<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ciałka.net &#187; Zbyszek</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/author/zbyszek/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 13:12:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Relaksacja</title>
		<link>http://cialka.net/swiadome-snienie-3_3539.html</link>
		<comments>http://cialka.net/swiadome-snienie-3_3539.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 09:42:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oobe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3539</guid>
		<description><![CDATA[Świadome śnienie w stresie. fragmenty, porady dla zestresowanej pani&#8230;&#8230; Gdy ktoś wpadnie w kiepskim humorze w trans, to ląduje najczęściej w świecie przeciążonym własnymi zmartwieniami. Wizualizuje swoje troski, obserwując je z przerażeniem na oścież otwartymi oczyma. By zaznać orzeźwiającej boskiej miłości, w tym stanie, to jest wskazane, by w świecie fizycznym najpierw sobie poradzić. Gdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> <strong>Świadome śnienie w stresie</strong>. fragmenty, porady dla zestresowanej pani&#8230;&#8230;</p>
<p>Gdy ktoś wpadnie w kiepskim humorze w trans, to ląduje najczęściej w  świecie przeciążonym własnymi zmartwieniami. Wizualizuje swoje troski, obserwując je  z przerażeniem na oścież otwartymi oczyma.<br />
By zaznać orzeźwiającej boskiej miłości, w tym stanie, to jest wskazane, by w świecie fizycznym najpierw sobie poradzić. Gdy dzieciaki się niemiłosiernie wydzierają, maż woła o zupę a dywan nie odkurzony, to pojawia się w człowieku napięcie, palący ból z pretensją, ze szczęśliwe życie pędzi bokami, zostawiając nam jedynie ogryzki.<span id="more-3539"></span><br />
Na takie troski jest jedna dobra rada, wyzwolić w sobie masywne wzruszenie z wybaczeniem sobie wszelkich uchybień. Z odwaga  należy uwierzyć , ze życie ma sens i zmęczenie jest przejściowe. Jak dzieciak, ufnie spojrzeć w przyszłość, az zagotuje się na serduchu. Gdy coś dygocze z nerwów i szepcze podstępnie w głowie, ze wszyscy nas w konia robią i swędzą ręce w zmywaku, to pomimo tego wzbudźmy szczere wzruszenie, aż ciepło z serca przeniesie się do głowy i zapali jak wielka pochodnia.<br />
Gdy to się nam uda, to wsuwamy się wieczorem do łóżeczka pełni oczekiwań, ze coś się nam pięknego przyśni. Ważne, by liczyć na przygodę w śnie. Nastawienie oczekiwania jest podstawowym warunkiem, by nasza uwaga zagrzała w nim miejsce. Nad ranem trzeba się obudzić wcześniej i zacząć buszować w pamięci. A co mi się takiego dzisiaj śniło?<br />
Z dnia na dzień , będziemy coraz lepiej sobie przypominać nocne sny. Gdy się przyłożymy, to zaczną być one bardziej świadome , aż którejś nocy spostrzeżemy , ze śnimy i możemy kształtować śnioną rzeczywistość.<br />
Samo oobe, wywołane ciężkim transem, nie jest tak bardzo ludziom przydatne, świadome sny, bezw wielkiego wysiłku są piękniejsza forma relaksu. Niby to samo a jedynie inaczej wzbudzone:)<br />
Ciężkie wywalczone wyrzeczeniem obe, wywołuje zmiany, które mogą być dotkliwe w normalnym życiu zapchanym obowiązkami. Ono jest dobre dla osób stawiających na jedno, poznanie tajemnicy życia za wszelka cenę, bez względu na konsekwencje i problemy jakie się w życiu potem mogą pojawić.<br />
Świadome śnienie jest najczęściej przygoda, jest marzeniem, kontynuacja zdarzeń z naszej codzienności.<br />
To wzruszenie i przywołanie pięknych doznań ma wspaniale następstwa w nocy.<br />
Za utratę energii psychicznej obwiniamy stres.<br />
Z tym radzą sobie ludzie wspaniale ćwiczący energie. Mowa o czakrach. Nie zwracając uwagi na określenia, warto zwrócić uwagę na sama procedurę poprawy samopoczucia i rezultaty jakie osiągają ludzie, czakrujac swoje ciało.<br />
Koncentrując się na brzuchu, wywołują uczucie błogiego ciepła w brzuchu, aż flaki się zagotują. W sercu i splocie słonecznym robią to samo. Poprzez koncentracje wyzwalają w tych miejscach rożne doznania, poprawiając funkcjonowanie wewnętrznych organów. Nagroda jest rozgrzanie czubka głowy, silnego łaskotania, które przemienia się w przyjemne światło, rozświetlające zamknięte powieki. Tutaj skrywa sie najpiękniejsze co można duchem wywalczyć w ciele.</p>
<p>Tak ugrzane ciało trzyma długo entuzjazm i jest nam  trudno się wnerwiać.</p>
<p>*<br />
Wsuwamy się cichutko do łóżeczka i zaczynamy wczuwać się we fragmenty naszego ciała: stopy, palce, ręce ramiona. Wczuwając się w napięcie i ruch jaki odczuwamy gdy napinamy i rozluźniamy rożne mięśnie, uczymy się rozpoznawać, gdy są spięte i luźne. Gdy się wkurzymy, rozpoznamy natychmiast jak wzrasta napięcie na całym ciele, zwłaszcza ramiona i barki. W takich momentach z łatwością je puszczamy, odczuwając jak się ciało rozpogadza. Należy zwrócić szczególną uwagę na mięśnie przepony. Wspaniale efekty daje znalezienie tego mięśnia gdzieś w piersiach i praca z nim.<br />
W ułamku sekundy możemy zwiększyć koncentracje i ja osłabić, jedynie go napinając lub rozluźniając.<br />
Gdy umiejscowimy punkt odczucia stresu na ciele, w którym nam ciąży, to wyćwiczymy automatycznie pragnienie unikania takiego stanu, zdobywając powoli środki by to miejsce omijać,-potrafiąc go usunąć,- będziemy tak reagować za każdym razem gdy się stres pojawi, trafiając w niego bezbłędnie<br />
Najlepsza forma relaksacji jest masywne wzruszenie i rozgrzewanie najważniejszych organów , takich układ trawienny, płuca ( serce)i głowa<br />
Sam połączyłem te części i nagrzewam cala powierzchnie ciała jednocześnie.<br />
W pracy, gdy gnam po parę dni bez odpoczynku, kucam na chwilkę w kacie i się grzeje, coś dygocze delikatnie na całej powierzchni ciała i po paru minutach jestem rześki i pełen entuzjazmu.<br />
W oobe, ludzie szukają spokoju poprzez zatrzymanie myśli i siłowaniu się bezpośrednio z napięciem. Oznacza to wyczucie go, rozpoznanie jego natury i rozładowanie., bez konieczności eliminowania zewnętrznych przyczyn napięcia. To znaczy, ze gary w zmywaku i głody maż dalej zamęcza, ale oni się już tym nie przejmują.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/swiadome-snienie-3_3539.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UFO</title>
		<link>http://cialka.net/ufo_3481.html</link>
		<comments>http://cialka.net/ufo_3481.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jul 2010 08:44:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[UFO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3481</guid>
		<description><![CDATA[Gdzie skryło się UFO z duchami fragmenty z tekstu&#8230;&#8230;. Ćwicząc medytacje, wielokrotnie udawało mi się wywoływać anomalie fizyczne, manifestujące się dziwności. Nie zaobserwowałem tego u zwierząt, tak jak by ich umysł nie był w stanie tego wytworzyć. Jeżeli jest tak rzeczywiscie, to możemy się spodziewać, ze istoty o sprawniejszym mózgu, będą poruszać się w tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/UFO.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/UFO-259x300.jpg" alt="" title="UFO" width="259" height="300" class="alignleft size-medium wp-image-3487" /></a><br />
<strong>Gdzie skryło się UFO z duchami</strong> fragmenty z tekstu&#8230;&#8230;.<br />
Ćwicząc medytacje, wielokrotnie udawało mi się wywoływać anomalie fizyczne, manifestujące się dziwności. Nie zaobserwowałem tego u zwierząt, tak jak by ich umysł nie był w stanie tego wytworzyć.<br />
Jeżeli jest tak rzeczywiscie, to możemy się spodziewać, ze istoty o sprawniejszym mózgu, będą  poruszać się w tym planie z większym sukcesem.<br />
Różnorodność opisów ze spotkań trzeciego stopnia wprawia nas w zdumienie. Co ufo to inny wygląd. Chce czegoś innego i zachowuje się inaczej.<br />
Co jest przyczyna różnorodności opisów z tych spotkań i czy maja one rzeczywiscie miejsce?<span id="more-3481"></span><br />
*<br />
Człowiek potrafi zobaczyć w odmienny sposób te same przedmioty i postacie, gdy śni, co by wspaniale wyjaśniło różnorodność form tych zjawisk.<br />
W ćwiczeniach grupowych, spotykałem się ze znajomymi w śnionej przestrzeni i choć się rozpoznawaliśmy, to nasze kształty odbiegały często od naszych wyobrażeń o sobie..<br />
Można się liczy, ze to samo się dzieje z ufolami, widzimy ich przez ten sam filtr co my widzieliśmy siebie. Przecież mowa jest, iż w kontaktach coś się dzieje i jakoś jesteśmy oczarowani zdarzeniem, chyba jakoś w tym czasie śnimy.<br />
*<br />
By nawiązać z kimś  telepatyczny kontakt, wchodzimy w lekki sen. Rozumiemy uśpieni treść czyichś myśli,  myszkując w zasłoniętym prze dnami stanie swiadomosci. Wtedy nasz interpretator szaleje i przedstawia nam rożne warianty zdarzeń, wyciągając z umysły bajeczne formy i zniekształcenia. Trzeba się liczyć ze ufole potrafią sprawniej posługiwać się własną wola i żonglować stanami świadomości człowieka.<br />
