ART

SERDECZNIE ZAPRASZAM DO MOJEJ GALERII OBRAZÓW. OTWARŁEM KOLEJNEGO BLOGA, W DZAILE „GALERIE” UMIESCILEM DUŻE ZDJĘCIA I FILMY
http://kunstarena.com/

KANAL YOUTUBE
http://www.youtube.com/user/kunstarena

Największym powodzeniem cieszą się zdjęcia moich prac. W najbliższym czasie uzupełnię je i dołączę do galerii dorobek artystyczny Wolfganga i zaprzyjaźnionego sztukatora Lukasa. Pojawi się również dział eksperymenty, w które wkleję barwne fotomontaże, inspirujące wspaniale do podroży w świat snów i marzeń. W czasie pracy przytrafiło mi się wiele nieprawdopodobnych przygód. Koncentrując się na celu, osiągałem cudowna łatwość w poruszaniu się i otrzymywałem pomoc przy podejmowaniu ważnych decyzji w czasie malowania . Najbardziej dziwiłem się, gdy dzieliłem ciągnące sie kilometrami powierzchnie na części , trafiając palcem z dokładnością centymetra w poszukiwane punkty. Często proszono mnie bym wyjaśnił w jakiś prosty sposób ciałka. Czym one są ? Moje teksty są bardzo nieczytelne. Osoby trafiające na nie po raz pierwszy, odchodzą często rozczarowani. Poruszam tematy bez wstępnych wyjaśnień i opisów miejsc w jakie zaglądam. Nie kryje się za tym jakiś ukryty cel a raczej emocje chwili i chęć zanotowania jakieś przygody by nie umknęła z pamięci. Teksty umieszczone w blogu , posłużą mi w przyszłości jako materiał pomocny w opracowaniu struktury osobowej człowieka i rozwijania techniki świadomego śnienia.

Zanim to nastąpi nauczę się w międzyczasie interesująco pisać , relacjonując dziesiątki udanych eksperymentów, przeprowadzonych z przyjaciółmi.

Z biegiem czasu zmienię przedmiot bloga na zagadnienia związane ze sztuka . Techniki malarskie i osiągane przy tym stany emocjonalne staną się głównym tematem moich postów. Zwłaszcza kształtowanie wyobraźni i doszukiwanie się w niej rzeczy użytecznych, staną się przedmiotem moich dociekań. Korzyści jakie mogli by wynieść świadomie podróżujący w śnie artyści są chwilowo dla mnie nieuchwytne.W chwili obecnej , jedynie w alternatywnych terapiach korzysta się z dobrodziejstw świadomego śnienia. Moim celem jest to zmienić. Pragnę znaleźć możliwość wykorzystania świadomych snów w pracy twórczej człowieka . W stanie oobe , po opuszczeniu ciała fizycznego naszym duchem , możemy szukać inspiracji i kreować w modelinie astralnej najbardziej szalone pomysły. Możemy zapraszać śniące osoby do stworzonych przez nas scenerii astralnych , przedstawiając nasze twory myślowe. Wernisaż wyśnionych prac , znajdujący się w wyśnionym miejscu, poza znanym nam światem materialnym.

Ukończyłem liceum Plastyczne we Wrocławiu około 25 lat temu i po roku borykania się z życiem, rozpocząłem studia na Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Uczyłem się po macoszemu ceramiki artystycznej, malując strasznie paskudne obrazki . W Liceum Plastycznym szło mi malowanie wyśmienicie. W czasie studiów zapiekłem się w środku i malowałem najbrzydziej jak tylko potrafiłem. Na obronę mojego dyplomu przyszli przydziałowi pedagodzy i tak się zakończył mój anonimowy okres studiów.

Następnie przedzierałem się przez największe budowy Europy z wiaderkami i skakałem po drabinach jak wiewiórka. Poznałem masę zlych ludzi, na których widok włosy dęba staja jak i wspaniałych ,-na których wspomnienie uśmiecham się od ucha do ucha. 🙂 )

Malowanie obrazów na wielkich przestrzeniach, sprzyja szczególnie śnieniu w realu. Wyobrażanie sobie barwnych plam ,rozlewających się po całym pomieszczeniu, wciąga malarza w ich przestrzeń. Malująca je osoba rusza się w nich będąc jakby ich cząstką. Zmieniający się ciągle punkt perspektywy nadaje mu wrażenia ,ze przeniesione na ściany formy są przedmiotami istniejącymi realnie. I właśnie to jest wspaniałym przeżyciem. Branie udziału w wyśnionej rzeczywistości , skamieniałej na powierzchni ściany. Tak utrwalone twory umysłowe, nie znikają po przebudzeniu i są trwałe, stajać się często przedmiotem podziwu innych.

