<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Ciałka.net</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 07:42:52 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1719</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 07:42:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1719</guid>
		<description>Jak rozbudzic niefizyczna percepcje?
Hej ty ja sam szemrany, przez sceptykow sponiewierany,- wywoluje cie. Patrzymy na prawo, patrzymy na lewo. Wolamy dalej i tym razem w lewo a potem w prawo. Przy okazji przeprowadzimy rytualy tybetanskie, krecenia sie w kolko , jak w szkole gdy zciagalismy na kartkowkach od sasiadow, lub bronilismy na podworku skakanki przed starszymi.. Gdy sie zniecierpliwimy ze nie przyszedl byt astralny , to znaczy , ze go juz od stania poniosly nerwy, bo on stoi w nas od dawna a my go ciagle nie widzimy.)
Hi, hi
Z tymi astralniakami problemem jest go zobaczyc a nie przywolac. Gdy czlowiek zaszczuty mozgiem po uszy, to moga mu na nosie siedziec cale chmary i niczego nie postrzeze. Najfajniesze we wspolnych cwiczeniach szukania astralniaka jest moment, gdy ludzie sie zorientuja jak go wylapac, odczuc, czy nawet zobaczyc.. Cos nas zawsze smera po nosie, lachocze po policzkach a my bierzemy to od zarania za nasze wlasne odczucia. W tym jest najwiekszy przekret wszechswiata. Wszystko od zawsze wiemy i o tym nie wiemy.
Bruce Moen proponuje cwiczenie na zginanie niefizycznego palca. trzeba sie na niego patrzec i sobie wmawiac, zegnij sie, zegnij sie. Gdy poczujemy zgiecie jak tego prawdziwego, to dotarlismy. Dobrze sprawdzac dotykanie w plecy, gdy ktos stoi do nas odwrocony a my staramy sie namolnie go gdzies dotknac, ale tak by nie wmawial nam potem, iz odczul cieplo, bo za blisko stoimy., albo takie tam.
Z wolaniem na odleglos, czy dotykaniem kilometrowa reka, to lepiej uwazac, moze ten ktos jedzie wlasnie w tym momecie autem, na zakrecie, wkurzy sie i przywali nam nieswiadomie. Wtedy zamiast smerania i zyczliwego ciepla wciepnie nam paskudny humor.To sa najprostrze cwiczenia na wyciaganie niefizycznej reki, bezpieczne i otwieraja oczy na percepcje niefizyczna. Im czlowiek bardziej zakrecony w temacie, tym lepiej mu to dziala. Gdy mu tych cwiczen za wiele a lubi podgladac zycie, to obserwijac wlasne reakcje, wczesniej czy pozniej sam na cos trafi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak rozbudzic niefizyczna percepcje?<br />
Hej ty ja sam szemrany, przez sceptykow sponiewierany,- wywoluje cie. Patrzymy na prawo, patrzymy na lewo. Wolamy dalej i tym razem w lewo a potem w prawo. Przy okazji przeprowadzimy rytualy tybetanskie, krecenia sie w kolko , jak w szkole gdy zciagalismy na kartkowkach od sasiadow, lub bronilismy na podworku skakanki przed starszymi.. Gdy sie zniecierpliwimy ze nie przyszedl byt astralny , to znaczy , ze go juz od stania poniosly nerwy, bo on stoi w nas od dawna a my go ciagle nie widzimy.)<br />