Z bezforemnymi istotami ze śnionego planu co rusz się spotykam, ba,- nie tylko ja, ale moi znajomi również, ci cudotwórcy od oobe.<br />
Nic jednak nam się nie dzieje, można sobie nawet porozmawiać jak ze starszymi kolegami:)<br />
Relacje ze spotkań są dla mnie wystarczającym dowodem na ufole. Nie to jest dla mnie ważne jak je ludzie widza , ale jak interpretują cale zdarzenie.<br />
Dlaczego tak mało logiki znajdujemy w relacjach ze spotkań z UfO.<br />
Tyle pytania stawiamy, nie rozumiejąc intencji tych niezwykłych spotkań. dopatrując się w nich bajdurzeń.<br />
Są to  pytania, które, w głębi duszy, powstrzymują nas od podjęcia konkretnych wniosków.<br />
Akceptujemy rożne, osobowe plany swiadomosci człowieka, przyzwyczajeni licznymi publikacjami jakie nam w ręce wpadaj, dopóki nie kaleczą one strażnika naszych wyobrażeń.<br />
*<br />
Gdy zsunę się w &#8222;podświadomość&#8221;, to potrafię świadomie śnic, -poruszać się w tym śnionym planie, nazwijmy to innym świecie.-<br />
Jeżeli zacznę z kimś rozmowę w tym stanie, kimś stojącym przy mnie, to rozmawiam jakby z czyimś z jego sekretarzem( podświadomością)<br />
Malo co sobie on uświadamia z treści tej rozmowy. Tak jakbym rozmawiał z niezależną od niego i niepodlegającą mu śpiąca  częścią.<br />
Gdy mój partner, później skoncentruje się na wspomnieniach, to potrafi nawet wykorzystać w swoim życiu idee, które mu myślowo zarysuję.<br />
Musimy się liczyć , ze ufole z duchami, właśnie tam się skrywają, w planie dla nas niedostępnym chwilowo. Nie słyszymy ich prawdziwych intencji, tak jak krowa nie rozumie naszych.<br />
Ich działania wydawać się mogą nam bez sensu, ale tylko tak długo, aż sami uczynimy nieświadome świadomym.<br />
*<br />
A dlaczego zastawiają ślady w zbożu, manifestując swoja obecność w tak  niezrozumiały dla nas sposób?<br />
Gdyż istnieją strefy świata, w których jaźń potrafi się poruszać bez troski o czas i przestrzeń, bez względu gdzie się znajduje.<br />
Potrafi będąc w jednym planie multiświata, wywoływać zdarzenia w innym.<br />
Jak sypki wiatr, przesuwa twarde liście na trawie , tak kosmiczny gości potrafi swoimi mackami narobić dowcipnie dziur w trawie.( należy się wyjaśnienie)<br />
W spotkaniach z nimi, dzieli nas mózgoczaszka i stosunek do wyobraźni.<br />
*<br />
To, ze ktoś słyszy w swoim języku wypowiedzi gwiezdnych przybyszów, znaczyć może, ze sam dobiera pasujące mu słowa do treści komunikatu.( Kliniki są przepełnione słyszącymi rozmowy a wiec nic nadzwyczajnego )<br />
Zaobserwowałem to zjawisko często u siebie  i znajomych. Mialem tak już wiele razy, zwłaszcza, gdy ktoś z ćwiczących stany swiadomosci, przekazywał telepatycznie jakaś treść, to odbiorca werbalizował przekaz , widząc i słysząc WYRAŹNIE wypowiadane przez partnera słowa, choć przecież tego nie robił.<br />
Rozpatrywać przebieg spotkań 3 stopnia statystycznie, bez duchowego- psychologicznego aspektu, to wielki niewypał:)<br />
Wkradają się wtedy wydumane pytana i pretensje:(</p>
<p><a href="http://infra.org.pl/fenomen-ufo/ufo-fenomeny-i-fakty/978-argumentow-przeciw-kosmicznemu-pochodzeniu-obcych">http://infra.org.pl/fenomen-ufo/ufo-fenomeny-i-fakty/978-argumentow-przeciw-kosmicznemu-pochodzeniu-obcych</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/ufo_3481.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sztuka afrykanska</title>
		<link>http://cialka.net/sztuka-afrykanska_3453.html</link>
		<comments>http://cialka.net/sztuka-afrykanska_3453.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 10:02:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3453</guid>
		<description><![CDATA[Dni sztuki afrykańskiej (Würzburg), zdjęcia w dużej rozdzielczości, widać wiec wspaniale szczegóły rzeźb]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/AFRYKA.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/AFRYKA-300x44.jpg" alt="" title="AFRYKA" width="300" height="44" class="alignleft size-medium wp-image-3454" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Afryka.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Afryka-300x32.jpg" alt="" title="Afryka" width="300" height="32" class="alignleft size-medium wp-image-3458" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Afryka-4.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Afryka-4-300x51.jpg" alt="" title="Afryka-4" width="300" height="51" class="alignleft size-medium wp-image-3463" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Afryka5.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Afryka5-300x45.jpg" alt="" title="Afryka5" width="300" height="45" class="alignleft size-medium wp-image-3464" /></a></p>
<p>Dni sztuki afrykańskiej  (Würzburg), zdjęcia w dużej rozdzielczości, widać wiec wspaniale szczegóły rzeźb <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/sztuka-afrykanska_3453.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Neuro przesuniecie</title>
		<link>http://cialka.net/neuro-przesuniecie_3430.html</link>
		<comments>http://cialka.net/neuro-przesuniecie_3430.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 08:50:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Darek Sugier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3430</guid>
		<description><![CDATA[Porzucając ciało astralne lądujemy w parku. Czym jest ten park i jakie korzyści wyniesiemy z tego odmiennego stanu swiadomosci? Co robimy koncentrując się na trudnych zadaniach, gdzie szybujemy wyobraźnią w takich chwilach i co się z nami dzieje, gdy wyciszamy emocje i potrafimy chłodno myśleć z rozszerzona świadomością ? * Darek Sugier Nauczę Cię pewnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Porzucając ciało astralne lądujemy w parku.<br />
 Czym jest ten park i jakie korzyści wyniesiemy z tego odmiennego stanu swiadomosci? Co robimy  koncentrując się na trudnych  zadaniach, gdzie szybujemy wyobraźnią w takich chwilach i co się z nami dzieje, gdy wyciszamy emocje i potrafimy chłodno myśleć z rozszerzona świadomością ?<br />
*<br />
<strong>Darek Sugier</strong></p>
<p><em>Nauczę Cię pewnego manewru. Zabieg ten ma niesłychaną moc i siłę. Wielokrotnie dostroiłem się do PARKU dzięki jego zastosowaniu. Nazwałem go:</p>
<p>- Neuro &#8211; przesunięcie</p>
<p>Załóżmy, że leżysz w OP lub jesteś już w OSPUO. Chcesz dostroić się wyżej, bliżej Środka. Zawieś wzrok na jednym punkcie. <span id="more-3430"></span>Zrób to teraz w FŚ&#8230; Już? Może być to kropka za tym zdaniem. Świdruj ją teraz. Zezłość się na nią! Zrób to agresywnie! Możesz przekląć, zaklnij jak szewc! Nie spuszczaj kropki z oczu! Poczułeś coś? Nie? Zrób to jeszcze raz, tym razem zdecydowanie&#8230; Twoje spojrzenie jest jak strumień wiązki laserowej, jesteś w stanie wypalić nim dziurę w ścianie! Spójrz na okno, na sam środek szyby, a teraz zbij ją wzrokiem! No dalej zrób to, nawet się nie zastanawiaj, możesz to zrobić&#8230;! Teraz na pewno coś poczułeś. Może nawet dostałeś gęsiej skórki. Nadal nic? Tupnij nogą, warknij, zagryź zęby, wytrzeszcz oczy. Jeżeli poczułeś, że krew Ci uderzyła do twarzy, zbladłeś lub masz zimne, spocone race, to jesteś profesjonalistą. Właśnie zrobiłeś dokładnie to, co ciężarowcy tuż przed bojem. Uruchomiłeś swój autonomiczny, współczulny i przywspółczulny, układ nerwowy. I o to chodzi w tej zabawie. Jak już przeczytałeś ten tekst, przećwicz wszystko na sucho. Ja poczekam&#8230;</p>
<p>Teraz, gdy umiesz uruchamiać na zawołanie autonomiczny układ nerwowy, przenieśmy się do POZA. Zrobisz to w OP lub też w OSPUO. Obierz dowolny punkt w Nicości lub na uformowanej przez Twój umysł hologramowej kreacji i jazda! W ułamku sekundy wystrzel całą swoją Neuro-Energię w jeden punkt! Wywierć dziurę w OSPUO! Rozpruj iluzoryczną zasłonę! Zajrzyj, co jest za nią! Nie zdziw się, jak zobaczysz ławki w PARKU. Gdy będziesz to robił, możesz poczuć wibracje. Ale niekoniecznie. Moi przyjaciele, których właśnie uczę, w ogóle nie doświadczają stanu bycia w wibracjach. Normalna sprawa, każdy z nas jest inny. Poza tym, gdy użyjesz Neuro-przesunięcia, możesz doznać uczucia opuszczania &#8211; zupełnie jakbyś wychodził z niefizycznego ciała. Tak więc świdruj bezlitośnie jeden punkt i jednocześnie przyj w przód. Przesunięcie fazy będzie przypominało odsłonięcie przesłony w aparacie fotograficznym. Po chwili znajdziesz się w CENTRUM PRZYJĘĆ. Gratulacje, jesteś WOLNY&#8230;</em></p>
<p><a href="http://cialka.net/wieloswiat_3207.html">http://cialka.net/wieloswiat_3207.html</a><br />
<a href="http://www.oobe.pl/Porady_Darka_Sugiera.htm">http://www.oobe.pl/Porady_Darka_Sugiera.htm</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/neuro-przesuniecie_3430.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obrazy olejne</title>
