<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 2 Astralny wernisaż. Relacje z Egiptu.</title>
	<atom:link href="http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html</link>
	<description>Blog Zbyszka i Wolfganga - cialka@gmx.de</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 07:42:52 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Paul 023</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-412</link>
		<dc:creator>Paul 023</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 22:20:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-412</guid>
		<description>Niezłe potwierdzenie spotkanie z mgiełką  :)

Oj co w tym świecie niefizycznym można wyprawiać
hehe szkoda gadać :D ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niezłe potwierdzenie spotkanie z mgiełką  <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Oj co w tym świecie niefizycznym można wyprawiać<br />
hehe szkoda gadać <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kronopio</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-401</link>
		<dc:creator>kronopio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 10:38:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-401</guid>
		<description>Jeszcze mi się coś przypomniało ale nie ma opcji edytuj. (u mnie też na blogu się nie da dlatego zostanie &quot;załorzyciel&quot; ;)

Koncentruje się teraz na ciele fizycznym tzn pracuje z energią, oddechem i tego typu sprawami. Masz może coś ciekawego na temat kundalini? Bo to chyba ta energia mi daje popalić...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze mi się coś przypomniało ale nie ma opcji edytuj. (u mnie też na blogu się nie da dlatego zostanie &#8222;załorzyciel&#8221; <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Koncentruje się teraz na ciele fizycznym tzn pracuje z energią, oddechem i tego typu sprawami. Masz może coś ciekawego na temat kundalini? Bo to chyba ta energia mi daje popalić&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kronopio</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-400</link>
		<dc:creator>kronopio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 10:25:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-400</guid>
		<description>haha, zauważyłem, że ten Darek ci cały czas po głowie chodzi. Musieliście się zarazić jakimś mentalnym wirusem. 
A swoją drogą to czysta ciekawość mnie zżera co chłopina porabia i co nowego wykombinował? 
No ale nic nie poradzisz, zawziął się i milczy.

No a u mnie stara bida (dobrze, że nie nowa;))

pozdro &amp; jeje :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>haha, zauważyłem, że ten Darek ci cały czas po głowie chodzi. Musieliście się zarazić jakimś mentalnym wirusem.<br />
A swoją drogą to czysta ciekawość mnie zżera co chłopina porabia i co nowego wykombinował?<br />
No ale nic nie poradzisz, zawziął się i milczy.</p>
<p>No a u mnie stara bida (dobrze, że nie nowa;))</p>
<p>pozdro &amp; jeje <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kronopio</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-399</link>
		<dc:creator>kronopio</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 11:43:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-399</guid>
		<description>Tata wysyla maile astralne dzieciaczkom swoim:)

Co masz na myśli?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tata wysyla maile astralne dzieciaczkom swoim:)</p>
<p>Co masz na myśli?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-398</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 11:17:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-398</guid>
		<description>Leoncio
Dziś spotkałem się ze Zbyszkiem/w śnie/ i opowiadałem mu mój poprzedni sen jak jechałem szybko rowerkiem mijając po drodze dwóch policjantów,a on mi powiedział że on akurat zajmował się jakimiś miernikami-policjanci byli na miejscu wypadku więc i na pewno robili pomiary.
*
No ja na rowerze pędziłem w szalonym tempie aż drugi gliniarz się dziwił jak łatwo go ominąłem/to byli niemieccy policjanci/,potem jeszcze szybciej zjeżdżałem z góry i musiałem hamować bo miałem coś ok 100/h -bałem się aby z przeciwka nie jechał samochód ale nie było takiego ,tylko minąłem na poboczu jakiegoś malucha przy wiadukcie i uznałem że ktoś coś przy nim robi.

Zbyszek.
Dziwne są te sny. Wieczorem naoglądałem się strasznych filmów i śniły mi się. W jednym z nich słońce smażyło ziemie, bo oberwało meteorytem po skórze. Bohaterem był nadgorliwy policjant, Przy tylu rożnych wyśnionych postaciach, miałem jednego gościa co za nim ganiałem po jakichś dziurach, Przeciskał sie przez malutkie szczeliny a ja za nim w wielkim pedzie. Ale kto to był, tego nie pamiętam.
Na jednym z filmów, na tym od prażonej słońcem ziemi, z mnóstwem umierających ludzi, Cala ziemia w pożarach i zagracona wybuchającymi autami. Gliniarz chwycił termometr, małe okrągłe urządzenie. Ups, pomyślałem wtedy, takie by mi się przydało:)