Hi, hi<br />
Z tymi astralniakami problemem jest go zobaczyc a nie przywolac. Gdy czlowiek zaszczuty mozgiem po uszy, to moga mu na nosie siedziec cale chmary i niczego nie postrzeze. Najfajniesze we wspolnych cwiczeniach szukania astralniaka jest moment, gdy ludzie sie zorientuja jak go wylapac, odczuc, czy nawet zobaczyc.. Cos nas zawsze smera po nosie, lachocze po policzkach a my bierzemy to od zarania za nasze wlasne odczucia. W tym jest najwiekszy przekret wszechswiata. Wszystko od zawsze wiemy i o tym nie wiemy.<br />
Bruce Moen proponuje cwiczenie na zginanie niefizycznego palca. trzeba sie na niego patrzec i sobie wmawiac, zegnij sie, zegnij sie. Gdy poczujemy zgiecie jak tego prawdziwego, to dotarlismy. Dobrze sprawdzac dotykanie w plecy, gdy ktos stoi do nas odwrocony a my staramy sie namolnie go gdzies dotknac, ale tak by nie wmawial nam potem, iz odczul cieplo, bo za blisko stoimy., albo takie tam.<br />
Z wolaniem na odleglos, czy dotykaniem kilometrowa reka, to lepiej uwazac, moze ten ktos jedzie wlasnie w tym momecie autem, na zakrecie, wkurzy sie i przywali nam nieswiadomie. Wtedy zamiast smerania i zyczliwego ciepla wciepnie nam paskudny humor.To sa najprostrze cwiczenia na wyciaganie niefizycznej reki, bezpieczne i otwieraja oczy na percepcje niefizyczna. Im czlowiek bardziej zakrecony w temacie, tym lepiej mu to dziala. Gdy mu tych cwiczen za wiele a lubi podgladac zycie, to obserwijac wlasne reakcje, wczesniej czy pozniej sam na cos trafi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Herbina</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1716</link>
		<dc:creator>Herbina</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 15:48:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1716</guid>
		<description>Pare dni temu bedac w studiu fitnessu chodzilam po ruchomej biezni, podszedl do mnie moj chlopak , nacisnal guzik - wylaczyl bieznie. zeszlam z niej i rozmawialismy, w pewnym moemencie zaczelam sie smiac, bo poczulam, ze nie tylko nadal czuje ruch w fizycznych nogach, ale jakas czesc mnie ( pewnie astralniak) dalej idzie szybko po tej biezni; bylo to tak, jakby bylo rzdwojenie- stalam rozmawiajac a druga ja lazila po biezni, bylo to tak wyrazne, ze nawet odbieralam zmyslami to, na co ta ja lazaca po biezni patrzyla. 
To bylo dosc zabawne, dawalo jednak pewien maly dyskomfort, jakby energetyczny ubytek. Powiedzialam o tym co sie dzieje mojemu chlopakowi i kiedy to powiedzialam i zdalam sobie sprawe z tego energetycznego dyskomfortu to pojawila sie we mnie chec odzyskania tej lazacej po biezni mnie. W chwili, gdy ta chec sie pojawila to nastapilo cos interesujacego: widzialam to w jakis sposob ( dostalam ruchomy obrazek w umysle) i poczulam to w ciele- ta ja lazaca po biezni nagle sie odwrocila i szybko wbiegla we mnie, to wbiegniecie bylo wyraznie odczuwalne. Poczulam ulge, jakbym znowu byla cala.