		<link>http://cialka.net/obrazy-olejne_3398.html</link>
		<comments>http://cialka.net/obrazy-olejne_3398.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 10:16:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka malowania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3398</guid>
		<description><![CDATA[Obrazy olejne. Malując przez pól roku obrazy olejne, zamalowałem 80 płócien. Z jaka radością, obserwowałem moje postępy. Z miesiąca na miesiąc, rozumiałem farby olejne coraz bardziej. Przyzwyczajony do wielkich powierzchni ścian, nie radziłem sobie z małymi formatami. Motywy były ściśnięte, krnąbrnie wychylające się fragmenty kompozycji na peryferyjne części obrazu a nawet poza ramy blejtramu. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obrazy olejne.<br />
<a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/obrazy-olejne.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3405" title="obrazy olejne" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/obrazy-olejne-300x224.jpg" alt="" width="280" height="208" /></a></p>
<p>Malując przez pól roku obrazy olejne, zamalowałem 80 płócien. Z jaka radością, obserwowałem moje postępy. Z miesiąca na miesiąc, rozumiałem farby olejne coraz bardziej. Przyzwyczajony do wielkich powierzchni ścian, nie radziłem sobie z małymi formatami. Motywy były ściśnięte, krnąbrnie wychylające się fragmenty kompozycji na peryferyjne części obrazu a nawet poza ramy blejtramu.<br />
W malarstwie ściennym, bezkarnie rozciągałem malowane elementy do rogów ścian, dopasowując ich formę do wnętrza. Zaokrąglając  linie, czy określając barwne plamy, płynnie wtapiałem je w krawędzie przedmiotów, by tworzyły  one z  nimi nowa jednolita formę.<span id="more-3398"></span><br />
Naciągnięte na ramę płótno, nie dawało się tak rozciągać w nieskończoność. Nie zwracając uwagi na to ograniczenie, malowałem wielokrotnie zamaszyście, ubolewając, ze mi płótna znowu zabrakło. Oglądając potem krytycznie tak wykonane prace, łamałem w sobie rozrzutność, akceptując z czasem ograniczenia. Wyćwiczyłem w sobie zdolność fokusowania obrazu. Oddalałem się w wyobraźni od malowanej powierzchni, oglądając ją jakby z daleka, widząc jedynie najważniejsze formy. Zdolność ta jest bardzo pomocna w syntezowaniu kształtów w obrazie.<br />
Określałem, dzięki temu odchylaniu się, najważniejsze podziały na obrazie. Syntezowałem najważniejsze jego fragmenty w najprostsze kształty. Przesuwałem je wtedy z łatwością po powierzchni obrazu, wyobrażając sobie końcowy efekt mojej pracy.<br />
Czym jest to uproszenie widzianego kształtu i jak wspaniale efekty daje ta umiejętność w pracy, zrozumiałem już dużo wcześniej. Na wielkich budowach, gdy obrazy ciągnęły się wręcz w nieskończoność, musiałem potrafić spojrzeć na nie wielokrotnie z zewnatrz budynku.<br />
Ściany mi to uniemożliwiały. Wtedy nauczyłem się wizualizować barwne plamy w wyobraźni i widzieć je z odległych miejsc, Kształty nabierały prostszej formy i widziałem ich zależności, proporcje. Potrafiłem dzięki temu budować pełne dynamizmu obrazy, pamiętając doskonale ich układ. Z daleka, gdy obraz jest pomniejszony, dostrzec można o wiele łatwiej monotonie obrazu, jego układ linii i kolorów<br />
W tym stanie oble i wymęczone, równolegle układy form, pragnę wtedy przesunąć, rozprężyć, nadając im tętniącego życia.<br />
By nie przegapić krytycznego momentu, w którym możliwa jest jeszcze korektora, spójrzmy odwróconą lornetka na obraz, by oddalić go od nas, by stal się zawężonym znakiem w prostszej formie.<br />
Spójrzmy w czasie malowania na inne nasze prace, porównajmy je..<br />
Obiecując sobie nauczenie się malarstwa olejnego w ciągu roku, wiedziałem, ze muszę zastąpić pojawiające się we mnie spontaniczne myśli, obserwacja natury. Chaos codziennych wniosków wyprzeć z umysłu i rozbudzić zamiłowanie  do malarstwa.<br />
W wolnych chwilach, gdy siadam na krześle, filtruje pałętające się swobodnie myśli. Dotyczą one ciągle tych samych tematów. Od kilkudziesięciu lat interesując się zmiennymi stanami swiadomosci, nie potrafię ich łatwo wyprzeć z umysłu, buszują one jak natrętne muchy, dając co rusz o sobie znać. To wieloletnie zajęcie jest dla mnie teraz wielka przeszkoda i wymaga szczególnych zabiegów, by zastąpić je rozmyślaniem o malarstwie.<br />
Oglądany wieczorami telewizor , przyzwyczaił mnie do biernego uczestniczenia w toczącej się akcji na zewnatrz mnie. To uczestniczenie w wirtualnej rzeczywistości, pozbawiła mnie częściowo czynnego życia, wtłaczając w postrzegającą bierność. Wystarczy przecież obserwować czujnie film, by nauczyć się robić je samemu. Obserwować zmieniające się sekwencje filmu, czas trwania dialogów i skoki kamerą po rożnych planach, by po krótkim czasie samemu stać się reżyserem.<br />
Ile czasu tracę na biernej postawie, korzystając z podstawionych mi gotowych zajęć.Ile razy wciągałem się w czyjeś problemy, tracąc mój cel, który pragnąłem sam osiągnąć.<br />
Ćwiczenia mentalne w grupach, dostarczając weryfikacji, cieszyły mnie bardzo, ale miały jednocześnie jedna słabość. Uczestnicząc w czyich marzeniach, traciłem jednocześnie własne zainteresowania. Stajać się cząstką wielkiego zbiorowego umysłu, traciłem indywidualne pragnienia.<br />
By rozwinąć bardziej własną sztukę, postanowiłem odciąć się od wspólnego umysłu, programując mój własny ważnymi dla mnie zagadnieniami.<br />
Dotyczą one formy i barwy w obrazie. Świadome kształtowanie własnych zainteresowań artystycznych, wydaje mi się niezwykle ważne i od umiejętności radzenia sobie w tym obszarze, będzie zależał dalszy mój rozwój artystyczny.</p>
<p>Co zamierzam zrobić?<br />
Wyprzeć wszystkie peryferyjne myśli nie związane z moim celem. Gdy usiądę ponownie na krześle, to nie dopuszczę, by pojawiły się wspomnienia nie mające z praca artystyczna nic wspólnego. Nie dopuszczę bym zasnął.<br />
Zaplanuje  zagadnienia, które będę drążył w wolnej chwil. Wtedy, również w śnie pojawia się nowe idee i koncepcje, przydatne mi w malarstwie.<br />
Przyspieszę wielokrotnie własny rozwój, gdyż będę pracował nad malarskimi zagadnieniami w każdej wolnej chwili.</p>
<p>Badanie stanów swiadomosci zepchnę na buczyny plan mojej działalności.</p>
<p>Mogę sobie już na to pozwolić, gdyż sporo nowego udało mi się wskórać. Skrzętnie, skryje w zaciszu, najnowsze wnioski. Przez następnych parę lat, opracuje nowa koncepcje ciał człowieka. Co za ulga, dotrzeć do końca wieloletnich poszukiwań.:)</p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/e4CuDivqnE8&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/e4CuDivqnE8&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>http://www.metacafe.com/watch/1440329/the_wonder_of_oil_painting/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/obrazy-olejne_3398.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duchy</title>
		<link>http://cialka.net/duchy-3_3388.html</link>
		<comments>http://cialka.net/duchy-3_3388.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 20:04:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duchy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3388</guid>
		<description><![CDATA[Warmine: Pewnego ranka, około 7:30, gdy mama poszła do pracy a siostra do szkoły i zostałam sama w domu, wydarzyło się coś dziwnego. Miałam wtedy 15 lat. Usłyszałam, że ktoś jest w mieszkaniu. Poruszając się po cichu ze strachem w oczach i niepewnością, podążałam przez pokoje w stronę kuchni gdzie wyraźnie słychać było kroki. Ku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/duchy1.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/duchy1-300x233.jpg" alt="" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="300" height="233" class="alignleft size-medium wp-image-3395" /></a><br />
<strong>Warmine:</strong><br />
<em>Pewnego ranka, około 7:30, gdy mama poszła do pracy a siostra do szkoły i zostałam sama w domu, wydarzyło się coś dziwnego. Miałam wtedy 15 lat. Usłyszałam, że ktoś jest w mieszkaniu. Poruszając się po cichu ze strachem w oczach i niepewnością, podążałam przez pokoje w stronę kuchni gdzie wyraźnie słychać było kroki. Ku mojemu zaskoczeniu nikogo nie zobaczyłam. Nikt się nie włamał. Ulżyło mi, ale tylko na chwilę gdyż znowu kroki powróciły i to bardzo blisko mnie. Tak blisko, że czułam jak ktoś oddycha. Włosy mi się na głowie zjeżyły i wpadłam w panikę. Uciekłam do pokoju nie wiedząc co mam robić. Niewidzialna postać poszła za mną i krążyła dookoła. Strasznie się bałam. Nie wiem skąd, ale wiedziałam, że to mężczyzna. Przyglądałam się pustej przestrzeni, która w miejscu przebywania nieproszonego gościa wydała się bardziej gęsta. Próbowałam coś dojrzeć. Oczywiście nie zobaczyłam nic. W końcu wybiegłam na podwórko i sporo czasu tam siedziałam. Kiedy wróciła mama z siostrą o wszystkim im opowiedziałam. Nie uwierzyły mi. Stwierdziły, że mi się to musiało przyśnić. Po tym wydarzeniu bałam się strasznie ciemności, spać sama i zostawać w domu. Tak mocno się <span id="more-3388"></span>to odbiło na mojej psychice.  Tyle, że do szkoły miałam na późniejszą godzinę więc mimo wszystko zostawałam sama. Na szczęście mijały dni i nic się nie wydarzyło więcej. Zaczęłam wątpić czy faktycznie coś takiego zaszło.<br />
Minęły dwa albo trzy tygodnie. Siedzę sobie w fotelu, oglądam telewizję, gdy słyszę jak ktoś otwiera drzwi wejściowe, wchodzi do korytarza, potem do kuchni. Wychylam się i nikogo nie ma. Odczułam specyficzną energię jak wtedy przy niewidzialnej postaci. Natychmiast napływa fala przerażenia. Gwałtownie podnoszę się z fotela, ale ten ktoś już przy mnie stoi.  Wiem, że to nie ta sama osoba co poprzednim razem. Tracę wolę ucieczki, łagodnieję, uspokajam się i całkiem poddaję. Zostaje mi zabrana własna wola. Muszę się podporządkować tej postaci. Nie mam żadnej możliwości przeciwstawienia. Cały mój bunt został zneutralizowany. Jestem gotowa do wykonywania rozkazów. Duch nawiązał kontakt myślowy, ale wyglądało to tak, że nic mi nie musiał mówić. Wiedziałam co mam robić. Miałam usiąść z powrotem na fotelu i czekać. Kiedy to zrobiłam, sparaliżowało mnie, nie mogłam poruszyć nawet palcem i nastąpiło między nami połączenie. On wniknął we mnie, wleciał w moje ciało przez klatkę piersiową. Uczucie nie do opisania. Wrażenie trochę podobne do tego jakbyście wkładali rękę do wiaderka wypełnionego wodą. Kiedy już wszedł we mnie to słyszałam jego głos, a mnie już nie było na fotelu. Tam siedziało tylko ciało gapiące się w przestrzeń bo mój duch został przeniesiony do świata przybysza, do jego wizji. Nie pamiętam już co mi pokazywał ani co mówił bo powiem szczerze, że wcale się na tym nie skupiałam. Modliłam się tylko w myślach by to już minęło i byłam przerażona. Po kilku minutach duch opuścił moje ciało a ja znów mogłam wykonywać ruchy. Po czym udał się do drzwi wyjściowych. Co potem? Panika. Chciało mi się wyć z przerażenia. Uciec jak najdalej się da. Znów mama z siostrą mi nie uwierzyły. Oczywiście zmyślam, gadam im brednie. Tylko tyle usłyszałam. Wiecie jakie to bolesne? Szukacie zrozumienia i pomocy, a zostajecie sami i jeszcze biorą was za wariata.<br />
Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Ciągle o tym myślałam. Życie stało się koszmarem pełnym lęków. Jak rodzina wychodziła z domu to i ja wychodziłam. Szwędałam się po ulicy by tylko sama w domu nie zostawać. Ale mój koszmar trwał nadal. To i tak nie pomagało. Duchy zaczęły się pojawiać i znajdowały moment, dosłownie moment kiedy jednak zostawałam sama. Tak co dwa lub trzy tygodnie ktoś się pojawiał. I zawsze ten sam motyw. Najpierw chodziły po mieszkaniu, czasem pohałasowały jakimiś przedmiotami a potem przychodziły do mnie. Znów zniewolenie, wchodzenie do mojego ciała, pokazywanie wizji ze swojego życia a potem znikały. Kobiety, mężczyźni, czasem dzieci. Pokazywali mi co zrobili złego w życiu (niekiedy były to przerażające historie a ja to wszystko widziałam jeszcze raz), co ich dręczy, widziałam jak wyglądali za życia i w jakich czasach żyli. Najróżniejszej narodowości, ale za każdym razem ktoś inny. Nigdy nie odpowiadali na moje pytania tylko mówili jakby chcieli to z siebie w końcu wydusić. Niekiedy tylko prosili bym się za nich pomodliła, pokropiła dom wodą święconą i mówiła wtedy, że to dla nich lub bym zapaliła świeczkę. Duchy stały się częścią mojego życia. Przyzwyczaiłam się do nich. Nie wiem po co, ale i tak za każdym razem mówiłam mamie, że miałam „gości”. Wiedziała już o co chodzi, chociaż oczywiście mi nie wierzyła.<br />
Te wszystkie odwiedziny trwały przez 7 lat. Nie wiem czemu, ale praktycznie skończyły się kiedy przypadkiem szukając informacji na internecie o duchach i wibracjach, w 2007 roku trafiłam na stronkę o oobe i po raz pierwszy wyszłam z ciała. Zaczął się nowy etap w moim życiu, kiedy sama doświadczałam stanu pozacielesnego a niefizyczność przestała przenikać do mojego fizycznego świata. Duchy pojawiają się już tylko sporadycznie. Dodam jeszcze, że nawet mama po tylu latach w końcu mi uwierzyła. Jak do tego doszło? A w bardzo prosty sposób. Przekonała się na własnej skórze. Pewnej nocy zamieniłam się z mamą na pokoje. Jeden z duchów zaczął mnie szarpać na łóżku bym się obudziła. Otworzyłam oczy, ale już go nie było. Zaskoczył mnie, że nic nie chciał tylko dał o sobie znać. Rano wspomniałam, że miałam „gościa” a  mama  wtedy zaczęła gadać jak nakręcona. Obudziła się w nocy bo źle się poczuła, ogarnął ją niepokój i coś wyczuwała. Duch stał przy jej łóżku. Potem przeskoczył na łóżko za jej plecy . Zaczęła się modlić w końcu duch sobie poszedł. Potem przyszedł do mnie i tylko dał znać, że był. Chyba nie wiedział, że zamieniłam się z mamą pokojami  i pomylił osoby hehe. W każdym razie współczułam jej bo wiem jaki strach musiała przeżywać, ale jednocześnie byłam szczęśliwa, że w końcu się przekonała.<br />
Oobe naprawdę zmieniło moje życie. </p>
<p></em><br />
<a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/duchy.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/duchy-150x150.jpg" alt="" title="duchy" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3393" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/duchy-3_3388.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DAREK SUGIER</title>
		<link>http://cialka.net/darek-sugier_48.html</link>
		<comments>http://cialka.net/darek-sugier_48.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 00:01:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Darek Sugier]]></category>
		<category><![CDATA[Oobe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/nowe-forum-oobe_48.html/pl/</guid>
		<description><![CDATA[Dariusz Sugier, Miłość i wolność poza ciałem. 01.03.2008 Od paru dni jest otwarte kolejne forum oobe. Pięknie uporządkowane działy sieją jeszcze pustką. Z dnia na dzień, przybywa userow. Czołowa postacią jest tam Darek Sugier.Z biegiem czasu, powinno się rozwinąć to forum w kolejna, wspaniała platformę. Tematem oczywiście jest oobe i tematy z pogranicza. Mamy teraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Darek-Sugier.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/07/Darek-Sugier-202x300.jpg" alt="" title="Darek Sugier" width="202" height="300" class="alignleft size-medium wp-image-3384" /></a><br />
<strong>Dariusz Sugier, Miłość i wolność poza ciałem.</strong><br />
<strong>01.03.2008</strong><br />
Od paru dni jest otwarte  kolejne forum oobe. Pięknie uporządkowane działy sieją jeszcze  pustką. Z dnia na dzień, przybywa userow. Czołowa postacią jest tam <strong>Darek Sugier</strong>.Z biegiem czasu, powinno się rozwinąć   to forum w kolejna, wspaniała platformę. Tematem oczywiście jest  oobe i  tematy z pogranicza.<br />
Mamy teraz więcej do czytania.<br />
<a href="http://www.forum.obemaniak.pl/index.php">http://www.forum.obemaniak.pl/index.php</a><br />
<strong>Porady Darka i jego książka</strong><br />
<a href="http://www.oobe.pl/Porady_Darka_Sugiera.htm">http://www.oobe.pl/Porady_Darka_Sugiera.htm</a><br />
Kolejne oobe fora:<br />
<a href="http://www.oobe.pl/park/">http://www.oobe.pl/park/</a><a href="http://www.forum.obemania.pl/portal.php"></a></p>
<p><a href="http://www.forum.obemania.pl/portal.php">http://www.forum.obemania.pl/portal.php</a><br />
<a href="http://www.obeforum.pl/">http://www.obeforum.pl/</a></p>
<p><a href="http://www.afterlife-knowledge.com.pl/">http://www.afterlife-knowledge.com.pl/</a><br />
*<br />
<strong>Uzupełnione 23.06.2010</strong><br />
Po roku działalności, <strong>Dariusz</strong>, zniechęcił się do działalności publicznej. Zerwał kontakt z entuzjastami oobe, szukając od nich schronienie.<br />
Jego książka jest dostępną  na forum oobe.pl do ściągnięcia za zgoda samego autora.<br />
Co mogło być przyczyna takiego kroku, pytają się jego przyjaciele. Prawdopodobnie <span id="more-48"></span>napastliwość i odmienność w interpretacji tajemniczych zjawisk samego oobe. Narosła przy nich otoczka niezwykłości, inspiruje wielu ludzi. Ta niecodzienność doznań poza ciałem, pcha ich jednak w przeróżne konflikty, utrudniając im prywatne życie. Dziękuję Ci Darku  za twoja kontrowersyjna książkę.<br />
Moja zona nie może jej znieść za formę, jaka się posłużyłeś przy jej pisaniu. Patrze na na to z przymrożeniem oka i ciesze się, ze dałeś mi jeden egzemplarz na zlocie w Muchowie.<br />
Kiedyś pewnie otworzysz ponownie buzie, bo nie wytrzymasz. Zaczekam cierpliwie, aż się to stanie. Trochę się zmieni do tego czasu, coś nowego odkryjemy w temacie. A wiec trzymaj się.<br />