Spotkałem nawet mojego wielkiego dłużnika,. Hehe, pojawił się bez reki, nie mogąc ponieść odpowiedzialności.
Przypominając sobie treść nocnych snów, obserwowałem pojawianie się obrazów. W jednym odzyskałem klarowność myśli obserwując wyłaniające się z szarości postacie. Skomplikowana fabula wydawała mi się bez powiązania. Dopiero po przebudzeniu połączyłem je w całość, rozumiejąc związek miedzy wszystkimi nocnymi snami.
Przekonany jestem , ze w nocnych snach duch przebywa nadal w ciele a informacje dostarczają mu jedynie ciałka szalejące w rożnych planach, mentalnym i astralnym. Przy odzyskiwaniu swiadomosci, pojawia się w nich jaźń, mając wgląd w sytuacje. W takich snach doskonale pamiętamy treść akcji, mogąc brać w nich świadomy udział.
Łączenie się we wspólnej akcji umożliwiają nam również ciałka. Dolatują gdzie chcą i toczą tam swoja batalie. Cześć snów spędzałem ze wszystkimi czesciami w ciele fizycznym. Treście obrazów były najczęściej pakiety przesłanej mi informacji lub wizualizowane własne przemyślenia. Obrazy były wtedy płytkie, bez czującej przestrzeni i rozpościerały się naprzeciwko mnie.
Przypominam sobie przygodę z Mgileka. Malując na budowie, zobaczyłem postać wielkiej dziewczyny:)
Ups, ale wielgaśna, pomyślałem sobie. Co za grubasek. Stala w odległości paru metrów, przyglądając sie pomieszczeniu. Przy kolejnych jej wizytach, ignorowałem ja zajęty praca, Raz pacnąłem ja nawet ręka, gdyż telewizor zasłaniała.. Chciała wtedy rozmawiać, gdyż się umówiłem na wyprawę do Józka..
Cale to latanie wydarza sie nam również w nocy. Gdy śpimy latamy również nie koniecznie pamiętając. To one umożliwiają nam łączenie się we wspólnej akcji.
Gdy powiedziałem Conchicie o Mgiełce grubasku, wielgaśnej kobiecie, usłyszałem. Ona nie jest wielgaśna, ona jest w ciąży.
Któregoś dnia po spotkaniu w Boguszewie( ustawienia hellingerowskie) pewna osóbka doleciała do mnie w nocy, gdy jechałem z Wolfgangiem autem. W ciągu dnia rozmawialiśmy na frapujący ja temat. Gdy sprawdzałem co robiła o 2 w nocy, SPALAM JUZ:
Dalo się to odczuć jako chwilowe dostrojenie w umyśle do planu mentalnego, z odczuciem jej identu. Przypomniałem sobie wtedy treść rozmowy.
Warto ćwiczyć mentalne podróże. szczególniej rozbudzać niefizyczna percepcje, by w ciągu dnia wiedzieć czego chcą od nas ludzie.
Dostrzegamy wtedy na twarzach naszych rozmówców zmianę nastrojów, ich skrywane przed nami oblicze. Ich szczerość lub lisia podstępność. W pracy twórczej łatwiej nam dokopać się do nowych pomysłów. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Leoncio<br />
Dziś spotkałem się ze Zbyszkiem/w śnie/ i opowiadałem mu mój poprzedni sen jak jechałem szybko rowerkiem mijając po drodze dwóch policjantów,a on mi powiedział że on akurat zajmował się jakimiś miernikami-policjanci byli na miejscu wypadku więc i na pewno robili pomiary.<br />
*<br />
No ja na rowerze pędziłem w szalonym tempie aż drugi gliniarz się dziwił jak łatwo go ominąłem/to byli niemieccy policjanci/,potem jeszcze szybciej zjeżdżałem z góry i musiałem hamować bo miałem coś ok 100/h -bałem się aby z przeciwka nie jechał samochód ale nie było takiego ,tylko minąłem na poboczu jakiegoś malucha przy wiadukcie i uznałem że ktoś coś przy nim robi.</p>
<p>Zbyszek.<br />
Dziwne są te sny. Wieczorem naoglądałem się strasznych filmów i śniły mi się. W jednym z nich słońce smażyło ziemie, bo oberwało meteorytem po skórze. Bohaterem był nadgorliwy policjant, Przy tylu rożnych wyśnionych postaciach, miałem jednego gościa co za nim ganiałem po jakichś dziurach, Przeciskał sie przez malutkie szczeliny a ja za nim w wielkim pedzie. Ale kto to był, tego nie pamiętam.<br />
