Miesięczne archiwum: Styczeń 2008

OTWARCIE

Galeria została otwarta. Serdecznie zapraszam do oglądania zdjęć.

W górnej zakładce , po wciśnięciu ART,pojawią się fotki w 5 plikach. Zawierają one dokumentację moich 20 lat pracy jako dekoratora wnętrz.
Abstrakcja obejmuje geometryczne szaleństwo . W pliku realizm , znajdziecie najczęściej pejzaże malowane na wielkich powierzchniach. Plik różne ,zawiera mieszankę nie dającą się łatwo zaklasyfikować do czegokolwiek. W figurach ,pokazałem się jako rzezbiarz. Poustawiane figury w dekorowanych wnętrzach, uzupełniają malarstwo, nadając im 3D.
Restauracje to najczęściej zbiór zdjęć z greckich lokali , udekorowanych ze znajomymi sztukatorami.

Po wciśnięciu URUCHOM POKAZ SLAJDÓW, rozpocznie się prezentacja

Przyjemnej zabawy.

PRZYJACIEL

PRZYJACIELE

w 2ksiazce Powella .Ciało Astralne, trafiłem na Bractwo Białych Mistrzów w poza .Sa to osoby o niewyobrażalnych możliwościach dla nas żyjących.Mistrzowie Ci upatrują sobie jakiegoś żyjącego i przyjmują na ucznia.Usynowienie ucznia kończy się połączeniem jego ego z mistrzem. Taki przemieniec ,wpuszcza swojego przewodnika w siebie i wspólnie dokonują zmian w świecie fizycznym.Często mówią wspólnie i pomagają ludziom w biedzie.Wyższy uczeń zachowuje świadomość 24 godziny na dobę a real traktuje jako obowiązkowa prace. Wstaje z wyra po udanym, całonocnym oobe i uczestniczy w rzeczywistości fizycznej ,wspólnie z Mistrzem. W 3 książce Powella maja być opisane warunki przyjęć. Właśnie sie za nia zabieram.
Spotkałem parę osób ,które mi wyglądały mi na takich uczniów. Jedna z nich była tego w pełni świadoma a inna rozpoznawała już udział mistrza w swoim życiu , mówiąc ze Bóg w nią wstąpił.
awansowany uczeń z łatwością porusza się w mentalu i kiedy chce tworzy sobie zastępcze cialo astralne. Takie jednorazowo ,stworzone ciało astralne a nie jego własne , cechują inne właściwości.Zastanawiam sie czy MTJ lub AP to nie są przypadkiem takimi Mistrzami,przyjacielami.
jeśli jaźń człowieka zachowuje swoja indywidualność nawet gdy traci swoja pamięć .to gdy wejdzie w pamięć zbiorcza to również zachowa swoja odrębność .Contich opowiedziała mi jak raz wlazła w nią pamięć zmarłej kobiety. Czulak się wtedy jak ona i myślała jak ona. Byla cala ta zmarła kobieta,tracąc krótko swoja pamięć
Znaczyło by to ze zapamiętane fakty z bieżącego życia określają nas jako konkretna osobę. Gdy to stracimy w przypadku śmierci ,załapiemy się na większy zbiornik pamięci, niedostępny dla nas za życia.Istota nasza pozostanie ta sama a wymienione zostaną wspomnienia ,informacje przydatne w myśleniu.Jaki jest wtedy związek nasz z Wyższa Jaźnią, MTJ…..
Jak można połączyć sie z wielością ,zachowując siebie jako ziarnista jednostek.
Robimy to chyba poprzez wspólna pamięć..choć pojedynczo to jesteśmy tym samym .

Dobrze było by opisać na forum warunki, na jakich sa przyjmowani uczniowie przez Mistrzów.Oni mówią ,ze tylko czekają na śmiałków.Gdzie jesteście przyszli uczniowie, ćpaki ,zboki i szaleńcy. czas sie przemienić!! Mistrzowie czekają Wasz MTJ.