<strong>Uzupelnione 01.07.2010</strong><br />
Darka Sugiera, spotkałem  we Wrocławiu. Umówiliśmy się  na dworcu, czekając na autobus. Z grupa zapaleńców zorganizowaliśmy pierwszy zlot obe w Muchowie.<br />
Darek przyniósł  żółtoczarną flagę i wymachiwał nią na holu dworca. Obe rebelia, wykrzykiwał rozbawiony do zaskoczonych przechodniów.<br />
Oniemiała grupa przyglądała mu się z podziwem. Darek, bez cienia skrepowania, poprowadził nas do autobusu, pokrzykując co rusz obe rebelia.<br />
Na zlocie zaczęliśmy rozmowy. Wszyscy byli podnieceni. Tyle osób o podobnych zainteresowaniach w jednym miejscu, Kto wychodzi z ciała i jak to robi,- szumiało na korytarzach, zadawaliśmy sobie pytania, ciekawi przygód innych osób.<br />
Któregoś wieczoru, namówiłem Darka z Robertem byśmy zrobili wspólną probe, ciągnięcia się niefizycznym ciałem . Obaj usiedli naprzeciwko mnie, zapadając w smaczna drzemkę.<br />
O, ktoś ciągnął mnie za palucha i miałem jakieś pasy na nerkach, o tutaj powiedziałem z zadowoleniem. To ja, ja z tym palcem, powiedział Robert. Tak, tak, właśnie tak jak mówiłeś, udało mi się spiąć i szarpnąłem ciebie za palca, dobrze to wyczułem, powiedział Robert, wstając podniecony z podłogi. Ha, ha palec ten sam, tylko ręce się ci  pokręciły. A ty Darek, co mi  robiłeś? Osiadłem ci okrakiem na kolanach , o tak obejmując nogami i dałem ci ojcowskiego buziaka, ha, ha uśmialiśmy się wtedy. Wyraźnie odczułem ten nacisk w okolicy pasa, coś jak ciężkie klamry, obejmujące mnie dokoła. Na buziaka nie wpadłem, odparłem, choć czułem lekki dotyk w głowę,. Nie skojarzyłbym tego jednak, było to zbyt delikatne doznanie.<br />
Za którymś razem, Darek opowiadał jak zarzucił sobie mnie na ramiona i nosił jak worek. Stój, co mówisz! Przecież to ja z tobą to robiłem. Ach rozumie, powiedziałem wtedy. Nie dotarłeś do ciała astralnego i robiłeś to jedynie ciałem mentalnym, wyobrażając to sobie , bez odczucia ruchów astralnego ciała. Dalo to taki efekt , ze ja również myślałem o tym samym. Utożsamiłem się z tym noszącym  a nie noszonym.<br />
W ciągu kolejnych zlotów przeprowadziliśmy wiele wspólnych medytacji. Ciągnęliśmy się za rożne części ciała fantomowym ciałem, utrudniając eksperyment, by uzyskać wiarygodne wyniki. Jak dziś pamiętam gdy rozdał nam swoje książki i notatniki. Dostaliśmy również od niego kubki z jego znaczkiem graficznym. -Obe rebeli.</p>
<p>Wiele zlotów oobe odbyło się już w Polsce. Od któregoś czasu Darek przestał w nich uczestniczyć. Zrezygnował również z pisania na forach.  Jednym słowem,  zniknął w cieniu, bez slow wyjaśnień.<br />
Kiedyś zadał nam pytanie.  Co jest jego znakiem w astralu. Kto zgadnie, to dostanie nagrodę. Parę dni, po tym ogłoszeniu przyleciał do mnie ktoś, mówiąc , ze jest Darkiem. Niezwykłe było to spotkanie, gdyż siedziałem właśnie przy stole zajadając śniadanie. Dostroiłem się natychmiast i zacząłem rozmowę z przybyszem. Ha jestem Darek, mówi mglista postać nad stołem. Jak to Darek? A co tu robisz w biały dzień i to na moim stole, Mogę z tobą najnormalniej rozmawiać, ty wyrażasz myśli słowem a ja myślowo?To dobrze, mowie do przybysza. Jeśli jesteś Darkiem, to zdradź tajemnice zagadki, tej którą podałeś na forum.<br />
Wtedy mglisty przybysz powiedział. Powiedz,- trzy paluchy. Ha, zaśmiałem się rozbawiony. Trzy paluchy?<br />
Rzeczywiście, zgadzało się. Zgadłeś Zbyszek, jestem  reinkarnacja  przemiłych , trójpalczastych istot z odległej planety. Zgadłeś, gdyż niczego nie wiem o twoim niezwykłym spotkaniu ze mną☺<br />
Kilkakrotnie spotykałem jeszcze ta niezwykłą, przezroczysta  osobę , raz nawet w aucie na autostradzie. Poprosiłem ja wtedy o weryfikacje, będąc ciekaw, czy widzi przedmioty w świecie fizycznym. A tam, co to za auto i co jest na nim napisane? Opisywał bezbłędnie przejeżdżające samochody, żartując sobie z niemieckiego akcentu.<br />
Kim był ten niezwykły gość, podający się za Darka z którym tyle razy rozmawiałem a o których rozmowach, ten oryginalny nie miał żadnego pojęcia.</p>
<p>W tym tygodniu, zajrzałem ponownie do jego książki. Czytając kilkadziesiąt stron, zdałem sobie sprawę z trudu jaki on w nią włożył. Napisana prostymi zdaniami, przeplatana często żargonem, opisuje zmienne stany swiadomosci człowieka.<br />
Przypomniały się mi moje przygody z przed kilkunastu lat. Podobne wypieki na polikach  i ten szalony entuzjazm przy pierwszych rozmowach z niefizycznymi przyjaciółmi. Ich niezwykle słowa, trafiające w sam środek głowy. Bez wyraźnie rozpoznawalnej płaszczyzny, gdzieś przyczajone zza pleców, wydobywające się porady. Czytając kilkadziesiąt stron jego książki, zdałem sobie również sprawę z autentyczności relacji Darka. Jego przygody, opisane w szczególnie prosty sposób, są dla mnie interesującą relacja podróżnika niefizycznych światów.<br />
Wielokrotnie spotykałem się z krzywdzącymi Darka opiniami, uszczypliwe, podważające  jego wiarygodność i zdrowie psychiczne. To wariat, zmyśla wszystko, nawiedziony.<br />
Z podobnymi opiniami również się zetknąłem. Przypisywano mi podobne cechy charakteru, choć ostrożny jestem z moimi wypowiedziami.<br />
Wielokrotnie Darek irytował mnie w czasie rozmowy, swoja spontanicznością i typowo dla podróżników  szczerością. Niezwykle otwarty, bez skrepowania, opowiadał o swoich intymnych doznaniach i przygodach poza ciałem.<br />
Musze przyznać jednak, ze jest to postać wielkiego rozmiaru, nietuzinkowa. Jego odwaga przekraczała moje wyobrażenia. Nie znam nikogo, kto by się odważył tak otwarcie mówić o niefizycznym świecie. Za to nalezą się mu oklaski i podziw, pomimo tego , ze zniknął  tak tajemniczo, bez słowa i milczy. Przekonany jestem , ze przyjdzie kiedyś ponownie na publiczna scenę i opowie nam swoje niezwykle przygody w dojrzalszej postaci.<br />
Przez ostatnich parę lat udało się nam przeprowadzić wiele wspólnych eksperymentów. Internet umożliwił nam  współprace, i wyciągniecie wspólnych wniosków. Poszerzyliśmy nasza wiedzę, zdobywając wielu dowodów naszych niefizycznych podroży. Obe -rebelia toczy się dalej. Rozpoczęta przez Darka Sugiera, przyjęła interesującą formę. Nie jest już bezradnym bajdurzeniem a solidną obserwacją rzeczywistości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/darek-sugier_48.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radość</title>
		<link>http://cialka.net/radosc_3288.html</link>
		<comments>http://cialka.net/radosc_3288.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 21:17:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[EKSPERYMENTY]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3288</guid>
		<description><![CDATA[Wyniki eksperymentu”Radocha”: RUGWA Około 21 położyłam się i zaczęłam wprawiać w stan radości i szczęśliwości. Zobaczyłam jak przychodzi do mnie Draq i przytula się do mnie, a raczej jedno z jego niefizycznych ciał, bo fizyczny draq siedział przed kompem, przytuliłam go również i położyłam obok niego niefizyczną rugwę Wprawiając się w stan radości widziałam kwiaty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyniki eksperymentu”Radocha”:<br />
<strong>RUGWA</strong><br />
Około 21 położyłam się i zaczęłam wprawiać w stan radości i szczęśliwości. Zobaczyłam jak przychodzi do mnie Draq i przytula się do mnie, a raczej jedno z jego niefizycznych ciał, bo fizyczny draq siedział przed kompem, przytuliłam go również i położyłam obok niego niefizyczną rugwę <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Wprawiając się w stan radości widziałam kwiaty i taniec i postanowiłam połączyć te dwie formy, żeby<span id="more-3288"></span> wyrazić radochę. Wirowałam jak mały tajfun wokół rozrzucając tumany kwiatów różnej maści. Skupiłam się na przesyłaniu mojej kwiecistej radości uczestnikom ekspo, otulając ich wszystkich kwiecistym dywanem. Asha mnie zauważyła i zaczęła tańczyć ze mną, podnosząc ręce do góry i kołysząc nimi na boki. Potem chwyciłyśmy się za ręce i wirowałyśmy niczym w &#8222;Titanicu&#8221; Camerona <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
Reszta uczestników była jakaś nieobecna, albo to ja słabo ich odebrałam.<br />
Znalazłam się ze wszystkimi przy zgaszonym ognisku w miejscu tegorocznego oobezlotu. Ubrałam wszystkich w kwieciste kombinezony i powirowałam jeszcze chwilę wokół nich. Szczególnie komicznie wyglądał w skafandrze z kwiatów Wolfstein, którego zobaczyłam jako wielkiego czarnego wilka &#8211; niestety ze spuszczonym ogonem.<br />
Jeszcze chwilę pobawiłam się w kwieciste tańce i poszłam z Draqiem na koncert Dody, odbywający się akurat w naszym mieście:) Byłam ciekawa, czy po takim ekspo zobaczę jakieś oznaki swojej radosnej działalności w świecie fizycznym. I może to trochę naciągane, ale nad koncertowa publicznością zauważyłam szybujący balon w kształcie kwiatkowym, pewnikiem wypuszczony z rączki jakiegoś malucha.<br />