Na jednym z filmów, na tym od prażonej słońcem ziemi, z mnóstwem umierających ludzi, Cala ziemia w pożarach i zagracona wybuchającymi autami. Gliniarz chwycił termometr, małe okrągłe urządzenie. Ups, pomyślałem wtedy, takie by mi się przydało:)</p>
<p>Spotkałem nawet mojego wielkiego dłużnika,. Hehe, pojawił się bez reki, nie mogąc ponieść odpowiedzialności.<br />
Przypominając sobie treść nocnych snów, obserwowałem pojawianie się obrazów. W jednym odzyskałem klarowność myśli obserwując wyłaniające się z szarości postacie. Skomplikowana fabula wydawała mi się bez powiązania. Dopiero po przebudzeniu połączyłem je w całość, rozumiejąc związek miedzy wszystkimi nocnymi snami.<br />
Przekonany jestem , ze w nocnych snach duch przebywa nadal w ciele a informacje dostarczają mu jedynie ciałka szalejące w rożnych planach, mentalnym i astralnym. Przy odzyskiwaniu swiadomosci, pojawia się w nich jaźń, mając wgląd w sytuacje. W takich snach doskonale pamiętamy treść akcji, mogąc brać w nich świadomy udział.<br />
Łączenie się we wspólnej akcji umożliwiają nam również ciałka. Dolatują gdzie chcą i toczą tam swoja batalie. Cześć snów spędzałem ze wszystkimi czesciami w ciele fizycznym. Treście obrazów były najczęściej pakiety przesłanej mi informacji lub wizualizowane własne przemyślenia. Obrazy były wtedy płytkie, bez czującej przestrzeni i rozpościerały się naprzeciwko mnie.<br />
Przypominam sobie przygodę z Mgileka. Malując na budowie, zobaczyłem postać wielkiej dziewczyny:)<br />
Ups, ale wielgaśna, pomyślałem sobie. Co za grubasek. Stala w odległości paru metrów, przyglądając sie pomieszczeniu. Przy kolejnych jej wizytach, ignorowałem ja zajęty praca, Raz pacnąłem ja nawet ręka, gdyż telewizor zasłaniała.. Chciała wtedy rozmawiać, gdyż się umówiłem na wyprawę do Józka..<br />
Cale to latanie wydarza sie nam również w nocy. Gdy śpimy latamy również nie koniecznie pamiętając. To one umożliwiają nam łączenie się we wspólnej akcji.<br />
Gdy powiedziałem Conchicie o Mgiełce grubasku, wielgaśnej kobiecie, usłyszałem. Ona nie jest wielgaśna, ona jest w ciąży.<br />
Któregoś dnia po spotkaniu w Boguszewie( ustawienia hellingerowskie) pewna osóbka doleciała do mnie w nocy, gdy jechałem z Wolfgangiem autem. W ciągu dnia rozmawialiśmy na frapujący ja temat. Gdy sprawdzałem co robiła o 2 w nocy, SPALAM JUZ:<br />
Dalo się to odczuć jako chwilowe dostrojenie w umyśle do planu mentalnego, z odczuciem jej identu. Przypomniałem sobie wtedy treść rozmowy.<br />
Warto ćwiczyć mentalne podróże. szczególniej rozbudzać niefizyczna percepcje, by w ciągu dnia wiedzieć czego chcą od nas ludzie.<br />
Dostrzegamy wtedy na twarzach naszych rozmówców zmianę nastrojów, ich skrywane przed nami oblicze. Ich szczerość lub lisia podstępność. W pracy twórczej łatwiej nam dokopać się do nowych pomysłów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-397</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 07:53:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-397</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Relacja vvi:&lt;/strong&gt;
Heh, chciałam się tam pojawić, ale zupełnie o tym zapomniałam. Przypomniałam sobie dopiero około 1 lub 2 w nocy i pomyślałam, żeby sprawdzić, co robiliście. Wyobraziłam sobie pomieszczenie ze zdjęcia; obróciłam się, ale nikogo nie było. Postanowiłam poszukać. Zaczęłam wchodzić po jakiś schodach, które ciągnęły się w górę coraz wyżej i wyżej, robiąc się białe/jasne. Ale znudziły mnie i zrezygnowałam. Nie mogłam się skoncentrować na czymkolwiek. Więc generalnie wszystko olałam i nie spisałam.
A pisze o tym teraz, bo w opisach były jakieś schody w wieżowcu lodowym. Teraz wiem dlaczego schody były tak wysokie. W końcu wieżowce mają dużo schodów i trzeba po nich wchodzić na samą górę niemal w nieskończoność.