——————————————————————

trochę nowego w temacie JAŹŃ wnosi Darek. Pamiętam jego opowieść, jak to jako kuleczka rozszerzał się i wchłonął w siebie niezliczona masę podobnych mu kuleczek,będąc świadomych ich bycia w sobie.Wygląda, ze bedac świadomym w Jaźni ,był w stanie zmienić się i stać się olbrzymem. Do czego jest jeszcze jaźń zdolna?
jaźń(5 ciałko) jest mi znana z codzienności bardzo dobrze.Jest to ta sonda Brusa.Stanowi ona rdzeń osobowy człowieka. Znana jest wszystkim religiom i filozofom.
Jaki jest jej związek z innymi takimi samymi osobowymi cząstkami, jest mi jeszcze nieznany.
Czesio z Brusem ubolewaliśmy,ze jak się jest w dysku to po powrocie sie wszystko zapomina.
Mozna poruszać się miedzy ideami w dysku i rozumieć je i mieć wgląd w Akasze a po powrocie zostaje ogryzek,coś co jest tylko mglistym wspomnieniem.
Z Conticha wyjaśniliśmy to sobie w taki sposób. Jaźń zabierając ze sobą wyższe ciało mentalne szybuje bez ograniczeń w ideach Akaszy , doświadczeniach, zebranej wiedzy w dysku. Wracając w real,przyjmuje po kolei swoje ciałka.Jako pierwsze wchłania dolny płaszcz mentalny gromadzący nasze mysloksztalty. Stanowią one o naszej zamieci i są naszym indywidualnym dorobkiem intelektualnym.Uwaga jest zawsze skoncentrowana na najniższym ciele. A wiec tracimy wtedy bycie beztroska zbiorowa jaźnią na korzyść odczucia się jako indywidualna jednostka. Zgromadzona przez nas pamięć ,czyni nas indywidualistami.
Następnie wchłaniamy kolejne ciałka astralne.eteryczne i fizyczne wracając do ciała.
————————————————————————–
Boty wyglądają mi na dziury w płaszczu mentalnym.

Parę miesięcy obserwowałem jakie myśli się aktywują w drzemce i wytwarzają samoczynnie dekoracje w astralu.Mechanizm jest przedziwny.Po wielu latach wyskakują mi jeszcze spostrzeżenia i mieszają się z nowymi.Jakie zapisaliśmy wnioski takie będą nasze boty.To sa te nasze znaki drogowe w realu. Cale nasze straszne przeżycia .idee spisane w pamięci ,Umożliwiają one nam nawigacje w rzeczywistości i chronią przed powtórnym ,wsadzeniem reki w ogień.
W oobe astralnym mamy możliwość zobaczyć je na własne oczy. Sam na sam z utkanymi przez siebie ostrzeżeniami.

W realu są one wewnętrznym głosem ,nasi doradcy-zabarwiając wspomnienia intensywnymi emocjami ktore wytwarza warstwa eteryczna.

Starsi ludzie ,z biegiem lat,uszczelniają płaszcz mentalny i maja przyjemniej w oobe. Kto się meczy z botami to powinien pamięć przetrzepać trzepaczka.A to jest sztuka starzenia się.


Tutaj znajdziecie nagranie o cialkach niefizycznych

http://www.oobe.pl/oobe_podcasty.html

A tu film z 1 zlotu oobe,

Rozmyslania o astralnym sznurze

Tez nie widziałem sznura.Tak dużo o tym sznurze mowy,ze może jest w tym coś.5 ciało duchowe może zostawiać fragmenty siebie w stworzonych hipnagogach. Te znane zagubione aspekty sa chyba nimi.W miejscach stresowych robimy je i zostawiamy odrobinek 5 ciałka by je ożywiało.Dlatego nie rozpływają sie te hipnagogi przez długi czas ,w modelinie astralnej. Takie rozgrzane do czerwoności kamyczki w kieszonce naszej pamieci.
Fragmenty 5 ciałka wyrywają się nam jak włosy przy byle okazji.Utkwione w akcji, w astralu odgrywają one doniosła role.Sa bagażem doświadczeń i gotowych spostrzeżeń.Jak odbezpieczony granat.Podobna role odgrywają nasze mysloksztalty przytwierdzone w ciele mentalnym. Zagubione aspekty jak i mysloksztalty w ciele mentalnym ,sa zawartościom naszej pamięci.
.Część z was zna z poza ,bycie w 2 ciałach ,miejscach równocześnie. Tak jak by świadomość (5 cilko) rozerwało się na równoważne 2 części i odczuwało się w paru miejscach.Calikiem rozsądnie było by stwierdzenie ze te 2 części są ze sobą połączone sznurkiem albo w jakiś inny sposób.
Dla mnie 5 ciałko jest jak rozciągająca sie guma .Gdy 4 osoby chwycą gumę po kawałku i ciągną w swoja stronę ,połącza się cieniutkimi linkami.Takimi ciągnącymi osobami mogą byc wszystkie ciałka. Przenikający je duch ma w nich swoje kotwice.A ,ze tyle kolorów?
Biedzie jeden niby kolor duchowy a reszta to solonka jak na kablu.Rdzeń ze złota a izolator z dymensji.
Jeśli ktoś wyjdzie cały(z 5-tka) z jakaś konstelacja ciał niefizycznych , z ciała fizycznego może nie mieć wyraźnego łączącego go z nim sznura albo w ogóle go nie mieć..A może go ma w tym czasie z innym ciałkami o innym kolorze i grubości ,(oczywiście gdy wypchnie w poza jakieś ciałka na zewnątrz siebie).
jeśli wszystkie części sa w jednym -po co komu sznurek.Dlaczego łączyć cos co nie jest rozerwane.
.Miedzy nami są tacy co w oobe, zostawiają cześć świadomości w ciele fizycznym .Ci byli by prawdopodobnie połączeni w jakiś sposób. Sznur nadawał by się do tego wspaniale.
Istnienie sznura uzależnione by było od jakościowego rodzaju wyjścia a widoczność jego była by zależna od naszych oczekiwań.