joł<br />
<strong>ZBYSZEK</strong><br />
Znowu zabawnie wyszło. Godzine przed ekspo, robiłem wernisaż moich obrazów o muzyce, w greckiej knajpie przy kościele. Znajomi zrobili również koncert, cala rodzina muzykuje .<br />
Grupa Schwarz Weiss<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=GXogcY7HXVE&#038;feature=related">http://www.youtube.com/watch?v=GXogcY7HXVE&#038;feature=related</a><br />
O 20.30 testowaliśmy nowy sprzęt , bo robią rodzinna kapele. Nawet się przefazowalem raz , i mi dobrze poszło na gitarze, nie pamiętam już piosenek.<br />
Co jest wesołe dla mnie. Gdy przyjechałem do domu, była prawie 21 godz. Wyobrażałem sobie moje granie sprzed godziny, nucąc muzyczkę. Na wernisażu, , szczupła blondynka, trochę potańczyła ze swoim bratem, mistrzem tańca..<br />
Zabawna weryfikacja są baloniki z dziewczynka. Rok temu, ta roztańczona szczupła blondynka, trochę podobna do Ashy, brała ślub w Częstochowie przed &#8222;Czarna Madonna&#8221;., poszczaliśmy wtedy setki balonów w powietrze. Dziewczyna jej, córeczka biegała na moim wernisażu przed obrazami grając w piłkę ze swoim wujkiem, tym niezwykłym tancerzem.<br />
Wkleję fotki, cala dokumentacje bo ciekawie się zrobiło , niezwykle zabawna weryfikacja.<br />
Ha nawet spisałem dzisiaj rano przygodę ze sceptycznym znajomym w Częstochowie przed ołtarzem, zdarzenie z tego ślubu:):)<br />
Watek Pytania początkujących</p>
<p>Zabawne są te nasze weryfikacje. Wcześniej Sylvwerka napisała coś o naszym wspólnym śnie i koszykarzu z którym do niej przyszedłem, szykując się na wyprawę. Parę dni wcześniej z koszykarzem wybrałem się na wycieczkę w fizyku..<br />
Hej Sylverka ten numer 22 to raczej nie chodziło o ciałka , to cześć mojego IP numeru, widoczna dla administratorów. Ciałek w moim rysunku multiswiata zaznaczyłem 7 a w IP, właśnie po tej cyfrze 7 leci 22, haha, dobre:)<br />
<a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wahrnehmung_amPHieTheaTer_02.jpg">http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wahrnehmung_amPHieTheaTer_02.jpg</a><br />
Dzisiaj Josef mnie pyta, czy boje się dentysty, bo jęczałem w nocy na zęby w jego snie. Ups, właśnie robiłem ostatnio zabiegi na paradentozę, z drapaniem po dziąsłach. jeszcze jeden termin, który przegapiłem , muszę zadzwonić i przeprosić. Widząc przyznane prze niego punkty Rugwie i Ashy podziękowaniem mu wczoraj słonecznym uśmiechem, a tu masz w nocy zadyma, heh.<br />
Sam mam spore przerwy w pamięci, gdyż poszedłem zmeczony, bardzo późno spać, , no jakaś blondynkę dobrze pamiętam:)<br />
Ha zapomniałem najważniejszego w ekspo. Rugwe i Ashe zaciągnąłem na mój koncert:)<br />
mówiąc o tym podstępnym planie jedynie Warmine.</p>
<p>Maluch śpiewa a wujek tańczy( 2009)<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=0nuI2bR9Jp8">http://www.youtube.com/watch?v=0nuI2bR9Jp8</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=ohiK0w5C5yc">http://www.youtube.com/watch?v=ohiK0w5C5yc</a><br />
<strong>GRAY</strong><br />
Ja starałem się przesyłać radość i szczęście tak naprawdę tym, którzy jej potrzebują bez większego ukierunkowania. Przez jakiś czas czułem obecności osób. Nie zwracały one na mnie uwagi, albo nie wiedziały w ogóle o moim istnieniu. Zachowywały się jakby były czymś zajęte, to ktoś gdzieś przechodził, to brał coś i przestawiał.<br />
Poza tym odczucia zwiększonego przepływu energii, zawirowania w okolicach czakr i stan na podobieństwo ekstazy.<br />
Odczucia odczucia i jeszcze raz odczucia, których nie potrafię opisać, dlatego bez konkretów <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>edit: zapomniałem dodać, że zacząłem koło 22 <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<strong>SILVERKA</strong><br />
Zastanawialam się rano o co z tym chodzi:) spróboję obejrzec jeszcze niefizycznie ten wątek dokłądnie. Denerwuje mnie, ze częśc dialogu zawsze zapominam i zapamietuję to co ważniejsze. Poproszę swoich niefizycznych by pomogli mi przestawić jak najlepiej zapamiętać takie dialogi. I mi podpowiadają, ze jeszcze jakis sen bedę mieć z tym Twoim kolegą koszykarzem hehe <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
i uslyszalam wyraznie jak powiedziales bym weszla na ten link/ nie czytam tych wszystkich relacji z tego watku bo wszyskto zazwyczaj jest w AP. <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
<strong>WOLFSTEIN</strong><br />
Jeżeli chodzi o Mnie, położyłem się i zrelaksowałem, i starałem sobie wyobrazić jakąś energię, która będzie przypominała szczęście. Doszedłem do wniosku, że najbardziej ze szczęściem kojarzy Mi się tęcza, dla tego też wyobrażałem Sobie, że taką energię wysyłam od Siebie. Jednakże dużo tej energii nie udało Mi się przesłać, możliwe że z tego powodu, że ostatnimi czasy mam depresję. (Być może dlatego u Rugwy, miałem podkulony ogon). Chwilę jeszcze poleżałem, i w pewnym momencie poczułem jakiś przypływ radości, lecz minął On, dość szybko. A i tak chciałem przeprosić, bo z tego powodu że zasiedziałem się i eksperyment zacząłem ze spóźnieniem ok. 10 minutowym. I skończyłem też w przeciągu 15-20 minut.<br />
<strong>DRAQ</strong><br />
Gdy zauważyłem że rugwa kładzie się na łóżku to pomyślałem &#8222;aa.. pewnie te doświadczenia teraz są&#8221;. Pozwoliłem sobie bez żadnych wyjaśnień wziąć udział w ekprerymencie i wysłać wam radość. Odrazu poczułem jak energia mi idzie nie z czubka głowy do dołu jak zwykle, lecz na odwrót- od dołu do góry. Przeczyściło mnie energetycznie i przytuliłem rugwe, a potem wysłałem radochę innym uczestnikom <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
emte u.<br />
<strong>ASHA</strong><br />
W tej podróży napełnionej radością, gdzie w kreacji pojawiły się dźwięki.</p>
<p>Wdziałam wyraźnie Rugwę, otoczona była jasnymi, świetlistymi punktami które pulsowały wesoło. Widziałam też Zbyszka, który wyraźnie był czymś zaabsorbowany, &#8222;znów coś kombinuje&#8221; <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  to tak, w pozytywnym wydźwięku. Postrzegłam też innych, ale byli jakby schowani nie tak bardzo wyraźni.<br />
Dodałam swojej radości, choć przyznam na tamten moment byłam troszkę zmęczona <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  i ćwiczenie robiłam z przesunięciem.</p>
<p>Takie eksperymenty to świetna rzecz, bo produkują dobrą energię i skupiają właśnie na tych dobrych emanacjach, których nam nigdy bez końca <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam wszystkich ciepło! <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>PS. Kwiaty mają jakiś magiczny związek z radością <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/radosc_3288.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sphinx,- nadesłane</title>
		<link>http://cialka.net/sphinx_3263.html</link>
		<comments>http://cialka.net/sphinx_3263.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 08:13:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ŚWIADOMOŚĆ]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=3263</guid>
		<description><![CDATA[Zbyszek Spostrzeżenia Sphinx-a, ciałkowego gościa, oddaje mu głos:) Sphix: Napisze po prostu coś od siebie. Może trochę niepewnie, po tylu dziesiątkach konfrontacji, zawiedzeń, a nawet chwilowych rezygnacji&#8230;.. Kiedy ludzie na zadawanie im pytań odpowiadali poczuciem zagrożenia ich światopoglądów… Czuję się po prostu, chwilowo jeszcze niepewnie… Właściwie pierwszą rzeczą którą zauważyłem, to taka, że ludzie Nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wieloswiat.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wieloswiat-150x150.jpg" alt="" title="wieloswiat" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3295" /></a></p>
<p><strong>Zbyszek</strong><br />
Spostrzeżenia Sphinx-a, ciałkowego gościa, oddaje mu głos:)<br />
<strong>Sphix:</strong><br />
<em>Napisze po prostu coś od siebie.<br />
Może trochę niepewnie, po tylu dziesiątkach konfrontacji, zawiedzeń, a nawet chwilowych rezygnacji&#8230;.. Kiedy ludzie na zadawanie im pytań odpowiadali poczuciem zagrożenia ich światopoglądów…<br />
Czuję się po prostu, chwilowo jeszcze  niepewnie…</p>
<p>Właściwie pierwszą rzeczą którą zauważyłem, to taka, że ludzie Nie rozróżniają kompletnie<br />
&#8222;Wyjścia od wejścia&#8221;.<br />
Patrzą na coś, projektują formę, tworzą coś nadają kształt a moment później są przekonani że to takie jest bo już takie było.</p>