&lt;strong&gt;	Zbyszek:&lt;/strong&gt;
O schodach nikomu nie mówiłem. Znajdują się w nowym pomieszczeniu, które mam w tygodniu przebudować. Sa straszne, aż strach po nich chodzić. Ledwo się trzymają, są z drewna, cale spróchniałe.
Gdy je zobaczyłem, zrobiły na mnie niezłe wrażenie.
No tak, wtedy się we mnie zapisało. Stanąłem przed nim jak wryty, takie chwile śnią się potem. Widać również przenoszą na znajomych. Fajne potwierdzenie.
Dzisiaj w nocy dostałem milusińskiego maila od Darka. Wlasciwie to był czytany teks przez niego, z jego barwa glosy.
Zaczynał się tak. Pisze do ciebie tego maila..... haha.

Daro ma się dobrze.
Potem pojawił się jakiś facet mówiąc ze Seth zawitał. O 9godz. wchodzę na forum oobe.pl a tam najnowszy wpis należy do Setha.
Hm, tylko dlaczego łupie mnie tak dzisiaj w plecach:)

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Relacja vvi:</strong><br />
Heh, chciałam się tam pojawić, ale zupełnie o tym zapomniałam. Przypomniałam sobie dopiero około 1 lub 2 w nocy i pomyślałam, żeby sprawdzić, co robiliście. Wyobraziłam sobie pomieszczenie ze zdjęcia; obróciłam się, ale nikogo nie było. Postanowiłam poszukać. Zaczęłam wchodzić po jakiś schodach, które ciągnęły się w górę coraz wyżej i wyżej, robiąc się białe/jasne. Ale znudziły mnie i zrezygnowałam. Nie mogłam się skoncentrować na czymkolwiek. Więc generalnie wszystko olałam i nie spisałam.<br />
A pisze o tym teraz, bo w opisach były jakieś schody w wieżowcu lodowym. Teraz wiem dlaczego schody były tak wysokie. W końcu wieżowce mają dużo schodów i trzeba po nich wchodzić na samą górę niemal w nieskończoność.</p>
<p><strong>	Zbyszek:</strong><br />
O schodach nikomu nie mówiłem. Znajdują się w nowym pomieszczeniu, które mam w tygodniu przebudować. Sa straszne, aż strach po nich chodzić. Ledwo się trzymają, są z drewna, cale spróchniałe.<br />
Gdy je zobaczyłem, zrobiły na mnie niezłe wrażenie.<br />
No tak, wtedy się we mnie zapisało. Stanąłem przed nim jak wryty, takie chwile śnią się potem. Widać również przenoszą na znajomych. Fajne potwierdzenie.<br />
Dzisiaj w nocy dostałem milusińskiego maila od Darka. Wlasciwie to był czytany teks przez niego, z jego barwa glosy.<br />
Zaczynał się tak. Pisze do ciebie tego maila&#8230;.. haha.</p>
<p>Daro ma się dobrze.<br />
Potem pojawił się jakiś facet mówiąc ze Seth zawitał. O 9godz. wchodzę na forum oobe.pl a tam najnowszy wpis należy do Setha.<br />
Hm, tylko dlaczego łupie mnie tak dzisiaj w plecach:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-396</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 19:37:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-396</guid>
		<description>&lt;em&gt;Potwierdzenie Mgiełki ze spotkania z Paulem.&lt;/em&gt;
&lt;strong&gt;za_mgłą&lt;/strong&gt;
Relacja Mgiełki:
za_mgłą
Witam ,
a teraz trochę potwierdzeń w szczególności dla Paula ( i już widzę, jak Ci kopara opada mój Drogi, ale życie astralne jest pełne egzotyki )

Po przespaniu dwóch nocy, dysk zaczął się otwierać, zaczęły wyskakiwać rzeczy, które były niezrozumiane jeszcze wczoraj.

Po spotkaniu Zbyszka z farbami, po usłyszeniu o Wielbłądzie życia – ja bardzo kocham Egipt, Stary Sumer, lecz zaglądam jeszcze bardzo ostrożnie, bo wiedza czasami nie dociera tak jakby się chciało.
Po przejściu przez filar, który był zloty – przypomniało mi się.
Zaczęłam myśleć o Paulu, jak tam jemu idzie ( bo ja ciągle w astralu wyszukuje tego chłopaka bez wózka, wózek Jego dla mnie nie istnieje, tak jakbym podświadomie chciała nauczyć go chodzić )
W tych obrazach Paul
jasne włosy, krótkie – jeżyk, szerokie ramiona – tam miał na imię Michał :) .
Podszedł do mnie NA NOGACH ( a teraz za_mgla draśnie na parkiecie szamański taniec radości :) ) Rzuciłam się chłopinie na szyje, przytuliłam, bardzo silna męska energia powaliła mnie :) .
chwile rozmawialiśmy o własnym samopoczuciu, o postrzeganiu uczuć i odczuć, o współodczuwaniu światów.
Koszulka nie pamiętam, ale była chyba koloru zielonego, albo żółtego, brak spodni – no tak kto śpi w spodniach?.