Mysliwy

Pol nocy słuchałem audio Clarka i Bardona. O 8:20 obudził mnie brutalnie zleceniodawca.
Przed chwila Noble opowiedział mi swoje oobe, co mu się przytrafiło o 8 rano. Wychylił sie przez okno i zobaczył jakiegoś chomika na 5 metrów wielkiego, pędzącego po ulicy. Gdy go zawołał.- Hej MISIU ,ten się odwrócił i popatrzył na niego złowrogo, czerwonymi oczami wielkości opon samochodowych. Po chwili ,pomyślał o mnie chcąc się ze mną skontaktować.
Obudziłem sie gwałtownie i nie przypomniałem sobie snów. Co mnie zaskoczyło – to to ,ze do 3 w nocy słuchałem tekstów, analizując Bardonowskie mysloksztalty przyczepione do ciała mentalnego i przypomniałem sobie misia z zasłonek na oknie z dzieciństwa.
Traf również chciał ,ze miałem kiedyś, rudawa świnkę morska z śmiesznie czerwonymi oczami, przekomicznie biegająca wzdłuż ściany.
Myślę sobie ,ze Noble sie mnie oczepił jak rzep w nocy i podebrał mi mysloksztalty. Musze go powstrzymać następnym razem, bo kto wie co mi jeszcze podbierze!!!

Conticha i Draqu, rozdzielając ciałka ,wyparli z siebie ciało mentalne i nadal byli w stanie myśleć. Zatracili słowne wyrażanie myśli i postrzegali ta pozostawiony cześć w poza. Wygląda na to ze ciało mentalne ma przynajmniej 2 płaszczyzny. Jedna z nich jest płaszcz mysloksztaltow, konieczny by zachodziły w nas skojarzenia.” 2 cześć ciała mentalnego ożywia (myślimy)w nas jaźń -5 ciałko. Po wyparciu 2 ciala mentalnego lądujemy w bezruchu, stanie czystej Jaźni, Obserwatora. Z tego co wiem to Draqu ląduje często w stan czystej Jaźni. Zwrócenie uwagi na 2 częściowe ciało mentalne osiągane jest przez koncentrowanie uwagi na energii serca lub głowy.
Noble ląduje zawsze w astralu. Powiedział ze szuka zawsze ruchu przed obraniem celu podroży. Wywala go zawsze w astral. Aktywuje pryzmat energetyczny w okolicy brzucha i serca.
Przy wyjściach eterycznych wywołanych przez parę sekund, burza energii przewala się mi przez ciało fizyczne. Dostrzegam wyraźnie parę wariantów gromadzenia – wyzwalania energii. Od ich rodzaju (ustawienia pryzmatu energetycznego ) zależy gdzie lądujemy w rożnych ciałach – w rożne dymensje.
Pomocne przy wyborze rodzaju ciałek jest również koncentrowanie się na rodzaju oczekiwanego przez nas postrzegania. Czy chcemy ruch, myśleć słownie czy telepatycznie.

Kto jeszcze?