<p>Ciężko jest napisać w dwóch zdaniach, jak wygląda moment kiedy nagle zaczynasz widzieć czas całą szerokością.<span id="more-3263"></span> Kiedy wszystkie wspomnienia właściwie przelatują tobie przed nosem, do tego stopnia że sam się sobie dziwisz jak mogłeś nie pamiętać tak istotnych chwil i nie obejmować ich zasięgiem <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
W tym samym momencie emocje związane z ostatnimi latami życia nagle znikają, kompletnie tracą znaczenie i pojawia się poczucie euforii i WOLNOŚCI.</p>
<p>To nie jest opis śmierci klinicznej <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Po za kompletną zmianą miejsca położenia, płynącym &#8222;po kablach&#8221; prądem, ciśnieniem pod czapką i łaskotaniem w głowie, zaczynasz sobie wtedy zdawać z czegoś sprawę. Z tego że właśnie rozwaliłeś w najmniejsze drobiazgi Fundament &#8222;matrixa&#8221;, tym fundamentem jest &#8222;Strach przed śmiercią&#8221; a zwłaszcza już o tej śmierci wyobrażenia <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Następne tygodnie, to po prostu wyjście z Hipnozy i właściwie Umiejętność POZWOLENIA sobie żeby wszystko przebiegało swoim torem. A właśnie z początku nie jest to łatwe.</p>
<p>Nie wiem kiedy dokładnie się zorientowałem, że nie tylko skaczemy do miejsc w przeszłości, nie tylko obserwujemy tą przeszłość będąc tam tak samo realnie tu i teraz, podziwiając dotykając obiektów… Będąc sobą!<br />
Ale że tą przeszłość także zmieniamy…<br />
Nie my tego nie robimy <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  od święta, my to robimy non stop.<br />
Ludzie w AMOKU i kompletnym miejscowym znieczuleniu, w transie NIE ROZRÓŻNIAJĄ tego co robią że widzą, od tego co widzą.</p>
<p>Podobnie jak wielu znajomych, nie z jakiegoś konkretnego kręgu. Po prostu znajomych, ludzi poznanych – zainteresowanych tematem, lub po podobnych praktykach.<br />
Widzę &#8222;stan dualny&#8221; jak nic innego tylko zwykłą traumę, a cały proces jak dochodzenie do siebie.</p>
<p>Często kiedy ktoś mówi o jakiś procesach np. zachodzących w organizmie, lub o jakiś zjawiskach, zazwyczaj kieruje swoją uwagę w kierunku &#8222;Gdzieś indziej&#8221;, po drodze gubiąc nawet miejsce w którym się znajduje i samego siebie.<br />
Stara się uciec do wyobrażeń znajdujących się &#8222;gdzieś tam&#8221; na &#8222;zewnątrz&#8221; w dodatku posługując się zapamiętanymi sugestiami!!!</p>
<p>Myślisz że ludzie myślą racjonalnie??? Mylisz się, większość ludzi W OGÓLE NIE POTRAFI MYŚLEĆ ani dostrzegać korelacji w inny sposób niż zostali na to uwarunkowani!!! Oni po prostu przetwarzają czyste sugestie, gdzieś indziej w odległej przestrzeni…</p>
<p>Sam proces (awakeningowy) jest znany, chyba od 60 lat. Aby go rozpocząć stosowano różne techniki medytacyjne, oraz prowadzono różne badania. Jedyna różnica jest taka że tutaj ukazała się przyczyna problemu a jest tą przyczyną sam strach przed czymś czego nawet nie ma. A co notorycznie w kółko w transie jest tworzone. W obawie że to wyobrażenie którym jest śmierć, mogło by nastąpić gdyby ktoś przestał Odgrywać rolę.</p>
<p>Sytuacja zmienia się drastycznie z bardzo prostego powodu, w pewnym momencie zaczynasz CZUĆ, co myślisz, czuć w ogóle, czuć zdania, wypowiedzi, czuć znaczenia, wszystko dosłownie samo się sortuje, a wypływają zbieżności i irracjonalność tego czego się do tej pory uczyłeś.</p>
<p>Już po kilku doświadczeniach na samym początku zrozumiałem coś dziwnego, ktoś kto w ogóle wymyślił Wizerunek większości informacji które niby trzeba wiedzieć bo pozwalają lepiej odegrać role – tą STERTĘ wzajemnie zaprzeczających sobie na wzajem SUGESTII a nie informacji!, to pewnie z tej samej grupy wymyślił właśnie *pamięć*, wychodząc z założenia że czas jest płaski, jest linią, i można go zmieścić w zakresie już znanych rozwiązań matematycznych <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Znaczenie pamięci jednak z biegiem czasu mocno ewoluowało, do tego stopnia że to wyobrażenie pamięci które dzisiaj przypisuje się ludziom, w wersji komputerowej powodowało by zapewne ze komputer nie mógł by działać <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Większość &#8222;znaczeń&#8221; jest już abstrakcją na takim poziomie, że niedługo być może w ogóle słowa nie będą potrzebne, wystarczą zwykłe sugestie i proste sygnały akustyczne <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Problemem nie jest tym co &#8222;wiesz&#8221;, problemem jest to w jaki sposób nauczono cię to postrzegać.<br />
A to z kolei stoi kompletnie w zaprzeczeniu z tym Co wtedy widzisz!… Bo to nie Racjonalna informacja uwzględniana jako po prostu informacja, służąca jako narzędzie tylko PROGRAMOWANIE w formie wiary, że to takie jest i tak to należy postrzegać.</p>
<p>Na moich oczach, ktoś potrafił mnie tak zaatakować i naubliżać tylko, wyłącznie reagując na OBECNOŚĆ, a godzinę później zupełnie Zapomnieć że w ogóle to miało miejsce, jednocześnie twierdząc że nic takiego nie miało miejsca. Ten ktoś potrafił idealnie zanegować to co opowiedziałem że się działo, ale twierdził że nic takiego nie miało miejsca!</p>
<p>Podczas większości doświadczeń, kiedy już zdałem sobie sprawę z tego że czas toczy się &#8222;tu i teraz&#8221;, tj, właściwie kiedy zdałem sobie sprawę z tego że po prostu – Cała przeszłość i fragmenty przyszłości mają miejsce &#8222;TERAZ&#8221; tj. dokładnie &#8222;W TEJ CHWILI&#8221; a nie w jakiejś wybujałej wizji ułożonej z sugestii gdzieś indziej.<br />
To bardzo szybko zdałem sobie sprawę jeszcze z czegoś innego, że my tą przeszłość NOTORYCZNIE ZMIENIAMY..<br />
A jeżeli &#8222;mechanizm&#8221; jest taki sam jak w wypadku Percepcji i do tego rozróżniania trzeba było &#8222;dojść&#8221;, po prostu na to pozwalając. To tak samo może być z czasem.</p>
<p>Podczas wszystkich &#8222;ekspozycji&#8221; nie mogłem się na początku kompletnie połapać, czasami patrzyłem na szafkę która stoi obok łóżka i odlatywałem w sen, wtedy ta szafka zamieniała się np , w Wieżowiec wypełniony ludźmi, druga półka na której leżał transformator jakieś biuro z ogródkiem <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Oczywiście układ gratów na szafce został kompletnie zdemolowany.</p>
<p>Ostatecznie pewnego dnia zobaczyłem na własne &#8222;oczy&#8221;, że jestem Miejscem w którym jestem w środku czując je dosłownie dookoła <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  – samego siebie, zdając sobie sprawę z tego że to ciągle jest ten sam dzień i gdyby nic się nie zmieniło, to dział by się w nieskończoność. W tym samym czasie zdałem sobie pytanie na ILE my właściwie mamy dostęp do tego miejsca które jest na *zewnątrz*.</p>
<p>Zapewne w takim układzie, w którym większość ludzi nauczona jest nie rozróżniać tego co robi, od tego co widzi. &#8222;Wyjścia od wejścia&#8221; – Dosłownie NIE WIDZĄC CO ROBIĄ.<br />
W którym czas ma miejsce w stanie *stacjonarnym* i nie jest linią ani żadnymi popularnie uznanymi wyobrażeniami, tylko może być po prostu Geometrią. Uwarunkowanie kogoś żeby postrzegał swoje własne procesy na popularnie fałszywie zdefiniowanym &#8222;zewnątrz&#8221; było by istną tragedią, bo robiąc coś takiego ktoś uczył by strachu przed samym sobą!!!!</p>
<p>Mam prośbę <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Nie WIERZ, absolutnie w nic co tutaj zostało napisane! To nie jest podany na tacy kawałek psalmu czy wiary.<br />
Są to szczątki informacji które służą do sprawdzenia ich, lub wskazania wątku i uwzględnienia ich jako ewentualność.<br />
A już popełnisz absolutny błąd, jeżeli weźmiesz moje zdanie za własne.</p>
<p><strong>*<br />
2.-</strong><br />
Mam propozycje co do ciałek.</p>
<p>Ciałka SĄ racjonalne. Ciałka są abstrakcją obserwacyjną, narzędziem do obserwacji Zjawiska które ma miejsce.</p>
<p>One są i są percepcyjne….</p>
<p>Na początek proponuje prosty eksperyment.</p>
<p>Wsadzasz wygłodniałą grupke dzieciaków do auta, po drodze przejeżdzasz obok stacji paliwowej z mcdonaldem z dużym plakatem happymeal lub inną zakąską.</p>
<p>Gwarantuje Tobie że te Dzieci jedyne co zobaczą to tylko ten plakat, a reszta planu obrazu zostanie &#8222;prawdopodobnie&#8221; (W zależności od ich stanu skupienia) wypełniona tym samym obrazem na który zwróciły uwage. Gwarantuje że te dzieciaki NIC po za plakatem z przekąską nie zobaczą po drodze.</p>
<p>Podświadomość, czy ten MIT że ona niby w naturze istnieje działa podobnie.</p>
<p>Steruje REZONANSAMI, śrubami rezonansów dosłownie przepływającymi nie tylko przez ciało ale przez cały teren prowadzący na &#8222;zewnątrz&#8221; od ogniska do powierzchni głowy.</p>
<p>Sytuacja dzieci w aucie zmieni sie kiedy sie najedzą i zaczną obserwować cały plan optyczny.</p>
<p>W tym wypadku &#8222;ciałek&#8221; jest jeszcze ciekawiej, bo obserwacja TEJ części planu, powoduje REINTEGRACJE z nim, a komuś mocno zależało na tym żebyśmy pekali ze strachu i robili wszystko żeby go nie zobaczyć.</p>