Zabawne bylo to wszystko, tak sobie mysle, ze jak sie w cos zaangazujemy emocjonalnie a do tego fizycznie to pewnie rozsiewamy takie czesci nas nie zdajac sobie z tego sprawy, nic dzienwego, ze wtedy czlowiek czuje brak energii- takie fantomy prze jakis czas sobie jeszcze dzialaja. Sadze, ze jezeli czlowiek medytuje, czuje sie w &quot;tu i teraz&quot; to takie &quot;pracujace &quot; w roznych miejscach czesci nas samoistnie wracaja do nas i wtedy tworzymy te calosc, ktora ma nie tylko wieksza moc mysli, ale i czynow, nasz potencjal - nie tylko energetyczny ( po medytacji czlowiek czuje sie wypoczety ) wzrasta, albo dokladniej mowiac- wraca do tego, co powinno byc norma.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pare dni temu bedac w studiu fitnessu chodzilam po ruchomej biezni, podszedl do mnie moj chlopak , nacisnal guzik &#8211; wylaczyl bieznie. zeszlam z niej i rozmawialismy, w pewnym moemencie zaczelam sie smiac, bo poczulam, ze nie tylko nadal czuje ruch w fizycznych nogach, ale jakas czesc mnie ( pewnie astralniak) dalej idzie szybko po tej biezni; bylo to tak, jakby bylo rzdwojenie- stalam rozmawiajac a druga ja lazila po biezni, bylo to tak wyrazne, ze nawet odbieralam zmyslami to, na co ta ja lazaca po biezni patrzyla.<br />
To bylo dosc zabawne, dawalo jednak pewien maly dyskomfort, jakby energetyczny ubytek. Powiedzialam o tym co sie dzieje mojemu chlopakowi i kiedy to powiedzialam i zdalam sobie sprawe z tego energetycznego dyskomfortu to pojawila sie we mnie chec odzyskania tej lazacej po biezni mnie. W chwili, gdy ta chec sie pojawila to nastapilo cos interesujacego: widzialam to w jakis sposob ( dostalam ruchomy obrazek w umysle) i poczulam to w ciele- ta ja lazaca po biezni nagle sie odwrocila i szybko wbiegla we mnie, to wbiegniecie bylo wyraznie odczuwalne. Poczulam ulge, jakbym znowu byla cala.<br />
Zabawne bylo to wszystko, tak sobie mysle, ze jak sie w cos zaangazujemy emocjonalnie a do tego fizycznie to pewnie rozsiewamy takie czesci nas nie zdajac sobie z tego sprawy, nic dzienwego, ze wtedy czlowiek czuje brak energii- takie fantomy prze jakis czas sobie jeszcze dzialaja. Sadze, ze jezeli czlowiek medytuje, czuje sie w &#8222;tu i teraz&#8221; to takie &#8222;pracujace &#8221; w roznych miejscach czesci nas samoistnie wracaja do nas i wtedy tworzymy te calosc, ktora ma nie tylko wieksza moc mysli, ale i czynow, nasz potencjal &#8211; nie tylko energetyczny ( po medytacji czlowiek czuje sie wypoczety ) wzrasta, albo dokladniej mowiac- wraca do tego, co powinno byc norma.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Anula</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1714</link>
		<dc:creator>Anula</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 20:20:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1714</guid>
		<description>To bardzo ważne co teraz piszesz. Czekam na ciąg dalszy. Mam przeczucie że przemoc na wyższych planach jest równie wielowymiarowa jak i w tych niższych, emocjonalnych i fizycznych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To bardzo ważne co teraz piszesz. Czekam na ciąg dalszy. Mam przeczucie że przemoc na wyższych planach jest równie wielowymiarowa jak i w tych niższych, emocjonalnych i fizycznych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Geruzol</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1713</link>
		<dc:creator>Geruzol</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 11:45:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1713</guid>
		<description>hehe co do wyzszych cial niz 5 cial one nie istnieja,dostanię się wyżej np.do 6 cialka graniczy z cudem</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hehe co do wyzszych cial niz 5 cial one nie istnieja,dostanię się wyżej np.do 6 cialka graniczy z cudem</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1712</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 09:54:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1712</guid>
		<description>Jest coś jeszcze, o czym nie wspominałem na forum. Kiedyś podałem filmiki o Alien-Hand-Syndrom, chorobie zaburzenia koordynacji ciała fizycznego. Choremu się wydaje, ze rusza czesciami ciała a one się nie ruszają, albo ruszają jakoś same, uniezależnione od jego woli. Tu jest właśnie miejsce w którym krzyżuje się ezoteryka z fizjologia.
Testując podobne zjawiska, natrafiłem na prawdziwe cudo, mianowicie wyimaginowane ciało daje się wypychać z ciała fizycznego. Daje się z łatwością sterować i można nadać mu jakieś cele, które będzie realizować poza ciałem fizycznym. W czasie testów, okazało się, ze bardzo subtelne ciało myślowe- mentalne jak i astralne a nawet eteryczne, daje się z nas wypchnąć. W zależności jakiego nam w sobie brakuje, taki ubytek właściwości umysłowej odczuwamy. Tak jakby każdemu z ciał były przypisane pewne właściwości naszego umysłu i człowiek dysponując nimi wszystkimi, był jedynie w stanie utrzymać pełną świadomość.
