Miesięczne archiwum: Czerwiec 2010

Sphinx,- nadesłane

Zbyszek
Spostrzeżenia Sphinx-a, ciałkowego gościa, oddaje mu głos:)
Sphix:
Napisze po prostu coś od siebie.
Może trochę niepewnie, po tylu dziesiątkach konfrontacji, zawiedzeń, a nawet chwilowych rezygnacji….. Kiedy ludzie na zadawanie im pytań odpowiadali poczuciem zagrożenia ich światopoglądów…
Czuję się po prostu, chwilowo jeszcze niepewnie…

Właściwie pierwszą rzeczą którą zauważyłem, to taka, że ludzie Nie rozróżniają kompletnie
„Wyjścia od wejścia”.
Patrzą na coś, projektują formę, tworzą coś nadają kształt a moment później są przekonani że to takie jest bo już takie było.

Ciężko jest napisać w dwóch zdaniach, jak wygląda moment kiedy nagle zaczynasz widzieć czas całą szerokością. Czytaj dalej

WIELOŚWIAT


*
Wspólnie z Wolfgangiem staraliśmy się nakreślić grafik wieloświata. Przybrał on formę amfiteatru. Po wielu latach przezywania „rozpaczliwych” stanów swiadomosci, ustaliłem podstawowe zasady dotyczące moich osobowych części. Trwanie człowieka to spadający punkt ( JAŹŃ) po schodkach amfiteatru wieloświata.
Zycie, to taka gra w dziurę z rożnymi lewelami. W fizycznej można się „nachlać”, w astralnej wyobrażać ksztalty i odczuwać, w mentalnej rozmyślać, żonglując faktami a w przyczynowej rozumować w ideach.. Każdy lewel ma swoje deko z odmiennymi zasadami gry. Czytaj dalej