<p>Podświadomość Albo Rzeczywistość zewnętrzna, TO TO SAMO.</p>
<p>Ktoś ODWRÓCIŁ PLANY MIEJSCAMI, używając do tego błędnego koła zbudowanego z wyobrażen na temat NAS SAMYCH.</p>
<p>Ten prąd w podświadomej kiedyś części płynął od zawsze!</p>
<p>Nie wiem jak można nazywać coś fizycznym lub niefizycznym w momencie, kiedy zielonego pojęcia nie mamy co sie znajduje na zewnątrz. Ta cała materia , czy raczej to całe wyobrażenie z którego Umysł BUDUJE masę&#8221;solidnych obiektów&#8221; ma miejsce &#8222;fizycznie&#8221; w środku NAS SAMYCH.</p>
<p>PRAWDZIWĄ KRZYWDĘ KTOŚ ZROBIŁ, wmawiając ludziom że &#8222;tutaj&#8221; w środku nas samych, obserwując WEWNĘTRZNY otaczający nasz świat, istnieje coś niezależnego od nas czego trzeba się bać lub składać do tego ofiary.</p>
<p>Bo robiąc coś takiego nie robił nic innego jak tylko UCZYŁ strachu przed samym sobą.</p>
<p></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/sphinx_3263.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WIELOŚWIAT</title>
		<link>http://cialka.net/wieloswiat_3207.html</link>
		<comments>http://cialka.net/wieloswiat_3207.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 22:36:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[CIAŁA NIEFIZYCZNE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/wieloswiat_3207.html</guid>
		<description><![CDATA[* Wspólnie z Wolfgangiem staraliśmy się nakreślić grafik wieloświata. Przybrał on formę amfiteatru. Po wielu latach przezywania &#8222;rozpaczliwych&#8221; stanów swiadomosci, ustaliłem podstawowe zasady dotyczące moich osobowych części. Trwanie człowieka to spadający punkt ( JAŹŃ) po schodkach amfiteatru wieloświata. Zycie, to taka gra w dziurę z rożnymi lewelami. W fizycznej można się &#8222;nachlać&#8221;, w astralnej wyobrażać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wahrnehmung_amPHieTheaTer_02.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3205" title="wahrnehmung_amPHieTheaTer_02" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wahrnehmung_amPHieTheaTer_02-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wahrnehmung_auSTer_01.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3206" title="wahrnehmung_auSTer_01" src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/wahrnehmung_auSTer_01-222x300.jpg" alt="" width="133" height="180" /></a><br />
*<br />
Wspólnie z Wolfgangiem staraliśmy się nakreślić grafik wieloświata. Przybrał on formę amfiteatru. Po wielu latach przezywania &#8222;rozpaczliwych&#8221; stanów swiadomosci, ustaliłem podstawowe zasady dotyczące moich osobowych części. Trwanie człowieka to spadający punkt ( JAŹŃ) po schodkach amfiteatru wieloświata.<br />
<em>Zycie, to taka gra w dziurę z rożnymi lewelami. W fizycznej można się &#8222;nachlać&#8221;, w astralnej wyobrażać ksztalty i odczuwać, w mentalnej rozmyślać, żonglując faktami a w przyczynowej rozumować w ideach.. Każdy lewel ma swoje deko z odmiennymi zasadami gry.<span id="more-3207"></span>Ten co gra, może wybierać w której się warstwie bawi, lub zostać w nich wszystkich jednocześnie, po trochu. Musi jednak wykryć, ze one istnieją i jak do nich trafić.<br />
Wybierającym jest Jazn. Gdy się ona ekstra zaświeci, dostaje Jokera, mogąc wręcz bezkarnie skakać miedzy lewelami, bez konsekwencji, że za dużo &#8222;spieprzy&#8221;.<br />
Większość graczy zabiega najpierw o Jokera. Gdy to im się uda, to rezygnują najczęściej z gry, wyłażąc z dziury. Za życia, przypomina to trochę wyciągniecie reki, trzymającej ciągle podszewkę kieszeni( życie z rozświetloną ciemnica w garści).<br />
</em><br />
 Grafik ten wykorzystał  UP, w swojej nowej pracy. Jest ona w szczególny sposób napisana, przez co, staje się niezwykle ciężka w odbiorze dla osób nie zaznajomionych z metoda pracy w &#8222;holofeeling&#8221;.<br />
<a href='http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/JHWHs-LICHT-und-seine-Schatten.pdf'>JHWH&#8217;s LICHT und seine Schatten</a><br />
UP, niezwykle płodny autor, twórca holofeeling:<br />
<a href="http://www.holofeeling.com/OHRENBARUNG/beiwerk.htm">http://www.holofeeling.com/OHRENBARUNG/beiwerk.htm</a></p>
<p>*<br />
Rysunki Wolfganga.<br />
Mam nadzieje , ze wkrótce dostarczy on nam wyjaśnień  tych rysunków, opisując  szczegółowo ich znaczenie.<br />
<strong>Wieloswiat</strong><br />
#<br />
<a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/IN_st_all_perspektiv_Sesse.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/IN_st_all_perspektiv_Sesse-150x150.jpg" alt="" title="IN_st_all_perspektiv_Sesse" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3212" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_christ_all.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_christ_all-150x150.jpg" alt="" title="rei_christ_all" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3213" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_Mutter.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_Mutter-150x150.jpg" alt="" title="rei_Mutter" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3214" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_thorus_01.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_thorus_01-150x150.jpg" alt="" title="rei_thorus_01" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3215" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_thorus.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/rei_thorus-150x150.jpg" alt="" title="rei_thorus" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3216" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Satzzeichen_rei_Perspektive_o.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Satzzeichen_rei_Perspektive_o-150x150.jpg" alt="" title="Satzzeichen_rei_Perspektive_o" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3217" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_im_rei.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_im_rei-150x150.jpg" alt="" title="Schoepfungsschluessel_im_rei" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3218" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_in_per_spekt_ive_Kegel.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_in_per_spekt_ive_Kegel-150x150.jpg" alt="" title="Schoepfungsschluessel_in_per_spekt_ive_Kegel" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3219" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_in_per_spekt_ive.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_in_per_spekt_ive-150x150.jpg" alt="" title="Schoepfungsschluessel_in_per_spekt_ive" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3221" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_rei.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/Schoepfungsschluessel_rei-150x150.jpg" alt="" title="Schoepfungsschluessel_rei" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3222" /></a><a href="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/T_P_HEX_oval_abgeflacht2.jpg"><img src="http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/T_P_HEX_oval_abgeflacht2-150x150.jpg" alt="" title="T_P_HEX_oval_abgeflacht2" width="150" height="150" class="alignleft size-thumbnail wp-image-3223" /></a><a href='http://cialka.net/wp-content/uploads/2010/06/TETRA_PENTAGONALER_HEXAEDER.pdf'>TETRA_PENTAGONALER_HEXAEDER</a></p>
<p>*<br />
<strong>Zaczerpnięte z:</strong><br />
<a href="http://home.icslab.agh.edu.pl/~kulkos/s/?go=teoria_swiatow_rownoleglych/wieloswiat">http://home.icslab.agh.edu.pl/~kulkos/s/?go=teoria_swiatow_rownoleglych/wieloswiat</a></p>
<p>Teorie naukowe<br />
Zgodnie z jedną z interpretacji mechaniki kwantowej w tej przestrzeni znajdują się wszechświaty, które pochodzą od naszego wszechświata. Co chwila powstają w tej przestrzeni nowe uniwersa, za każdym razem, gdy powstaje we wszechświecie wybór (np. dana cząsteczka może poruszyć się kilkoma drogami i wtedy powstaje tyle nowych wszechświatów, ile jest możliwych dróg, a w każdym z nich cząsteczka porusza się po innej drodze).</p>
<p>Innego rodzaju multiwersum opisane zostało w 11-wymiarowym rozszerzeniu teorii strun zwanym M-teorią. W tej teorii, nasz i inne wszechświaty powstały w wyniku kolizji membran w 11-wymiarowej przestrzeni (tzw. hiperprzestrzeni). W przeciwieństwie do wszechświatów w “multiwersum kwantowym”, mogą one mieć zupełnie różne prawa fizyki.<br />
*<br />
Troche o HOLONACH, dynamicznej membranie:)<br />
<a href="http://www.mu6.com/animated_tree.html">http://www.mu6.com/animated_tree.html</a><br />
<a href="http://www.mu6.com/holon_creation.html">http://www.mu6.com/holon_creation.html</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cialka.net/wieloswiat_3207.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