Do czego zmierzam?
 Wypieramy z siebie ciała świadomie jak i nieświadomie. Ich swoiste podróże są źródłem naszej intuicji. One nas jednoczą w umyśle świata, umożliwiając w tym samym czasie zbliżone działanie. To zjawisko można obserwować w ustawieniach hellingerowskich i wszelkich działaniach duchowych. Jest coś niepokojącego w tej właściwości naszego umysłu, właściwości naszych ciał niefizycznych. One dają się sterować, manipulować, zawładnąć. Cos co służy ujednolicaniu swiadomosci świata, może być wykorzystane do rozboju. Starożytne zabiegi magiczne stawały się często forma duchowej przemocy. Gdy ludzie w coś wierzą na amen, to oddają komuś własną uwagę, oddają właśnie niezależność własnych ciał niefizycznych, przyzwalając innym wykorzystywanie ich do prywatnych celów. Rozczki staja się wtedy wizualnym symbolem przemocy, skupującym uwagę przestraszonych czyimiś ideami wiernych. W tym skupieniu skrywać się będzie ich tajemnica władzy. Ne w samym przedmiocie a w darzonej czcią rzeczy. Nie jestem w stanie bliżej określić, co taka kumulacja energii w przedmiocie może wywołać. Pojedynczy człowiek potrafi wiele, a co, gdy skupia się nad czymś setki tysięcy?
Szczegóły jak i co następnym razem.)
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest coś jeszcze, o czym nie wspominałem na forum. Kiedyś podałem filmiki o Alien-Hand-Syndrom, chorobie zaburzenia koordynacji ciała fizycznego. Choremu się wydaje, ze rusza czesciami ciała a one się nie ruszają, albo ruszają jakoś same, uniezależnione od jego woli. Tu jest właśnie miejsce w którym krzyżuje się ezoteryka z fizjologia.<br />
Testując podobne zjawiska, natrafiłem na prawdziwe cudo, mianowicie wyimaginowane ciało daje się wypychać z ciała fizycznego. Daje się z łatwością sterować i można nadać mu jakieś cele, które będzie realizować poza ciałem fizycznym. W czasie testów, okazało się, ze bardzo subtelne ciało myślowe- mentalne jak i astralne a nawet eteryczne, daje się z nas wypchnąć. W zależności jakiego nam w sobie brakuje, taki ubytek właściwości umysłowej odczuwamy. Tak jakby każdemu z ciał były przypisane pewne właściwości naszego umysłu i człowiek dysponując nimi wszystkimi, był jedynie w stanie utrzymać pełną świadomość.<br />
Do czego zmierzam?<br />
 Wypieramy z siebie ciała świadomie jak i nieświadomie. Ich swoiste podróże są źródłem naszej intuicji. One nas jednoczą w umyśle świata, umożliwiając w tym samym czasie zbliżone działanie. To zjawisko można obserwować w ustawieniach hellingerowskich i wszelkich działaniach duchowych. Jest coś niepokojącego w tej właściwości naszego umysłu, właściwości naszych ciał niefizycznych. One dają się sterować, manipulować, zawładnąć. Cos co służy ujednolicaniu swiadomosci świata, może być wykorzystane do rozboju. Starożytne zabiegi magiczne stawały się często forma duchowej przemocy. Gdy ludzie w coś wierzą na amen, to oddają komuś własną uwagę, oddają właśnie niezależność własnych ciał niefizycznych, przyzwalając innym wykorzystywanie ich do prywatnych celów. Rozczki staja się wtedy wizualnym symbolem przemocy, skupującym uwagę przestraszonych czyimiś ideami wiernych. W tym skupieniu skrywać się będzie ich tajemnica władzy. Ne w samym przedmiocie a w darzonej czcią rzeczy. Nie jestem w stanie bliżej określić, co taka kumulacja energii w przedmiocie może wywołać. Pojedynczy człowiek potrafi wiele, a co, gdy skupia się nad czymś setki tysięcy?<br />
Szczegóły jak i co następnym razem.)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Herbina</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1709</link>