Technika malarstwa ściennego, znacznie odbiega od znanego wielu z was, malarstwa sztalugowego. Ograniczenia wielkością płótna ,zmuszają malarza do dużej dyscypliny. Musi on wiedzieć co chce namalować i już wcześniej określić temat malowanego obrazu. Trzyma się wtedy ścisłe formatu malowanej powierzchni, bacznie uważając na kompozycje obrazu.W czasie malowania na ścianach nie kłopocze się tym. Mogę zawsze zwiększyć obraz o pól metra, domalowując kolejne fragmenty niedostrzegalnego jeszcze na ścianie obrazu.
Ciekawie przebiega planowanie tak wielkich powierzchni. Musze określić jakiś temat pracy ale czynie to beztrosko. Zaczynam malować najczęściej na środku ściany ,zaznaczając jakims koloem obrysy największych form. Nie będąc pewnym słuszności wyboru kolorystycznego , zamykam oczy ,oczekując wewnętrznego przyzwolenia. Wielokrotnie odczuwałem jak wewnętrzna pewność rozlewała mi się w umyśle i przyspieszała ruchy mojej ręki, trzymającej pędzel. Uuuu ,-mówiłem wtedy. Jesteś? Malowaliśmy wtedy wspólnie.

By uplastycznić malowane ściany, wmontowywałem w nie własnoręcznie wydrapane rzeźby rożnych śmiesznych postaci. Podświetlone bocznym światłem, robiły wystarczająco wrażenie, bym miał mnóstwo zleceń. Szczególnym powodzeniem cieszyło się malarstwo reagujące neonowym efektem na światło UF. Użyte w malowaniu fluorescencyjne farby, wytwarzały magiczna glebie w zetknięciu się ze światłem UF. Wysychające wręcz pod pędzlem farby, natryskiwałem często rożnymi pistoletami. Zdobywając w tym małpiej zręczności, malowałem dziesięciometrowe powierzchnie w ciągu jednego wieczoru.
Udekorowałem około 1000 rożnych wnętrz, rozsianych po całej Europie. Zaczynając portrety na ulicy, przeniosłem się do greckich lokali, by wreszcie w pełni zrealizować się na dyskotekowych halach. Dokumentacje prowadzę od 10 lat a wiec możecie prześledzić tylko polowe mej pracy. W każdym pomalowanym wnętrzu znajdują się setki fragmentów , nadających się wspaniale do wklejenia do galerii. Brak czasu by wkleić,- hm, a może zmęczenie , monotonia ….., cześć z nich mam przecież gdzieś zapisaną na CD. Ostatnie 2 lata, zaniechałem dokumentowania obrazów. Aparat fotograficzny do śmieci…..Mam jeszcze parę filmów, nagranych w czasie malowania dyskotek, które chętnie wam udostepnie.

W czasie wielomiesięcznego pobytu na budowach , przytrafiały mi się na nich przedziwne zdarzenia Każde z nich jest warta opisania.
Udawała mi się wielokrotnie zaprosi do tych malowanych miejsc ,medytujące lub smacznie śpiące osoby. Wspólnie przeżyte przygody w wykreowanych przez nas wnętrzach, będą tematem kolejnych artykułów jak i rady dla początkujących malarzy wielkich obrazów.
Cdn.

– artykuły z mojego blogu, związane z malowaniem i obserwacja przedmiotów

http://cialka.net/kategoria/sztuka

Jedna myśl nt. „ART

  1. Zbyszek Autor wpisu

    Zebrałem już kolejnych 400 zdjęć moich prac. Wkrótce wymienię wszystkie zdjęcia w ART-galerii. Będą miały lepszą jakość, dużą rozdzielczość obrazu i małą kompresje. Trochę to jednak potrwa, gdyż zajęty jestem teraz malowaniem na całego i prezentacja starych prac ma dla mnie coraz mniejsze znaczenie.
    Z pośród tysięcy zdjęć wybiorę najciekawsze:)
    Fotografuje teraz obrazy w rożnych fazach ich powstawania, co może być bardzo pomocne dla początkujących artystów. Również nagrywam filmy, których ilość w szafie ciągłe przybywa. Czekaja na wolna chwile.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *