od tego, z jakiej perspektywy na to spoglądasz – odpowiedziała zagadkowo
.

Posłużmy się metaforą historii ciekawości, którą opisałeś w swojej pierwszej książce – zaproponowała Inteligencja Planująca.

Dawno, dawno temu, Czytaj dalej

VERNISSAGE 17.06

Vernissage “Farben der Musik”, abstrakte Malerei.
17.06.2011 18 Uhr

INFO http://kunstarena.com
Austellung vom 14.6 bis 25.6,
Öffnungszeiten: Montag bis Samstag
10.00-20.00 Uhr geöffnet
Kunst Atelier,
Altdorfer Str.40
91207 Lauf,

Auf meiner Vernissage können Sie 170 Ölbilder betrachten, zusätzlich eine Diashow meiner Arbeiten der letzten 20 Jahre, welche in Diskotheken und Restaurants in verschiedenen Ländern entstanden sind,- (aktualiserte Galerie 700 hochaufgelöste Fotos)
Einen Einblick in meine Arbeiten können Sie bereits auf kunstarena.com erhalten.

Haben Sie Fragen?
09123 9895760

Malarstwo abstrakcyjne

Wernisaz 🙂

Uf blog mi zasypia, zająłem się praca artystyczna i przestało mnie ciągnąc do pisania. Nawet spotkane duchy mnie już nie cieszą, tak jakbym nie zwracał na nie więcej uwagi. Wczoraj powiedziałem do Wolfganga, napiszemy o ciałkach po niemiecku, książkę, to się ludzie zdziwią.
-Eh, uznają nas za schizofreników, zwykłych szaleńców, zobaczysz. Czytaj dalej