		<dc:creator>Herbina</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 18:05:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1709</guid>
		<description>http://www.youtube.com/watch?v=1WXgnEfwQgo&amp;feature=related</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=1WXgnEfwQgo&#038;feature=related" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=1WXgnEfwQgo&#038;feature=related</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Zle duchy, którego autorem jest maolo</title>
		<link>http://cialka.net/zle-duchy_6664.html/comment-page-1#comment-1708</link>
		<dc:creator>maolo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 17:35:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6664#comment-1708</guid>
		<description>Kiedyś miałem bardzo podobne doświadczenia… Nie było nocy  żebym nie dostał bęcków od duchów. Od jakiegoś czasu przestały się czepiać. Zacząłem kiedy tylko mogłem wizualizować i przyzywac białe światło. W Chwili gdy mnie wywala z ciała robię to samo i próbuję przywołać uczucie miłości i nie wiem czy to, to działa, ale działa. Śpię spokojnie… Czasem łapę channeling z różnie zorientowanymi bytami i różnymi przekazami, ale to tylko mentalnie więc cieleśnie (astralnie) czuję się właściwie bezpieczny. Poza tym mam absolutnie wypracowany i pewny (w moim przypadku) sposób na powrót do ciała a to też ważne. Tak czy owak, autorowi proponuję ciągłą medytację białego światła i zorientowanie na wysyłanie miłości – w moim przypadku nie było to łatwe bo paraliżujący strach przed atakiem odbierał mi logikę i władzę nad umysłem. Warto próbować, próbować i jeszcze raz próbować!!!!!

Pozdrawiam 
Zbyszka, autora i czytelników. Światło z wami :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś miałem bardzo podobne doświadczenia… Nie było nocy  żebym nie dostał bęcków od duchów. Od jakiegoś czasu przestały się czepiać. Zacząłem kiedy tylko mogłem wizualizować i przyzywac białe światło. W Chwili gdy mnie wywala z ciała robię to samo i próbuję przywołać uczucie miłości i nie wiem czy to, to działa, ale działa. Śpię spokojnie… Czasem łapę channeling z różnie zorientowanymi bytami i różnymi przekazami, ale to tylko mentalnie więc cieleśnie (astralnie) czuję się właściwie bezpieczny. Poza tym mam absolutnie wypracowany i pewny (w moim przypadku) sposób na powrót do ciała a to też ważne. Tak czy owak, autorowi proponuję ciągłą medytację białego światła i zorientowanie na wysyłanie miłości – w moim przypadku nie było to łatwe bo paraliżujący strach przed atakiem odbierał mi logikę i władzę nad umysłem. Warto próbować, próbować i jeszcze raz próbować!!!!!</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Zbyszka, autora i czytelników. Światło z wami <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1707</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 10:28:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1707</guid>
		<description>A czy wiecie,ze w Egipcie mieli ciala niefizyczne, szostym byla niesmiertelna jazn, jak w budyzmie, czy kabale, te same ktore daje sie postrzec po opusczeniu ciala niefizycznego? Na ta czesc czlowieka, ktora wywoluje anomalie, mowi sie  GUMOCIASTO. Wystarczy inaczej nazwacn i diabelstwo pryska, haha
Kiedys zrobilem sobie rozczke z nogi. Wyciagnalem ja na pare metrow niefizycznie, znaczy niewidocznie i pacnalem jednego chlopaka. Podskoczyl jak oparzony.
Rozczka dobra rzecz, mozna rozciagac wlasne ciala niefizyczne i przedluzac w kijkach duchowe rece. W podobny sposob tlukli sie ludzie wczesniej na miecze, wtlaczajac w trzymane narzedzie dodatkowa energie cial.
