dalsze poszukiwania
25 lut 2008 napisał Zbyszek
Przeczyściłem z NP parę wniosków. Doszukałem się źródła sznura(wiaterka w plecy) i swojej stacjonarnej ,niby wyższej części.Zdziwiła mnie ,nie mniej niż ta niby niższa .
Obie okazały się ani wyższe ani niższe a ja nie ten niby środkowy.
Piękna przygoda . Lece ten niby w 3-ch ale jeden do tego wyzszego co nie jest wyższy. uuuuuuuu
Wczoraj odczułem dziwne zmęczenie. Położyłem się na łózko i zaczęło się coś dziać.Nieskoordynowane myśli zaczęły we mnie napływać i prześledziłem stertę nie połączonych z sobą myśli. Zaczęły mi się układać w grupki. To z tym a tamto z tamtym.Odczułem nacisk na akcje,ohooo ,pomyślałem ,ktoś jest u mnie,Mam znowu czyszczenie.
Zapytałem o wyższe części.
Kiedyś na kursie Brusa postanowiłem spłatać mu figla i wynieść kryształ z jego kopuły. Cos mnie wywaliło i pociągnęło w przestrzeń z niezwykła mocą.Lecac na oślep z szalona prędkością straciłem swoje władze umysłowe. Noble gdy się raz z nim spotkałem w poza i zaczął mnie połykać ,tez się mu to trafiło. Wyrwało go coś z mojej galerii i wciągnęło w szalony ruch. Wygląda to tak , jak byśmy byli przyczepieni do sznurka i ktoś nas z drugiego końca wyszarpnął.
Ten sznurek jest linia światła , wystrzelona z naszej części z poza. Na jego końcu znajdują się oczy z receptorami. Cos jak światłowód z gwiazdeczka na końcu.Na kuleczce uczepiły się ciała niefizyczne.
Cala sztuka, to na czas , wyszarpnąć się ze szkodliwej dla nas sytuacji ,siebie samego , sobą samym.
To coś w poza na końcu sznurka jest nami pojedynczymi , tyle ze siedzącym we właściwym domu a nie w iluzji dymensyjnej.
Pozwolić sie sobie na czas wyszarpnąć.
WKLEJKA Z OOBE:PL
Wklejka z forum
A wiec do wyjaśnień . Blawacka ,wspaniała ezoteryczka, opisała przebieg ewolucji.Kwiecistym językiem przedstawia bogactwo form istot z rożnych planow , dymensji. Ten sam temat poruszył Powell w swych 4 książkach. Przytaczają przykłady z tysiąca stron świata. Razem doszukują się wspólnych elementów ze wszystkich systemów religijnych. I chwała im za to. Te dwie osoby opisują ciała niefizyczne jako energie aktywujące w duchu jego ukryta zdolności. Sa napędzaczem wszelkiego rodzaju doznań, myśli i uczuć i jakiego kolwiek ruchu w nas. Idea ta jest prosta i łatwa do sprawdzenia.Duch pozostawiając te wszystkie ciałka , może rozpoznać sie jako wyższa jaźń w dysku. Kuleczka potrafiąca myśleć i robić co chce i to bez ciałek, . W tych jej umiejętnościach robienia wszystkiego co chce, dopatrzyć się można właściwości stwórcy tych kuleczek. Zostały stworzone na podobieństwo stwórcy. Sa odgryzionym kawałkiem jabłka co smakują tak samo jak większa cześć. Sa jednak częścią a nie całością.
Te kuleczki z oczkami ślą promień( sonda na sznurku) w poza siebie. Do oczkow przytwierdzone są ciała niefizyczne . Będąc oczkami poza nasza centrala nie możemy robić tego wszystkiego, co będąc u siebie w środku.
Dzięki materioenergi ( rożnym ciałkom) aktywujemy podobne zdolności w tej wyplutej z siebie sondzie. Ciałka niefizyczne są naszym dobroczyńca, są częścią planu ewolucji wszystkich istot świata.Zapewniają nam myślenie i czucie czegoś co i tak bez nich potrafimy ale będąc w dysku .
Zrozumienie co robi nam jakie ciałko jest bardzo ważne. Żyjąc tz.korzystając z ich dobrodziejstw , głupiejemy jakoś i tworzymy twory nie będące w planie naszej ewolucji. Umierając w świecie fizycznym , pozostawiamy czasami je w pełni aktywne. Jedne wielkie cmentarzysko, świadek naszej przygody. Moga to być nawet nasze ciała astralne, nasze trupy z tropów. Ten cały bałagan po nas, może by uciążliwy dla pozostałych żyjących.
Jak zawsze ,jest co innego o tym wyczytać a co innego samemu to postrzegać.
Smutno mi trochę Leonku,bo ciągle piszesz mi iz, zobaczę , jeszcze poznam ,itp.
Widzisz kochany , Ja je widzę i słyszę i podziwiam boski plan, Nie jęczę i nie zwalczam swoich ciałek a tylko ich twory , lub porzucone , bezosobowe czyjeś ciałka niefizyczne. Fragmentaryczne postrzeganie napawa strachem człowieka . Proszę cię . Rozwiń się i wskakuj do Atmy.
Nie gryzie się wtedy człek po rekach i dziwuje śladom po zębach.
Magnetoterapia jest terapia jak każda.
Sa inne sposoby ,by eliminować paskudztwo z naszego życia i to o wiele wspanialsze,dotyczące wyższych płaszczyzn naszego życia a w nich milczysz jak głuchy. !!
CDN
Skomentuj
Musisz być zalogowany aby komentować.