Przemieszczaliśmy się, nie wiem co to było, miejsca w środku pod dostatkiem, pojazd jechał do przodu bardzo szybko. Wciąż przytulona do Paula, poczułam, ze zaczyna wstawać, odchodzić, rozłączać się, stal obok mnie odwrócony tyłem, ręką sięgał po coś małego prostokątnego i oglądał, rzeczywiście jakby czytał
- co się dzieje, przeszkadza Ci coś?
- coś strasznie dziwnie piszczy

stałam obok jeszcze przez chwilkę, kiedy wszedł mężczyzna i kobieta. przywitam się, usłyszałam, ze zostaną już na miejscu razem z Paulem.
W odczuwaniu byli oki.
wyszłam przez dach.

PS. Magda – imię które zawsze mi się podobało i podoba dalej, wybrałam je sobie na bierzmowaniu.
czakra podstawy u Paula jest ok – czysta i stabilna :)

przytulam ciepło 
*
&lt;strong&gt;paul 023&lt;/strong&gt;
Witam :)

Tak za mgła było to coś prostokątnego i był to telefon o ile doskonale jeszcze
dzisiaj pamiętam te sceny. :)
Rzeczywiście te potwierdzenia mnie zaskakują niesamowicie :lol: :D

Powiem tak jacy my czasami bywamy nie grzeczni w tych snach i w podróżach astralnych :D (żart)

Powiem, że nie pamiętam tego jak mi wskoczyłaś być może w późniejszym
czasie sobie coś przypomnę. Natomiast nic nie wiedziałem, że wyszłaś przez dach.
Czy może pamiętasz jak wyglądały te osoby Mężczyzna i kobieta, którzy weszli :znakzapytania:
Nie przypominam sobie i wiem, że patrząc w tel. po krótkiej chwili nagle wyszłaś
mówiąc, że zaraz wrócisz i tak nie wróciłaś :D

Imię które wypowiadałem do Ciebie udało mi się zapamiętać i było to Magda.
Może wybrałaś imię specjalnie na czas tej wyprawy :)

Jeszcze chciałbym tu coś powiedzieć.

Za mgla cyt: &quot; W tych obrazach Paul
jasne wlosy, krotkie - jezyk, szerokie ramiona - tam mial na imie Michal :).
Podszedl do mnie NA NOGACH ( a teraz za_mgla drasnie na parkiecie szamanski taniec radosci :) ) Rzucilam sie chlopinie na szyje, przytulilam, bardzo silna meska energia powalila mnie :). &quot;

Fakt dziwi mnie, że tak miałem na imię, ale swojego imienia w śnie nie pamiętam...
Włosy mam krótkie, ale nie takie aż jasne może tak chciałem we śnie mieć.
Prawdą jest to, że na jeżyka się nie kiedy trochę czesałem.

Dodam, że włosy jasno blond mi się bardzo podobają i kiedyś chciałem sobie
przefarbować na jasny blond, ale się rozmyśliłem bo mi to dawno już przeszło :)

Pozdrawiam Cieplutko ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><em>Potwierdzenie Mgiełki ze spotkania z Paulem.</em><br />
<strong>za_mgłą</strong><br />
Relacja Mgiełki:<br />
za_mgłą<br />
Witam ,<br />
a teraz trochę potwierdzeń w szczególności dla Paula ( i już widzę, jak Ci kopara opada mój Drogi, ale życie astralne jest pełne egzotyki )</p>
<p>Po przespaniu dwóch nocy, dysk zaczął się otwierać, zaczęły wyskakiwać rzeczy, które były niezrozumiane jeszcze wczoraj.</p>
<p>Po spotkaniu Zbyszka z farbami, po usłyszeniu o Wielbłądzie życia – ja bardzo kocham Egipt, Stary Sumer, lecz zaglądam jeszcze bardzo ostrożnie, bo wiedza czasami nie dociera tak jakby się chciało.<br />
Po przejściu przez filar, który był zloty – przypomniało mi się.<br />
Zaczęłam myśleć o Paulu, jak tam jemu idzie ( bo ja ciągle w astralu wyszukuje tego chłopaka bez wózka, wózek Jego dla mnie nie istnieje, tak jakbym podświadomie chciała nauczyć go chodzić )<br />
W tych obrazach Paul<br />
jasne włosy, krótkie – jeżyk, szerokie ramiona – tam miał na imię Michał <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .<br />
Podszedł do mnie NA NOGACH ( a teraz za_mgla draśnie na parkiecie szamański taniec radości <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) Rzuciłam się chłopinie na szyje, przytuliłam, bardzo silna męska energia powaliła mnie <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .<br />
chwile rozmawialiśmy o własnym samopoczuciu, o postrzeganiu uczuć i odczuć, o współodczuwaniu światów.<br />
Koszulka nie pamiętam, ale była chyba koloru zielonego, albo żółtego, brak spodni – no tak kto śpi w spodniach?.</p>
<p>Przemieszczaliśmy się, nie wiem co to było, miejsca w środku pod dostatkiem, pojazd jechał do przodu bardzo szybko. Wciąż przytulona do Paula, poczułam, ze zaczyna wstawać, odchodzić, rozłączać się, stal obok mnie odwrócony tyłem, ręką sięgał po coś małego prostokątnego i oglądał, rzeczywiście jakby czytał<br />
- co się dzieje, przeszkadza Ci coś?<br />
- coś strasznie dziwnie piszczy</p>
<p>stałam obok jeszcze przez chwilkę, kiedy wszedł mężczyzna i kobieta. przywitam się, usłyszałam, ze zostaną już na miejscu razem z Paulem.<br />
W odczuwaniu byli oki.<br />
wyszłam przez dach.</p>
<p>PS. Magda – imię które zawsze mi się podobało i podoba dalej, wybrałam je sobie na bierzmowaniu.<br />
czakra podstawy u Paula jest ok – czysta i stabilna <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>przytulam ciepło<br />
*<br />
<strong>paul 023</strong><br />
Witam <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tak za mgła było to coś prostokątnego i był to telefon o ile doskonale jeszcze<br />
dzisiaj pamiętam te sceny. <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Rzeczywiście te potwierdzenia mnie zaskakują niesamowicie <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_lol.gif' alt=':lol:' class='wp-smiley' />  <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Powiem tak jacy my czasami bywamy nie grzeczni w tych snach i w podróżach astralnych <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  (żart)</p>
<p>Powiem, że nie pamiętam tego jak mi wskoczyłaś być może w późniejszym<br />
czasie sobie coś przypomnę. Natomiast nic nie wiedziałem, że wyszłaś przez dach.<br />
Czy może pamiętasz jak wyglądały te osoby Mężczyzna i kobieta, którzy weszli :znakzapytania:<br />
Nie przypominam sobie i wiem, że patrząc w tel. po krótkiej chwili nagle wyszłaś<br />
mówiąc, że zaraz wrócisz i tak nie wróciłaś <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Imię które wypowiadałem do Ciebie udało mi się zapamiętać i było to Magda.<br />
Może wybrałaś imię specjalnie na czas tej wyprawy <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeszcze chciałbym tu coś powiedzieć.</p>
<p>Za mgla cyt: &#8221; W tych obrazach Paul<br />
jasne wlosy, krotkie &#8211; jezyk, szerokie ramiona &#8211; tam mial na imie Michal <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Podszedl do mnie NA NOGACH ( a teraz za_mgla drasnie na parkiecie szamanski taniec radosci <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) Rzucilam sie chlopinie na szyje, przytulilam, bardzo silna meska energia powalila mnie <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . &#8221;</p>
<p>Fakt dziwi mnie, że tak miałem na imię, ale swojego imienia w śnie nie pamiętam&#8230;<br />
Włosy mam krótkie, ale nie takie aż jasne może tak chciałem we śnie mieć.<br />
Prawdą jest to, że na jeżyka się nie kiedy trochę czesałem.</p>
<p>Dodam, że włosy jasno blond mi się bardzo podobają i kiedyś chciałem sobie<br />
przefarbować na jasny blond, ale się rozmyśliłem bo mi to dawno już przeszło <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam Cieplutko <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-395</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 07:36:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-395</guid>
		<description>Pracując intensywnie przez 4 dni, poprosiłem wybitnych , nieżyjących malarzy o pomoc. W czasie malowania modelki zaczął mi wychodzić autoportret Albrechta Dürera z Norymbergi. Stop, słyszę w umyśle uwagę. To ja maluje. Zignorowałem ten głos, wiedząc doskonale, ze to ja maluje. Po chwili znowu, ta sama uwaga. Tym razem się ocknąłem, zdając sobie sprawę ,ze mam nieziemskiego pomocnika. Tylko kto to był?  Wzywałem na pomoc ich wielu, a obraz wyszedł jakoś renesansowo z duża ilością brązu.

Wczoraj wpadłem na pomysł, by w następnym eksperymencie zrobić pokaz mody. Wlasciwie to dziewczyny, by go robiły a my faceci jedynie byśmy je podziwiali. Pokazywałyby wspaniale kreacje. Temat trzymałem w ukryciu. Jedynie Herbinie i Conchi wysłałem po południu sms-a, by nie zapeszyć.
Umalowałem dwa obrazki z modelkami, juhu, mam nowy pomysł!!
Zaglądając do notatnika Rugwy, serdecznie się roześmiałem,- zobaczcie sami:)


&lt;a href=&quot;http://www.oobe.pl/park/blog/rugwa/index.php?&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.oobe.pl/park/blog/rugwa/index.php?&lt;/a&gt;

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pracując intensywnie przez 4 dni, poprosiłem wybitnych , nieżyjących malarzy o pomoc. W czasie malowania modelki zaczął mi wychodzić autoportret Albrechta Dürera z Norymbergi. Stop, słyszę w umyśle uwagę. To ja maluje. Zignorowałem ten głos, wiedząc doskonale, ze to ja maluje. Po chwili znowu, ta sama uwaga. Tym razem się ocknąłem, zdając sobie sprawę ,ze mam nieziemskiego pomocnika. Tylko kto to był?  Wzywałem na pomoc ich wielu, a obraz wyszedł jakoś renesansowo z duża ilością brązu.</p>
<p>Wczoraj wpadłem na pomysł, by w następnym eksperymencie zrobić pokaz mody. Wlasciwie to dziewczyny, by go robiły a my faceci jedynie byśmy je podziwiali. Pokazywałyby wspaniale kreacje. Temat trzymałem w ukryciu. Jedynie Herbinie i Conchi wysłałem po południu sms-a, by nie zapeszyć.<br />
Umalowałem dwa obrazki z modelkami, juhu, mam nowy pomysł!!<br />
Zaglądając do notatnika Rugwy, serdecznie się roześmiałem,- zobaczcie sami:)</p>
<p><a href="http://www.oobe.pl/park/blog/rugwa/index.php?" rel="nofollow">http://www.oobe.pl/park/blog/rugwa/index.php?</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Herbina</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-394</link>
		<dc:creator>Herbina</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 19:35:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-394</guid>
		<description>No dobra, to sie przyznam, mialam zamiar sie pokazac jako krolowa sniegu, ale stwierdzilam, ze przeginam wiec te mysl zostawilam, ale ta suknia jakos pozostala sama co mnie troche zdziwilo i juz tego nie zmienialam. Nie myslalam, ze ktos to jednak odbierze .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No dobra, to sie przyznam, mialam zamiar sie pokazac jako krolowa sniegu, ale stwierdzilam, ze przeginam wiec te mysl zostawilam, ale ta suknia jakos pozostala sama co mnie troche zdziwilo i juz tego nie zmienialam. Nie myslalam, ze ktos to jednak odbierze .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://cialka.net/2-astralny-wernisaz-relacje-z-egiptu_1606.html/comment-page-1#comment-393</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 12:08:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cialka.net/?p=1606#comment-393</guid>
		<description>&lt;em&gt;Relacja Mgiełki&lt;/em&gt;
&lt;strong&gt;za_mgłą&lt;/strong&gt;

Witam ,
a teraz trochę potwierdzeń w szczególności dla Paula ( i już widzę, jak Ci kopara opada mój Drogi, ale życie astralne jest pełne egzotyki )

Po przespaniu dwóch nocy, dysk zaczął się otwierać, zaczęły wyskakiwać rzeczy, które były niezrozumiane jeszcze wczoraj.