Jednym slowem wszelkie kijki dobrze dzialaja na wyobraznie, ulatwiajac tym samym przemieszczanie wlasnej energi w przestrzeni.
Kiedys znajoma na koncercie chciala mnie dotknac myslowo, siedzac jakies 10 metrow z boku. Patrze zdziwiony a z jej rak wyciagnely sie paluchy jak galezie i majtaly mi nad glowa.
Kiedys padna te mity o niezwyklych mocach egipskich. Wystarczy troche poeksperymentowac ze stanami swiadomoscim i wyjdzie cala lipa. Dobrze, ze rozgonili przez wieki te czarodziejska lobuzerie. Przynajmniej nie da sie juz w takiej ilosci gromadzic psychicznej energii jednemu czlowiekowi- przerazajacemu wystraszonych wiernych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy wiecie,ze w Egipcie mieli ciala niefizyczne, szostym byla niesmiertelna jazn, jak w budyzmie, czy kabale, te same ktore daje sie postrzec po opusczeniu ciala niefizycznego? Na ta czesc czlowieka, ktora wywoluje anomalie, mowi sie  GUMOCIASTO. Wystarczy inaczej nazwacn i diabelstwo pryska, haha<br />
Kiedys zrobilem sobie rozczke z nogi. Wyciagnalem ja na pare metrow niefizycznie, znaczy niewidocznie i pacnalem jednego chlopaka. Podskoczyl jak oparzony.<br />
Rozczka dobra rzecz, mozna rozciagac wlasne ciala niefizyczne i przedluzac w kijkach duchowe rece. W podobny sposob tlukli sie ludzie wczesniej na miecze, wtlaczajac w trzymane narzedzie dodatkowa energie cial.<br />
Jednym slowem wszelkie kijki dobrze dzialaja na wyobraznie, ulatwiajac tym samym przemieszczanie wlasnej energi w przestrzeni.<br />
Kiedys znajoma na koncercie chciala mnie dotknac myslowo, siedzac jakies 10 metrow z boku. Patrze zdziwiony a z jej rak wyciagnely sie paluchy jak galezie i majtaly mi nad glowa.<br />
Kiedys padna te mity o niezwyklych mocach egipskich. Wystarczy troche poeksperymentowac ze stanami swiadomoscim i wyjdzie cala lipa. Dobrze, ze rozgonili przez wieki te czarodziejska lobuzerie. Przynajmniej nie da sie juz w takiej ilosci gromadzic psychicznej energii jednemu czlowiekowi- przerazajacemu wystraszonych wiernych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ciała subtelne, którego autorem jest Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/ciala-subtelne_6670.html/comment-page-1#comment-1704</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 08:41:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6670#comment-1704</guid>
		<description>Kiedys stojac na malych kafelkach dalem dluga w sina dal ogniskowa wzroku, pod stopami, jakos w srodek ziemi. Metrowa przestrzen nabrala glebi ( jak w magicznych obrazach) a ja mialem odczucie wiszenia pare metrow nad powierzchnia posadzki. Skaczac ogniskowa wzroku w te i tamta, osiagalem rozne odczucie glebi, glebi plytkiej i glebi wirujacej, Wystarczylo zamknac jedno oko i przestawalo dzialac, Jasne wydalo mi sie wtedy, iz to zwoje mozgowe, plataja mi sztuczke z odczuciem przestrzeni. Nie ma jej, to zwykla iluzja. Nie ma rowniez wiecej rzeczy, ktore postrzegamy dzieki glowie.
Potrafie teraz wytworzyc to uczucie glebi z zamknietyymi oczyma. Cos czego sie nauczylem z oczam, robie juz bez nichi. Potrafie teraz jako dorosly czlowiek, zrobic takze wiele innych rzeczy i to szybciej, niz sam uklad nerwowy przepusci przez siebie. Podobnie jest po smierci. Czlowiek nie ma juz mozgu ale widzi i mysli, jakby ciagle go mial przy sobie, tylko ze to wszystko robi o wieeeeeele szybciej, niz mozg na to by pozwolil.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedys stojac na malych kafelkach dalem dluga w sina dal ogniskowa wzroku, pod stopami, jakos w srodek ziemi. Metrowa przestrzen nabrala glebi ( jak w magicznych obrazach) a ja mialem odczucie wiszenia pare metrow nad powierzchnia posadzki. Skaczac ogniskowa wzroku w te i tamta, osiagalem rozne odczucie glebi, glebi plytkiej i glebi wirujacej, Wystarczylo zamknac jedno oko i przestawalo dzialac, Jasne wydalo mi sie wtedy, iz to zwoje mozgowe, plataja mi sztuczke z odczuciem przestrzeni. Nie ma jej, to zwykla iluzja. Nie ma rowniez wiecej rzeczy, ktore postrzegamy dzieki glowie.<br />
Potrafie teraz wytworzyc to uczucie glebi z zamknietyymi oczyma. Cos czego sie nauczylem z oczam, robie juz bez nichi. Potrafie teraz jako dorosly czlowiek, zrobic takze wiele innych rzeczy i to szybciej, niz sam uklad nerwowy przepusci przez siebie. Podobnie jest po smierci. Czlowiek nie ma juz mozgu ale widzi i mysli, jakby ciagle go mial przy sobie, tylko ze to wszystko robi o wieeeeeele szybciej, niz mozg na to by pozwolil.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Zle duchy, którego autorem jest Geruzol</title>
		<link>http://cialka.net/zle-duchy_6664.html/comment-page-1#comment-1691</link>
		<dc:creator>Geruzol</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 May 2012 14:12:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=6664#comment-1691</guid>
		<description>witaj Zbychu :)
co do tego listu ta osoba cierpi bo te złe duchy ją nawiedzają,musi on sobie sam pomóc,dobrze że działasz w ciałach,niestety wnioski które się nam nasuwają po tych wszystkich latach są niefajne,przyznasz to?
mówię serio,co do dostania się powyżej duchowego jest to bardzo ciężkie i tylko na fali przypuszczeń czyli może można wyżej a może nie,wywnioskowałem że ciało duchowe nazywasz 6,jeśli się mylę popraw,7 ciało nawet najwięksi mistycy nie są w stanie osiągnąć,dlaczego?bo prawdopodobnie nie istnieję,więc jedyne co mamy do dyspozycji to te 6 ciał,chociaż głowy uciąć sobie nie dam że nie ma czegoś wyżej,ale chciałbym o czymś innym,ja mam wątpliwości czy nawet 6 istnieję,moim zdaniem istnieję tylko 5 ciał a kończy się w przyczynowym,wyżej prawdopodobnie nic nie ma,a może jest ale tylko w naszej głowie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witaj Zbychu <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
co do tego listu ta osoba cierpi bo te złe duchy ją nawiedzają,musi on sobie sam pomóc,dobrze że działasz w ciałach,niestety wnioski które się nam nasuwają po tych wszystkich latach są niefajne,przyznasz to?<br />
mówię serio,co do dostania się powyżej duchowego jest to bardzo ciężkie i tylko na fali przypuszczeń czyli może można wyżej a może nie,wywnioskowałem że ciało duchowe nazywasz 6,jeśli się mylę popraw,7 ciało nawet najwięksi mistycy nie są w stanie osiągnąć,dlaczego?bo prawdopodobnie nie istnieję,więc jedyne co mamy do dyspozycji to te 6 ciał,chociaż głowy uciąć sobie nie dam że nie ma czegoś wyżej,ale chciałbym o czymś innym,ja mam wątpliwości czy nawet 6 istnieję,moim zdaniem istnieję tylko 5 ciał a kończy się w przyczynowym,wyżej prawdopodobnie nic nie ma,a może jest ale tylko w naszej głowie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

