AUDYCJA W TA NIEDZIELE

W ta niedziele 23.06 borujemy temat niesmiertelnosci, szukajac dowodow na niefizyczne plany.. W audycji bierze udzial wiele osob a wiec wyszlo dynamicznie i na wesolo. Zapraszam.

Jezeli zywy wylezie poza cielsko, to mu sie skraca troche wyobrazanie. Znaczy iz w ciele fizycznym ma wiecej ?miejsca w umysle ? na to zajecie. W ciele przyczynowym myslenie o ruchu staje sie wrecz juz jego wykonaniem. Jednoczesnie sie to dzieje. Tak jakby zabraklo w duchu miejsca na planowanie czegokolwiek. Astral i mental jest jakos po srodku. Gdy ktos poszarpie biblie na koncercie (Nergal), to zrobi to raz i materialnie, ale gdy sobie przypomina to targanie i robi to zaangazowany na maksa, to przypominajac sobie wywolane wrazenie jakie zrobil na publicznosci , robi to wtedy najprawdopdobnie w niefizycznym planie, wlasnym sniacym cialem, podswiadomoscia, czy cialkami, jak kto woli nazwe. Ten co to oglada , no podglada go w tym czasie, w niefizyku, bo jest poza cialem , lub zmarly, bedzie widzial to targanie setki razy. Za kazdym razem gdy artysta plastycznie sobie przypomina, to bedzie ja targal w wyobrazni, lub wytworzy aspekt targajcy biblie, twaly myslksztalt szarpiacy sie z ksiega. Pamietajmy ze wlasnie temu sluza niefizyczne plany w ciele fizycznym. One sa nasza wyobraznia. A wiec na luzie ludziska, nie stresowac sie wizjami stworzonymi przez zywych, bo te ich gesty w spiacych cialach, to ich najczesciej nieuswiadamiane poboczne watki myslowe. Mozna nawet przypominac sobie film o zombi, czy 2 wojne swiatowa i zara latamy z lufa i walimy ludzi po gebie. No dla nas w wyobrazni a tych poza cialem naprawde.
Na tym opiera sie caly sens odzyskiwan moenowskich. (Brus Moen), z instytutem Monroe.
To jest wlasnie to nieszczescie jasnowidzacych cudotworcow. Mowie powaznie ludzie, normalnie masakra, co oni opowiadaja, biorac ludzka tworczosc za faktyczne zdarzenia, nadajac jej tej samej rangi, temu co wykonane fizyczne.

4 myśli nt. „AUDYCJA W TA NIEDZIELE

  1. Marek

    Witam Was,
    do Dżejsona, wiesz, odnośnie tych którzy są tak religijni, oni tak mają. Są pierwsi do komentowania, uświadamiania itp.
    Tak mają i już.
    Dziwi mnie tylko że „pakują się” na forum oobe i tym podobne – a polemizować nie ma co bo zawsze dopasują wszystko co się da do bibli i ewangli itd. Koniec kropka.
    Więc szkoda czasu i energi.
    Ja zalogowałem się na forum obe i jak czytam niektóre wpisy to szczerze, odechciało mi się cokolwiek pisać.

    A tak przy okazji TOP (ktoś już to zauważył w audycji) to jest grupka fajnych „ludziów” a duża większość to jakaś szarpanina pomiędzy sobą, ocenianie, ???
    Szkoda bo tu u Zbyszka jakoś spokojnie i normalnie.
    Pozdrawiam jak zwykle Wszystkich i Ciebie Zbyszku.
    stały słuchacz (podróżnik)- Marek