Po spotkaniu zbyszka z farbami, po uslyszeniu o Wielbladzie zycia - ja bardzo kocham Egipt, Stary Sumer, lecz zagladam jeszcze bardzo ostroznie, bo wiedza czasami nie dociera tak jakby sie chcialo.
Po przejsciu przez filar, ktory byl zloty - przypomnialo mi sie.
Zaczelam myslec o Paulu, jak tam jemu idzie ( bo ja ciagle w astralu wyszukuje tego chlopaka bez wozka, wozek Jego dla mnie nie istnieje, tak jakbym podswiadomie chciala nauczyc go chodzic )
W tych obrazach Paul
jasne wlosy, krotkie - jezyk, szerokie ramiona - tam mial na imie Michal :).
Podszedl do mnie NA NOGACH ( a teraz za_mgla drasnie na parkiecie szamanski taniec radosci :) ) Rzucilam sie chlopinie na szyje, przytulilam, bardzo silna meska energia powalila mnie :).
chwile rozmawialismy o wlasnym samopoczuciu, o postrzeganiu uczuc i odczuc, o wspolodczuwaniu swiatow.
Koszulka nie pamietam, ale byla chyba koloru zielonego, albo zoltego, brak spodni - no tak kto spi w spodniach?.

Przemieszczalismy sie, nie wiem co to bylo, miejsca w srodku pod dostatkiem, pojazd jechal do przodu bardzo szybko. Wciaz przytulona do Paula, poczulam, ze zaczyna wstawac, odchodzic, rozlaczac sie, stal obok mnie odwrocony tylem, reka siegal po cos malego prostokatnego i ogladal, rzeczywiscie jakby czytal
- co sie dzieje, przeszkadza Ci cos?
- cos strasznie dziwnie piszczy

stalam obok jeszcze przez chwilke, kiedy wszedl mezczyzna i kobieta. przywitlam sie, uslyszalam, ze zostana juz na miejscu razem z Paulem.
W odczuwaniu byli oki.
wyszlam przez dach.


PS. Magda - imie ktore zawsze mi sie podobalo i podoba dalej, wybralam je sobie na bierzmowaniu.
czakra podstawy u Paula jest ok - czysta i stabilna :)


przytulam cieplo
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><em>Relacja Mgiełki</em><br />
<strong>za_mgłą</strong></p>
<p>Witam ,<br />
a teraz trochę potwierdzeń w szczególności dla Paula ( i już widzę, jak Ci kopara opada mój Drogi, ale życie astralne jest pełne egzotyki )</p>
<p>Po przespaniu dwóch nocy, dysk zaczął się otwierać, zaczęły wyskakiwać rzeczy, które były niezrozumiane jeszcze wczoraj.</p>
<p>Po spotkaniu zbyszka z farbami, po uslyszeniu o Wielbladzie zycia &#8211; ja bardzo kocham Egipt, Stary Sumer, lecz zagladam jeszcze bardzo ostroznie, bo wiedza czasami nie dociera tak jakby sie chcialo.<br />
Po przejsciu przez filar, ktory byl zloty &#8211; przypomnialo mi sie.<br />
Zaczelam myslec o Paulu, jak tam jemu idzie ( bo ja ciagle w astralu wyszukuje tego chlopaka bez wozka, wozek Jego dla mnie nie istnieje, tak jakbym podswiadomie chciala nauczyc go chodzic )<br />
W tych obrazach Paul<br />
jasne wlosy, krotkie &#8211; jezyk, szerokie ramiona &#8211; tam mial na imie Michal <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Podszedl do mnie NA NOGACH ( a teraz za_mgla drasnie na parkiecie szamanski taniec radosci <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) Rzucilam sie chlopinie na szyje, przytulilam, bardzo silna meska energia powalila mnie <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
chwile rozmawialismy o wlasnym samopoczuciu, o postrzeganiu uczuc i odczuc, o wspolodczuwaniu swiatow.<br />
Koszulka nie pamietam, ale byla chyba koloru zielonego, albo zoltego, brak spodni &#8211; no tak kto spi w spodniach?.</p>
<p>Przemieszczalismy sie, nie wiem co to bylo, miejsca w srodku pod dostatkiem, pojazd jechal do przodu bardzo szybko. Wciaz przytulona do Paula, poczulam, ze zaczyna wstawac, odchodzic, rozlaczac sie, stal obok mnie odwrocony tylem, reka siegal po cos malego prostokatnego i ogladal, rzeczywiscie jakby czytal<br />
- co sie dzieje, przeszkadza Ci cos?<br />
- cos strasznie dziwnie piszczy</p>
<p>stalam obok jeszcze przez chwilke, kiedy wszedl mezczyzna i kobieta. przywitlam sie, uslyszalam, ze zostana juz na miejscu razem z Paulem.<br />
W odczuwaniu byli oki.<br />
wyszlam przez dach.</p>
<p>PS. Magda &#8211; imie ktore zawsze mi sie podobalo i podoba dalej, wybralam je sobie na bierzmowaniu.<br />
czakra podstawy u Paula jest ok &#8211; czysta i stabilna <img src='http://cialka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>przytulam cieplo</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