  2. Zbyszek Autor wpisu

    Kiedys to sie duzo dzialo na cialkach, sporo osob pisalo w temacie, nauczylo sie ciekawie pisac. Nowe czasy audioi video ida:), to i malo sie teraz pisze. Samo mowienie na audycji jest wygodniejsze. OD dlugiego czasu komentarze u mnie wymagaja u nowo zalogowanych osob zatwierdzenia, gdyz zlowrogi Gruziol zalewal swego czasu wszelkie artykuly na wszystkich forach, trucizna. Kiedys pewnie sie to zmieni:))) Sam znalazlem co szukalem, to i klawiature oszczedzam. Teraz szykuje sie na jakies podsumowanie wrazen z okresu cialkowego na forach. Jakies opasle tomisko mam w planie,choc pewnie troche potrwa. Audycje wspaniale przygotuja grunt podcialkowanie, bedzie zainteresowanie niefizycznymi planami. Zmarli dzadkowie czekaja bysmy nauczyli sie z nimi wreszcie rozmawiac. Gdy umrzemy tez sie nam to przyda, bo nasze dzieci nas nie odtraca, porozmawiaja przy sniadaniu z nami nie muszac pedzic na cmentarz, by pogadac z grobowcem w dzien zmarlych, lub rocznice naszej smierci. pozdro waleczni

  3. Marek

    Zbyszku,
    nie mogę się powstrzymać i napiszę, chociaż po to by przypomnieć że można też pisać u Ciebie, :):):)
    dot. audycji 53 – o nieśmiertelności

    Pamiętajmy o dniu dzisiejszym, a po co udowadniać komuś cokolwiek ???.
    Już są specjaliści od tego i widzisz jak to wygląda.
    To jest sprawa każdego z osobna. Ja powiem tak, mam 42 lata mgr , pracuję na jak to się mówi eksponowanych stanowiskach w firmach krajowych i zagranicznych. Twardo stojący na ziemi ” gość” a tu patrz…. „Klik” i już zaczynasz łapać że coś nie tak? Nie zależnie kim tu jesteś, co robisz itd. Zaczynasz szukać i tak to w moim przypadku było.

    Ale to zależy tylko od nastawienia, chcę czy nie ? . Mówisz „Tak” lub „Nie, nie teraz”. Nikt nie zadecyduje za mnie czy Ciebie, nikt nie może zrobić tej „roboty” za Nas samych – (to robią kapłani za bóg zapłać) 🙂

    Jest takie powiedzenie, „można wiedzieć wszystko a nie rozumieć nic” a zrozumieć najlepiej przez doświadczenie i pracę nad sobą.

    Pozwól że podzielę sie z Tobą i Wami co czytacie pewną historyjką,
    kiedyś czytałem taką książkę o wydarzeniach z II wojny. Autor przeprowadza rozmowy z mieszkańcami – świadkami wydarzeń w miejscowości powiedzmy „X” mało istotne, wszyscy byli na miejscu tego zdarzenia a niektórzy byli uczestnikami.
    Każdy ma inną opowieść wręcz wykluczające sie nawzajem, ale dają sobie rękę uciąć że mówi prawdę i każdy mówi o tym samym zdarzeniu.
    I co ma facet (autor) udowodnić, jaką prawdę? zagadka?
    Tak samo w fizyce kwantowej, co chłopcy (naukowcy) mogą zrobić jak obserwator wpływa na doświadczenie? cha…i co?

    I tak to jest. A chcemy znaleźć prostą jedną odpowiedź. Po prostu powiem to nie w tą stronę … nie tak.
    Jak to mówią:
    Jesteś tym czym myślisz że jesteś i dodam jeszcze że póki mamy pytania, ciekawość, chęć tworzenia i doświadczania, marzymy – „to to jest to” życie samo w sobie, różnorodność, zdarzenia – i już.

    A co po drugiej stronie „lustra”???
    no cóż – jedni będą płakać, drudzy źli że nie tak a inni się śmiać. Ja myślę że pomimo pewnych rzeczy które broiłem i pewnie będę jeszcze zbroję w „Tu”, będę się śmiał i miał niezły ubaw z tego wszystkiego,,,

    Starczy już na dziś,
    Pozdrawiam Wszystkich
    Marek
    P.S. jak zaczynają opadać kurtyny i iluzja, to rzeczy i sprawy „tu” zaczynają wyglądać bardziej takie jakie są i tylko płakać albo się śmiać. Ja wolę się śmiać – i tak pragnę zakończyć.

  4. Robert Noble

    Fajnie wyszła ta audycja. Zbyszek działałeś z zaskoczenia i dzwoniłeś do nas w różnych momentach. Zdaje się, że jak z Tobą rozmawiałem to przegryzałem batonika tiramisu 😉 Chyba wytrawni słuchacze to wyłapią… Przynajmniej było śmiesznie i naturalnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *